-
The Blood of Dawnwalker
Z tego, co tu czytam to jednak trochę tych rzeczy jest. Jak jest problem z postacią, która co chwile hamuje w czasie biegu to ja się pytam: Poza tym nie można wszystkiego zwalać na silnik. Trochę już na tym świecie żyję i niemal w każdej dziedzinie życia współcześnie widać partactwo, więc zachodzę w głowę jak to jest, że gamedev w dalszym ciągu tłumaczony jest słabym software, na którym muszą pracować. Produkcja Rebel Wolves dupy wizualnie nie urywa, nie widać też jakiś skomplikowanych zależności w świecie gry, a mimo to ci goście nie potrafią dostarczyć produkcji, która wyciągnie 60fpsów lub przynajmniej tych 40 bez zatrudniania drwali. Wygląda na to, że to chyba ostatnia gra jaką kupiłem na premierę bez wcześniejszego zapoznania się z opiniami na temat technikaliów.
-
The Blood of Dawnwalker
Wpadły jakieś łatki? W końcu twórcy już chwalą się milionem, więc wypadałoby już pracować nad poprawkami.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Te promki to będą takie, że cena konsoli pozostanie bez zmian a tylko dorzucą do zestawu FC27.
-
DualSense i PSPortal
Gram na konsolach od 16 lat i pierwszy raz przydarzył mi się drift gałki. Zachęcony poradnikami w necie rozkręciłem dziada, wyczyściłem zgodnie z zaleceniami skręciłem i... drift złapał drugi drążek. WTF? Rozkręciłem jeszcze raz, ponownie przeczyściłem i nic nie pomogło. Kupiłem nowego pada a ten trafił do kumpla, który spróbuję go przywrócić do stanu używalności. Co jednak najbardziej mnie zaskoczyło to fakt jak odmienne czuje się nowego pada w rękach. Wszystko jest sztywniutkie, stabilne. Należę do osób, które nie dają ujścia swoim emocjom na kontrolerach, zatem nigdy nim nie rzucam itp., generalnie wokół takich urządzeń staram zachować jak najwięcej ostrożności i dopóki nie wziąłem nowego pada w ręce myślałem, że ten mój poprzedni czuć niemal jak nowy, a tu taka niespodzianka. Jednak codzienne użytkowanie po 2-3 godziny odbija się na tym jak sprzęt zaczyna działać.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Ja płacę 54,99 za Ultimate na konsoli. Mam GamePassa od 4 lat, ale gdzieś tak od półtora roku poważniej patrzę na ich ofertę grową i gram w więcej tytułów z abonamentu. Wcześniej ponad dwa lata kupiłem za 201 zł ze zdrapek itp. Po ostatnich, nieciekawych zmianach cenowych raczej nie opłaca mi się przerywać płacenia szczególnie, że wczoraj dostałem maila of M$, że mnie ograniczenia w xCloud nie będą dotyczyć.
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
Polecam playtracker.net Mi tam od razu wyświetlało.
-
Wasze komiksy
Kiedyś kupowałem na Atom Comics czy na Azyl Komiksu, ale od jakoś dwóch lat regularnie wybieram Amazon.pl, a czasem Amazon UK, gdy na polskim nie ma lub trudno dostępny. Ale fakt, że pakowanie na Amazonie wygląda tragicznie.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Wygląda na to, że będę przechodził Wieśka Trzeciego po raz czwarty.
-
The Blood of Dawnwalker
Kupiłem na premierę, bo gra ma potencjał i chciałem, aby twórcy dostali kasę i pojawiła się jakaś szansa na kontynuację. Niemniej jednak chyba odpuszczę sobie granie na ten moment, aż łatki wlecą i poprawią to i owo, bo z Waszych opinii wynika, że na ten moment wchodzi się trochę w grę na własne ryzyko.
-
The Blood of Dawnwalker
Chłopaki z Rebel Wolves chcieli, żeby ich gra chociaż trochę różniła się od Wiedźmina 3, więc wymyślili upływ czasu. Sam w sobie pomysł nie jest zły i dopóki sam nie przetestuję to trudno cokolwiek w tej kwestii osądzać. Jednak, jeśli opieramy się na tym, co powiedział UV to zupełnie nie widzę sensu, aby jakaś tam czynność, czy wybór zabierały, aż 6 takich slotów czasu. Może się okazać, że cały ten motyw to trochę wydmuszka jak dbanie o obóz w RDR2.
-
GTA VI
Jaram się jak pochodnia w noc świętojańska. Czuję, że wsiąknę w ten świat bez reszty jak miało to miejsce w RDR2.
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
Skończone. 10 godzin na liczniku. Wspaniała przygoda. Gra bardzo wciąga, ma kilka mocnych momentów fabularnych. Od siebie polecam.
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
Irytujace jest za to to, że dostajemy się do jakieś lokacji jako jedyni, bo jedyni posiadamy klucz, otwieramy wrota, których nikt nie otwierał od setek lat a tutaj, niespodzianka, przeciwnicy już są. Zero logicznego wytłumaczenia, bo tak i już. Wybija to mocno z imersji.
-
Figurki kolekcjonerskie
@ornit Skąd masz tego Batman Who Laughs?
-
Fable
Gra wpada do GamePassa, więc na pewno ogram. Osobiście podoba mi się to, co widzę.