O, brzmi bardzo zachęcająco. Dawno nie grałem w żadnego TW, a ta mniejsza skala to jest coś, za czym tęskniłem.
Ja ostatnio szukam jakiegoś fajnego online:
Squad - spoko, ale gra sprawia wrażenie bardzo nieprzystępnej i mało przyjaznej początkującym... albo po prostu ja mam pecha trafiać na dość mocno toksycznych graczy, którzy wyrozumiałością nie grzeszą.
Hunt: Showdown - klimatyczne, ładne, ale na dłuższą metę niestety nudne, puste i z optymalizacją, której nie ma. Dam jeszcze temu szansę za czas jakiś, z lepszym sprzętem.
Dirty Bomb - F2P, szybkie, dynamiczne. Fajne na przerwy pomiędzy większymi tytułami
Rising Storm 2: Vietnam - kurła, ale to dobre Swego czasu grywałem sporo w Red Orchestry, z których Rising Stormy wzięły swój początek, ale nie spodziewałem się, że Vietnam aż tak mi podejdzie. Dla mnie idealny mix biegania i strzelania oraz "średnio hardkorowego" realizmu.