DarkStar
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: HC ROOM'y
-
Crimson Desert
Ja już od jakiegoś czasu nie oglądam żadnych materiałów, bo dla mnie to jest po prostu tytuł obowiązkowy do kupienia i zagrania, chcę sam odkrywać. Natomiast jestem sceptycznie nastawiony, bo z mojego doświadczenia jak gra jest misz-maszem wszystkiego, to z reguły mi się nie podoba, to dla mnie nigdy nie działa. A to akurat dla mnie na plus :) Ostatnio zacząłem lubić takie gry (Hell is Us). Chyba że to poziom zagmatwania gier FromSoft (we wtorek trzeciego miesiąca o 1:47 w nocy musisz stać tyłem do jeziora pomiędzy dwoma wierzbami i mieć w ekwipunku piórko, które wypadło 20h temu z bossa na drugim końcu świata), to nie.
- Growe Szambo
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
I to nawet nie są zwykłe przyciski, które można jedynie zmapować na inne przyciski. Steam Input gra w innej lidze niż wszystkie pozostałe kontrolery na każdej platformie :)
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Trails 3rd jest na PC, ale jak rozumiem to Cię interesuje. W takim razie, piszesz, że masz Vitę. Przerobiona? Jeżeli nie, to dlaczego? ;) Możesz albo zagrać w angielską wersję PSP, albo w japońską Evolution z angielskim patchem (wymagane Henkaku/Enso). Sam grałem w 1 i 2 własnie na Vicie w spaczowane Evo (ale 1 kupiłem na PSP i na PC, a 2 na PC). To bardzo fajne rozwiązanie, bo masz tę zremasterowaną wersję z japońskim VO, ale angielskimi napisami.
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Proszę bardzo: https://www.rpgfan.com/feature/so-you-want-to-get-into-the-trails-series/
-
Unicorn Overlord
Mi się w Midnight Suns podobał gameplay, ale pokonała mnie fabuła i baza wypadowa. Niestety jakieś demony + superbohaterowie w jednym uniwersum to dla mnie niestrawne danie. :( Lilith to do Diablo a nie mojego Wolverine'a.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Są nawet pady, w których możliwość ustawienia triggerów na klik to feature :) Ogólnie to całkiem trafne spostrzeżenie, no ale wyścigi są tym wyjątkiem, gdzie to jest jednak słabe rozwiązanie
-
Pragmata
Zagrałem w demo, które rozwiało moje wątpliwości. Pierwsze zapowiedzi wskazywały na enigmatyczną produkcję w stylu Kojimy, potem były jakieś gejpleje, które zupełnie wyzerowały moje zainteresowanie, ale demo je przywróciło. Po prostu mi się podobało, fajne jest to hakowanie i dobrze rozwiązane na padzie, bo sterowanie jest bardzo intuicyjne. Gra wraca na listę życzeń. Nie posiadam gamingowego PC, demo ograłem na Steam Decku OLED i działa ono naprawdę dobrze, co jest dużym zaskoczeniem. I nawet HDR na.
-
Zakupy growe!
Nie wiedziałem nawet, że to na konsole wyszło. :) Ciekawe jak sterowanie. Ograłem swego czasu na PC, nic już nie pamiętam. Dwójkę chyba mam w pudełku na półce.
-
Dragon Quest VII reimagined
Ja tam na końcu tego filmiku nie widzę tego efektu. Wygląda jak normalna grafika komputerowa, dlatego się zastanawiam co to dało.
-
Dragon Quest VII reimagined
Zajebiste są te lalki, ale mnie dziwi, że coś takiego robili zamiast od razu rysunek + grafika na kompie. Nie bardzo rozumiem po co ten pośredni krok był potrzebny.
-
Crimson Desert
To już nie będzie opóźnień. Premiera 19 marca. http://youtube.com/post/UgkxAMwsEH7_fMPO4Urv8opuPkIkoZUoR7zy
-
Cyfrowe zakupy growe!
Wiem, że trochę crap. Ciągnie mnie coś do tej gry, lubię po prostu symulatory chodzenia, a tu dodatkowo interesuje mnie system VtM. Najwyżej za jakiś czas napiszę w wątku o porzuconych grach. Dałem tylko 29 zł za tę wersję z DLC.
-
własnie ukonczyłem...
Judgment
-
Judgment (Judge Eyes)
Grę zacząłem rok temu, ale w którymś momencie zrobiłem przerwę, a wiadomo jak to się z reguły kończy. Gra ogólnie było ok, ale w mojej opinii Yagami to bezjajeczny bohater, ponieważ musi konkurować z Kiryu. Kiryu jest tak charyzmatycznym i sympatycznym bohaterem (a do tego jest pieprzonym Smokiem Dojimy), że takie porównanie jest z góry skazane na porażkę. Kiedy Yagami starał się pomagać mieszkańcom Kamurocho w taki sposób w jaki robił to Kiryu, to wypadało to sztucznie i słabo. Dopiero gdzieś w ostatniej 1/3 gry zacząłem go darzyć sympatią kiedy fabularnie wyjaśniano jego decyzje z przeszłości. Bohaterem, którego autentycznie polubiłem od samego początku jest za to jego sidekick, czyli Kaito. Moim zdaniem, Judgment posiada najlepszy scenariusz w serii. Niby w każdej odsłonie Yakuzy główny wątek był na poważnie, ale zawsze były one trochę wydumane i przerysowane, mimo wszystko. Tutaj mamy do czynienia z iście detektywistyczną intrygą, a o jej sile świadczy jej przyziemność (gra porusza bardzo ważny społecznie temat, a u mnie dodatkowo trącał on personalne struny ze względu na doświadczenia rodzinne) i realizm. Historia była sensowna i spójna i z wielką przyjemnością śledziłem to jak się rozwijała na przestrzeni kilkunastu rozdziałów. Poboczne zadania to yakuzowy standard -- trochę krindżu, trochę humoru, trochę sielankowości i dużo prania po pyskach. Podoba mi się rozwój techniczny Dragon Engine. Chyba tak było już w szóstej odsłonie Yakuzy, ale nie jestem pewien. Miasto jest pozbawione loadingów, wszędzie się wchodzi z ulicy, random encounters ze zbirami zaczynają się bez ładowania areny. Spodobał mi się nowy element systemu walki, tj. wall jump. Yagami może się rozpędzić, wbiec na ścianę i ze ściany skoczyć w kierunku przeciwnika (lub przeciwników) wykonując ataki lub ataki specjalne. Przeszedłem do tej pory siedem gry z serii, ta była moją ósmą. I muszę się przyznać do popełnienia największej herezji... Połowę gry przeszedłem z angielskim dubbingiem. Moja herezja jest tym cięższa, że uważam w Judgment angielski dub za lepszy od japońskiego! Do tej pory twardo stałem na stanowisku, że w japońskie gry z akcją osadzoną w Japonii należy zawsze grać po japońsku! Tym samym wykreślam warunek "zawsze". Sam jestem zaskoczony, ale ekipa lokalizacyjna odwaliła kawał świetnej roboty, a aktorzy głosowi wspięli się na wyżyny aktorstwa. Bardziej też podobała mi się ich barwa głosu, co przesądziło o wyborze wersji językowej. Tzn przełączałem się między oboma wielokrotnie, ale za każdym razem wracałem do angielskiego. Coś czuję, że w Like a Dragon i Lost Judgment też już będę grał po angielsku. Kończy się jakaś epoka... Im dalej w las, tym bardziej mi się ta gra podobała, wraz z rozwojem scenariusza. Ostatecznie jest to bardzo mocny tytuł, który oceniam na 9/10.