Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Niby tak, ale takie opinie byłyby głoszone raczej wlasnie przez tych ludzi, którzy i tak nawet za 7 zl by nie kupili. Jak to mówią haters gonna hate.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Parafrazując klasyka - "Nigdy nie kupowałem psxa, a teraz nie kupię jeszcze bardziej"
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Ja myślę że osoby, które przestały kupować PE ileś lat temu raczej nie wracają nagle, bo coś ich przekonało. Takie osoby raczej wyrosły z grania, zajęli się pracą, rodziną, obowiązkami i porzuciły granie czy hobby. Dlaczego taka osoba nagle miałaby kupić prenumeratę? Ja też miałem przerwę od około numeru 200 i wróciłem dopiero po latach do kupowania PSX Extreme. Powodem była dorosłość. Nie podobały mi się też zmiany jakie Butcher wprowadził. Nie grałem też na PS3, X360, PS4. Właściwie to pismo juz w czasach opisywania gier na PS2 było inne niż z okresu PS1. Już nawet wtedy gdy rządziło PS2 to ja co raz bardziej dorastałem i nie mogłem ciągle grać w gierki. A jak nadeszła era PS3 to juz w ogóle gdzie dorosły chłop ma grać w jakieś gierki i kupować gazetki! Mimo to wróciłem, ale inni na pewno nie. Sami sobie odpowiedzcie jak to u was wyglądało. Ja rodziny ani dziecka nie mam, to mogę poświęcić się grom i konsolom. Inni mają i nie myślą by się uwsteczniać do roli nastolatka co jara się gierkami i gazetkami. Życie i społeczeństwo to weryfikuje. Edytowane 3 godziny temu3 godz. przez Axelio
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Ja od lat gram już coraz mniej, w zeszłym roku skończyłem tylko jedną grę, ale PE ciągle prenumeruję dla felietonów, dla chwili relaksu podczas czytania, z nostalgii, bo nie chciałbym, żeby pismo upadło, a przede wszystkim dlatego, że to już jeden z niewielu łączników pomiędzy dzisiejszym życiem a beztroskim dzieciństwem. Nawet jak ktoś gra po 12h dziennie, a nie będzie zainteresowany czytaniem to i tak nie kupi.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 10 lat temu człowiek ogrywał kilkanaście gier premierowo, teraz to można na palcach jednej ręki policzyć. Głównie dlatego że wszystko w sumie na jedno kopyto robione. Czasu też jakby mniej.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. A ja mam male dziecko i żonę, i gram, i pisze o grach, i jeszcze łącze z tym pracę (nie-zdalną, typowo fizyczna, w systemie zmianowym, z godzinnym dojazdem w jedną stronę). Do tego inne pasje.I w życiu nie nazwałbym grania "uwstecznianiem". Można całe życie czytać tanie romanse (no jak ktoś lubi, to czemu nie), można i Joyce'a lub Prousta.Tak samo z grami - można pykać bezrefleksyjnie (eskapizm też jest potrzebny), można i je badać, przesiewać przez kulturowy filtr, dostrzegać zmiany. Nie widzę tu uwsteczniania się, wręcz odwrotnie - gry pozwoliły mi realizować się, pisać do książek itp. Zależy od podejścia.Czasu jest wiecznie mało, ale dopiero, kiedy się zawęził, człowiek zobaczył, jak w gruncie rzeczy go dużo Jeśli ktoś nie gra, to znaczy, że nie chce grać (trochę generalizując, wiadomo, że różne są sytuacje) i tyle. Jak z każdą aktywnością. To nie jakiś zarzut, po prostu ludziom się zmienia. Jak nie czyta, to znaczy, że nie chce. Czy pismo za 7 czy za 25 - niewiele to zmieni globalnie.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 4 minuty temu, K.Adamus napisał(a):A ja mam male dziecko i żonę, i gram, i pisze o grach, i jeszcze łącze z tym pracę (nie-zdalną, typowo fizyczna, w systemie zmianowym, z godzinnym dojazdem w jedną stronę). Do tego inne pasje.Podziwiam. Czyli da się. A kurla w latach 90 byś wyżył z samego pisania o grach.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 1 hour ago, Axelio said:Ja myślę że osoby, które przestały kupować PE ileś lat temu raczej nie wracają nagle, bo coś ich przekonało. Takie osoby raczej wyrosły z grania, zajęli się pracą, rodziną, obowiązkami i porzuciły granie czy hobby. Dlaczego taka osoba nagle miałaby kupić prenumeratę? Ja też miałem przerwę od około numeru 200 i wróciłem dopiero po latach do kupowania PSX Extreme. Powodem była dorosłość. Nie podobały mi się też zmiany jakie Butcher wprowadził. Nie grałem też na PS3, X360, PS4. Właściwie to pismo juz w czasach opisywania gier na PS2 było inne niż z okresu PS1. Już nawet wtedy gdy rządziło PS2 to ja co raz bardziej dorastałem i nie mogłem ciągle grać w gierki. A jak nadeszła era PS3 to juz w ogóle gdzie dorosły chłop ma grać w jakieś gierki i kupować gazetki! Mimo to wróciłem, ale inni na pewno nie. Sami sobie odpowiedzcie jak to u was wyglądało. Ja rodziny ani dziecka nie mam, to mogę poświęcić się grom i konsolom. Inni mają i nie myślą by się uwsteczniać do roli nastolatka co jara się gierkami i gazetkami. Życie i społeczeństwo to weryfikuje.Gdzie tam jakieś gierki. Jak dorosłość to tylko robota, piwo, wóda, ewentualnie jakiś meczyk w TV.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.