Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Skusiłem się i kurde przejebana sprawa, gra strasznie wciąga, co gorsza na znacznie dłuższe sesje, niż Survivors. Gra chyba coś źle liczy, jak mi podaje na koniec długość sesji 1 h 40 minut lol, ale z godzinę pewnie idą. Niedobra rzecz, długie to.Inaczej niż w Survivors, trochę myślenia jest. Jako że rzeczy się nie dodają, tylko losujemy X kart na turę, to nie ma takiego lecenia na automacie jak tam. Survivors w sumie miał czasami takie momenty, że przez kwadrans praktycznie nic nie robisz, tutaj podobne założenia przełożono na grę, w którą się jednak gra hehe.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. To zależy, w pierwszych lochach rzucasz kątem oka na zestaw dobranych kart i już wiesz, czy możesz włączyć automat. Problem zaczyna się później, przykładowo im częściej grasz karwaszem, tym dostajesz więcej kart na turę, co wymusza na tobie ocenę kolejności grania. Samo dorzucanie kolejnych kart do talii też wymaga przemyślenia, więc rzeczywiście nie jest to tak bezrefleksyjny mózgotrzep jak VS.
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Hm, w sumie jest opcja auto, może jak bardziej będę oblatany to ją włączę. Ale przecież utrata HP potem może mnie kosztować, a wcale nie jest tak łatwo nie tracić w żadnej turze HP. Ogólnie niezbyt czaję do końca co robię hehe, w sensie ogólnie ogarniam podstawową zasadę że dodajesz jakiś damage = szybciej zabijesz hehe, ale za cholery nie umiem powiedzieć, ile faktycznie zadaję obrażeń sumarycznie. Nie mam pojęcia np. co KONKRETNIE robi splash, ilu wrogom ile to dodaje obrażeń.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.