Opublikowano sobota o 13:054 dni Nie żeby była jakaś golizna, ale babeczka ma wszystko na swoim miejscu, co w dobie tworzenia babochłopów (patrz: serialowy Tomb Raider) jest miłym zaskoczeniem. Naprawdę chciałbym wgnieść ten sezon w ziemię i w sumie na to się nastawiałem od momentu jak go zapowiedzieli, ale no kurde nie mogę :/ ostatni odcinek też mi się podobał, dziwna ale nawet ciekawa alternatywna wersja wydarzeń. Nie sądziłem że z takiej papki Bebiko da się coś jeszcze uformować, jednak widać, że ten Hindus ma jakiś plan na kontynuacje i chyba potrafi sobie brać do serca krytykę (a zjebany po 1 sezonie został niesamowicie ). Może 3 sezon w końcu będzie się dało nazwać dobrym.
Opublikowano sobota o 14:454 dni Totalna Porażka... No ależ to jest dziw aż brak słów. Sezon 1, który skończyłem oglądać do pół roku temu, a teraz jestem po 6 odcinkach sezonu drugiego... cóż, okazał się mega satysfakcjonujący. Piszę ,,cóż", bo o IRONIO!, sezon drugi to dla mnie ,,totalna porażka", xD. Serial w ,,Planie Totalnej Porażki" gubi rytm, staje się jeszcze bardziej dziecinny i chaotyczny, chociaż nie aż tak przewidywalny jak sezon 1. ,,Kreska" bawi, a postaci Owena i DJa to dla mnie debeściaki a.k.a. GOAT!. Pierwsza część to ocena: 8/10, druga (jak na razie) co najwyżej: 5,5/10. No i dobrze, że ,,N" ma ten tytuł w swojej ofercie... co raz mniej popularny, a mimo wszystko szkoda.
Opublikowano niedziela o 12:033 dni 22 godziny temu, Josh napisał(a):Nie żeby była jakaś golizna, ale babeczka ma wszystko na swoim miejscu, co w dobie tworzenia babochłopów (patrz: serialowy Tomb Raider) jest miłym zaskoczeniem.Kurde, spojrzałem, i Ci powiem, że mocno dopakował Spike'u ;]
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Kasztanowy ludzik (sezon 2) / Zabawa w chowanego - nawet nie sądziłem, że będzie drugi sezon. Pierwszy był w miarę klimatyczny, odpowiednio skandynawsko-ciężki i zamykał się w sumie w jednej historii. Tymczasem tu mamy kontynuację po kilku latach gdzie ponownie spotykają się główni bohaterowie - policjantka Thulin i zblazowany śledczy Hess. Żeby nie spoilerować to śledztwo tym razem kręci się wokół morderstw powiązanych ze stalkowaniem i na światło wychodzi też stara sprawa sprzed lat, która może być z tym powiązana. Główna oś czyli sprawa morderstw jest dość ciekawa, nie odbiega za bardzo od skandynawskich szlagierów, jest trochę twistów, nawet wątek polski się przewija. Słabiej za to wypadają osobiste dramy pomiędzy bohaterami, ale może to skandynawski folklor, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Odcinków jest niewiele, więc można pochłonąć w 1-2 dni. Całościowo takie 7/10.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.