Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Skusiłem się też na wersję na kloca w promce żeby móc sobie pograć w chmurze i te 720p to tak samo jak 800p w Dead Space - rozdzielczość, z której gierka jest skalowana w górę. Wygląda to porządnie, gdzieniegdzie da się zauważyć downgrade względem peceta, ale betonowe 60fps które nie chrupie ani przez moment to ja pochwalić muszę, więc pochwalam. Nie jest to najlepszy port z PS5, ale też nie ma tragedii której się trochę obawiałem. Jak ktoś z klockarzy się zastanawia to warto, ten spektakl walk Eikonów to rzecz, którą rzadko widuje się w gierkach na taką skalę.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Najlepsze setpiecy i najgorsze sidequesty w grach wideo. FF XVI w jednym zdaniu.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Jak sobie przypomnę o sidequestach w tej grze i ze zrobiłem je wszystkie to teraz mi trochę wstyd. Ale do konca wierzyłem, że:
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Uczciwie rzecz ujmując, to w drugiej połowie gry, tej po:przeskoku w czasiete questy zaczynają być lepiej napisane, choć niewybitnie. Natomiast pierwsza połowa gry pod tym kątem to zazwyczaj kabaret i niemalże dosłownie bieganie z kanapkami.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Trzy misję nie zmieniają postaci rzeczy gdy jest ich...uwaga.... 76
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Tych bardziej fabularnych questów jest więcej, co powinieneś wiedzieć, skoro zrobiłeś wszystkie 76
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru 26 minut temu, Jukka Sarasti napisał(a):Tych bardziej fabularnych questów jest więcej, co powinieneś wiedzieć, skoro zrobiłeś wszystkie 76 Z całej tej ujowości nawet tych "fabularnych" subquestów tzn, ze były połączone z naszymi kompanami nie pamiętam dosłownie ani jednego.Za to pamiętam noszenie zupy - czyli moja pamięć zakodowała pierwszy sidequest w tej grze oraz questa z jakimiś dziećmi we wiosce (to chyba była ta kraina gdzie był lewiatan).Takie to były siequesty, ze mój mózg prawdopodobnie się wyłączył na czas robienia ich
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Hehe, mam tak samo. Pamiętam jak nosiłem zupę, ale nie pamiętam ani jednego questa z reszty gry. Nie ukończyłem, to dla mnie chyba najgorszy Fajnal.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Ja pamiętam z pierwszej połowy zupę, questa z wilkiem i "zabawką", a z drugiej połowy gry te "linie fabularne" jak z byłym sędzią itp. Nic, co byłoby wybitne, ale też uważam, że jebanie po subquestach w tej grze jest nieco przesadzone przez ich słabą jakość przed tym, co umieściłem w spoilerze.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru 13 minut temu, Jukka Sarasti napisał(a):jebanie po subquestach w tej grze jest nieco przesadzoneSzczerze mówiąc, to już questy z Yakuzy typu "opowiem ci historię mojego życia, żebyś mógł mi przynieść paczkę chusteczek" są sto razy bardziej angażujące niż to, co było w tej grze.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru 3 minuty temu, Goshkee napisał(a):Szczerze mówiąc, to już questy z Yakuzy typu "opowiem ci historię mojego życia, żebyś mógł mi przynieść paczkę chusteczek" są sto razy bardziej angażujące niż to, co było w tej grze.Yakuzy mają najlepsze subquesty w giereczkach akurat.
Opublikowano 11 grudnia 202511 gru Wskarzcie palcem najgorszy subquest Yakuzy którejkolwiek i tak będzie to przepaść narracyjna względem noszenia zupy.
Opublikowano 17 lutego17 lut Ja wróciłem, taka tam przerwa od gier ja 100h. I kurde gra się dobrze, upiłem Tytana nawet. Cudne wizualnie. Kiedyś tez kupiłem dlc. Mam tylko nadzieję ze reszta max 20h.
Opublikowano 17 lutego17 lut Ostatnio pisałem we "właśnie ukończyłem", podstawka z dwoma DLC zajęła mi blisko 60h. Same dodatki trwają jakoś po 3-4h.
Opublikowano 17 lutego17 lut Na pro poprawili chyba to mleko również? Może wrócę do dlc by zobaczyć resztę historii.Dlc odpala się jako stand alone czy start jest gdzieś w świecie gry po prostu?
Opublikowano 17 lutego17 lut DLC możesz zacząć dopiero przed walką z ostatnim bossem i musisz zrobić konkretne sidequesty żeby dostać do nich dostęp.
Opublikowano 17 lutego17 lut Mleko poprawione, ale bez szału. Za to nadal fps pływają. Przyznam, że mega fajne jest to że robisz skip scenki i opis jest kto i co. Po przerwie mocno to pomaga.
Opublikowano 23 lutego23 lut Pewnie #nikogo, ale jestem po uzyskaniuShivyZaraz pewnie trochę misji, dlc i last boss section.I mam przemyślenia, że ciągle framerate to gó'wno, lata jak powalone, czasem mam wrażenie, że im dłużej to jakby ramu brakowało i najlepiej zrobić resa gry, żeby był git. No technicznie jest źle. Purystą nie jestem, ale to jest tak słabe... A na 30fpsów nie zejdę bo walki bez dynamiki są bez sensu. Postacie poboczne, ale też czasem ruchy Clive'a poza scenkami, walką to jakieś dno drewna, zatrzmanie się na poziomie FFX-XIII prawie. Animacje podawania czegoś, jezu żałosne to jest albo sztuczność mord i strojów NPCów. Te ubrania jakiś ziomów z Dhalmekii. Koleś jest jakiś tam ważnym kumplem kolesia z Naszej bazy, a wygląda jak arabski żul Questy niektóre są nawet okej z fabułą, ale podane tak sztywno i bez emocji, że aż strzykaNp. przeszłość naszego autystycznego Goetza i "Babci"System walki o ile dochodzą nowe umiejki zaczyna być ciekawy i fajny, ale pewnie skończy się na jednym buildzie jak będzie wszystko i elo. Natomiast pamiętam jak nic nie dochodziło przez długi czas gry i te walki nudziły. A teraz jest dużo lepiej, ale też mega powtarzalne.Marudzę, ale nie gra się źle aż tak. Fabuła mimo drewna ciekawi, filmiki, bossowie, bitwy z Eikonami mniam, cudne (choć za filmowe czasem) doświadczenie. Fajny powrót po gó'wno-qustach do zlecającego. Do tego gra nie jest jbnym openworldem na 200h co cieszy nadal. Ciągle mam obawy przed powrotem do FF7R2... Albo wypaleniem i przerwami co jakiś czas jak KCD2. Tylko to nie poziom fajnali z przed lat. Ba bardziej momentami mnie 15 bawiła. Serio tu brakuje dopracowania. Ale i tak, cieszę się że w to gram. Cóż pewnie i tak z 15h minimum przede mną a tu za rogiem RE9 i nie cholery nie zdążę
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.