Treść opublikowana przez ogqozo
-
Luźne gadki
Aha, no i jeszcze umiem przetłumaczyć z angielskiego takie zdania jak "the only player", faktycznie trzeba trzymać się betonowo aż dwóch niewiarygodnie skandalicznych dogmatów żeby być takim betonem jak ja w tej kwestii. Boże, o czym ja dyskutuję? Jednemu nie da się wytłumaczyć, że sam z roku na roku zmienia podejście do tego, czy najwięcej goli->najlepszy piłkarzy, drugiemu, co znaczy po angielsku "the only player". Monty Python.
-
Luźne gadki
No niestety umiem sprawdzić w Google kto ile miał Złotych Piłek i ile goli na Mundialu, toteż nie, nie przyjmuję do siebie informacji od takich odświeżających źródeł jak jakiś bełkoczący koleś na forumku.
-
Luźne gadki
Kolejną wiadomą bzdurą, faktycznie trafne zakończenie.
-
TRANSFERY
Galatasaray włączyło się do wyścigu o najlepszego piłkarza 2010, Wesley Sneijdera. Z komentarzy samego Holendera wynika, że powinien odejść na dniach. Trener uważa, że Sneijder jeszcze spokornieje, podpisze niższy kontrakt i wróci do gry. Jak tak patrzę to mam wrażenie, że może i mieć rację, bo nie widać, żeby ktoś się palił do oferowania fortuny Sneijderowi. Zobaczymy.
-
Luźne gadki
Napisałem dokładnie, wyraźnie i po polsku kilka razy, że oczywiście niekwestionowanie błędne jest założenie, że zawsze i automatycznie więcej goli->lepsza gra. Jeśli nawet takie proste zdanie sprawia problemy, to widać jest jakiś poważny problem umysłowy albo zwykła złośliwość, nie wnikam, żyj sobie dalej, Sneijder, Cristiano, Torres i Christian Chivu naraz okradzeni.
-
Luźne gadki
"Większy wpływ" to debilna kategoria. Dobry piłkarz nie ma mieć dużego wpływu, tylko ma mieć pozytywny wpływ. Jak piłkarz odpala niecelny strzał to też ma wpływ na mecz, ale to nie sprawia, że nagle jest równie dobry jak gdyby strzelił celnie. Ale tak czy siak, odpowiedź brzmi bez wątpienia Messi. Leon. Wow, faktycznie proste pytanie. Tylko trzy w jednym. Zdecyduj się. Dla mnie najlepiej grający piłkarz to najlepiej grający piłkarz. No tak, wy za to sypiecie argumentami. Sneijder jest oczywiście najlepszym indywidualnie piłkarzem bo grał w najlepszej indywidualnie drużynie (ciul że każdy piłkarz Interu w niej grał, więc wedle tej zasady każdy powinien dostać Złotą Piłkę). Ronaldo strzelił o jednego gola więcej, więc jest oczywiście najlepszym indywidualnie piłkarzem (ciul że wszyscy wiemy, że analogia więcej goli->lepszy piłkarz jest debilna). Nic poza tymi dwoma pustakami nie piszecie. Niestety Messi w tym roku strzelił najwięcej goli, ale może spróbujcie stwierdzić, że okradziono Torresa - w końcu koleś wygrał wszystko, LM i Euro, ewidentnie najlepiej grający piłkarz roku, jak ktoś wie o czym gada.
-
Luźne gadki
W zasadzie już to pisałem, ale jak niektórym trzeba parę razy powtarzać... to wy się zdecydujcie. Dla mnie najlepszy piłkarz to najlepiej grający piłkarz. Jakby nagroda była za najwięcej goli, to nie ma dyskusji, kto ma ją dostać co roku. Za to jest inna nagroda, zresztą przyznawana sensowniej, za sezon a nie rok kalendarzowy. Skoro jest też inna to widać jednak ktoś uważa, że najwięcej goli niekoniecznie zawsze oznacza najlepszego piłkarza. Wy też tak zresztą nie uważacie - uważacie tak tylko wtedy, gdy Messi nie strzeli najwięcej goli. W 2010 jakoś nie ilość goli decydowała, liczyło się bycie znanym nazwiskiem w ekipie zwycięzcy LM. Nie napisaliście jeszcze jednego zdania które by miało sens globalnie, one brzmią sensownie tylko ułożone pod hejt na Messiego. Raz jest oczywiste, że liczą się tylko gole, raz jest oczywiste, że bycie rozpoznawalnym przeciętnemu internaucie zawodnikiem Interu. Dla mnie dobór kryteriów jest subiektywny. Jak dla kogoś liczą się tylko gole to niech tak powie i okej, takie jest jego kryterium. Wtedy oczywiście wszyscy go wyśmieją. Jak ktoś oglądał kiedyś mecz piłki nożnej to raczej zauważył, że niekoniecznie najlepiej gra ten, co strzelił gola.
-
Luźne gadki
No popatrz, a nagrodę dali Muellerowi. Dlaczego FIFA tak bardzo nienawidzi Sneijdera, czy ich celem jest zniszczenie wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w sporcie??????
-
Luźne gadki
Nawet gdyby to była prawda, i nawet gdyby ktokolwiek umiał zrozumieć, co to jest to "czego tam jeszcze", to i tak argument jest debilny. Sneijder w 2010 r. to niby miał najwięcej goli? Casillas teraz? Nagroda jest dla najlepszego piłkarza i tyle. Gdyby Messi nie strzelał najwięcej goli ale nadal był najlepszym piłkarzem, to... no nie wiem, jak to powiedzieć... byłby najlepszym piłkarzem. Mam wrażenie, że jest dokładnie odwrotnie niż piszecie. Hejterzy Messiego zmieniają kryteria co rok, byle tylko być wbrew. Gdyby Ronaldo strzelił więcej goli, to chodzi tylko i wyłącznie o ilość goli, to oczywiste i skandal, że debile z Zambii tego nie widzą. Jak ktoś inny wygrał LM, to chodzi o wygranie LM, oczywista oczywistość. Jak Euro, to Euro - no jak można być tak ślepym, żeby nie rozumieć, że nie można wygrać Euro nie mając najlepszego piłkarza całego roku? A ten argument ma sens tylko do hejtowania Messiego, nigdzie indziej nie ma sensu. Ronaldo też nie wygrał LM, Casillas w ogóle nie ma goli i asyst, Sneijder... Jezus Maria, dajcie spokój z tym Sneijderem, Sneijder nie był nawet najlepszym piłkarzem tego wygrywającego wszystko Interu, był nim Diego Milito. Sneijder był po prostu najbardziej wam znanym nazwiskiem. Robicie to, za co krytykujecie innych - patrzycie na livescore'a, kto wygrał mecz, patrzycie na listę graczy, kogo znacie i to wpisujecie jako najlepszy gracz. Każdy kto oglądał Inter regularnie powie, że Milito. @Ore - nie wiem, czy zawiódł mnie Hazard czy Chelsea, na ten moment taktyka nie jest pod niego i nie jest liderem nawet Chelsea i tyle. No trudno jakoś rozsądnie założyć, że w ciągu tego roku osiągnie poziom Messiego, a to był mój typ na najbardziej prawdopodobnego kolejnego zwycięzcę Złotej Piłki. W tym momencie nawet trudno mi powiedzieć, kto może wygrać po Messim i kiedy to będzie. Na ten rok na podium mogą być np. Ronaldo i Van Persie, ale obaj są starsi od Messiego, czemu mieliby nagle wzlecieć nad niego...
-
Luźne gadki
Niesamowite - nagroda przyznawana na zasadzie głosowania jest plebiscytem popularności! Inne skandale dnia: masło zawiera tłuszcze zwierzęce, a lód zamarzniętą wodę. Na stronie FIFA jest każdy głos. Chciałem napisać na bloga, kto na kogo głosował, co większe kwiatki, ale w sumie mi się nie chciało... są oczywiście kwiatki, typu Benzema na 1. miejscu (od kapitana Algierii), trójka Ibra-Rooney-Pique od kapitana Litwy, Drogba-Iniesta-Aguero od kapitana Sudanu Południowego i tak dalej... Ale bądźmy szczerzy, tak naprawdę każdy głos niemający Messiego na górze jest kwiatkiem. Ludzie, którzy mówią, że powinien wygrać Sneijder czy teraz inny Casillas, bo wygrał tytuły, nie rozumieją słów "najlepszy piłkarz". Nie oznacza to piłkarza najlepszej drużyny, tylko najlepszego piłkarza. Najlepsze drużyny dostają Mistrzostwo Świata i Ligę Mistrzów (teoretycznie...) i one są mistrzami i o to chodzi w piłce... i o to się gra. A jeden indywidualnie najwyżej oceniany piłkarz dostaje nagrodę indywidualną. Bekowe są teksty w necie typu "to skandal że nikt z Hiszpanii nie dostał Złotej Piłki!!!". To nie jest skandal, po prostu najlepszy piłkarz na świecie nie jest Hiszpanem, oni są najlepszą drużyną, nie znaczy że jeden z nich wyjęty jest lepszy od każdego jednego na świecie, to przecież oczywisty bełkot, a jednak ludzie to ciągle mówią. Koleś gada o "zmieniających się kryteriach", a sam w jednym poście się nie może zdecydować - czy liczy się "zdobycie wszystkiego oprócz Mistrzostwa Świata" czy "forma w przeciągu roku"? Śmieszy mnie też podejrzenie, że ktoś w Zambii mniej wie o piłce od kogoś w Portugalii. Tak naprawdę spora część głosujących wie tyle samo, bo poza swoją ekipą i czasem rywalami ogląda tylko Barcę, Real i United. Tak po prostu jest. Nie płacą im za znanie się na lidze niemieckiej, ukraińskiej, rosyjskiej i cypryjskiej. Cristiano Ronaldo zapytany, co sądzi o Goetze, powiedział "a kto to jest? Gdzie gra?". Ale tak jest zawsze przy każdej nagrodzie. Ludzie z szokiem odkrywają, że jakieś środowisko przyznaje własną nagrodę temu, komu ono chce, a nie my. To tylko nagroda tych ludzi, wiadomo, kto na kogo głosował. Skoro się tym przejmujecie to znaczy, że was obchodzi ICH głos. Różnorakich nagród, czy rankingów, są setki, a jednak hejterzy komentują o Złotej Piłce, że bez sensu, widać to jednak ona jest dla nich ważna. Co do "ludzi siedzących w topowych krajach", oni i tak głosują na swoich oczywiście. Trener Hiszpanii zagłosował na trzech Hiszpanów, Włoch - na dwóch Włochów (ale na trzecim miejscu Messi, a mógł być Balotelli przecież!), Niemiec - na Niemców (czy ktokolwiek poza nim serio uważa, że Ozil był najlepszym piłkarzem 2012?), Szwecji - na Zlatana... Szok! Faktycznie prestiż nagrody by wzrósł, gdyby miały się liczyć tylko takie głosy. Ja się za bardzo nie przejmuję nagrodą. Moja jedenastka roku jest znana... jest bardziej kompetenta, bo oglądam więcej niż Real, Barcę i United, ale też nie spodziewam się, że Messi wpadnie mi na chatę świętować, bo kariery w piłce nie zrobiłem. Wolę oglądać. Ci ludzie mają prawo wybierać swoją listę, a inni mają prawo się nią dzielić i interesować. Ale mogą też interesować się moją czy kogokolwiek innego. Nikt w gardło nie wciska. Gdyby wygrał Casillas albo Sneijder albo Drogba, dla mnie to jest ich opinia. Zupełnie niezgodna z tym, co dla mnie znaczy "najlepszy piłkarz roku", ale okej, to głosowanie ważnych ludzi futbolu i takie jest ich zdanie, jednomyślności nie będzie i bardzo dobrze.
-
Luźne gadki
Ej dobra, ale muszę się przyznać - jak na Euro Ronaldo wypadł znośnie to mówiłem, że już ma Złotą Piłkę. Następne miesiące pokazywało stopniowo, w jakim błędzie byłem... Teraz będę lepszy i powiem 8 stycznia - za rok Złotą Piłkę dostanie Lionel Messi. Barca już na pewno wyprzedzi Real znacznie w lidze i na pewno nie będzie miała dużo gorszego wyniku w LM (a prawdopodobnie jak zawsze wygra albo przegra ze zwycięzcą). Tak czy siak, nie wydaje się, żeby ktokolwiek był w zasięgu Messiego. Różnica jest bardzo duża. Musiałby się pojawić ktoś nowy, ale to nie będzie na ten moment Eden "nie jestem nawet najlepszy w cholernej Chelsea" Hazard ani nikt, kto wydawałby się zdolny, żeby jeszcze skończyć o dwa levele wyżej. Nie ma Mundialu ani Euro, żeby wypromować nową gwiazdę, zawodnicy Bundesligi jak zawsze nie mają żadnych szans na głosy - nie ma szans. Messi dostanie piątą Złotą Piłkę.
- GOTY 2012
-
A Song of Beka and Suchar
- Luźne gadki
Równie szokująca jest jedenastka roku FIFA, złożona z graczy Realu i Barcelony. I Falcao. Nie wklejam, bo wiecie dokładnie, kto w niej jest.- Luźne gadki
Szok, niedowierzanie.- Premier League
Luis Suarez ignoruje małe dzieci!!!- NBA
Oglądam sobie Lakers-Nuggets, mecz ciekawy. Efektowny, zresztą ilość rzuconych punktów mówi sama za siebie. Ale efektowność to jedno, a poziom to drugie. To, że Dwight Howard trafia kosze, nie sprawia, że gra dobrze całościowo. Jego regres defensywny jest powalajacy. Nuggets wchodzą pod kosz jak chcą. Przed chwilą Howard poleciał za prostym zwodem Andre Millera (albo Lawsona, nie pamiętam, tak czy siak jakiegoś maluszka). Oglądałem Memphis, którzy zatrzymali Suns na 81 pkt. i generalnie na co dzień mają chyba najlepszą defensywę w lidze. Tu nie ma sekretu - ci gracze nie są gwiazdami, bo nie grają aż tak topowej ofensywy, ale mają wyniki, bo całościowo dobrze grają w kosza. Bo lepiej bronią od gwiazd i tak też się wygrywa. Przez parę lat mówiło się, że transfer Gasolów był szalenie niesprawiedliwy, że Lakers dostali niemal za darmo topowego gracza, podnieśli klasę ekipy. Na tamten moment - owszem. Ale oto mamy czas, że nagle widzimy to w nowym kontekście. Lakers mają starego Gasola i Dwighta Howarda (też po promocyjnej cenie), ale niespodziewanie to młody Gasol jest najlepszym defensorem w tym gronie. Tony Allen - zawsze się o nim mówi w mediach, że niedoceniany, że świetny obrońca. A jak przychodzi co do czego, to się zawsze wymienia ofensywnie topowych zawodników, a jego nie, on jest tylko od bycia niedocenianym defensorem. A on jest świetnym graczem dla wyniku, po prostu. Ale Memphis to nie tylko świetna obrona, także dobry atak, tutaj bardziej wyróżniają się Zach Randolph i Conley, nie żeby Gasol był słaby. To nawet nie jest poziom, o którym mówię, że to granica playoffów. Na takim poziomie są Nuggets czy Lakers, którzy są dobrzy po jednej stronie, a słabi po drugiej. Żeby być czołową ekipą trzeba mieć wyższą średnią z obu tych sfer, trzeba mieć oba bardzo dobre - albo jedno średnie, ale drugie rewelacyjne. Takie ekipy to w tej chwili Thunder, Spurs, Clippers, może właśnie Grizzlies i... może Warriors, po powrocie Davida Lee. Mamy 3-5 mocarzy na Zachodzie. Niektórzy może spadną, ale raczej nie aż do granicy playoffów. Takie ekipy jak Nuggets i Lakers, chociaż efektowne, już tylko mogą marzyć o szóstym miejscu jak dla mnie, walczyć o nie między sobą. W ogóle co to za czasy, że Warriors mają o klasę lepszą obronę od Lakers?- Premier League
Brendan Rogers na konferecji po meczu: "Pytałem się po bramce technicznego, czy była ręka, bo nie widziałem, a on na to, że była. Tak więc oczywiście to było nieszczęśliwe dla Mansfield i szczęśliwe dla nas, że przyznano nam bramkę. To nie zdarza się normalnie w futbolu, szczerze mówiąc". He he, no popatrz.- Premier League
Saurez nigdy nie zmarnuje okazji, ale w sumie... czy ktoś kiedyś zmarnował? Tak myślałem czy sobie przypominam akcję, żeby napastnik w takiej sytuacji po prostu stanął i powiedział "oddaję piłkę, była ręka" i nie przychodzi mi do głowy.- Primera Division
No myślałem, że może dopiero koło 60 minuty będzie 4-0... nie życzę oczywiście nikomu źle, ale kurczę ciekawiej było, jak była w Barcy plaga kontuzji, przynajmniej czasem coś się działo. A ten sezon to naprawdę masakra z ich strony ostatnio. Niby Celtic dał radę totalnie mordując mecz coś, przy pomocy słupków i cudownego bramkarza, ale Barca już wtedy miała 9 pkt. po trzech meczach, tak że to nie była taka typowa zupełnie sytuacja. No nie wiem. Swoją drogą, Mourinho jak zwykle wygwizdywany i krytykowany. To żądanie, że Iker musi grać, bo to Iker, kojarzy mi się trochę z tymi ludźmi, którzy głosują jemu na Złotą Piłkę, "za całokształt kariery". A fakt jest taki, że obecnie nie gra czołowo. Ikera mogło rozpuścić, ile dostał nagród i splendorów za Euro, na którym prawie nic nie musiał robić. Cały sezon gra niedobrze. Ledwo wygrana 3-2 z Valladolid, słaby mecz Casillasa. Remis 2-2 u siebie z Espanyolem, słabo Casillas. Inna sprawa, że Adan gra chyba jeszcze gorzej, ale to niewielka różnica. Rozumiem, że dla kibiców ważne są ich postaci tak samo jak dobra gra, ale przecież gdy Real przegrywa, to jakoś też winny jest Mourinho. Tutaj jakoś osiągnięcia nie są rozgrzeszeniem. Trener musi tak zrobić, żeby zawsze wygrywać i jeszcze z takimi piłkarzami, jak trzeba. Zawsze krytyka jest na Mourinho, a fakt jest taki, że mimo trudnej sytuacji w meczu i rezerwowego składu obrony jednak wygrali z dobrą ekipą.- Primera Division
Włączam sobie z ciekawości Barcelonę, myślę - gdzieś dopiero mecz będzie się rozkręcał, patrzę, już 4-0. Co to w ogóle jest?- Primera Division
Ja mam napisane, że 5 kartek dostał i ostatnia była w ostatnim meczu Realu. Przy okazji ma kontuzję. W każdym razie nie mógł zagrać.- Primera Division
Internet jest pełen tych samych tekstów co zawsze, a fakt jest taki, że genialny Iker jak zwykle nic nie pokazał, a Ronaldo strzelił dwa trudne gole i zrobił z 2-2 wynik 4-2. Ach, idiota Mourinho!- Primera Division
Tak jak pisałem kilka postów wyżej, Ramos i Pepe mają kartki, Coentrao i Marcelo są kontuzjowani. Na ławce są niejacy Nacho i Diego Javier Llorente, nie wiem, czy to są twoim zdaniem lepsze prospekty od tych, co są na boisku.- Premier League
Bardzo wiele klubów interesuje się Frankiem Lampardem (głównie w Anglii, ale też podobno np. Lazio), podobno Everton złożył już ofertę, której jednak Lampard nie chciał widzieć. Według doniesień, ma być zainteresowany przejściem do... MLS. - Luźne gadki