Opublikowano 19 godzin temu19 godz. kuźwa ten ostatni poziom siatkówki, myślałem, że pada rozwalę zaraz
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Siatkówka jest do bani, ale wspinaczki nic nie przebije. Najłatwiejszy był wyścig.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Fajną opcjonalną miejscowke znalazłem, exp leci jak pojebany, z 19 na 25 level w pół godziny i jeszcze dropią te lepsze matsy do ulepszania broni, wszystkie wbiłem na 9lvl
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Rzucanie wkurzają, wiadomo. Jak się zrozumie animację i hitbox naszego ataku, to wydaje się w końcu łatwe. Ale wspinaczka mnie rozjebała. Kurde, miałem uczucie jak z najgorszych/najlepszych (nigdy nie były po prostiu dobre) minigierek na PSX-ie - megaspocone łapy, stres że będę powtarzał od początku. Genialnie zrobili, żeby seria niby technicznie prostych skoków wyglądał TAK ciężko. Seria trollingów perpspektywą jest nieziemska, kiedy Europejczycy się nauczyli tak szmacić gracza lol. Teraz sobie wyobraźcie geniusz Square, że wsadzili poukrywany w FF XV cały dungeon przejebanej jeszcze dużo bardziej rozgrywki na jakieś 5 godzin bez możliwości save'a, Ruins of Patapiss czy jak to się nazywało.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Podejrzewam, że te żywice, które musimy znaleźć dla tego gościa z latarnią też są w tej samej lokacji?
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Polecam Yellow Harvest, wszedłem na 19lvl wyszedłem na 28. Fajny pictos tam mozna zdobyc co SpoilerDaje 10% do obrażen jak wszyscy w drużynie żyją.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Na początku gry? To, co musisz mu dać, jest bardzo blisko dalej za nim, tak.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Dałem mu wtedy jedną żywicę, ale można mu dać więcej i nie znalazłem, chyba że nie ma już.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Tak to trochę brzmi, ale chyba nie ma innej. Jak to w soulsach, możesz głównie zabić go albo zostawić sytuację ogólnie smutną i nierozwiązaną
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Jakby co, to róbcie te questy poboczne przed wejściem do drugiego aktu, bo u mnie grzybki przepadły, nie da się już tego zrobić
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Godzinę temu, ogqozo napisał(a):Teraz sobie wyobraźcie geniusz Square, że wsadzili poukrywany w FF XV cały dungeon przejebanej jeszcze dużo bardziej rozgrywki na jakieś 5 godzin bez możliwości save'a, Ruins of Patapiss czy jak to się nazywało. Uspokój się Szatanie
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Ostatnie 3 h to jest jakiś kosmos co się dzieje. Jak chłopaki myśleliście że więcej takich akcji jak pod koniec 1 aktu nie będzie to mogę was uspokoić...będą;) Edytowane 14 godzin temu14 godz. przez Szymek
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. 36 minut temu, Rotevil napisał(a):Jakby co, to róbcie te questy poboczne przed wejściem do drugiego aktu, bo u mnie grzybki przepadły, nie da się już tego zrobić Jestem w 2 akcie i zebrałem te grzybki normalnie. Chyba, że juz nie można ich przekazać, bo jeszcze nie wróciłem do wioski
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Ok mityczny koniec pierwszego aktu za mną....no ja pierdole czapki z głów, absolutnie gierka pędzi w kierunku panteonu gatunku jeśli z formy nie zejdzie w dalszej części.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Chyba przegiąłem z levelem, bo mobki padają w 1 turze, bossa teraz rozjebałem w dwie.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Zalaczylem w gejpassie na "5 minut", by zobaczyc, czym wy sie tam DZIECIAKI jaracie i o ile poczatek typowo przegadany, to juz pod koniec prologu wsiaklem. Muzyczka, klimat, fabula, system walki, sztosiwo. Ostatnia gra, ktora zrobila na mnie takie wrazenie to bylo Sekiro. Czlowiek mysli, ze w zyciu juz wszystko widzial i nagle wpada takie cos od Francuzow. No tego sie nikt nie spodziewal. Widac, ze wszystko jest ladnie przemyslane i ktos nad tym dluzej posiedzial, niz 5 minut na kiblu. Chlopaki, juz wszystko chyba napisali, ale i od siebie goraco polecam zapoznac sie z tym szpilem. Edytowane 17 godzin temu17 godz. przez bebbop
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Dołączam do teamu przekonanych - od wczorajszego wieczoru nabiłem ponad 12h, a jakby nie to że musiałem wyjść z domu to nabiłbym więcej. ;) Takie totalne zatopienie w świat zdarza mi się mega rzadko, także czapki z głów dla twórców.P.S. Po pierwszym akcie stwierdzam że ta gra nie powinna się nazywać Clair Obscur, ale Clair OKurwa: Co Tu Się Podziało! :D Edytowane 16 godzin temu16 godz. przez Cedric
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Pierwszy Akt zaliczonyDobrze, że tylko jutro do roboty a potem wolne do końca tygodniaSpoilerRaczej się spodziewałem, że ktoś zginie, bo klimat jest ciężki ale nie, że tak szybko, do tego jedyny facet. No i myślałem, ze dłuzej będą trzymać w tajemnicy kim jest siwy dziadek. Maelle ma chyba coś wspólnego z tą siwą dziewczynąWalka z Dualliste
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Koniec. Gra pokazuje 35 h. Finałowy walka na easy zajęła mi 22 minuty xD
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Jaki level?Ja dopiero prawie skonczylem flying waters.Tam tego mima pierwszego sie da ujebac? Bo go bilem ale prawie nic mu hp nie schodzilo
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. To był chyba inny mim ale miałem tak że pełny damage zacząłem robić dopiero po breaku, a przed jakieś śmieszne 10-15 dmg.21h akt 1 skończony, co tam się odjebało.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 2 godziny temu, Killabien napisał(a):Tam tego mima pierwszego sie da ujebac? Bo go bilem ale prawie nic mu hp nie schodziloMożna go pokonać, tylko z własnego doświadczenia wiem, że zajmuje to sporo czasu. za pierwszym razem. Mimy są proste przynajmniej to które do tej pory spotkałem. Maja dosłownie dwa ataki, których można się szybko nauczyć. Najpierw musisz zniszczyć ten "mur" który buduje na początku, żeby to zrobić trzeba go przełamać, napić pasek break, ten pod życiem wroga. Wtedy zaczniesz zadawać większe obrażenia, ale tak jak piszę i tak "chwilę" zabicie mima zajmie. Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez tedi007
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. To jebac, lece dalej i pozniej sie wroce i go ubije. Ostatni raz tak lizalem sciany chyba w elden ringu. Klimat sie wylewa z ekranu, muzyka piesci uszy, system walki jest miodny. No bardzo mi podchodzi ta gra, tylko brak czasu mnie boli.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. A najlepsze jest to, że im dalej, tym lepiej. To nie jest tak, że gra robi świetne pierwsze wrażenie wypstrykując się z najlepszych pomysłów, tylko system walki z czasem potężnie ewoluuje, dorzucając kolejne mechaniki i zachęcając do eksperymentowania. Statsy i skille postaci resetowałem już ze trzy razy testując różne możliwości zanim znalazłem swój optymalny set (Maelle na początku była tankiem, teraz jest typowym warriorem), którym koszę każdego przeciwnika. Finale to jest płytka kałuża przy tym co tu można robić, a jak zdobędzie się więcej Pikto (mam już 60 w drugim akcie ) to już totalnie idzie godzinami siedzieć w opcjach i przerabiać bohaterów na prawdziwe maszyny do siania zniszczenia. To ile pomyślunku włożyli deweloperzy w system walki i rozwoju naprawdę zasługuje na szacunek.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.