Treść opublikowana przez ping
-
Cyfrowe zakupy growe!
Oczywiście, że nie ma. Jedyne co zyskuje, to fakt, że po wbiciu na konto nikt nie zrobi sobie zakupów. Ale tutaj akurat można się zabezpieczyć dwuskładnikowym uwierzytelnianiem. Jak ktoś się martwi, to polecam założyć sobie osobną kartę do zakupów online i ręczne wyłączanie transakcji online za pomocą internetowego serwisu bankowości. Ewentualnie drugie konto, na którym trzyma się kasę na drobne wydatki. W dzisiejszych czasach dwie-trzy karty/konta, to dobra metoda zabezpieczająca przed nieprzyjemnymi sytuacjami, np. zgubienie portfela (druga karta w domu ratuje tyłek), przerwa techniczna w danym banku, wyjazdy zagraniczne (czasem nadgorliwy bank potrafi zablokować kartę przy wyjeździe za granice, wszak transakcje wyglądają podejrzanie), itp. itd., rozprawkę mógłbym napisać o zaletach tego rozwiązania.
-
Spyro Reignited Trilogy
Smoczek nie lata*, tylko szybuje. *poza bonusowymi levelami/miejscówkami z powerupem pozwalającym na latanie (ograniczone czasowo). Normalna platformówka z doskonałym sterowaniem. Robiłem ostatnio replay jedynki i napocząłem dwójkę, ale poczekam na remastera.
-
Spyro Reignited Trilogy
Jak nigdy nie grałeś, to nie odczujesz różnicy jeśli coś spyerdolą Z drugiej strony siła nostalgii i sentymentu nie przykuje Cię do konsoli.
-
Spyro Reignited Trilogy
Prosiłbym administrację o usunięcie z tematu nic nie wnoszących postów. Zaraz będzie nastukane 10 stron, bo się gagatki rozbisurmaniły i zapomniały o tym, że nie są w Console Wars. Gra miała niesamowity potencjał do masterowania. Uwielbiałem robić 100% w każdej części Spyrawki. Mam tylko nadzieję, że nie spyerdolą doszczętnie fizyki...
-
Spyro Reignited Trilogy
Przerywając falę offtopu i zabawy w CW (posty już zgłoszone), czuję się zobowiązany odpowiedzieć Ci na te pytanie, jako że jestem ekspertem w dziedzinie Spyro. W jedynce ratowałeś typów (smoków) z kamiennych posągów, do tego zbierało się klejnoty i jajka. W dwójce zbierałeś orbsy wykonując różne zadania (jak gwiazdki z mario). W trójce były to jaja.
-
Cyfrowe zakupy growe!
A jak w sklepie płacisz kartą, to też masz obawy związane z zapisywaniem danych kart płatniczych? Większe ryzyko, że Cię ktoś okradnie masz w sklepie/lokalu (wystarczy lekko zmodyfikowany terminal, ewentualnie obciążenie większą kwotą). A jak masz płatności zbliżeniowe, to i w autobusie można Cię 'zeskanować'.
-
Spyro Reignited Trilogy
No no, tak jak Robomodo zrobiło świetnego remastera THPS1...
-
Spyro Reignited Trilogy
Rzygłem. TfB to ekipa od Skylandersów. Pewnie machną remastera Spyraków z PS2
-
Zakupy growe!
Elegancka zdobycz. To teraz druga sztuka do grania? Ja właśnie czekam na miętowe PS2-ki FAT w pudłach. Region japoński, ale w zasadzie w tym się specjalizuję - szkoda mi nerwów na europejskie rzeczy w tragicznym stanie - kupuję już w zasadzie tylko nówki, albo od zaufanych ludzi z Forume (ostatnio @Rayos :*)
-
Zakupy growe!
Bardzo fajne diablo w uniwersum Gundama.
-
Zakupy growe!
Jezu ale prosty typ.
-
Zakupy growe!
Wpadły Shmupiki :).
- 100 milionów bitcoinów
- 100 milionów bitcoinów
- 100 milionów bitcoinów
- 100 milionów bitcoinów
-
Zakupy growe!
No właśnie te z graficzkami growymi mi kompletnie nie leżą. 3DSa kupiłem tylko dlatego, że wygląda jak wygląda i bałem się, że jednak jak będę zwlekał z zakupem kolejny rok to już dla mnie nie starczy. Co człowiek to gust, mi się bardzo podoba, a czy za duży? Jestem przyzwyczajony, nigdy nie miałem 'małego' 3DSa :). Na tego typu sprzęcie i tak gram głównie w wyrze. Rayos, padzik chyba 130 czy tam 140zł, już nie pamiętam bo ponad miesiąc czekałem na dostawę. Nie mogę się doczekać aż wieczorem sprawdzę jego działanie ze Switchem.
-
Zakupy growe!
Dobry początek tygodnia. Ostatnio mocno Nintendo jestem.
-
Zakupy growe!
Trochę prawda. Sam tak impulsywnie kupiłem Zeldę Twilight Princess z Amiibo plus Bravely Second. I co? Leżą, nawet nie rozpakowałem bo szkoda Pyerdole ten biznes.
-
Zakupy growe!
Trochę sprawia, ale preferencyjnie jako dodatek do premierówki niżeli zamiennik.
-
Zakupy growe!
Dałem plusa, ale sam bym takiego maszkarona nie kupił - za dużo niepotrzebnych, kurzących się (lub lądujących w wielkim boxie) pierdół. Chooy ze mnie nie kolekcjoner, tylko gierki
-
Super Mario Odyssey
Absolutnie genialny platformer będący świetnym dowodem na to, że wciąż mamy miejsce na 'duże' gry z tego gatunku. Dobrnięcie do finału nie stanowi wyzwania, jednak najważniejszy dla fanów hydraulika jest obszerny post-game, z którego wyciśnięcie wszystkich soków to dziesiątki godzin szampańskiej zabawy. Zdobywanie skrzętnie poukrywanych księżyców uwalnia wielkie pokłady satysfakcji i pomimo obejrzenia napisów końcowych, regularnie wracam do przeczesywania dostępnych w grze światów. No nie wiem jak można pluć na tak genialną produkcję. Prawie 300 księżyców zebranych. Ojjj chcę zrobić chociaż 90% gry.
-
HC ROOM'y
Ja mam current geny w salonie, a retro w pokoju retro i jest to najlepsze rozwiązanie, tyle że taki setup wymaga miejsca i zorganizowania. Podejrzewam, że Quake nie ma warunków lokalowych (może chłopak mieszka z rodzicami i ma do dyspozycji ten jeden pokój), więc radzi sobie tak jak może. W tym przypadku jednak stary LCD jest bardziej uniwersalny od starszego CRT-ka - nawet jak by zapiął jakąś magiczną przejściówką PS3/PS4 pod taki TV, to fonty miałby nie do rozczytania. Wystarczy że wiele gier PS4 stanowi nie lada problem w rozczytywaniu tekstu przy TV HD ready - na CRT musi być jedna wielka papka. Klimat bije z tego foto. Nie wiem czy wrzucałem zdjęcia na forume, ale za czasów pierwszego klocka standardem było granie w takich warunkach: A teraz wiadomo, cycuś glancuś telewizory za wielokrotność pensji zwykłego kowalskiego, sklejki z ikei, tysiące oryginałów na półkach i jaaazdddddddddda. Czasami chciałbym się cofnąć w czasie do TAMTYCH klimatów, ale tylko na tydzień Jednak Tekkenik, ciepły i tani koncernowy browar oraz grańsko godzinami z kumplami smakuje lepiej w NORZE niż sterylnym, nowoczesnym salonie przy szklaneczce 'szlachetnego' trunku.
-
Wrzuć screena
A widzisz, tak się składa, że główny wątek ukończyłem bez potrzeby grindowania. Może lepsze bronie mi wypadały. No i zawsze można zmienić poziom trudności - wiele sandboksów tego nie oferuje, a tu są aż trzy.
-
Wrzuć screena
*Jak w większości gier, które teraz wychodzą. Chcesz dynamicznej rozgrywki pozbawionej grindu i powtarzalnych czynności wykonywanych przez 50 godzin? Zacznij kupować shmupy i gry arcade.