Najwięcej razy zginąłem przy szybie wentylacyjnym na Stella Montis, z rąk Shreddera. A na powierzchni? Może ze dwa? Pro tip: możecie zapowiedzieć swoje nadejście do windy, w 99% przypadków nikt Wam nic nie zrobi. A jeśli ktoś już tam jest i nie odpowiada, no to trzeba być uważnym, ale każda z wind jest na tak odkrytym terenie, że serio nie wiem jak ktoś może tam non stop ginąć. Naciskacie przycisk, idziecie się schować w krzaki/do budynku, jak winda się otwiera, to wbiegacie, a jak jest jakiś harpagan, to walczycie i chowacie się za wózkiem w środku. Albo używacie włazów łupieżcy. Albo wchodzicie pod sam koniec rundy, kiedy nie ma już ludzi.