Treść opublikowana przez suteq
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Ale Ty też jesteś promilem co ogrywa oryginalne residenty co roku i dobrze ci się w nich bawi. Problemem oryginalnej trylogii na dzisiejsze czasy to zapewne kamera, koślawe sterowanie, być może walka, poruszanie się postacią które zwyczajnie odrzucą jak ktoś nie ma samozaparcia lub nie grał w to już kiedyś i nie wie czego się spodziewać. Mało jest gier sprzed 20-25 lat które się naprawdę dobrze zestarzały jak np. Half-Life 2.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Oczywiście że SC jest skasowany, ta marka jeszcze bardziej nikogo niż prince of persia.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
VGCUbisoft has cancelled 6 games, including the Prince of Pe...It has also delayed 7 other games “to ensure enhanced quality benchmarks are fully met”…O kurwa, takiego finału to nawet ja nie przewidywałem xD
-
CRONOS: The New Dawn
Skończyłem i ja. Ten czas to dziwnie liczone bo spokojnie grałem więcej, ok. 20h myślę, zapewne liczy bez filmików, loadingów, siedzenia w menu i innych pierdół. Śmierci niby 5 ale dwie były bardzo głupie i do uniknięcia. Jedno jest na walce z ostatnim bossem i to był jedyny zgon z jakimkolwiek bossem. To teraz krótka opinia w punktach: Miałem straszny problem z historią. Sam pomysł na historię i punkt zaczepienia uważam za interesujące ale przez to że samej treści fabularnej nie ma zbyt wiele ciężko mi było jakoś mocniej zainteresować się historią. Uważam że przez to jak rzadko są wartościowe wstawki fabularne historia w tej grze się rozmywa. Tym bardziej ciężej było mi się wciągnąć kiedy słyszałem ten ponglish a same postaci są średnio przekonujące i charyzmatyczne. Owszem, jest wiele notatek ale to jest lore świata a nie trzon historii. Główna niespodzianka dosyć przewidywalna. Sam projekt świata gry i pomysł na umieszczenie go w Polsce uważam za świetny. Nowa Huta, polskie napisy na budynkach i inne akcenty, wysokie bloki z wielkiej płyty, klimat PRL. No w tym aspekcie Bloober ponownie błyszczy. Klimat zaszczucia w tej grze i grozy jest fenomenalny. Niemal przez całą grę czułem niepokój i zagrożenie czy to przez wszędobylskie głosy czy, mimo tego że wiedziałem że zaraz może być jakiś atak, przez to że nie wiedziałem czy na kolejną większą walkę starczy mi amunicji oraz zasobów. Postać porusza się jak wielki kloc i troszkę mi to ciążyło. Dead Space pokazał że postać w ciężkim kombinezonie może się sprawnie poruszać, szczególnie w kwestii biegania a tutaj nie zostało to wykonane zbyt dobrze. W końcowej walce też dopiero zobaczyłem jak mało zwrotna jest nasza postać. No i momentami brakowało mi jakiegoś uniku, ale tylko momentami. Walka wręcz jest w tej grze bezużyteczna, nawet z esencją na większe obrażenia. Użyłem tego na początku tylko aby sprawdzić i jak zobaczyłem że to nic nie daje to dałem sobie spokój. Ponownie, Dead Space pokazał jak to zrobić a dodatkowo rozgniatanie zwłok wrogów sprawiało ogrom satysfakcji. Bardzo nie podobała mi się zagrywka w kwestii esencji a mianowicie że gra wymusza na nas ekstrakcję fabularnych esencji działając na naszą niekorzyść. Otóż miałem dwie fabularne esencje i jedną poboczną która była całkiem dobra i pasowała mi pod moją rozgrywkę. Następnie doszedłem do momentu fabularnego w którym musiałem zebrać esencję fabularną a więc musiałem też pozbyć się jednej esencji. Esencja była beznadziejna i musiałem ją wymienić za esencję która dawała mi przydatne rzeczy. A kto grał ten wie że jak usuniesz esencję to jest ona usuwana na zawsze. Dla mnie ogromny minus i uważam że esencje fabularne powinny mieć osobne sloty albo nie być traktowane jako esencje działające w obrębie mechaniki tylko jako znajdźki. Strzelanie jest mocno średnie. Podstawowy pistolet był dla mnie beznadziejny, obie strzelby tak samo - w ogóle nie czułem tam mocy i brakowało mi jakiejś satysfakcji we wpakowywaniu ołowiu we wrogów. Drugi pistolet uważam że jest świetny i szybko zmieniłem podstawowy na ten drugi właśnie. Karabin maszynowy przypadł mi do gustu, miło było pakować naboje w głowy wrogów a kusza to potężna i widowiskowa broń. Niemniej jednak uważam że właśnie część broni nie daje żadnej satysfakcji lub daje jej bardzo mało jeżeli chodzi o strzelanie. Starałem się zwiedzać wszystkie możliwe zakamarki. Zabrakło mi jednego kota, jednego komiksu oraz jednego Traveloga aby zdobyć odpowiednie osiągnięcia. Miło że gra, na wzór ostatnich Residentów, ma boczne odnogi, zamknięte pomieszczenia czy tajne przejścia i tylko od nas zależy czy je zbadamy czy nie. Często się to opłacało. Jeżeli chodzi o samych przeciwników to ich projekt i kwestia mutacji jest na pewno czymś co wyróżnia grę na tle konkurencji - zwłaszcza Dead Space'a. Walki z bossami, poza tą w kościele oraz ostatnią, uważam za przeciętne z jednego powodu: większość z nich polega na tym samym schemacie - bieganiu dookoła, strzelaniu w beczki aby stunować przeciwnika a następnie pakowania ołowiu w ich głowy. Brakowało mi tutaj jakiejś różnorodności, jakiegoś unikalnego podejścia do każdego wroga w kwestii jego pokonania. To co mi się przypomina jako dobry przykład to The Evil Within. Poza końcową walką uważam że pojedynki z bossami były dosyć łatwe. Poziom trudności oceniam pozytywnie. Jest wymagająco, trzeba często podchodzić taktycznie do starć i obserwować otoczenie, ale jakbym miał się do czegoś przyczepić to do systemu lootu. Podobno gra ma zaimplementowany system że zależnie jak nam idzie i co mamy w ekwipunku takie przedmioty będą wypadać z wrogów czy skrzynek. No to ja miałem naprawdę kilkanaście momentów kiedy nie miałem praktycznie żadnej amunicji, granatów czy kapsułki podpalającej a gra z kilku kolejnych skrzynek wyrzucała mi okrągłe NIC albo walutę (tej to w ogóle momentami leciała ogromna ilość). A momentami gdzie miałem całkiem sporo amunicji to dostawałem jej jeszcze więcej. Chyba nie tak to powinno działać. Ogólnie to uważam że Bloober nie do końca dowiózł z Cronosem. Spodziewałem się że gra może konkurować z Residentami czy Dead Space ale niestety jest w niej za mało szlifów, a jednak od studia które wydaje swoją grę kilka(naście) lat po topie gatunku oczekiwałbym że podpatrzą od konkurencji rozwiązania które się sprawdziły. Można powiedzieć że jestem dosyć rozczarowany końcowym produktem ale godzin spędzonych nie żałuję. To dalej jest całkiem niezły tytuł.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Wiesz, region nie oznacza narodowości. Równie dobrze to mógł być jakiś habibi właśnie z oryginalnego teamu developerskiego na amerykańskim koncie. A trofea mogły nie być wbite przez to że np. trofea były zaimplementowane w danej wersji i pojawiały się na profilu ale nie była zaimplementowana funkcjonalność czyli odblokowywanie. No ale to wszystko domysły na razie.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Zwracam honor, ofi. Faktycznie nie zauważyłem że po prawej jest wylistowana jedna osoba która ma grę oficjalnie odpaloną w profilu. Jedyna opcja żeby to się pojawiło na profilu to odpalenie builda gry na devkicie na swoim koncie będąc online ale skąd jakiś losowy ziomek by miał do tego dostęp? Nie mam pojęcia, takie rzeczy bardzo łatwo wykryć + by była gruba inba i ktoś taki na luzie by stracił pracę. Są też gry tłoczone na płyty które odpalają się na retailowych konsolach ale to już praktycznie przed samą premierą w celach weryfikacji. Może w tym 2021 roku kiedy był wyciek gra faktycznie była już w takim stanie chociaż wątpię.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Przepraszam bardzo ale na jakiej podstawie że niby ktoś w to grał? Bo admin prywatnej strony wrzucił zestaw trofików na stronę w wersji na PS4 3 lata temu? xD kurwa ofi, czemu ty się tak podkładasz
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
To chyba wersja z dwoma wiatrakami? Bo te wersje to były chujowe fest.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
Z tymi nie ale miałem Gigabyte 3070 a teraz 4070Ti i jeśli chodzi o wydajność i kulturę pracy to trzywiatrakowe konstrukcje od nich jeszcze mnie nie zawiodły. Niskie temperatury, wysoka wydajność i cisza.
-
Prime Video
Podobno jednak zmiana castingu specjalnie dla @Josh
-
Resident Evil 9 Requiem
Liczę na najkrótszą spódniczkę w serii
-
Właśnie zacząłem...
Beyond uwielbiam i kiedyś skończyłem ale do Divine miałem dwa podejścia i aktualnie ciężko mi się w to gra.
-
Konsolowa Tęcza
Valve to słaby przykład, oni wykładają chuja na wszystko, zwłaszcza na robienie gier xD
-
Zakupy growe!
To są osobne gry, Rising Sun wyszedł w 2003 a Vanguard w 2007. Każdy MoH to jest osobny tytuł.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Tylko karty są do pominięcia w zasadzie bo niektóre są dostępne tylko w konkretnych momentach fabularnych. Jak ominiesz to klops. Ja sobie swego czasu pod to excela zrobiłem i się udało zebrać wszystko xD
-
Zakupy growe!
Bym powiedział że takie typowe 6/10 ale trzeba przymknąć oko na wiele rzeczy
-
GTA VI
To że nie są skończone nie znaczy że nie istnieją. To jest bardziej kwestia 'content complete' czyli zakładam że w rozdziałach 1-3 nic już w kwestii misji, postaci, dialogów czyli ogólnej zawartości nie będzie zmieniane ale w rozdziałach 4 i 5 jeszcze ciągle są wprowadzane zmiany, mniejsze bądź większe. Chciałbym przypomnieć że w GTA V przy trailerze np. Trevora w 0:51 ta scena w grze wygląda inaczej. Byli tylko 4,5 miesiąca od premiery ale zmiany były.
-
GTA VI
W Miami od zajebania jest sklepików więc nie zdziwię się jak większość z nich to takie 2x2.
-
własnie ukonczyłem...
Mam przekonanie graniczące z pewnością że to niestety kwestia skopanej wersji PC. Wszyscy wiemy że w tamtych latach wersje PC były robione lekko na odpierdol więc na konsolach te problemy mogą faktycznie nie występować. W końcowej walce ja miałem do dyspozycji tylko 3 podstawowe apteczki i nic więcej. W pojedynkach z normalnymi przeciwnikami apteczek zawsze było aż za dużo ale przy bossach jakby mocno wszystko było ograniczone.
-
własnie ukonczyłem...
Zachęcony opinią właśnie skończyłem wersję PC i z wieloma rzeczami bym polemizował. Zgadzam się odnośnie zagadek i na pewno gra stara się żonglować mechanikami aby było jakieś urozmaicenie przez całą grę. Różne lokacje też zdecydowanie na plus. Ale ja pierdolę, kamera w tej grze to jakiś pierdolony dramat. W sekcjach platformowych jak jest ciasno to kamera notorycznie źle się ustawiała i wchodziła dosłownie w tekstury przez co nic nie widziałem. Lara często też przez to spadała w przepaść bo musiałem na czuja gdzieś skoczyć bo nie wiedziałem gdzie mam skakać. Wymierzanie niektórych skoków to loteria czy się doskoczy a jak jeszcze goni nas czas to odruchowo zaczynasz się modlić. Walka z tym celowaniem przypominała mi strzelanie z GTA 3 na PS2 gdzie walczyłeś z samym sterowaniem i nie wiedziałeś czy w trudniejszej misji uda ci się przeżyć bo aim lock mógł nagle dostać dauna. Lara po jakiś 3 metrach już traci możliwość strzelania ze swoich pistoletów do wrogów a aim oczywiście potrafi się gubić notorycznie kiedy robimy manewry wokół wrogów. Ale przy ostatnim bossie to twórców poniosła jakaś fantazja. Nie dość że unika naszych ataków jak mnich szaolin to dodatkowo notorycznie napierdala w nas kulami energii zadającymi nam AoE które nas wybijają w powietrze a najlepsze w tym jest to że nawet nie zdąży nasza postać wstać a dostajemy kolejnym i kolejnym atakiem aż w końcu giniemy albo wylatujemy poza arenę i też giniemy. xD Biegamy po całej arenie i walimy z axa w latającego potwora spaghetti z nadzieją że tym razem trafimy i nie dostaniemy z magicznej kuli. Dziwne to było. No tak średnio ta gra się broni w tym 2026. Raczej tylko dla zapaleńców. A gra mi zajęła według licznika w grze 4:38:58 na normalu. Josh by pewnie rozpykał w godzinę na hardzie robiąc obiad.
-
Resident Evil 9 Requiem
W porównaniu z konsolowymi wersjami, wersja PC zawsze będzie widocznie ładniejsza ale jak grasz na PC i odpalisz na max detalach to różnica między Path Racingiem włączonym a wyłączonym w normalnej rozgrywce będzie w większości przypadków niezauważalna jak nie masz dużej liczby odbić/luster/szkła.
-
Resident Evil 9 Requiem
Uwielbiam filmiki które pokazują różnice w pierdołach na które normalny gracz nawet nie zwróciłby uwagi podczas grania xD
-
Konsolowa Tęcza
@Josh kiedy robisz takie wyzwanie? xD
-
Konsolowa Tęcza
Aż się przypomina ściana pinga z cienkimi pudełkami i piratami w środku
-
Zakupy growe!
Ależ te edycje z Extra Klasyki mają aurę