Treść opublikowana przez mario10
-
Elden Ring
Na razie odpuszczam te podziemia stolicy, wydaje mi się, że sporo ich odkryłem powalczyłem wczoraj jeszcze z jakimś wielorękim potworem, który sporo razy mnie wyjaśnił ale w końcu padł. Otworzyłem drzwi do skrótu i jednak przeciwnicy są zbyt mocni dla mnie, męczę się z nimi solidnie więc idę jeszcze pozwiedzać stolicę i wrócę tutaj później
-
własnie ukonczyłem...
Moją ubrałem w kombinezon po szyję więc spoko Stellarek jest fajną gierką.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Dobrze wiedzieć, że nie jestem w tym sam Też gram generalnie bez poradnika, choć wczoraj zajrzałem bo po prostu nie mogłem trafić do tej dźwigni, ale szczerze przyznam, że próbowałem dość długo się odnaleźć w tych podziemiach. Ale przeciwnicy silni więc w końcu zajrzałem. Pewnie za jakiś czas będę musiał zajrzeć jeszcze do questu Ranni bo też z tego co kojarzę go nie skończyłem, choć kawałek go pociągnąłem i później nie wiedziałem gdzie iść żeby go dalej pociągnąć. Jak rozmawiałem ostatnio z kumplem co ma dwa przejścia to mi mówił, że i tak dość sporo znalazłem miejscówek, ale jednak szkoda, że nie ma jakiegoś dziennika tych misji. Rozumiem, że nie ma znacznika ale fajnie jakby chociaż dialogi można powtórzyć, a czasem po rozmowie jak zapomnę o czym była jestem w lesie Ale lecimy dalej z tematem bo mimo rzeczy, które mnie denerwują gra się bardzo dobrze.
-
Elden Ring
Te lochy to jakiś odlot jest. Wrogowie dużo mocniejsi ode mnie zwłaszcza te maszkary z toporami lub mieczami. Błądziłem po tym dziadostwie chyba ze 2 godziny i nie mogłem dojść do tej dźwigni otwierającej drzwi. Nie rozumiem czasem tych przeskoków w trudności, tam mam problem z teoretycznie zwykłymi przeciwnikami, a jak już doszedłem do bossa z psami to pokonałem go za pierwszym podejściem wydawał się bardzo łatwy. Powiedzcie mi czy ktoś ten wątek łajnożercy przeszedł bez poradnika? Przecież to jest kurwa nie do wymyślenia. Przedmiot dla niego, później trzeba wrócić do niego, pogadać da klucz do ciała, iść tam do tych podziemi odnaleźć ciało, pogadać i wypuścić, później jest z nim walka na otwartym terenie, a później jeszcze przedmioty dla niego znaleźć w innej części podziemi. Rozumiem, że to opcjonalna miejscówka ale informacje są tak zdawkowe o tej misji, że szacun jeśli ktoś to sam wymyślił Gra jest tak rozległa i duża, że czasem nie kojarzę faktów dotyczących misji, o których mi ktoś wspomniał 30 godzin wcześniej.
-
Zakupy growe!
Marzy mi się taki solidny remake Parasite Eve i Tenchu. Ależ te gierki miały klimat.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Zaglądanie w każdy kąt w tej grze jest ważne. Jestem teraz w stolicy wyjaśniłem jakiegoś eldeńskiego władcę i też mini bossa walącymi błyskawicami. Ale teraz gdzieś tam sobie jeszcze biegam bo jest dość rozbudowana ta lokacja i jakąś studnię znalazłem z jakimś podziemnymi lokacjami. Ponad 80 godzin na liczniku i wczoraj dotkliwa strata, straciłem pona 70 tys dusz, jakiś randomowy przeciwnik mnie wyjaśnił
- Elden Ring
-
Elden Ring
Powiem Wam, że nic mnie tak nie wkurza w tej grze jak takie tanie zagrywki wciskania dwóch przeciwników do jednego małego obszaru. Walczę teraz z dwoma Rycerzami Tygla w jakimś lochu. Mała przestrzeń jak z jednym walczę i go kontruje to drugi wali atakami dystansowymi przez co ciężko ich kontrolować. Dla mnie to tania zagrywka żeby momentami było trudniej.
-
Crimson Desert
A jak to działa na bazowym ps5 u Was? Ziomek co ma fata średnio jest zadowolony, a zastanawiałem się czy sobie kupić.
-
Zakupy growe!
Będziesz pan zadowolony.
-
NiOh 3
Jedyneczka jest fajna i warto je ograć po kolei. William jest fajnym bohaterem i jakoś fabuła jedynki mi się podobała.
-
Resident Evil 3 Remake
Nie była ta trójeczka zła i z oryginału ją dobrze wspominam. Ale może dlatego, że w 2 i 3 grałem najwięcej w jedynkę może 2 razy. Ale jako remake mogli się postarać bardziej.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Przeszło by się kolejny raz
- Elden Ring
-
Elden Ring
Sęk w tym, że nie jestem w stanie go ubić zanim doleci do mnie drugi. Z ciekawości jakieś filmy na yt oglądnąłem i faktycznie jest jak piszesz dobijają pierwszego zanim doleci drugi, ale u nich ten drugi często trzyma się przez jakiś czas na dystans u mnie w momencie się pojawia przy mnie. Na razie ich odpuszczam, pójdę gdzieś i podbiję trochę lvl i mam pałkę morning star to ją podbiję w górę i wrócę. Irytujący mega duet.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Nie dałem rady Tak mnie irytuje ten boss, że masakra. Próbowałem wezwać pomoc innego gracza ale nie pojawiają się te złote znaki. Jak wezwałem duchy, kopię siebie, to koleś puszcza truciznę i mój pomagier stoi w tym aż umrze . Mam 70 lvl zmieniałem taktyki, bronie, jak pojawia się drugi to w momencie mnie dojeżdżają jestem pipa i tyle.
-
własnie ukonczyłem...
Dodatki do Wiesia są świetne i w zupełnie odmiennym klimacie. Serce z kamienia mroczny, a Krew i wino cukierkowy.
- Elden Ring
- Elden Ring
- Elden Ring
-
Elden Ring
Trafiłem na bossa, który mnie teraz lekko zatrzymał. Gargulec, dopóki jest jeden to jest spoko walka ale jak już wyskakują dwa to robi się na bogato. Kilka podejść już miałem i na razie nie daję rady. Wydaje mi się, że mało im zabieram energii kataną bo są z kamienia, ale na jakieś bronie cięższe jestem za słaby. Wracam do podstaw czyli nauka ataków i powolne dzióbanie :)