Treść opublikowana przez Schranz1985
- Boomer Horror - hidden gemy & niszowe horrory
-
Star Wars: Outlaws
Jednak znów kloc którego będą 2 lata paczować . Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Alone in the Dark
No właśnie od 2 msc prawię nie gram, sezon letni, urlop wypalenie nowymi grami. I tak zerknąłem na yt i wygląda za(pipi)iście. Mega brakuje mi klasycznych survival horrorow, nie jakiś dead spejsow tylko klasyki. Jakieś posiadłości, notatki, zagadki i ciężki klimat . Z tego co zrozumiałem to lepiej grać babką, mniej Amo i trudniejsze zgadki. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Alone in the Dark
Jest teraz promo na aitd4 klasyczne za 3 dyszki, mam mega ochotę na klasyczny survival horror. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
- Nobody Wants to Die
-
Star Wars: Outlaws
Ja już skreśliłem, badziewie dla casuali. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Star Wars: Outlaws
Jak na to patrzę to mam wrażenie że uncharted 2 wyglądało lepiej i miało lepszą fizykę. Te szczelanko to xd( mówię o tym materiale z IGN) Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
- Elden Ring
-
Life is Strange: Double Exposure
Fajnie że założyłeś temat, czekam mocno. Też ograłem wszystkie lis ale no do 1 nic nie ma podjazdu . Natomiast ta część ze względu na Max jara mnie niesamowicie. 1 ograłem 2 razy raz na os i raz na pc z fanowskim spolszczeniem. I polecam mocno, bo jednak sporo tekstu jest( pamiętniki itd) Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
DIABLO IV
Da radę w to sensownie pograć bez ps plus? Grę kupuję tylko pod umilenie kardio na rowerku stacjonarnym. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Ale gdzie jesteś? Bo ja wstępnie po 10h też dawałem 8/10 a od tygodnia nie mam ochoty konsoli odpalić i finalnie wywalam to na OLX. A nie pamięta kiedy nie skończyłem gry kupionej w pudełku. Druga połowa jest mega nudna i bez polotu a lokację to jak z RPG maker . Właśnie to jest ta różnica że soulsy jak wciągną to jest coraz lepiej i trzymają pewnie ze 100h w peaku. A tu niestety po 20h to już męczenie buły straszne. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Silent Hill 2 Remake
Jprdl gra single player z early access? To UJ im w pupę kupię używkę i tyle na mnie zarobią. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Bo nie mam innej gry, bo to już chyba końcówka, bo nie chcę nic nowego zaczynać bo zaraz urlop i i tak nie będę grał. I tak dziubie po trochu i jestem zniesmaczony jaki zjazd ta gra zalicza w 2 połowie gry. Na prawdę kilka pierwszych lokacji było mega klimatycznych, bossy też przyzwoite. A teraz to taka mdła papka, zero polotu i bossy na zasadzie nie umiemy zrobić nic ciekawego to damy bossa tonę HP i heala. Z bossów chyba tylko Piete pamiętam bo był 1 i dawał nadzieję na dobrą grę. Próbowałem też pobawić się buildami i po pierwsze UJ w dvpe za ograniczona ilość poczwarki do respec, po drugie czy masz broń 250 ataku czy 400 to progress jest mało odczuwalny. Szczerze to nie znalazłem nic dla siebie na zasadzie o kurde ale kozak moveset - biorę! No i też w 2 części gry pojawiają się ściny i spadki FPS. Skończę tą grę, ale to raczej taki średniak do odchaczenia I zapomnienia, najlepiej z passa. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Ten Palladyn w umbral... eh kolejna beznadziejna walka. To jest takie (pipi) że nie mogę w to uwierzyć jak (pipi)owe są bossy w tej grze! Znów umbral heal I zwyklak z 3 atakami na krzyż. Tej grze żadne patche nie pomogą. Kiszak mistrzu miałeś rację. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Chciałbym przejść bo nie pamiętam kiedy nie skończyłem gry co kupiłem w pudle. Ale te walki nie dają mi i funu. Pierwsza część gry dużo lepszy design lokacji, bossy to różnie bywało. Ale teraz to lipa straszna, i z tego co wiem to ostatni Boss taka sama sraka . Chciałbym angażujące walki 1v1 w zwarciu, dynamiczne a tu masz ciągle te same marne patenty z umbral i kontrolą tłumu a Boss to se spaceruje do około areny xD. I te momenty gdzie bossy znikają czy tam coś robią minutę i są nietykalni. No nuda dłużyzna I traci impakt taka walka. W porównaniu do lies of p to jest przepaść. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Pusty kruk, kolejna s(pipi)ina. Chyba z 4 czy 5 beznadziejny boss z rzędu. To jest kwintesencja (pipi)owego battle designu bossów i tego co w tej grze leży i kwiczy. Znów mega nudna walka i nawalone zwykłych przeciwników. Denne nudne mało dynamiczne i powtarzalne. Serio kolejny raz? Mam już dość tej gry. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Noob kupuje telewizor bądź monitor pod PS5/XSX
Chyba zaraz odpalę ta biała planszę. U mnie już po gwarze i tak bo c1. Ale jak patrzyłem w grudniu to nic nie było. Inna kwestia jest taka że u mnie tv chodzi że 20h tygodniowo, więc nie za wiele. Są dni że w ogóle nie włączam np. dziś : dynia: Edit sprawdziłem. Martwych nie ma ale jest lekki zafarb z jednej strony trochę w róż z drugiej w niebieski ciut wpada. W sumie widziałem to po kupnie i chyba jest jak było. Podczas grania czy oglądania nie na tak że nagle trawa podczas meczu ma rożny kolor więc wisi mi to. Brandingu nie ma absolutnie żadnego co cieszy. W sumie i tak już 3 rok leci to mam to w dupie, nie cackam się. Ze 2/3 lata następne na bank pociągnie więc jest si. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
- Final Fantasy VII Rebirth
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Do którego bossa doszedłeś? Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
The Lords of the Fallen (aka dwójka)
Dokładnie. Pierwsze wrażenie gra robi dość pozytywne ale mam wrażenie że po 15h to już wszystko widziałeś w tej grze i zaczyna się tylko irytacja, upierdliwy umbral I mega marne bossy. Też od kilku dni męczę bułę ale jest coraz gorzej. Myślałem że to słabsza lokacja/Boss ale od tego czasu 4 następnych bossów to xd(pipi)a. Lies of p przeszedłem 4 razy i za każdym razem Boss to była uczta, tutaj to jest jednak bieda. Ogólnie to coraz częściej łapie się na tym że chcę tylko przebiec przez mapkę od ogniska do ogniska bo raz że ciągle ci sami przeciwnicy a dwa że mało exp dają. Expienie też chyba nie bardzo ma sens bo słabo broń się skaluje i nie czuję za bardzo rozwoju postaci. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Indika
Fajna gierka do plusa. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Final Fantasy VII Rebirth
Żaden Boss ze story nie stanowił wyzwania, pewnie 90% za 1 razem. Jedynie te walki gdzie grałem wymuszonym teamem I nie chciało mi się ustawiać materii/rozdawać pkt Ostatnie starcie kilka razy tylko powtórka bo nie wiedziałem co trzeba zrobić. A tak to haste all, manwall all stagger limity czary wakness, w razie potrzeby PRAY do leczenia i ez. Już nie wspomnę że itemki można używać to w ogóle ez mode. Po hardzie w remake ten poziom w rebirth to pryszcz. W ogóle uważam że brak harda od początku to idiotyzm. W rebirth bardzo szybko dostajemy większość najważniejszych materii. Poza tym granie 2 raz po 130h na adaptacyjnym to meh. Zamiast robić jakieś wyzwania na hard było dać to zwyczajnie jako bonus content po przejściu a hard od początku. W remake trzeba było mieć wymaxowane materię na hard ale da się to zbalansowac aby nie wymuszać 2 krotnego przejścia. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes
Posłuchałem dziś recki do diabła z grami i straszny hajp mnie złapał na tą gierecze. Cena gierki w pudełku też atrakcyjna. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Lies of P
Graj i napisz jaka jest różnica. Przynajmniej masz pełen obraz. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać
-
Lies of P
Dla jednych grywalna dla drugich nie grywalna. Zależy kto czego oczekuję od gry. Oglądałem ten stream Kiszaka i śmiał się z tej gry, w sensie walisz tego bossa kompletnie bez emocji bo są wolni i nie robią takiego roz(pipi)u. Tam gdzie nie mogłeś nawet hita wcisnąć to teraz ładowane wolne ataki wchodzą( zbijające posturę) a zaraz po tym visceral i bossy padają moment. Można sobię zobaczyć Laxasia jaka wolna teraz jest albo ten ostatni ADHD Boss co po prostu nie prz stawał atakować. Nie chodzi o licytowanie się co i o ile znerfili, czasem mała zmiana czyni z hardcorowej gry ez mode. Tylko że ja najlepiej wspominam te gry i tych bossów którzy stawili opór, przy których pół dnia siedziałem. Ci co padają od strzała to się ich nie pamięta. Trochę teraz mam tak w lordsach że nie pamiętam poza pieta ich nazw bo po prostu moment zrobieni i nie zapadli w pamięć. Wysłane z pixela przez taptalk bo mnie stać