-
Forza Horizon 6
Aż mi przypomniałeś, jakie w jedynce bangery z radia leciały. To pewnie okulary nostalgii, ale ta pierwsza część na X360 zrobiła na mnie wtedy ogromne wrażenie. Nie mogłem uwierzyć, że to tak dobrze działa na leciwej już wtedy konsolce. No i to był taki mój prywatny Top Gear, gdzie mogłem udawać, że jestem Clarksonem
-
Crimson Desert
Nie jest to specjalnie precyzyjna informacja o płynności. Z jednej strony może to oznaczać pływające okolice 40-50 klatek (bez szału), jak i śmiało ponad 60 fps (czyli jak na taki tytuł naprawdę super). Na dwoje babka wróżyła.
-
Arc Raiders
To teraz czas na Helldivers 2. Dla mnie te dwie gry bardzo fajnie się uzupełniają i pozwalają póki co unikać poczucia przejedzenia każdą z nich, gdybym maltretował je pojedynczo.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Przyznaję, że prawie się dałem nabrać, jak zobaczyłem to konkretne promo dzisiaj. A potem spojrzałem raz jeszcze na bibliotekę gier. Niewiele brakowało - ależ fart
-
Hogwarts Legacy
Bardzo ciekawe, jak skrajnie ludzie odbierają ten tytuł. Mnie na początku dużo rzeczy mocno drażniło, ale jak się już wkręciłem w walkę, to dobrnąłem do napisów końcowych absolutnie bez przymuszania się. I przyznaje, że grałem w końcu z niemałym bananem na twarzy - zwłaszcza gdy dopakowalem swojego ślizgona (hehe). W walce wbijać trzeba później całkiem złożone combosy, żeby skutecznie eksterminować kolejne fale wrogów. Mnie ta dynamiczna naparzanka czarami i dość sprawne levelowanie wciągnęły. A i sam Hogwart robi tutaj wrażenie.
-
Pytania różne i różniste
Uwielbiam odświeżonego CTR-a, ale potwierdzam: ciężko się gra w to w 30 fps. Zwłaszcza, gdy w międzyczasie grywał człowiek np. w Mario Kart 8, gdzie nawet przy split screenie na dwóch graczy nie ma z klatkażem takiego ograniczenia.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Ale to serio takie dobre jest, czy jesteś po prostu jakimś turbofanem od początku serii? Pytam poważnie, bo jak patrzę na opinie graczy w sieci to takiego optymizmu nie dostrzegam. Wręcz przeciwnie - raczej narzekania, też na stan techniczny niezależnie od platformy
-
Battlefield 6
Bez kitu, to był pierwszy przypadek, gdy porzuciłem jakąś grę, bo nie mogłem już patrzeć na te coraz bardziej oczojebliwe skiny postaci i broni. A tłukłem w Siega swego czasu namiętnie.
-
Właśnie porzuciłem...
Dla mnie też obydwie części Anala były w pytę! Każda miała swój czas i każda coś do gatunku wniosła. Ale też rozumiem, że są to w sumie gry mocno w wielu aspektach od siebie różne. Co akurat mnie cieszy, bo jestem uczulony na sequele wydane po latach, które sprawiają wrażenie wielkiego DLC. Tak czy owak - nie dziwi mnie, że dla części graczy ta dwójka okazała się mniej zjadliwa, bo jest po prostu inna. Ale nawet takie GTA 4 też mnóstwo osób krytykowało swego czasu za braki ficzerów z San Andreas. Nie ma świętości w tej branży!
-
Steam Machine
Pewnie jakiś nowy spin off jak Alyx pod kątem VR-u. Czymś trzeba będzie napędzić sprzedaż nowych gogli.
-
Battlefield 6
Skąd wiesz, że przez Chile? Można to sprawdzić? Pytam, bo miałem dwa dni temu jakieś poronione skoki pingow nagle i się zastanawiałem, o co chodzi. Ale może tak trzeba żyć, bo nawaliłem najlepsze staty w meczu przy takich lagach. I to grając snajperem
-
Battlefield 6
Mój nowy ulubiony tryb ukryty w ten sposób pośrednio przed graczami? Czyli z biegiem czasu będzie coraz trudniej w niego pograć, bo gracze nie będą go widzieli i znowu męczarnie w Podboju (bo te mapy na Szturm czy Przełamanie to się jednak często średnio nadają). A to parówy niemyte. Murem za Eskalacjo.
-
Arc Raiders
Ja czekam jednak na opinie wyważonych graczy. Czyli nie te pierwsze na hura, tylko już po erze pierwszego zachwytu. Gra ma sporo zalet, jednak mam spore obawy, co realnie kupujemy i co dostaniemy na premierę. Oraz czy jest jakaś ciekawa mapa rozwoju - a nie tylko premium passy, jak w najnowszym BF-ie. Jasne, kusił mnie preorder, nie powiem - wstrzymałem się, bo po ostatnich testach gdzieś mi ten urok z wcześniejszych gejmplejów nieco uleciał. I nie mam na ten moment przekonania, czy to jest tytuł rzeczywiście pod moje gusta.
-
Battlefield 6
Najlepsze, że oni przecież mieli już jedno - nieudane - podejście do battle royale. Sam tego nowego trybu testować nie będę póki co, bo zupełnie nie tego od Be eFa oczekuję. Ale jeśli faktycznie to taka kicha jak mówisz, to tym bardziej żenujące i mam nadzieję, że ewentualne fiasko w tym obszarze nie wpłynie na dalszy rozwój szóstki oraz przejścia do wydania kolejnej odsłony czy spin offa na wzór CoD-ów, gdzie po Modern Warfare 3 przestałam już ogarniać co jest czym w tej serii.
-
Pokémon Legends: Z-A
Ja bardzo podobnie miałem z Arceus. Sporo osób chwaliło odświeżenie formuły. I jasne - fajnie się grało... przez kilka godzin. Ostatecznie gdzieś ten duch starych poksów mi tam zupełnie umykał i nie potrafiłem złapać funu ze spamowania pokeballem, aby złapać kolejne sztuki tego czy innego stworka. Czułem przy tym, że gram w kolejnego open worlda, który niespecjalnie ma się na obecnym rynku czym wyróżnić. Chociaż z drugiej strony nawet i niby bardziej tradycyjne Scarlet/Violet to też dla mnie okazała się zabawa na raptem kilka godzin. I efekt tego wszystkiego w moim przypadku jest taki, że w ostatnich latach zmęczyłem jedynie Sword (chociaż to złe słowo, bo bawiłem się tam po prostu dobrze!). I tyle z 'nowych' części. A po tym, co tutaj piszecie, Z-A chyba czas chyba zagłosować portfelem i odpuścić, bo mam chyba dosyć tych kolejnych średniaków od GameFreak. Za duży jest wybór starych części, które są po prostu o wiele, wiele przyjemniejsze.