Treść opublikowana przez addhoc
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Nieznacznie i dużo zachodu szczególnie jeśli chodzi o artefakty.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Wystarczy podnieść limit do poziomu nie zmuszającego Cię do tych smutnych spacerów i to by nic nie zburzyło. Ale można uzasadnić wszystko na swój sposób.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Są gry które Ci się nie podobają? Grałem na premierę na PC, potem na PS5. Pomijam jakieś unikatowe ale większość wspomnianych błędów występowała i nie są to z dupy wzięte historie. Czy świat jest żywy i skomplikowany? Z tym też bym polemizował. Misje nie są jakieś super ciekawe. Czasami chcesz podejść po cichu ale to w sumie nie ma sensu przy takim wzroku przeciwnika. Mówiąc szyderczo jest to gra drogi i przeładowania. To gówno powinni zlikwidować albo zrobić opcjonalnie bo niszczy to grę. Można to zminimalizować ale szkoda na to zachodu.
-
Pragmata
Życzę Wam powodzenia w końcówce na tym Hardzie. Tam kogoś ostro pogrzało. Ale dzięki tym wszystkim walkom gra skończyła się po 10h a bez tylu to pewnie koniec byłby po 4. Niestety gra całościowo rozczarowała bo spodziewałem się ciekawej przygody a niestety fabuła jest szczątkowa. Uważam, ze Diana i Hugh zasłużyli na lepszą grę. Fajnie jakby rozbudowali to w kontynuacji ale z takim potencjałem produkcyjnym może nie wyjść. 7+ za całokształt.
-
Pragmata
Już bym nie przesadzał z tym gameplayem bo kosi się całkiem przyjemnie ale ile można wykańczać tych gamoni. Tu chyba wychodzi czas produkcji tej gry. Zapowiedź była kiedy? Na premierę PS5 i oni sami chyba nie wiedzieli co chcą tą grą uzyskać. Potencjał był na naprawdę unikatową przygodę w sci fi klimacie a tak wrzucili tony przeciwników w kolejne pomieszczenia i wyszła co najwyżej dobra strzelanka. Nowe giwery i umiejętności nie są co 5 minut tylko zazwyczaj po wejściu w nowy Level. Tak też zmieniają się przeciwnicy. Strzelanie jest git ale mogli zdecydowanie postawić więcej na przygodę bo tak naprawdę są tu trzy kluczowe momenty i tyle. Para bohaterów robi robotę i to jest dla mnie największy plus tej gry.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Dopiero co zobaczyłem biały ... No i już go dawno nie ma. Ech....
- Pragmata
-
Pragmata
Mi się demko podobało i wziąłem w ciemno. Tylko tak po kilku godzinach poza strzelaniem, tonami strzelania, wąskimi jak korytarz killroomami nic się nie dzieje. Dziewczynka sympatyczna i urocza ale kurwa ile można ciągle strzelać. No i save pointy z deka kontrowersyjne bo czasami trzeba lecieć poziom od początku. No na razie mocno mieszane uczucia.
-
Reprezentacja Polski
To jest jakaś tragedia...trzy akcje Szwedów i trzy gole. Ja pierdole...
-
Battlefield 6
Dziwnie to działa. Czasami łączy prawie z samymi botami by kolejny mecz był pełen ludzi. A te poziomy to mi dopierdala od dawna gości z lvl 200+ co bym się nie pocieszył graniem zbyt długo. Dobry Battlefield ale coś nie zagrało z serwisem posprzedażowym.
-
Crimson Desert
Ale większość wiedziała czym ta gra ma być. Tylko tak kilku (dwóch?) usiłowało przekonać, że to GOTY a reszta się nie zna. Pierdyliard mechanik i mmo przerobione na singla. I dokładnie to otrzymaliśmy. Jeśli chodzi o sterowanie to wystarczy zagrać Where Winds Meet w którym są równie piękne kombinacje przycisków.
-
Crimson Desert
Bez pudrowania będą dobre.
-
Crimson Desert
Tylko dajcie uczciwe recenzje a nie na zasadzie "wydałem trzy stówy, jest hajp i strach narzekać"
-
Assassin's Creed: Unity
A dlaczego nie można wejść w tryb uśpienia tylko gra się musi zamknąć?
- Marathon
- Pragmata
-
Deliver Us Home
Deliver Us Moon było super, Mars już trochę mniej ale też całkiem spoko. Zobaczymy jak tam trojeczka wypadnie
-
Crimson Desert
Z jednej strony średniowieczny vibe a potem chodzenie tym małym mechem? Natłuką milion mechanik i pomysłów i może być ciężko to sensownie połączyć. Zobaczymy
- Far Cry: Primal
-
Battlefield 6
Nie chcę być nudny ale ta rotacja map to im nigdy nie wychodzila. Jak się uprze gierka to wali te same mapy w kółko do porzygu aż człowiek zapomina, że jest więcej niż trzy. Ostatnio brała mnie straszna kurwica w graniu w to bo ledwo respawn i już śmierć. No nie były to długie czasy życia. Niestety domyślam się dlaczego. Gierka zanotowała odpływ 85% graczy więc tak naprawdę nie ma już na kim robić ratio bo zostali sami zboczeńcy z jakimiś chorymi poziomami albo snajperzy co Cię zdejmują jak Ci palec wystaje. Dosyc często zdarza się również wystrzelać w gościa cały magazynek a on sobie biegnie dalej i nic... No nie gra się w to ostatnio przyjemnie.
-
Battlefield 6
Jeśli ten filmik jest faktycznie z tego zdarzenia to tam nie ma jakiegoś zapierdalania. Problemem to był raczej ten szybki pożar i słaba konstrukcja Ferrari.
-
Microsoft Flight Simulator
No z tym sterowaniem to się nie zgodzę. Od początku kariery głos AI tłumaczy cierpliwie co trzeba robić by zaliczyć poszczególne lekcje. Za pierwszym razem może się nie udać ale spokojnie da się to ogarniać na bieżąco. Irytować może bardziej, że czasami po wylądowaniu nie pojawiają się kolejne kroki do zaliczenia i trzeba walić restart.
-
Indiana Jones and the Great Circle
Z ciekawości dodam, że na przestrzeni miesiąca używane egzemplarze z poziomu ok. 200 zł skoczyły do 300 i grubo ponad. Nowa na allegro 399 zl. Magia Świąt albo co
-
Microsoft Flight Simulator
Żaden ze mnie simexpert ale gierkę kupiłem. Co ciekawe były to ostatnie sztuki w polskim Internecie za 309 zł. Po wyprzedaniu tych wszystkich 20 kopii, na olx cwaniaki wrzucili pudełka po 400 zł. Widzę, że gra wróciła do Empiku i Mediaexpert więc jakby ktoś się zastanawiał to pewnie ostatnia szansa. Co do samej gierki to niestety błędy się pojawiają. Próbowałem sobie pojedyncze misje i w jednej po uruchomieniu Boeing od razu pikował w dół bez szans na lot. Błędy w karierze też się zdarzają. Jeśli chodzi o grafikę to jest ładnie ale bez zachwytów (PS5 Pro). Klatki pływają jak oczka w rosole. Zazwyczaj w zupełnie losowych momentach. 60 fps w terenie a jak oglądasz samolot to spada do 20. Grałem w to jakiś czas temu na PC z gamepassa i na PS5 gra się przyjemniej, sterowanie dualsensem jest płynniejsze, łatwiej wyczuć samolot. Za free jest dlc z misjami ze Stranger Things ze śmigłowcem "Huey". Całkiem miłe i nie za trudne.
-
Pragmata
Absolutnie ciekawy pomysł na rozgrywkę, hackowanie może trochę początkowo przerażać ale dodaje pozytywnego napięcia i po czasie wchodzi bardzo naturalnie. Bronie trochę bez powera ale no zobaczymy o co chodzi w tej podróży bo para jest mocno wygadana w tym demie a zapowiadało się na jakiegoś smutnego pomazańca ratującego złote dziecko.