Opublikowano 3 grudnia 20253 gru 12 godzin temu, DarkStar napisał(a):Nie wiem ile czasu już tu dziś spędziłem. Nie mogę tego zabrać z żadnej strony, a próbowałem z kilku miejsc i kierunków. Wygląda jak bug. Ktoś miał taki problem? Gram na PS5.https://www.reddit.com/r/AlanWake/s/s03AB1HizZEDIT: pisałem z telefonu, może nie każdy chce klikać w link do Reddita :) Chodzi o Words of Power, konkretnie o znajdźkę znajdującą się na wieży ciśnień przy hotelu Oceanview w etapie Alana, o tę:Nie jestem w stanie jej zebrać latarką z żadnej strony. Próbowałem z dachów po lewej, po prawej, pod nią, z bliży, z daleka. Nie idzie i już. To pierwsza taka, która mi się trafiła. Irytuje mnie to i się przyblokowałem przez to w grze, bo jest to nie fair, że znalazłem znajdźkę, ale nie dostanę za nią nagrody przez jakiegoś buga.Hmm u mnie normalnie wpadło, ciekawe... Też PS5, tylko Pro xD.Btw jak polujesz na jakieś maksowanie pod platynę, to chyba te moce nie są potrzebne do niej.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru 2 minuty temu, KrYcHu_89 napisał(a):Hmm u mnie normalnie wpadło, ciekawe... Też PS5, tylko Pro xD.No ja też na Pro. Nawet zmieniłem ustawienia graficzne na chwilę mając nadzieję, że to może to (bo gra potrafi się wywalić całkiem w pewnych momentach jak się gra z PSSR i w trybie wyższym niż Wydajność). Mam wrażenie, że wszyscy mający ten problem na Reddicie grali na PS5. 3 minuty temu, KrYcHu_89 napisał(a):Btw jak polujesz na jakieś maksowanie pod platynęNie, po prostu chcę mieć perki dla Alana. To jest nie fair, bo przez tego buga mi się nie uda pewnie rozwinąć w pełni perka od Lampy.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru 7 minut temu, DarkStar napisał(a):No ja też na Pro. Nawet zmieniłem ustawienia graficzne na chwilę mając nadzieję, że to może to (bo gra potrafi się wywalić całkiem w pewnych momentach jak się gra z PSSR i w trybie wyższym niż Wydajność). Mam wrażenie, że wszyscy mający ten problem na Reddicie grali na PS5. Nie, po prostu chcę mieć perki dla Alana. To jest nie fair, bo przez tego buga mi się nie uda pewnie rozwinąć w pełni perka od Lampy.To chyba globalny problem i ciężko powiedzieć czemu się dzieje, na PC na premierę też mi się zdarzyło, ale gdzie indziej https://youtu.be/8hUQktDIokE?t=590 i chyba było tak, że to się odblokowało, ale nie na mapce https://www.reddit.com/r/AlanWake/comments/17l6zcf/do_some_words_of_power_still_appear_on_the_map/.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru Dawno ogrywałem ale też z tym miałem problem, ale z tego co pamiętam to w końcu mi pykło.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru 25 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):To chyba globalny problem i ciężko powiedzieć czemu się dzieje, na PC na premierę też mi się zdarzyło, ale gdzie indziej https://youtu.be/8hUQktDIokE?t=590 i chyba było tak, że to się odblokowało, ale nie na mapce https://www.reddit.com/r/AlanWake/comments/17l6zcf/do_some_words_of_power_still_appear_on_the_map/.To jest jeszcze inny problem. Jeden bug polega na tym, że zebrane słowa nie znikają z mapy (tego chyba nie mam na razie), a inny, że się ich po prostu nie da zebrać. Ta wieża ciśnień u mnie nawet nie widnieje na mapie. No szkoda, że gra jest trochę zbugowana tyle po premierze. To na pewno nie jest poziom exów Sony Na chwilę odpaliłem grę z chmury przez Portal, żeby uruchomiła się na innej "konsoli", ale problem tam też występował.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru Jak dobrze pamiętam to chyba tam żarówką trzeba zmienić otoczenie i można bliżej być tego zbiornika i wtedy normalnie wskoczy.
Opublikowano 3 grudnia 20253 gru Robiłem to. Byłem przy samym zbiorniku na górze i z lewej i z prawej. Poszedłem dalej, bo już zmarnowałem wystarczająco czasu.
Opublikowano 10 grudnia 202510 gru Jestem pod koniec gry. Estevez chce porozmawiać o Lake House. Grać teraz czy po ukończeniu gry?Z Night Springs ograłem tylko pierwszy epizod z Rose (zajebisty, bo się sporo uśmiałem :) ), który włączyłem przez przypadek. Dwa kolejne skipnąłem, żeby później je ograć na spokojnie z menu.
Opublikowano 10 grudnia 202510 gru 6 minut temu, DarkStar napisał(a):Jestem pod koniec gry. Estevez chce porozmawiać o Lake House. Grać teraz czy po ukończeniu gry?Dociśnij gierkę do końca i dopiero ograj dodatki. Jeszcze fajne rzeczy cię czekają na końcu i nie ma co niepotrzebnie rozwadniać klimatu.
Opublikowano 15 grudnia 202515 gru Remedy zawsze tworzyło dobre gry, ale teraz należy im się miejsce na podium. Miło widzieć jak stosunkowo małe niezależne studio z Finlandii ciągle się rozwija. Alan Wake II to gra robiąca wrażenie zarówno oprawą audio-wizualną jak i gameplayem. Niby mamy do czynienia z horrorem / action adventure w TPP, ale jest tu coś więcej. Bardzo ważnym elementem serii jest gra światłem -- latarka jest, podobnie jak w pierwszej części, integralnym elementem mechaniki. Służy ona do zdejmowania tarcz chroniących wrogów oraz odblokowywania przejść. A także po prostu do świecenia. Przez większość czasu poruszamy się po naprawdę ciemnych lokacjach (na OLEDzie wygląda to fenomenalnie) gdzie nawigacja bez jakiegoś źródła światła byłaby prawie niemożliwa. W wielu grach latarka jest tylko jakimś gadżetem, chyba dla klimatu. W tej grze jest ona niezastąpiona.W rozdziałach z Alanem doszła nowa mechanika polegająca na pochłanianiu światła przy użyciu pewnego przedmiotu, a następnie uwalnianiu tego światła w innym miejscu. Prowadzi to do zmian w geometrii lokacji (mogą np pojawić się schody, których wcześniej tam nie było, tego typu rzeczy). Było to przyjemne, troszkę nowatorskie i ciekawe, bo czasem musiałem chwilkę pogłówkować jak poustawiać światło aby przejść dalej.BARDZO mi się podobały efekty wizualnie, które potrafi stworzyć ich autorski silnik Northlight. W serii AW mamy coś takiego jak Kolizja kiedy to nasz świat rzeczywisty przenika się z innym wymiarem (np. Leżem Mroku). Wtedy do naszego świata dostają się Cienie, ale też z otaczającą bohaterów rzeczywistością dzieją się różne rzeczy -- obraz się zakrzywia, faluje, pojawiają się tęczowe kolory. Robi to duże wrażenie. Dużą część gameplayu stanowi strzelanie, ponieważ co jakiś czas trafimy na różnych niemilców opętanych przez Cień, a więc nie mogło zabraknąć różnych broni do wyboru. Każdej broni używa się inaczej i przydaje się ona w innych sytuacjach. Korzystałem z całego dostępnego arsenału żonglując nimi podczas kolejnych starć. Broń można rozwijać wykorzystując przedmioty, które znajdujemy w świecie gry. Nie żaden crafting, spokojnie! :) Po prostu znajdźki dają nam punkty do wykorzystania na rozwój oręża według naszych upodobań.W tej grze znowu pojawia się muzyka fińskiego zespołu Poets of the Fall pod postacią fikcyjnej grupy Old Gods of Asgard. Nie chcę nic spoilować, ale dzieje się :) Wiecie, TEN etap w grach Remedy zawsze musi być i zawsze jest super.Gra działa bardzo dobrze, na PS5 Pro oferuje tryb Zrównoważony (Balanced), który na TV 120Hz daje nam 40 klatek z raytracingiem. Gra obsługuje też PSSR, który co prawda sobie shimmeruje na liniach prostych, ale za to upłynnia ruch i ładnie skaluje grafikę. Tak że wrażenia będą dość subiektywne i co kto lubi.Pochwała dla studia Remedy należy się również za opcje dostępności. Co prawda jakieś opcje występują w większości współczesnych gier, ale tutaj można dostosować mnóstwo elementów, włącznie z włączeniem nieśmiertelności czy nieskończonej amunicji gdyby ktoś sobie nie radził czy gdzieś się zaciął.Historia jest bardzo dobra, niby nieoczywista, z drugim i trzecim dnem i początkowo trochę zagmatwana, ale jednak widać, że to wszystko trzyma się kupy i jest spójne. Wielokrotnie podczas gry myślałem sobie, że to mogłaby być gra Kojimy gdyby Kojima pisał z sensem. W porównaniu, fabuła takiego Death Stranding to bełkot, natomiast Alan Wake II pokazuje, że można stworzyć fabułę pokręconą i dziwną, a jednocześnie koherentną. BRAWO! Kolejnym punktem stycznym tych serii są ambicje pana Kojimy do bycia filmowcem. Widać, że podobne ambicje wykazuje Sam Lake. W grze AW2 można nawet obejrzeć cały film z żywymi aktorami. :)--Zagrałem też w dodatki Night Springs i Lake House. Ten pierwszy to trzy krótkie epizody, w których wcielamy się postaci będące NPC w głównej grze. Wszystkie są trochę dziwne (zamierzone) i epatujące humorem na rózny sposób. Zwłaszcza pierwszy epizod z Rose mi się podobał, naprawdę mnie rozbawił.Lake House to już rasowy horror będący bardzo mocnym nawiązaniem do gry Control i stanowiący pomost między seriami Control a Alan Wake, które, jak już wiemy, dzielą to samo uniwersum. Dostajemy zupełnie nową historię na kilka godzin, nową lokację, a nawet nowy rodzaj przeciwnika i nową broń. Nie jest to żadna zapchajdziura do przepustki sezonowej.Moim zdaniem, warto zagrać w oba dodatki.--Gra mi się tak podobała, że wbiłem w niej swoją pierwszą w życiu platynę (nie zbieram aktywnie trofeów), nie licząc samoprzechodzących się gier Telltale.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.