Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 29 minut temu, łom napisał(a):W 3R Nemesis to mała niedogodność, praktycznie nie ma zaszczucia jak w 3OG, 2R czy VII.No już bez przesady, mało go, ale przed Nemesisem ucieka się znacznie trudniej niż Bakerem i Mr X. Jest znacznie szybszy może też atakować z dystansu macką. Zwłaszcza dla kogoś kto gra pierwszy raz i nie wie jak sobie radzić.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Może i trudniej, ale powoduje zerowe emocje w porównaniu do tych stworków które wymienił łom
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Nemesis z 3R? Może gdyby nie było granatówto stanowił by jakieś zagrożenie, już nie mówiąc o tym że strasznie krótko nas gania. Za to główne, bossowe potyczki bardzo mi się podobały.
Opublikowano 12 minut temu12 min 3 godziny temu, _Red_ napisał(a):Tematu o RE5 nie chcę odkopywać bo ostatni wpis sprzed 13 lat, ale muszę przyznać, że żałuję skipnięcia tej gry w minionych latach - naprawdę świetnie mi się gra w 2026 w grę z 2009 w wersji HD. Sterowanie jest całkiem wygodne (chociaż nie ma strzelania w ruchu)Kiedys bardzo duzo gralem w RE5 i splatynowalem. Co-op byl mega miodny. Gralem troche online z randomami i nawet byli ogarnieci. Niestety, dla mnie przez stare sterowanie gra jest dzis niemal niegrywalna. Jakis czas temu odpalilem demo na Switchu z pro controllerem i sie strasznie odbilem. Za bardzo sie przyzwyczailem do nowoczesnych rozwiazan i stalem zbyt wygodny.3 godziny temu, KrYcHu_89 napisał(a):Polecam DLC do RE5, dużo ludzi z jakiegoś powodu nie grało, a to bardzo fajna odskocznia od reszty RE5, klimwt bardziej jak w jedynce. Lost in Nightmares.O, zapomnialem juz o tym DLC, dzieki za przypomnienie. Kiedys ukonczylem na PS3, ale kiedy to bylo, moze 15 lat temu, wiec fajnie by bylo odswiezyc. Edytowane 11 minut temu11 min przez Lukas_AT
Opublikowano 2 minuty temu2 min To DLC chyba sie odblokuje wraz z fabułą bo na razie nic nie mam (chapter 2-3), osobno tez się nie da kupić bo wersja na PS4 niby zawiera dodatki na płycie.
Opublikowano Teraz1 min RE5 też ogrywałem po raz pierwszy z CDA. Pamiętam jeden moment kiedy czarnulka mi na okrągło ginęła przygnieciona jakimś wózkiem czy czymś podobnym, bo za wolno je wymijała. Nie kojarzę już dokładnie co tam było.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.