Treść opublikowana przez Elitesse
-
Gothic Remake
Na wczesnych etapach gry też nie potrzebowałem mapy. Później jednak kupiłem albo dostałem/znalazłem i czasami się przydaje. Mapy obozów to dla mnie zbędny wydatek ale może w końcu kupię obozu na bagnie, bo ciągle się tam gubię. Zupełnie jak 25 lat temu :D Liczę na to, że nie będą tego dzielić tylko wydadzą od razu 2 część z dodatkiem. Później ewentualnie 3 część mogliby zrobić to może w końcu bym dłużej w nią zagrał i skończył. Z tego co pamietam, to na premierę było coś z nią ciężko pod względem technicznym, z bugami i optymalizacją. Po latach jak próbowałem grać, to też mnie nie wciągnęło i przez coś odrzuciło. Jak ktoś jeszcze szuka sposobu na zarobienie, to można jointy z bagiennego ziela sprzedawać w nowym obozie. Na początkowym etapie dostawaliśmy próbki od jednego z Ballów w obozie do rozprowadzenia ale później można było sprzedawać nadwyżki. Ale tylko tym, którzy wcześniej nie dostali. Coś mi się pomyliło, że będę mógł każdemu sprzedawać codziennie więc w początkowym etapie zainwestowłem w pakiet jointów, a potem z nimi zostałem jak Himilsbach z angielskim :D Miał być dobry deal, a później sam musiałem wszystko wyjarać to czego nie sprzedałem. W pewnym momencie gry musiałem oczyścić z niebieskich drogę do placu wymiany, to nawet udało się sprzedać jednego jointa typowi, którego pobiłem (a nie chciałem zabijać) po tym jak wstał. Kupił materiał, a potem zaczął mnie pięśicami atakować więc musiałem się go pozbyć i odzyskałem jointa. Skończyłem 3 rozdział i musiałem wyjść z zamku. Nie wiem czy będę miał tam jeszcze bezpieczny powrót czy to już koniec współpracy. W nowym obozie żaden sprzedawca nie chce ze mną handlować przez to co czerwoni zrobili. Tak przed tym wyjściem zastanawiałem się czy jeszcze a pancerz straży nie zainwestować, bo cały czas korzystam z cienia ale póki co to olałem, bo gra chyba zaraz mi coś lepszego podsunie jak spotkam się z Xardasem i będę dla niego robił zadania.
-
Gothic Remake
Za bardzo pochwaliłem grę, bo od wczoraj miałem kilkanaście crashy i jakiś głupich błędów np. nie mogłem schować mapy po tym jak ją wybrałem z ekwipunku. A musiałem tak wybrać, bo gra czasami ie chce wyświetlić mapy tylko odsyła mnie do statystyk nie wiem po co. Mimo to cały czas gram i nie przypominam sobie aby od dłuższego czasu coś mnie już tak wciągnęło.
-
Gothic Remake
O proszę, a tego to nie wiedziałem. Pamiętam, że zawsze przy tych pierwszych podróżach przewodnik miał sporo mikstur, którymi się raczył po starciach i nie pamiętam aby mi kiedykolwiek padł w drodze z obozu do obozu. Tutaj też sobie popijał ale w pewnym momencie musiały się skończyć więc musiałem ratować jego 4 litery. Akrobatyka pomaga w przemieszczaniu się tak jak było w oryginale? Póki co zwlekam z tym i wolałem dowalić trening bronią jednoręczną na 2 poziom i staram się robić kombo. Pamiętam też, że w oryginale od pewnego poziomu aby podnieść statystyki potrzeba było wydać 2 albo i 3 punkty nauki więc trzymam mikstury podnoszące statsy. Chyba wiem o czym piszesz, bo miałem właśnie problem z tym. Musiałem kilkanaście razy wczytywać zapis, robić restart gry i chyba w odpowiedni sposób stanąć przy NPCach aby gra ruszyła dalej. Już się bałem, że będę musiał cofnąć się jeszcze dalej z postępem albo zacząć od nowa. I jeżlei to był najwięszy bug z gry, to dobrze wiedzieć, że już mam to za sobą.
-
Gothic Remake
Wydaje mi się, że w porównaniu z tym co było na premierę, to teraz nie jest aż tak często :P też gram na ps5 i w zestawieniuz pierwszymi dniami jest o niebo lepiej. Moje pierwsze wrażenia były podobne do Twoich - odradzanie kupowanie gry na obecny moment (premiera), narzekanie na technikalia itp. jednak im dalej gram tym mniej mam chęć odradzać zakup. Chyba, że początek był bardziej zabuogowany i miał tendencję do freezów ale to raczej niemożliwe. Nie miałem czasu grać cały czas więc możliwe, że dużo błędów udało mi się przeczekać aż wyszedł patch. W weekend nadgoniłem trochę i mam rozpoczęty 3 rozdział. Zamiast kowalstwa poszedłem w alchemie, można sobie tanim kosztem narobić mikstur do leczenia. Many nie podnosiłem tylko nosiłem albo pierścień albo amulet. W drugiej części (bo nie pamietam czy w pierwszej) po zjedzeniu pewnej ilości grzybów wzrastała nam mana na stałe. Sprawdzał ktoś czy tutaj też tak jest? Tutaj widzę, że wypalenie bagiennego ziela podnosi statystyki do many ale chyba tylko na chwilę, a jak za duóz to zręczność spada. Albo znacie jakieś inne nieoczywiste spospoby aby podnieść sobie statystyki? w Nowym Obozie Horacy albo Homer mógł nas nauczyć siły za darmo i bez wydawania punktów umiejętności jak tam się odpowiednio zagadało. A pro po podróży do innych obozów, to miałem taki bug, że stwory potrafiły mi zabić przewodnika. W oryginale to było niemożliwe, a tutaj chyba o tym zapomniano. Przez to musiałem kilka razy wczytywać save i uważać na przewodnika, bronić go aby mu ostatni włos z głowy nie spadł, bo nie dostałbym na końcu expa za wykonanie tego questa a może i by coś dalej się zbugowało. Można udać się do kopalni w nowym obozie i tam porobić za kopacza - dostaniesz przydział służbowy ubiór kopacza i chyba kilof do tego ;) ewentualnie gdzieś sobie podniesiesz ten co leży w okolicy. Pełzacze jeszcze długo będą bić gracza na strzała.
-
Gothic Remake
Original gothic experience :D Pamiętam takie dogrywanie jak grałem w 2 część lata temu na PC. @Schranz1985 początek jest ciężki do przełknięcia jak ktoś nigdy nie miał styczności z oryginałem albo wszedł w grę z marszu po czymś nowszym bardziej user freiendly. Sam trochę się odzwyczaiłem od tych mechanik i archaizmów jednak im dalej w las tym lepiej się z gierką czuję. Łatają grę na bieżąco i jest coraz lepiej - dźwięk nie znika, nie wywala już tak często, nie sypie się i save działają. Graficznie jest bardzo dobrze na ps5, to w sumie stary gothic w nowych szatach. Jak przymkniesz oczy na pewne mankamenty, to potem gra się odwdzięczy ;) ciężko się oderwać i już zaczynam czekać na 2 część. Wcześniej pisałem, że nie kupię na premierę ale jak będzie działać tak jak teraz działa, to chyba się skuszę. Polecam znaleźć łuk, a od tego maga ognia na początku poprosić o runę ognia jako nagrodę za wykonanie jakiegoś zadanka. Bardzo to ułatwia grę. Ja do tej pory głównie strzelam z łuku (potem obiłem komuś mordę i mam jeszcze kuszę) albo uderzam strzałą ognia z dystansu. Miecz mam fajny co zadaje 40 obrażeń jednak mało z niego korzystam, bo stwory nie zdążą do mnie dojść. Dodatkowo polecam opanować zdolności związane z polowaniem, bo teraz co zabiję to mam fanty na sprzedaż. Ja to ogarnąłem jeszcze przed wyruszeniem do Obozu na bagnie, bo tam po drodze dużo fantów udało się zebrać, a potem je opierdzielić. Poza tym eksploracja mapy - zabijanie golbinów albo innych stworków. Teraz zastanawiam się nad kowalstwem aby sprawić sobie lepszy sprzęt (i na wyrobach można też zarobić) jednak póki co mam dobry. Kowalstwo później chyba też się przydawało do zrobienia lepszej zbroi ale tego już nie pamietam czy to nie czasem w 2 części bardziej miało sens. Ogólnie jak już poznałeś mniej więcej mechaniki, a nadal jest zbyt trudno to warto rozważyć grę od nowa. Jeżeli chodzi o odradzanie się potworów, to zawsze w każdym nowym rozdziale coś się odradzało tego więcej. Teraz w toku rozdziału też widzę, że coś się odradza ale raczej jakieś pojedyncze sztuki albo jak chyba gra do zadań czegoś potrzebuje to odrodzi.
-
Gothic Remake
Pewnie, że jest dużo lepszych RPGów i też inaczej Gothic smakował pona 20 lat temu. Dla mnie to był pierwszy albo jeden z pierwszych poważnych kontaktów ze światem RPG, a wtedy przekonał mnie do siebie tym, że świat udawał, że żyje. Robotnicy wykonujący swoje obowiązki, schemat dnia, cykl dnia i nocy, a do tego w pięknej grafice 3D. Wtedy dla wielu to było coś. W dodatku jak ktoś nie miał dużo znajomych, którzy grali to trudniej było zdobyć gry na wymianę więc wtedy to było podwójne coś. Natomiast teraz jak w to gram, to zastanawiam się czy oni naprawdę zrobili całą grę od zera czy przy dużej pomocy AI zrobili tą grę. Coś jak z trylogią GTA, bo mechanika gry i błędy są takie jakby to wynikało z czegoś takiego albo wzięcia się za grę kompletnych amatorów przez co zrobili takie drewno tkwiące w mechanice z przełomu XX i XXI wieku. Co kawałek mnie coś wkurwia albo gra się wysypuje ale gram. Wczoraj wieczorem gra mi zaczęła zwalniać do 10 fpsów więc musiałem zrobić restart. Gram w wersję pudełkową i słyszę, że podczas gry raz na jakiś czas płyta daje o sobie znać. Nie pamiętam czegoś takiego przy innych tytułach. Wogole napęd z tą płytką jakoś dziwniej i głośniej chodzi. Coś w tym jest. Dawno już w żadną część nie grałem ale przez te lata wiele razy wracałem do nich aby znowu wcielić się w Bezimiennego. Żadna inna seria RPGów nie miała dla mnie takiej regrywalnosci. No może poza serią Fallout. Pisałem wcześniej o tym. Praktycznie non stop co chwila, co kawałek, co jakiś czas coś się dzieje z dźwiękiem.
-
Gothic Remake
Ja chyba też spodziewałem się czegoś gorszego ale nie mam za dużego porównania, bo nie kupuję gier na premierę. Życzę studiu jak najlepiej aby wydali kolejne części jednak ta premiera przypomniała mi dlaczego nie kupuję gier na premierę i drugiej części na pewno nie kupię. Problem z tym, że chuja widać w nocy udało mi się lekko naprawić ustawieniami gamy. Jednak w nocy w lesie nadal chuja widać. Gra już kilka razy mi się wysypała do pulpitu konsoli, np. przy próbie handlu ze sprzedawcą. Wiem, że trzeba dużo savować, bo łątwo zginąć jednak dochodzi ejszcze dreszczyk emocji, że gra może w każdym momencie się wysypać albo zgubić save.
-
Gothic Remake
Gram na PS5 ale TV to nie QLED więc może to kwestia odbiornika. Jak biegałem z pochodnią to było trochę lepiej (chociaż wkurza mnie to, że nie można jej zgasić, nie pamiętam czy tak było w oryginale) jednak ogólnie bardzo słabo. Dopiero jak po zgonie wczytałem save, to przez chwilę ta noc była jaśniejsza - jakby za lekką mgłą, a potem przychodziła ta ciemność. I było chuja widać. Wrzód też się do mnie przyczepił, muszę się go gdzieś pozbyć poza murami - zapomniałem, że on w czasie walki potrafi głowę zawracać. Gra raz mi wywaliła do dasha konsoli i pozwoliła zaraportować błąd, drugi raz taka zawiecha, że sam musiałem wyłączyć aplikację. Co chwila mam problemy z dźwiękiem.
-
Gothic Remake
Ja guzdrałem się w okolicach tego placu wymiany i jak miałem już iść w kierunku Starego Obozu to zapadła noc. I chuja widać. Tragedia. W dzień też tak sobie, czasem mam problem z tym aby na coś trafić ale to może kwestia przypomnienia sobie lub nauczenia się jak wyglądają roślinki, grzyby i co może być w różnych okolicach. Kilka zgonów już za mną. Nie mogę goblina pokonać ale jeszcze do niego wrócę. Póki co to poza tym, że w nicy chuja widać to miałem problemy z dźwiękiem - po nurkowaniu przestał odtwarzać się dźwięk pływania i na lądzie ruchu, tylko muzyka. Później całkiem dźwięk urwało i pomógł tyko restart gry. Nagrywam grę co kawałek ale jeszcze tego systemu nie rozumiem. Najpierw miałem nagrane 10 slotów savów i gra mówiła o nadpisywaniu, a jak zbliżyłem siędo obozu i pokazał się ekran, że to pierwszy rozdziął to dodało chyba z 6 slotów, bo przez chwilę mogłem nagrywać bez nadpisywania. Fajne jest to, że kilka lokacji widzę przebudowali i rozbudowali jednak te bugi i to, że w nocy chuja widać odbierają mi radość z gry. wstydzili by się coś takiego wydać ale wiadomo jakie są realia - lepiej wydać i łatać, niż wydać później i konkurować z innymi większymi produkcjami.
- Gothic Remake
-
Gothic Remake
U mnie podobnie ale doszła jeszcze dobra cena i wziąłem pudełeczko z polskiej dystrybucji. Demko lekko kulało ale było poprawne, a niczego wielkiego po tym remaku się nie spodziewam. To bardziej sentymentalna podróż do przeszłości w nowym wydaniu. W końcu dałem się komuś na to złapać, bo to Gothic ;) Jedna z moich ulubionych serii gier, która skończyła się na 2 części. Robiłem kilka podejść do trójki ale już nie pykło - albo bugi albo zmęczyło mnie to. Pamiętam, że studio potem wydało kilka gier gothico podobnych (Arcania, Risen?) ale jakoś kompletnie mnie do siebie nie przekonały. Zobaczymy jak będzie teraz - albo znowu pokocham to drewno albo mnie odrzuci albo zmęczę z sentymentu. Chyba, że to będą jedne wielki beta testy to pewnie poczekam z zabawą.
-
Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Jest to możliwe jak ta część dobrze im się sprzeda, a widać potencjał, bo to jedna z lepszych części. gdzieś przewinęła mi się nawet jakaś informacja czy plotka, że to ma być wstęp do czegoś większego - tylko nie wiem czy chodzić może o jakąś większą część czy masowe remaki wcześniejszych odsłon. Fajnie by było wrócić do czasów jak Ubi robiło fajne i dobre gry ;) Sam staram się za dużo tego nie oglądać ale jeszcze zastanawiam się czy to co nam pokazują, to wersja z PCta a wersje konsolowe będą jednak trochę okrojone. Mimo wszystko i tak zagram.
-
Heroes of Might and Magic Olden Era
Wczoraj odpaliłem z rana "na chwilę" aby zobaczyć jak to wygląda, bo miałem kontynuować residenta 9. No i ta chwila się skończyła się coś po północy Nawet bliżej wieczora siadłem do konsoli ale ciągnęło mnie do "jeszcze jednej tury" więc zaraz wróciłem przed PC. Bardzo miło spędzony czas.
-
GTA VI
Jeżeli tak miało by być to nawet dwa lata zwłoki z wydaniem na PC nie wydają mi się takie nierealne. Gra ma potencjał na bycie system-seller więc wydanie jej na koniec generacji może napędzić sprzedaż current genow. Po roku powtórka po debiucie ps6 czy helixa. Zwłaszcza gdyby w najnowszych konsolach pojawiła się jakaś szersza implementacja AI do świata gry i mechanik zamiast tylko lepszej grafiki. Jakaś "nowa jakość" mogłaby sprzedać sporo sprzętów już na starcie generacji jeżeli miałoby to większy sens niż wykastrowany RT debiutujący w 2020 r. Dlaczego casuale? Jeżeli wspomniana przeze mnie wyżej "nowa jakość" miała by pokazać się dopiero na nowej generacji albo na nowszych kartach na PC, to ktoś może woleć poczekać na lepszą wersję bez żadnych kompromisów. Pamiętam jak jarałem się GTA 5 na x360, a potem wersja na PC zmieniła moją opinię o wersji na x360. Później wersja na ps4 bardziej mi się spodobała ale to ze względu na wykorzystanie pada, a teraz gram na ps5 w wersję z RT co mi się jeszcze bardziej podoba.
-
The Sinking City 2
Mi za pierwszym podejściem te mechaniki nie podeszły jednak później się w tym odnalazłem i była to dla mnie mocna cecha tej produkcji. Do tego stopnia brakuje mi tego w innych gierkach, że kupiłem kilka części Sherlocka. Nie wyobrażałem sobie aby nowa część była tego pozbawiona ale z tego co tu wyżej piszą, to już nie będzie obligatoryjna część produkcji, a szkoda.
-
The Sinking City 2
Zapowiada się wspaniale. Wygląda na to, że walka będzie teraz czystą przyjemnością, a nie jak w jedynce nudnym (i denerwującym przed patchami) obowiązkiem. Pamiętam, że porzuciłem pierwszą część i sprzedałem przez buga gdzie potwór atakował mnie przez ścianę. Jeszcze wtedy gra niemiłosiernie długo wczytywała się na ps4 po zgonie... Dopiero w wersji poprawionej udało mi się grę skończyć z satysfakcją.
-
Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Też czekam na remake pierwszej części i chętnie zobaczyłbym go na nextgenach jako jeden z tytułów startowych. W czasach kiedy wyszła pierwsza część, to grałem tylko na konsoli i tam ta powtarzalność była dla mnie do przeżycia jak sobie robiłem przerwy od gierki. Teraz po latach jak do niej siadłem to specjalnie wybrałem wersję na PC, bo była trochę bardziej urozmaicona (i polski dublaż, do którego mam sentyment). Dekadę temu ten świat wydawał mi się ogromny i nie do przerobienia, jeszcze zbieranie jakiś flag czy innych bzdetów. Po latach doświadczeń z kolejnymi częściami te pierwsze części wydały się jednak małe i nawet chciało mi się zbierać te znajdźki. Ucieszyłby mnie mniejszy świat ale bardziej dopracowany.
-
Telefony
Jakiś czas temu wrzuciłem filmik jak na jednym z flagowych Samsungów odpalano gry (min. Cyberpunka) w trybie Dex. Teraz trafiłem na artykuł, że Pixele 10 od googla też mają obsługiwać gierki z PC. Nie widziałem tego w działaniu, bo aż tak mnie ten tryb nie interesuje jednak sama taka możliwość jest czymś co do niedawna nie mieściło mi się w głowie. Pixele mają trochę gorsze parametry i mogą nie obsłużyć tych samych gier albo tak samo dobrze co Samsung jednak kierunek w jakim to zmierza jest ciekawy. ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologiiNa Pixelach uruchomisz gry z PC. Oto alternatywa dla prze...Smartfony Google Pixel 10 zyskały nowe możliwości. Wszystko za sprawą najnowszej wersji emulatora GameNative, który po aktualizacji ma lepiej współpracować z
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jeżeli tak zostanie, to luz i faktycznie nie ma problemu. Chodziło mi tylko o scenariusz, że ta zmiana mogła by być (póki co tylko teoretycznie) pierwszym krokiem do zmian wymuszających logowanie co te 30 dni. Trochę czarnowidztwo ale jestem teraz na to wyczulony po tym jak orange mnie zrobił po podpisaniu nowej umowy - aby zachować rabat na efakturę, to trzeba logować się do aplikacji względnie na stronę raz w miesiącu - oczywiście dowiedziałem się o tym nie podczas przedłużania umowy tylko już miesiąc po jej podpisaniu. Teraz przynajmniej o tym przypominają ale na początku tego nie było. Niezbyt fajnie jak ktoś ma tam większą kolekcję gier. Mam nadzieję, że robią chociaż jakieś monity do użytkowników albo liczą, że konto jest aktywne jak gram w coś od nich przez połączone aplikacje z xboxem, steamem czy innym epickiem. Mam te konta ze względu na różne promocje ale ostatnio albo mało gram albo raczej nie na PC.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Wygląda na winę supportu a nie mechanizmu. Bardzo możliwe też, że na supporcie mają taką możliwość aby zrobić refund jeżeli ktoś nie spełnił warunków. Kiedyś moja znajoma pracowała na infolinii paypala na niemcy i miała prawo przyznać dzwoniącemu chyba 10 euro jak zgłosił jakiś problem i musieli interweniować. Jak reklamuję jakieś zakupy spożywcze z lidla, to pomoc przyznaje mi kupony do wykorzystania. U konkurencji M$ udało mi się raz zgłosić skuteczny refund jak kupiłem coś przez pomyłkę zamiast dodać gratis do konta. Tam było tak, że można zrobić refund raz na 12 miesięcy o czym dowiedziałem się jak jakiś czas później znowu popełniłem podobny błąd albo coś kupiłem ale okazało się słabe. Więc zadaje się, że ten problem refundów mogliby inaczej rozwiązać niż wprowadzanie takiego mechanizmu. Oby to nie było zapowiedzią, że raz na 30 dni będę musiał się zalogować, bo wtedy się wkurwię. Niby głupota i też za każdym razem jestem online ale potrafię mieć dłuższe przerwy w graniu i jak miałby być jakiś obowiązek logowania się co 30 dni tak jak na zjebaną aplikację orange, to się wkurwię że muszę o kolejnym gównie pamiętać.
-
Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Na ps5 jest za 165 zł! Miałem odpuścić na premierę, bo mam jeszcze spore zaległości ale za taki pieniądz to grzech nie kupić. Kilka lat temu zrobiłem sobie maraton i grałem od pierwszej części w każdą następną i póki co zabawę zakończyłem na Unity. W BC oczywiście też grałem i jak na grafikę z 2013 r. to nie było tak źle jak na tym screnie. Zwłaszcza jak ktoś grał od pierwszej części, to nie było tego tak widać ;) Tutaj boję się, że właśnie ta grafa nie będzie aż tak mocno poprawiona względem oryginału poza takimi wybiórczymi scenkami. Ale jeszcze się zobaczy. I jestem ciekaw czy tu nie podziałało jakieś AI, które to na nowo przepisało wszystko, a ludzie potem łatali. Coś jak z trylogią GTA...
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To będzie następnym krokiem :D Zajrzałem tutaj tylko po to aby zadać podobne pytanie jak Ty ale już uzyskałem odpowiedź. Nie wiem po co to robią ale piractwo to już jakiś margines w dzisiejszych czasach. Z drugiej strony widziałem, że są w sprzedaży dyski z emulatorami i z grami zawierajacymi nawet nowe tytuły. Tylko, że w ten sposób tego nie wyeliminują.
-
Telefony
Właśnie celuję w 9 albo w 10 i może nawet w wersji PRO, bo chciałbym kupić telefon na kilka lat i mieć spokój. Póki co cena między 9 a 10 tak bardzo się nie różni więc póki co skłaniam się ku 10 jednak jak za kilka miesięcy 9 będzie tańsza, to może po nią sięgnę. Jeszcze do końca roku mój a53 ma zagwarantowane poprawki bezpieczeństwa więc tego się trzymam. Co uważasz za wady w tym Pixelu? I masz porównanie z Samsungkiem czy z iPhonem lub z czymś innym? To by było całkiem spoko i ostatni argument mogący skłaniać mnie do Samsunga by upadł. Samsunga też można podobno podłączyć zwykłym kablem aby mieć ten tryb DEX choć robią też jakieś dedykowane docki.
-
Telefony
Dalej rozglądam się za telefonem ale już wiem, że prawdopodobnie będzie to jednak Pixel, a nie Samsung. W gruncie rzeczy nie potrzebuję jego tych wszystkich aplikacji, a korzystam głównie z googlowskich więc w moim przypadku Samsung mija się z celem. Jedyne co mnie ostatnio w nim zaintrygowało to ten tryb DEX, bo czasem wolałbym od razu po zrobieniu zdjęcia móc je obrobić, a nie przesyłać do chmury, a później na PC bawić się w przycinania itp. Jednak nie korzystam z tego na tyle często by to przekonało mnie w 100% do Samsunga. Natomiast trafiłem na filmik jak działa tryb DEX w najnowszym S26 Ultra i jestem pod wrażeniem, że można na tym odpalić Cyberpunka 2077 czy Wiedźmina w trybie emulacji z PC! Pewnie za długo się na tym nie pogra, bo telefon się zaraz zagrzeje i zacznie zwalniać ale jak jeszcze trochę nad tym popracują i wprowadzą jakieś dedykowane docki do tego typu telefonów z chłodzeniem, to może posiadanie PC przestanie mieć sens, bo wszystko ogarnie telefon.
-
Project Helix - dyskusje ogólne
Czy Xbox jest teraz z nami w pomieszczeniu? :D A na moje oko, to jest tablet z podpiętą klawiatura ;) M$ może dodać marże na sklepiki od innych wydawców aby gry kosztowały tyle samo, a różnica w cenie pomiędzy stemem, gogiem czy epikiem a ms store do kieszeni lub do podziału ;) Kibicowałem msowi i xboxowi ale od dłuższego czasu wątpię, że coś z tego będzie. Byłem przekonany, że po kiepskim xbox one odrobili lekcje, zrobią mocną maszynkę i będą wydawać swoje konkretne tytuły tylko na xboxa, a tu dupa. Teraz mam wrażenie, że powtarzają ten scenariusz możę i robiąc mocniejsza konsolę ale to sony wygra wszystko nawet ze slabszym sprzętem jak zaczną wydawać swoje gry. Nie przekreślam tego helixa ale pewnie nie kupię na premierę ale może w toku generacji jak mój pc będzie już wymagał zmiany to będzie w sam raz.