rafanus2
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez rafanus2
-
Forza Horizon 6
Ciekawe czy jakoś poprawią jazdę na kierownicy, pewnie nie, bo to w sumie arcade. Z drugiej strony zrezygnowali z Motorsport, a chyba w FH6 jakoś zmieniają fizykę to może coś poprawią w zakresie kierownicy.
-
Kingdom Come: Deliverance II
Skończyłem właśnie ostatni dodatek, w sumie bardzo mi się podobał, może nawet bardziej niż ten z kuźnią. Jakbym miał ocenić same dlc to każde było sympatyczne i fajnie się grało, ale biorąc pod uwagę jak wspaniałą grą jest kcd2 to dlc niestety zrobione z małą pompą, a właściwie bez pompy. Są poprawne i to wszystko, szkoda że nie zdecydowali się żeby chociaż te ostatnie rozwinięcie przygód Henia było zrobione na miarę podstawki. Ale całościowo to była naprawdę wspaniała gra, bardzo ciepło będę ją wspominał, aż mnie delikatnie w dołku dusi jak wracam myślami do ogrywania jej rok temu.
-
Assetto Corsa Evo
Oby nie, bo to fajna odskocznia od ścigania.
-
Assetto Corsa Evo
Trochę lipa że ten tryb kariery odwołali, ale chyba free mode dalej robią?
-
Kierownice
Nie za bardzo mi na tym zależy, bo i tak gram przy biurku. Na razie mieszkania nie zmienię, a nie mam miejsca na cały stojak. Przy m r3 i tak już mi się trochę monitor trząsł, a nie będę walczył z kierownicą, bo i tak nie utrzymam 600 konnej bety z napędem na tył żeby to wyprowadzić z poślizgu xD więc na razie r3 mi starczy, ale dobrze wiedzieć, że jest też inna opcja.
-
Kierownice
Ja też szukam kiery, bo kupiłem M r3 i się motałem czy faktycznie tego potrzebuję czy nie, finalnie sprzedałem koledze minęły dwa miesiące i znowu szukam kiery, bo jednak upewniłem się, że fajny sprzęt i go potrzebuję xD te PXN spoko, ale cena taka sama jak Mozy właściwie.
-
Crimson Desert
No na papierze wygląda to wszystko świetnie, a wręcz kurde niesamowicie. Ale ciężko mi cholera uwierzyć, że można zrobić taką grę i żeby to wszystko miało ręce i nogi. Ale premiera już niedługo, więc zobaczymy.
-
Właśnie porzuciłem...
No może spróbuję, a jak nie dam rady to przeczytam fabułę jedynki i zacznę dwójkę skoro tak zachwalasz.
-
Właśnie porzuciłem...
Spróbowałbym się przemęczyć gdyby w dalszej części jedynki chociaż troszkę zmienił się gameplay, a niestety cała gra opiera się na 1. Zacznij rozdział 2. Omiń żołnierzy 3. Omiń szczury 4. Koniec rozdziału. Powtórz wszystko od nowa. No ale może kiedyś dokończę, bo jestem w połowie. W kolejnej odsłonie gameplay został jakoś urozmaicony?
-
Pytania różne i różniste
Tak, różne czasem starsze czasem nowe. Zawsze gram w jedną grę na raz, jak coś zaczynam to nie tykam nic innego, dopóki nie skończę, albo mi się nie znudzi.
-
Pytania różne i różniste
Ostatnio dość popularny temat to "wypalenie growe". Ja sam jakoś nie mogę już od kilku miesięcy albo dłużej znaleźć tak łatwo gry jak kiedyś. Nie wiem do końca z czego to wynika, czy już za dużo gier ograłem i ciężko mi się zaskoczyć, przez co mam wysokie wymagania czy może dużo chłamu wychodzi czy może faktycznie się trochę wypaliłem? Próbowałem sobie robić przerwy w nadziei, że to jakoś pomoże ale nic z tego. W trakcie przerwy tak samo jak i przed jak również po przerwie cały czas czułem głód jakiejś dobrej gry, ale po prostu nie mogłem sobie takowej znaleźć. Włączałem coś, grałem (czasem na siłę) ale nie będę się przecież torturował skoro nie chce "kliknąć". Od czasu do czasu pojawia się coś np. Cairn, KCD/2 czy Arc Raiders czym jestem wręcz oczarowany i wraca dawna czysta radość z grania, ale coraz ciężej mi jest znaleźć takie gry. Próbowałem też po prostu odstawić gierki i zająć się czymś innym: rower, siłownia, książki, filmy czy grzebanie przy samochodzie i daje to mi wszystko frajdę, ale bez porównania do uczucia, kiedy uda mi się wciągnąć w jakąś grę i dobrze się w niej bawić. W sumie nie wiem co tu myśleć, denerwuje mnie instalowanie gier, granie godzinę i usuwanie z dysku, bo mnie po prostu nudzą. Nie ukrywam, że bardzo często staram się na nowo wciągnąć w coś co już przeszedłem (a dużo gier ograłem, nawet bardzo dużo) i może to jest problem, że chcę na nowo poczuć te emocje, które mi towarzyszyły podczas pierwszego przejścia? Z drugiej strony zdarza mi się spróbować czegoś nowego jak np. Plague Tale Innocence i niby wszystko spoko: ładna grafika, ciekawa historia, ale co z tego skoro po czterech godzinach czułem się zmęczony tą grą. Sam już nie wiem czy trochę sobie narzucam presję, że muszę w coś grać i wpadam w takie błędne koło czy jaki jest tak naprawdę problem. Miejscami może trochę za bardzo się uzewnętrzniłem, ale mam nadzieję, że dacie radę przeczytać i powiecie jak to u Was wygląda - chętnie poczytam co tam Wam w duszy gra.
-
John Wick
W sumie fajne, ale ciekawi mnie bardzo jak gameplay będzie wyglądał.
- Project Windless
-
Steam Machine
300? kurde to bym się zdziwił, strzelam bardziej że okolice 500, ale może się pozytywnie zaskoczę
-
Właśnie porzuciłem...
Plague tale Innocence - kurde naprawdę fajna historia, bardzo ładnie zrobiony świat ale kurde nie dam rady tego skończyć. Jak zobaczyłem kolejną sekwencję, która polega na ominięciu strażników, a potem szczurów to odpuściłem. Myślałem, że pociągnę jeszcze te kilka godzin do końca, ale tak mnie już nudzi ten gameplay, że nie ma co na siłę się zmuszać. Spróbuj sobie pograć jeszcze trochę jak dasz radę, te pierwsze misje faktycznie są trochę słabe, ale potem walki z bossami są świetne, bardzo "filmowe".
-
Fable
Wydadzą jeszcze trochę spierdolonych gier, sprzedaż i zaufanie do studia poleci to się nawrócą i zaczną robić gry w innej narracji.
-
Arc Raiders
No to jest extraction shooter to runda chyba musi się kiedyś skończyć
- Cairn
-
Cairn
Skończyłem Cairn i tak myślałem co można napisać o tej grze, żeby dobrze oddać to co mi towarzyszyło grając w nią. I chyba najlepszym podsumowaniem będzie nazwanie Cairn "pięknym doświadczeniem". Niech każdy rozumie to w sposób jaki chce, a najlepiej niech sam spróbuje wspiąć się na szczyt Kami.
-
Cairn
Otóż to, był taki moment, że czułem brak wyzwania, bo wchodzę gdzie chcę i jestem na górze. A teraz nie dość, że trzeba się wspinać na ściany pod kątem to jeszcze nie ma widocznych (na pierwszy rzut oka) uchwytów. A do tego dochodzi bardzo szybki spadek temperatury i pilnowanie żeby mieć coś ciepłego w plecaku. Ale jest to piękne uczucie, kiedy wejdziesz na kolejną półkę i patrzysz sobie kamerką, że wszedłeś na praktycznie płaską ścianę jak jakiś spiderman.
-
Cairn
Na Steamie jest nawet troszkę taniej bo 99 zł. Ja (jak i chyba cały internet) bardzo polecam, niby tylko się wspinasz, pilnujesz pasków jedzenia/picia/głodu i poznajesz skrawki historii góry jak i Aavy, ale gra ma w sobie coś niesamowitego. Za każdym razem kiedy pokonasz kolejną ścianę, która wydawała się nie do zdobycia chcesz więcej i więcej. Tak zwany syndrom jeszcze jednej tury.
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Ja ogrywam na zmianę z BB i kurde porzuciłem dziecko FS na rzecz ukończenia Cairn w pierwszej kolejności. A zazwyczaj jak gram w gry od FS to świata poza nimi nie widzę.
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Prawda, takie gierki są bardzo potrzebne. Wiadomo, że molochy z fabułą są super i fajnie przeżywać jakieś przygody, ale to właśnie takie twory jak Cairn sprawiają, że człowiek sobie przypomina za co kiedyś pokochał gry. Jeszcze mam 2/3 godziny do końca, ale mogę już z czystym sumieniem wystawić tej grze 10/10.
-
Właśnie zacząłem...
-
Arc Raiders
No u mnie to samo, miło wspominam czas z tą grą, ale jakoś nie mam chęci żeby wrócić. Pewnie za kilka miesięcy znowu odpalę i się wciągnę na kolejne 50h.