Platyna nr 13: It Takes Two
Raz do czasu trzeba wiczilować i odpalić coś mało angażującego, prostego. Padło na It Takes Two, główny powód: gra roku 2021. Pierwsze godziny gry nie porwały, głownie z powodu infantylności. Po pewnym czasie jednak zacząłem doceniać zaprojektowane światy, walki z bossami. Do tego ciekawe mini gry, fajne rozwiązania rozgrywkowe. Największy minus to dla mnie ta gadająca książka Irytowała mnie, ale może taki był zamysł twórców. No i tłumaczone tylko napisy, co w grze przeznczonej dla najmłodszych, jest utrudnieniem. Najtrudniejszy pucharek to: „Helltower? More like hello-from-up-here-tower!”. Trzeba wskoczyć na szczyt wieży, po ruchomych platformach. Tutaj mała rada: w pobliżu wieży znajduje się hak do którego możemy się przyczepić linką, rozbujać się i wskoczyć od razu na platformę na wysokości połowy wieży. Zanim wskoczyłem na szczyt to próby trwały koło 1h. Drugi pucharek czasochłonny to zdobycie wszystkich mini gier. Musimy powybierać rozdziały i odszukać brakujących minigier. Gra w menu wszystko oznacza co mamy a czego nie mamy, więc sprawa jest prosta. Platynka łatwa, ale bywały łatwiejsze. Gra 8/10, trudność platyny: 3/10.