Treść opublikowana przez Paolo1986
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ale żmija to chyba tylko oba miecze, czy się mylę?
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Set gryfa miałem przy pierwszym przejściu. Ale ogólnie mam rozwinięte znaki, bardzo często używam właśnie aard.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Uff, udało się w końcu przejść ten newralgiczny moment Rozwiązanie okazało się proste: rzucać bomby dwimerytowe w te szczeliny, zanim pojawią się ogary Gonu. Nawet nie zdążą wyjść i problem z głowy. Polecam, jakby ktoś miał z tym problem
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Dla mnie spore zagęszczenie, niezależnie od pory dnia. No i cały przekrój społeczeństwa
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Kuźwa, wróciłem do Velen, bo jednak musiałem. Fabuła w tym momencie się przystopowała, jak skończyłem przygody na Skellige. Znowu więc trafiłem do tej jaskini, jednak wciąż nie daję rady przejść tego etapu z ogarami Gonu. Mam już 77 lv, misja jest na 63, ale jakoś dziwnie mało obrażeń zadaję. Mam jakiś wiedźmiński srebrny miecz, który zadaje maksymalnie ponad 900 obrażeń, nakładam oczywiście olej na istoty magiczne. Ustawiam yrden, rzucam petardami, quen, aard, młynek, grom. A i tak padam często przy ostatnim portalu Myślę, że głównie chodzi tu o małe obrażenia, które zadaję. Który wiedźmiński set poszukać najlepiej?
-
GTA VI
Kurde, a już myślałem, że wystartowały preordery
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
To już 2 przejście, tym razem na najwyższym poziomie trudności
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
@Agent_Mantak, pamiętam z 1 przejścia, bo zebrałem całą ekipę wtedy
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Załatwiam teraz sprawunki na Skellige, a spotkanie nadal zalega mi w dzienniku. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy ukończenie tego całego questa jest obowiązkowe i zablokuje mi w którymś momencie progres? Jak dotarłem Trochę wygląda to tak, że mógłbym resztę tego questa olać. Czy jednak i tak będę musiał tam wrócić?
- Kingdom Come: Deliverance II
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Mam już prawie 150 godzin na liczniku i dalej się nie nudzi Najwyższy poziom trudności nie wybacza błędów, ale to jest taki mesjasz gamingu, że grzechem byłoby nie ukończyć drugiego przejścia
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
-
Platinum Club
#28 It takes two Pierwszy calaczek AD 2025 i sztosik rozgrywki kooperacyjnejW większości ograny razem z synem, myślałem, że razem wpadną nam te pucharki, ale okazuje się, że dwóch mu jeszcze brakujeTakże dokończymy też u niego. Gierka wymaga jednak pewnego skilla i kombinowania, jak przejść dalej, czy pokonać bossów. Zginęliśmy w sumie dziesiątki razy, głównie spadając w przepaśćUbaw był po pachy i polecamDodatkowo gra niesie ze sobą ważne przesłanie, które warto mieć na uwadze w życiu codziennym. Grę oceniam w skali 9/10, trudność 3/10. Niczego nie można pominąć, mamy też wybór rozdziałów.
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
- Kingdom Come: Deliverance II
-
W co byś sobie zagrał/zagrała?
Ile to się w to grało za młodu z kumplami