DarkStar
Patroni
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Silent Hill 2 Remake
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
Ja mam ponad 1500 zł za pół roku. Ale pracuję z domu i komp chodzi od poniedziałku do piątku jak w biurze. Poza tym konsole / TV, laptop i inne sprzęty, również AGD. I tylko dwie osoby. Wychodzi na to, że roczny koszt to będzie ze 3k PLN.
-
Crimson Desert
Miał być. Potem zmienili koncepcję.
-
Crimson Desert
Jeszcze roboty tu są? Dżizas... Od jakiegoś czasu nie oglądam żadnych materiałów, bo to dla mnie must-play, ale im bliżej premiery tym mam większe obawy. Czy mogę to już nazywać chińskim Elexem? :P
-
Split Fiction
Nie byliśmy tam. Widząc co tam się dzieje, to myślę, że dobrze 😅
-
Split Fiction
Kurde, chciałbym żeby ktokolwiek z moich rodziców (70/71) grał w gry. Kilka razy nawet podsuwałem. Kiedyś, z 15 lat temu, kupiłem im Wii, żeby w jakiś inny sposób mogli spędzić czas razem ruszając się i śmiejąc, ale nie wypaliło. Skończyło się tak, że Wii po jakimś czasie wziąłem do siebie, przeszedłem parę gier, potem długo leżało w szafie i sprzedałem (oczywiście oddałem im kasę). Zazdroszczę, że z mamą mogłeś sobie zagrać w Split Fiction.
-
Split Fiction
To ile lat ma mama? :) Btw ta sekcja z bombami była trudna. To też powtarzaliśmy wielokrotnie.
-
Patronite.pl
Jak się dostaje tę rangę dla patronów? Mam czekać na jakiegoś osobnego maila, mam gdzieś pisać?
-
Cyfra vs Pudło
U mnie różnie. W cyfrze kupuję gry na PC, gry na przecenie, gry, na które mam takie ciśnienie, że nie wytrzymam, a jest piątek i do paczkomatu mogę mieć na wtorek ;). W pudełku najczęściej bo jest taniej i mogę odsprzedać (PS5), albo nie jestem pewny gry, a cyfrowa nie jest tania. Sprawdziłem swój arkusz, w 2025 roku kupiłem 13 gier cyfrowo i 9 w pudełkach, plus abonamenty i Lossless Scaling ;) Przy czym gry pudełkowe były droższe, ale też niektóre odsprzedałem. Generalnie więcej gier kupuję cyfrowo, ale więcej pieniędzy wydaję na gry pudełkowe (a że kupuję tylko nówki, to odpowiednio tak właśnie ode mnie kasa leci do wydawców).
-
Split Fiction
Dokładnie. Nam przejście Split Fiction zajęło 19h wg licznika PS5. Na HLTB jest 14h. :)
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Split Fiction
Nie wydaje wam się, że to jednak nie są gry dla osób niegrających? Dla mnie zarówno It Takes Two jak i Split Fiction to tytuły hardkorowe (w sensie, pełnoprawne gry wymagające znajomości kontrolera i mechanik). Grałem w obie ze swoją partnerką, która nie jest kałżalem (przeszła kilka exów Sony, różne cRPG, a nawet Demon's Souls), ale jest graczem niedzielnym, bo gra bardzo rzadko (zawsze robię w duchu facepalm jak gra prosi o wciśnięcie R1, a ona patrzy na pada szukając przycisku i pyta mnie który to). W Split Fiction były sekwencje naprawdę trudne, w których ginęła wielokrotnie i musieliśmy powtarzać nawet kilkanaście razy, a ja miałem minę jak Hide the Pain Harold). Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto po raz pierwszy (może nie dosłownie, ale wiadomo o co chodzi) dostaje pada do ręki przechodzi Split Fiction.
-
Jaki masz backlog?
Kurczę, nie wiem gdzie to napisać, a nie chcę w statusie, bo tam jest niepoważnie i zaraz znika, a fajnie byłoby podyskutować. Jako że wiąże się to z tematem backlogu, to z racji na to, że nie znalazłem lepszego miejsca napiszę tutaj. HowLongToBeat.com, znane skrótowo jako HLTB. Korzystam od lat. Zapewne jak większość z Was. Otóż, stopniowo doszedłem do wniosku, że istnienie HLTB "rujnuje" moje podejście do gier. Wytworzyła się we mnie presja na przechodzenie gier, a nie granie w gry. Backlog potężny, a czas ograniczony. Podejmując decyzję zakupową, a tym bardziej decyzję o tym w co zagrać w dalszej kolejności, sprawdzam HLTB. Jak widzę, że gra ma 60h czy 100h, to od razu dostaję blokady i sobie myślę, że nie ma szans żebym to przeszedł (w jakimś rozsądnym czasie), więc może lepiej się nawet za to nie zabierać? 40h? Kurde, długo. Będę pewnie grał dwa miesiące. Czy utrzymam przez tak długi czas skupienie na jednym tytule? Wychodzi, że dla mnie najlepsze są gry <20h. Potem widzę taką Personę 5, ale zagram raczej w jakieś Plague Tale. Jeszcze 15 lat temu jak widziałem, że gra jest na 100h, to był to dla mnie duży plus. Ogromny, długi RPG to najlepsze co mógłbym wtedy dostać. Fallout: New Vegas mi zajął 160h i nie zrobiłem przerwy, nigdy mnie też nie zmęczył. A teraz wątpliwym jest abym go kupił widząc taki czas na HLTB. Dodam, że jestem z tych powolnych graczy, którzy biorą czas Main+Extras i dodają 30%, zwłaszcza w długich grach. Np Silent Hill 2 Remake mi zajął 32h jeżeli dobrze pamiętam i było to jedno przejście. W Rogue Trader grałem 120h i jestem w drugim akcie :D (tu niepotrzebnie grałem długo na hardzie, ale nadal). Sprawdzanie HLTB zniechęca mnie do sięgania po długie gry i jednocześnie tworzy problem z porównywaniem swojego czasu przejścia z innymi, wtedy mi się wydaje, że "źle" gram. Wybieram gry krótsze, aby PRZEJŚĆ więcej gier. Bez sensu. Dlatego kilka dni temu postanowiłem, że już nie będę sprawdzał HLTB podejmując decyzje zakupowe czy wybierając gry z backloga. Będę do każdej gry podchodził w ciemno. Usunąłem już plugin HLTB do Steam Decka z Decky Loadera, żeby mi się to info nie wyświetlało. A jak to jest u Was? Zapraszam do dyskusji. :)
-
Cairn
Ja grałem na Steam Decku w demo. Trochę ciężko. Pamiętam, że wentylator wył jak w PS4. :) Dało się grać, ale nie było to bardzo komfortowe. Standardowo warto zajrzeć na SDHQ: Steam Deck HQCairn Review + Steam Deck Performance - Steam Deck HQCairn is a fantastic climbing simulator with detailed strategic and survival mechanics and a deep story, but its Steam Deck performance could be better. Widzę, że dev dostrzega Steam Decka i pracują aktywnie nad poprawkami: Steam Deck HQCairn Developers Address Steam Deck Performance Issues Wi...Cairn's performance issues on the Steam Deck have been noticed, and developer The Game Bakers has provided a temporary workaround while they work on a permanent fix. Ja raczej na Prosię wezmę.
-
Cairn
Widziałem, że już niektórzy grają. Launch trailer mnie trochę zaskoczył, bo pokazał grę większą i bardziej różnorodną niż się spodziewałem na bazie dema. Tutaj są jacyś NPC, jakieś rozmowy, ciekawe lokacje nie będące tylko trawą i skałą. Gra kosztuje zaledwie 134 zł (a tylko 120 zł dla Plusowiczów) w PS Store. Trochę mnie kusi, żeby to kupić teraz i grać.
-
Cyfrowe zakupy growe!
Wiem, że tam jakieś tańce odchodzą ;) To może być ciekawe, mimo wszystko. Chciałbym ograć, bo to bezpośredni sequel X i czuję jakbym ograł tylko połowę gry.