Opublikowano 3 lutego3 lut 22 minuty temu, Czokosz napisał(a):przecież to prosta fabułka do ogarnięcia z podstawowym angielskim.tym bardziej nie ma żadnego uzasadnienia na olewanie rynku, na którym chce się zarabiać. Ja się skłaniam ku temu, że to nie jest wynik zajebiście skrupulatnej kalkulacji i badań a raczej wyłożona laga i niechęć do roboty. Jeśli dobrze to rozumiem: do 2020 seria miała normalnie napisy na premierę, przy RE8 coś się zesrało i nie było, to samo RE4R ale z jakiegoś powodu RE9 będzie miało napisy na starcie trochę to porąbane i dlatego bardziej mi to wygląda na burdel niż wynik genialnych obliczeń zysków i strat. 54 minuty temu, Szermac napisał(a):Wjeżdżaj w RE4 Remakno dobra skoro tak mówisz... szkoda mi trochę tych widoków jakie obiecuje mi ósemka.
Opublikowano 5 lutego5 lut Kupiłem bo dali spolszczenie. Tylko ze to jakas strzelanka, zmieni się gameplay?CZy bedzie taka chujnia jak na początku?
Opublikowano 11 lutego11 lut Dobra, mimo że zaczyna się średnio, to całościowo fajna gierka. Tylko zamiast residenta to powinna być jakaś osobna gra np. Van Helsing. Grałem na hardcore i popsułem sobie grę sprzedając mięsko na początku, co zblokowało mi możliwość połowy upgradow. Było dosyć łatwo, wszyscy bossowie praktycznie na raz, ostatni tylko dał mi w kość, robiłem z 10 podejść. Ciekawi mnie ten odblokowany tryb trudności, ale nie wiem czy by mnie nie przerósł.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Skończyłem sobie na Nintendo właśnie. Grałem głównie przenośnie i rzeczywiście czasami były momentami jakieś drobne dropy, ale nie przeszkadzało mi to zbytnio w grz w requiem było z tym o wiele gorzej. Jest ładna graficzka i ostry obraz polecam. Co do samej gry nie będę o niej pisał 10 raz. Po trzecim przejściu nic się nie zmienia. Zamek i wioska goty, reszta momentami ciężko ok ciężko a najbardziej grę ciągnie to nieszczęsne strzelanie. No c0rwa tak kwikłem jak po re9 strzeliłem do wilkołaka xD gra aaa z 2021 a strzelanie jak w pierwszym domów, najgorsze były te ich animacje umierania bo do samego końca nie wiedziałem kiedy giną i tylko marnowałem pociski na te yebane gąbki. Grałem też w końcu w tpp i jest lepiej niż myślałem, ale i tak niezbyt dobrze, w ramach ciekawostki można sprawdzić za którymś przejściem, ale ogólnie nie polecam. No i najważniejsze to w końcu zabrałem się za ten dodatek z Rose. Podobał mi się. Niecałe 3 godzinki, ale dobrze się bawiłem a byłem raczej negatywnie nastawiony z minusów to głównie zerowe replayability i cała fabuła i otoczka to już dla mnie za duża głupota nawet jak na residenta. Wybaczam im te dziwne klimaty bo to tylko dlc, ale mam nadzieję że już nigdy nie zawędrują w te rejony. Spoko gra ten viliż czasami
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.