Opublikowano 3 czerwca3 cze Dobra przeszedłem Vessel of Hatred i Lord of Hatred przy okazji wbijania trofki za 50 lvl postacią hardcore. Zdania po podstawce nie zmieniam, te kampanie są fatalne - dziecinne, infantylne, źle napisane, idiotyczne i o niczym. Nie wiem co się temu Blizzardowi stało, ale każdy dialog i każdy side/main quest jest tak nudny i nieangażujacy, że nic tylko skipować.Ale ciacha się fajnie i akurat ten endgame w najnowszym dodatku zapowiada się naprawdę dobrze. Plany Wojenne wreszcie porządkują cały ten burdel na mapie. Może zostanę na dłużej i w końcu wbiję platynę.
Opublikowano niedziela o 15:394 dni Ktoś podpowie jak odblokować Doły? Kiedyś ukończyłem podstawkę (całą kampanię) i sezon jak wyszedł spirytysta. Teraz kupiłem Lord of Hatred, zacząłem od razu od fabuły tego dodatku, ukończyłem ją, poziom świata najwyższy możliwy czyli Pokuta, poziom postaci już mistrzowski (aktualnie 30), oraz aktualnie jestem na randze 2 sezonu (jeszcze nie wszystko w niej wykonane). Wejście do dołów zablokowane i info żeby ukończyć kampanie podstawową a w sferze sezonowej osiągnąć rangę 2. Czy to problem z kampanią podstawową? Jak to w ogóle ruszyć?edit nie było pytania, musiałem ukończyć range 2 sezonu Edytowane niedziela o 16:384 dni przez Lipert
Opublikowano poniedziałek o 13:483 dni Udręka XII odblokowana. Liczę, że dodadzą 3-4 skrzynie. Jest ich stanowczo za mało. Jedną mam w całości przedmiotami mitycznymi wypełnioną, a i tak już na przemiał poszło kilkadziesiąt z nich. Udało się zdobyć kilka pieczęci o randze mitycznej. Mam już 4 sztuki z możliwością odblokowania sześciu gniazd (sprawa jeszcze rzadsza). Mój pierwszy przedmiot z pięcioma wzmocnieniami. Edytowane poniedziałek o 13:493 dni przez Sylvan Wielki
Opublikowano środa o 10:442 dni Startuję niedługo ponowne przejście razem z dodatkami. Poprzednio przeszedłem podstawkę nekromantą, jakoś w okolicach premiery. Grało się fajnie. Jaką obecnie postać polecacie do przejścia kampanii solo? Pograłem sobie trochę paladynem i jakoś mnie nie porwał. Skłaniam się ku Warlockowi lub Czarodziejce Edytowane środa o 10:512 dni przez second
Opublikowano środa o 11:312 dni Barbarzyńca pod okrzyki i whirlwind+ połączone z tymi dust devils.Piękna rzeźnia
Opublikowano środa o 20:471 dzień 9 godzin temu, KarolJanuszGejmingu napisał(a):Barbarzyńca pod okrzyki i whirlwind+ połączone z tymi dust devils.Piękna rzeźniaDaj spokój. Rzygac się już chce jak to widzę. Robią buildy skopiowane z neta i jazda. Tak samo jak czarodziejka z kulami. Najlepiej samemu kombinować i grać tym co najlepiej pasuje.
Opublikowano środa o 20:561 dzień 2 minutes ago, Plugawy said:Daj spokój. Rzygac się już chce jak to widzę. Robią buildy skopiowane z neta i jazda. Tak samo jak czarodziejka z kulami. Najlepiej samemu kombinować i grać tym co najlepiej pasuje.Ale ja tego bulidu nie wziąłem z neta ja kompletnie nie korzystam z poradników.Ja grając w ta grę polegam na najprostszych bulidach bo nic innego nie potrafię wymyśleć.
Opublikowano wczoraj o 09:06 1 dzień 21 godzin temu, second napisał(a):Startuję niedługo ponowne przejście razem z dodatkami. Poprzednio przeszedłem podstawkę nekromantą, jakoś w okolicach premiery. Grało się fajnie. Jaką obecnie postać polecacie do przejścia kampanii solo? Pograłem sobie trochę paladynem i jakoś mnie nie porwał. Skłaniam się ku Warlockowi lub CzarodziejceJa każdą klasą wbiłem kilkadziesiąt poziomów i każdą grało się świetnie. Najwięcej czasu spędziłem przy barbarzyńcy pod zawieruchę, następnie przy paladynie (Błogosławiony Młot, choć wypróbowałem też zealota), spirytyście i łotrze pod ostrza.Z rozrzewnieniem wspominam druida pod miśka. Tak właśnie wyobrażałem sobie Tul Duru Burzową Chmurę z „Pierwszego Prawa” Abercrombiego. Wielki, brodaty cham, z łapami jak bochny chleba i niemałym brzuchem od miodu i piwa.Ha! Znakomicie grało mi się miśkiem rozrywającym ziemię.Nekromantę również ograłem — to była moja pierwsza klasa w Diablo II.Czarnoksiężnika też ograłem na kilka sposobów — mocna, efektowna klasa. Jeśli nekrus ci siadł, będziesz zadowolony.Pamiętam, jak levelowałem łotrzyka w pierwszym sezonie. Osiągnięcie maksymalnego poziomu zajmowało wtedy kilkadziesiąt godzin. Obecnie maksymalny level można wbić szybciej, niż kiedyś zajmowało dobicie różnicy między 99 a 100 poziomem.Weź kogokolwiek. Baw się dobrze. Zawsze możesz zmienić postać.12 godzin temu, Plugawy napisał(a):Daj spokój. Rzygac się już chce jak to widzę. Robią buildy skopiowane z neta i jazda. Tak samo jak czarodziejka z kulami. Najlepiej samemu kombinować i grać tym co najlepiej pasuje.Diablo to nie mechanika kwantowa ani nawet poziom skomplikowania PoE. Masz rację — powinno się wybrać postać, dobrze się przy niej bawić i samemu kombinować. Tak, według mnie, powinno się grać. Nie ma absolutnie sensu włączać gry i od razu zaglądać na Maxroll, żeby sprawdzić, co tam Rob wymyślił w nowym sezonie.Tak przy okazji, mam juz 3 klucze na MefistoI spójrzcie na to, dwa przedmioty mityczne zdobyte za jednym razem Jako ciekawostkę dodam, że sezon XIV przyniesie sporo zmian. Każdy przedmiot unikalny może mieć teraz rangę mityczną. Będzie też sporo nerfów. Najbardziej oberwał barb pod zawieruchy i mityk Dziedzic Zatracenia, który w XIII oferował mnożnik do obrażeń rzędu 80%, a teraz zaledwie... 15%. Edytowane wczoraj o 09:08 1 dzień przez Sylvan Wielki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.