Opublikowano 2 godziny temu2 godz. No i odpadłem, jak zobaczyłem, że na kolejnym layerze mam robić jedno i to samo, ehhhhhhh. Nie wiem skąd ta gra ma takie oceny, bez kitu.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Zawsze można się skupić na przeskakiwaniu do kolejnych biomów. Jestem w stanie zrozumieć, że to zbieractwo potrafi znudzić ale mi w tej grze najbardziej robiło to, że kolejne poziomy wprowadzały nowe pomysły, mechaniki i dzięki temu gameplay nie nudził mimo, że ja zbierałem wszystko. Design plansz i ich wygląd też super a końcówka zrobiona z postarankiem. Jak na tak długą grę mogli ją zakończyć sztampowo i nikt by nie narzekał ale woleli włożyć trochę wysiłku żeby była zapamiętana.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Ja obstawiam ze gra ma dobre oceny bo recenzenci zaczeli biec na palę zeby recke dokończyć w znośnym czasie, wiec właśnie mieli częściej serwowane nowości mechaniczne. Ta gra by byla imho duzo lepsza jakby samo zbieranie bylo w pierwszym przejsciu obciete do max 20% tego co jest teraz. Edytowane 1 godzinę temu1 godz. przez Kangus
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Jedna z zaledwie jednej gry, jaką porzuciłem w 2025.A skończyłem nawet Veilguard.A z "platformówek" ostatni raz mi się zdarzyło z Kajko i Kokosz: Szkoła Latania.
Opublikowano 47 minut temu47 min Godzinę temu, GearsUp napisał(a):Zawsze można się skupić na przeskakiwaniu do kolejnych biomów.Ale to samo w sobie jest nudne, bo gra nie stanowi żadnego wyzwania, nawet eksploracyjnego. Przez te 5 warstw nie widziałem jednej ciekawej planszy. A ta z niebieską łąką to jest szczyt gówna XD
Opublikowano 43 minuty temu43 min Na tej niebieskiej łące fajnie surfing wchodził bo była otwarta i chyba takie było zamierzenie, po prostu Nintendo oddaje ci piaskownicę a ty się bawisz jak chcesz. To samo można zarzucić nowym Zeldom - ktoś je skończy nie używając żadnej zdolności, omijając wszystkie poboczne aktywności i nie będzie rozumiał fenomenu.
Opublikowano 41 minut temu41 min Bananza? Nintendo w najgorszym wydaniu. Przypominam, że ten symulator jebania w ruskim kamieniołomie kosztował ponad 3 bomby na start. Zaprzeczenie dobrej zabawy i rozczarowanie roku 2025.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.