Opublikowano 8 maja8 maj No generalnie ten tryb to jest speedrun 3 ranga, staram się otwierać jak najwięcej skrzynek, bo bez dobrej broni ani rusz pod koniec, ale nawet z najlepszym shotgunem lub snajpą dmg jest żałosny u bossa, chociaż podejrzewam że na tej trzeciej randze jeszcze na granicy przejścia. Jak dacie radę zrobić 4 albo 5 lv bez bazooki to nagrajcie i wrzućcie na YT, chętnie popatrzę jak przechodzicie. Edytowane 8 maja8 maj przez Josh
Opublikowano 10 maja10 maj Dobra na 4lvlu już za duże gąbki i średnia z tego zabawa. No ogólnie tryb dodany na totalny odpierdol żeby był, elegancko sie gra kilka godzin bo sam gameplay jest fajny no i w założeniu to spoko pomysł, ale wykonanie jest fatalne
Opublikowano 10 maja10 maj Bawkbasoup dobrze podsumował ten tryb. Akurat na gąbeczki nie narzekał za dużo (nawet pokonał ostatniego bossa bez bazooki na lv5), ale słusznie zauważył, że jest mocno niedopieszczony i wystarczyło trochę więcej wysiłku ze strony dewelopera, żeby powstało coś znacznie lepszego. Można było dodać więcej lokacji (są te smutne osrane bloki i magazyny, ale nie ma RPD, wtf), dało się wcisnąć więcej przeciwników z kampanii (chociażby Chunka, z Lickerami też jest bieda), podkręcić RNG bo konfiguracji wrogów wcale nie ma tak dużo, co raczej nie sprzyja replay-ability, no i fajnie że zaznaczył, że mimo darmowości tego dodatku to nie tłumaczy ogólniej biedy i zrobienia go na odpierdol. Moderzy potrafią zrobić lepsze dodatki od Capcomu. Ja sobie pewnie jeszcze trochę pobiegam, no bo nie czarujmy się, zajebiście walczy się w tej grze Leonem, no ale niesmak trochę pozostaje. Edytowane 10 maja10 maj przez Josh
Opublikowano 10 maja10 maj No brak rpd to jest mega lul mnie wkurzyło że im się nie chciało nawet wyciąć dialogu z początku sekcji leona jakbyśmy dalej grali w singla xD tak samo brak np. lickerów czy chunka właśnie też beka no powinna być większa losowość z tymi przeciwnikami. Coś im nie idzie robienie minigierek na re enginach
Opublikowano 10 maja10 maj Kiepski tryb. Momenty z kampani po prostu wyciete i wklejone z dialogami. To taki tani Mercenaries. Nawet klasyczne Residenty z PS1 mialy ciekawsze te tryby.
Opublikowano 11 maja11 maj Osoby, które narzekają na małą ilość lokacji - przeszliście już tę mini-grę każdą możliwą ścieżką, czy jak? Ja osobiście cisnę jeden wariant, ale że się bawię i eksperymentuję to najdalej udało mi się dojść do ostatniego bossa, gdzie zginąłem przez to, że go trochę zlekcaważyłem mając perfekt-perki na Leonie Jak dla mnie zabawa jest przednia, nie rozumiem tylko perków na granaty, bo żadnego jeszcze na oczy nie widziałem na przestrzeni swoich ~20 podejść do gry.
Opublikowano 11 maja11 maj Jest mało lokacji. Dlaczego nie dali RPD? Laboratorium? Piwnicy pod kliniką? Sierocińca? Hotelu? Dosłownie mieli te wszystkie miejscówki już gotowe, wystarczyło je wcisnąć do tego trybu, tworząc 2x więcej ścieżek, dać więcej bossów (pająka, roślinkę, Chunka) i już byłoby lepiej i mniej na odpierdol.Granaty są bardzo słabe w tym trybie (nawet po zgarnięciu kilku perków zwiększających ich moc) i faktycznie nie ma ich zbyt wiele, więc nie radzę w nie inwestować. Jeden jedyny perk z nimi związany jaki jest spoko to ten który automatycznie rzuca w przeciwników granatem (nawet jeżeli nie masz żadnego w ekwipunku) kiedy pozbywasz się niepotrzebnej broni.
Opublikowano 11 maja11 maj 28 minutes ago, Josh said:Jest mało lokacji. Dlaczego nie dali RPD? Laboratorium? Piwnicy pod kliniką? Sierocińca? Hotelu? Dosłownie mieli te wszystkie miejscówki już gotowe, wystarczyło je wcisnąć do tego trybu, tworząc 2x więcej ścieżek, dać więcej bossów (pająka, roślinkę, Chunka) i już byłoby lepiej i mniej na odpierdol.Granaty są bardzo słabe w tym trybie (nawet po zgarnięciu kilku perków zwiększających ich moc) i faktycznie nie ma ich zbyt wiele, więc nie radzę w nie inwestować. Jeden jedyny perk z nimi związany jaki jest spoko to ten który automatycznie rzuca w przeciwników granatem (nawet jeżeli nie masz żadnego w ekwipunku) kiedy pozbywasz się niepotrzebnej broni.Czyli rozumiem zdobyłeś już to osiągnięcie za przejście każdą z możliwych ścieżek? Mi to jeszcze trochę zejdzie, do tego czasu pewnie wrzucą nowe, nie mam problemu z ilością aktualnie dostępnych tras. Co do granatów, jedyny kontakt z mini jaki miałem to właśnie ten perk, który opisałeś. Drobna poprawa balansu nie zaszkodziłaby tutaj.
Opublikowano 11 maja11 maj Przecież przejście tych wszystkich lokacji, przynajmniej na 1 randze to jakieś 2-3 godziny gry. Druga sprawa czy warto przechodzić wszystkie, bo na wyższych rangach taki Super Tyrant przed finałowym bossem to raczej średnia opcja i wszystko sprowadza się koniec końców do wybierania najbardziej optymalnej ścieżki i modlenie się do bogów RNG o dropnięcie sensownej giwery.
Opublikowano 11 maja11 maj Just now, Josh said:Przecież przejście tych wszystkich lokacji, przynajmniej na 1 randze to jakieś 2-3 godziny gry. Druga sprawa czy warto przechodzić wszystkie, bo na wyższych rangach taki Super Tyrant przed finałowym bossem to raczej średnia opcja i wszystko sprowadza się koniec końców do wybierania najbardziej optymalnej ścieżki i modlenie się do bogów RNG o dropnięcie sensownej giwery.Muszę się przyznać, że jeszcze nie wiem co to są rangi i jak wbić wyższą. Na tyle na ile udało mi się pograć, byłem w stanie "wymaksować" jedną ścieżkę, wiem gdzie są skrzynie, gdzie pająki, a reszta to RNG, tak jak mówisz. Daleko mi do wymaksowania wszystkich możliwych opcji, nie mam na to wystarczająco dużo czasu. Ostatnio, za którymś z kolei podejściem odkryłem, że jeśli ma się wystarczająco dużą ilość punktów, to można sobie na nowo wylosować perki w danym rzucie, co trochę ułatwia temat ulepszeń i łagodzi losowość RNG.
Opublikowano 11 maja11 maj 11 minut temu, Masamune napisał(a):Muszę się przyznać, że jeszcze nie wiem co to są rangi i jak wbić wyższą. Na tyle na ile udało mi się pograć, byłem w stanie "wymaksować" jedną ścieżkę, wiem gdzie są skrzynie, gdzie pająki, a reszta to RNG, tak jak mówisz. Daleko mi do wymaksowania wszystkich możliwych opcji, nie mam na to wystarczająco dużo czasu. Ostatnio, za którymś z kolei podejściem odkryłem, że jeśli ma się wystarczająco dużą ilość punktów, to można sobie na nowo wylosować perki w danym rzucie, co trochę ułatwia temat ulepszeń i łagodzi losowość RNG.Tak samo jak przechodzisz przez świecące drzwi do kolejnej lokacji, to też zmieniają się dostępne perki. Przydatna rzecz jeżeli wylosowały się kiepskie i nie chcesz marnować punktów na kolejne losowanie.Na razie pass, bo mam inne gierki, ale na pewno wrócę do tego trybu, bo a) chcę mieć zaliczone wszystkie czelendżeb) granie Leonem jest lepsze od seksu i każdy pretekst się nada
Opublikowano 11 maja11 maj 13 minutes ago, Pupcio said:ulica-klinika-lab-boss najoptymalniejsza ścieżkaJa polecam:ulica - klinika skrzydło wschodnie - Racoon City (tam gdzie padło BSAA) - BossW mieście jest super miejscówka na dachach budynków gdzie są rozstawione te moździerze, szybkie przebicie się do jednego z nich = eksterminacja większości przeciwników , 999 punktów i praktycznie dowolne losowanie perków pod bossa. Na razie tylko raz wybrałem tę drogę ale jak już ogarnąłem te moździerze do szybkiego nabijania punktów, to będzie to moja pierwsza droga do finału. Teraz tak tylko zdałem sobie sprawę, że nie pamiętam, którędy się szło do Racoon City z tej kliniki...
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. Wróciłem do Leon Must Die, tym razem z zamiarem dociśnięcia do końca wszystkich wyzwań. Piąty lv to jest ostre pojebaństwo skok względem czwartej rangi bardzo wyraźny: o wiele mocniej gryzący przeciwnicy, więcej niebieskich i czerwonych odmian, perki kosztują więcej niż kawalerka w centrum Warszawy, nie dostajemy już tak dużo dodatkowego czasu między lokacjami, ostatni boss ma więcej HP niż opcjonali bossowie z Final Fantasy. Wczoraj siedziałem nad tym do 1 w nocy, dwa razy prawie udało mi się przejść, ale dziad nie chciał dropnąć bazooki i zwyczajnie już nie starczyło mi ammo. Na około 30 podejść tylko jeden raz wylosowałem RPG (i to nawet nie ze skrzynki, tylko z zombiaka), ale w tak niesprzyjających warunkach, że i tak nie zdążyłem z niego zrobić użytku (mogłem skorzystać z glitcha z infinite ammo i mieć już fajrant, ale uparłem się, żeby zrobić to legitnie). W sumie dopiero na tych wyższych poziomach polubiłem się z tym trybem, jak już się człowiek nauczy grać, wie mniej więcej co i jak, ma obczajony dobry route to pięknie się rzeźniczy i można odpierniczać takiego Johna Wicka, że głowa mała. Jedyne "ale" jakie mam to częstotliwość wypadania lepszych broni. Ok, rozumiem że bazooka jest OP i nie może dropić za każdym razem, ale kurva jak w pięciu podejściach dostaję same pistolety i karabinki z max 1 gwiazdką, a z ostatniej skrzynki przed bossem wypada mi trzecia siekierka zamiast broni palnej, to już jest lekkie przegięcie (nie lecę na pałę, staram się otwierać tyle skrzynek na ile starczy mi czasu). Dobre perki też losują się dużo rzadziej niż na niższych rangach, prawdopodobieństwo pojawienia się phantom assassin (100% większy dmg) albo parry recorvery (regeneracja toporka przy parowaniu) wynosi mniej więcej tyle co szansa na to, że użytkownik N1C3L0R3 nie skorzysta z AI do napisania recenzji. Pewnie jeszcze trochę się w to pobawię, a kto wie, może nawet ten tryb sprawi że trochę się polubię z rogalami
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. A ja piłuję singla na najwyższym poziomie trudności i to jest już przesada - prawdziwy OBŁĘD. Wrogowie mają tyle HP, że głowa mała, a na domiar złego gracz jest na strzała. Sytuacja jest o tyle patowa, że w tej odsłonie nie można ulepszyć broni krótkiej do poziomu mięsistego head-popper'a jak np w RE2R, 3, 4, 5, trzaskanie czaszek z headshotów w tej grze, na tym poziomie, przy zwykłym pistolecie nie działa i jest to mój największy zarzut wobec gry- brak mięsistości. Myślałem, że sytuację zmieni ten dodatkowy poziom upgrade'ów (★★★) dostępny po znalezieniu wszystkich znajdziek,, ale niestety - mega rozczarowanie, wydajemy dziesiątki tysięcy CP (20-40k za jedno ulepszenie), żeby ulepszyć broń na maksa, a czachy jak nie pękały, tak nie pękają. Pozostała mi jeszcze złudna nadzieja, że jak wykupię ostatni upgrade "Krokodylka" z gwiazdką, to magicznie po zebraniu 3 gwiazdek czaszki zaczną pękać, chociaż szczerze to wątpię w to mocno, bo to raptem "Większy Magazynek ★". Dla mnie to była sól serii, i bardzo szkoda, że zrezygnowali z tak fajnej mechaniki, albo ograniczyli ją tylko do niektórych broni z wyłączeniem pistoletu. Jeśli czachy nie będą pękać, to chyba mam run do zrobienia od nowa, bo wpakowałem wszystkie punkty w pistolet, który jest do niczego na tym poziomie trudności. Edytowane 3 godziny temu3 godz. przez Masamune
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Żaden pistolet w grach które wymieniłeś nie gwarantuje pewnego headshota. Czy to w RE2 samurai edge Weskera z największą szansą na criticala, czy w RE4 podstawowy pistolet lub sentinel nine nawet z laserowym celownikiem.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Troszkę przycweliłeś ziom, pistolety w tej grze mają tyle samo sensu co biblia w burdelu. Będziesz miał ciężką przeprawę z komandosami pod koniec gry, o bossach nie wspominając
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.