Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Jedynka była dobrą gierką mimo drewna, a dwójka to więcej tego samego z dopracowaniem mechanik. No jaram się, wakacje w tym roku będą mocno gierkowe
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. 35 minut temu, suteq napisał(a):Jedynka była dobrą gierką mimo drewna, a dwójka to więcej tego samego z dopracowaniem mechanik. No jaram się, wakacje w tym roku będą mocno gierkowe No a nie wywalili/mocno ograniczyli tych detektywistycznych mechanik? Bo jak nie to pełna zgoda z powyższym.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Jak ograniczą motywy detektywistyczne to będzie kolejny Resident Evil wannabe, więc lepiej żeby tego nie zrobili.
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Nie no, nie widzę scenariusza w którym by te motywy ograniczyli. Przecież w jedynce to była jedna z głównych i najciekawszych mechanik.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. 1 godzinę temu, balon napisał(a):No a nie wywalili/mocno ograniczyli tych detektywistycznych mechanik? Bo jak nie to pełna zgoda z powyższym.Tu masz fajny artykuł na ten temat https://www.pcgamer.com/games/survival-crafting/the-sinking-city-2-ditches-detective-work-for-survival-horror-as-frogwares-seeks-to-reinvent-itself/?utm_source=chatgpt.comDetektywistyczne wątki mają zostać, ale będą opcjonalne. Ogólnie z wypowiedzi devów można wyciągnąć taki wniosek, że idą w survival horror bardziej, bo się lepiej sprzeda niż kolejna przygodówka z elementami survival horroru. Będzie większy nacisk na eksplorację (mapa ma być mniejsza, ale lepiej zaprojektowana i bardziej skondensowana) no i system walki będzie bardziej rozbudowany.Mnie to trochę martwi, bo jak widzę słowo "opcjonalne" to się boję, że może to być wykonane na odpierdol, żeby się fani poprzedniej odsłony i Sherlocków nie doczepili, że kompletnie się tego pozbyli. Wolałbym konstrukcję z jedynki z bardziej dopieszczoną walką. Mimo wszystko kibicuję, bo dobrze to wygląda.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Zwiastun konkretny, aż kusi day one. Wygląda to wszystko znacznie lepiej niż poprzednik. Jedynka była spoko, ale ta wszędzie chwalona mechanika dedukcji podczas śledztw, mnie na dłuższą metę zaczęła męczyć. Szukanie wskazówek w szpitalu, redakcji, komendzie, a następnie konkretnego miejsca na skrzyżowaniu tej czy tej ulicy… Niby coś świeżego, bez wskazywania palcem, gdzie masz iść, ale schemat ciągle ten sam i ostatecznie przejadło mi się dość szybko.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.