Opublikowano wczoraj o 11:43 1 dzień Koncowka Rebirth została doskonale rozegrana. Zrobili cliffhangera ktory trzyma ludzi w niepewnosci az do ostatniej czesci, odswiezyli scenke znana z oryginalu (kawalek z wodą został specjalnie wycięty, ale powróci w trzeciej części, podobnie jak monolog Cloud'a) i przy okazji zostawili furtkę na nowy rozwój historii. Przypominam po raz enty, że to nie jest retelling tylko sequel, a wydarzenia które się dzieją były już zwiastowane od 2 dekad w tym uniwersum. Ludzie narzekajacy na "zmiany" po prostu nie rozumieja czym jest ta gra, albo nie chca tego zrozumiec.
Opublikowano wczoraj o 13:49 1 dzień Ale problemem nie jest historia tylko jak ją przedstawiono w cutscenkach.A wyszło średnio i tyle.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Nawet na napisach końcowych, gdzie pokazują sceny z gry, to widać, że scena pogrzebu w wodzie została specjalnie wycięta. Wszystko to wróci w part 3, wydaje się że mają to przemyślane i ja jestem dobrej myśli, że zakończenie będzie świetne.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Co do zakończenia to ja osobiście hurra optymistą nie jestem. Fanbase tej gry jest tak zjebany, że obawiam się że SE się przestraszy reakcji na zmiany i wrzuci jakieś debilne rozwiązanie typu opcjonalne zakończenia do wyboru przez gracza. Na twitterach są odklejeńcy co wysyłają Nojimie groźby śmierci, także ten.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 19 godzin temu, smoo napisał(a):Koncowka Rebirth została doskonale rozegrana. Zrobili cliffhangera ktory trzyma ludzi w niepewnosci az do ostatniej czesci, odswiezyli scenke znana z oryginalu (kawalek z wodą został specjalnie wycięty, ale powróci w trzeciej części, podobnie jak monolog Cloud'a) i przy okazji zostawili furtkę na nowy rozwój historii.Przypominam po raz enty, że to nie jest retelling tylko sequel, a wydarzenia które się dzieją były już zwiastowane od 2 dekad w tym uniwersum. Ludzie narzekajacy na "zmiany" po prostu nie rozumieja czym jest ta gra, albo nie chca tego zrozumiec.Kawałek z wodą nie będzie miał takiego ładunku emocjonalnego, kiedy pojawi się po 3 latach w kolejnej części. Moim zdaniem "pogrzeb" był idealnym miejscem na zakończenie Rebirth.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ja jestem spokojny o końcówkę, bo jako gra to ten projekt się w miare broni, gorzej wypada caly klimat tej gry. Nie kupuje tego kingdom hearts w otoczce ff7.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Muszę powiedzieć, że dosyć ciekawy punk widzenia Pixa i Ofiego o megaprojekcie generacji, ale są gusta i guściki, wiadomo :).Jedyne co mogę na siłę zarzucić Rebirth, to że za długa była :).Trójka tez na pewno będzie za długa, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby nie wrzucili do niej wszystkich rzeczy ze swoich gier, jakie zrobili dotychczas.I tutaj rodzi się problem - jak ktoś będzie chciał przejść wszystko naraz to ma schody, jak z FF XIV. Po prostu istnieją szanse, że tego nie skończy, nie dlatego, że to nie jest dobre, ale, że mu się to rozmydli, skoro jedna gra jest większa, niż FF od VI do XII.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Rebirth był w sam raz długością, dla mnie nie był za długi, ale jak niektórzy tutaj traktują granie jak pracę i musza czyścic mapę to nie dziwie się ze jebnęli grą w połowie. Dodam że grałem jedna po drugiej Remake i Rebirth nie czułem zmęczenia materiału. Edytowane 3 godziny temu3 godz. przez LansVansDans
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Jak wyjdzie trzecia część to taki run całości wleci jak złoto Rebirth z Chadleyem mnie niemal pokonał, ale pod tym bagnem asasynowego open worlda leży samo dobre i wspominam gierkę bardzo dobrze.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Chadley do wyjebania bez dwóch zdań, jak dla mnie to był jedyny minus Rebirth.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Godzinę temu, KrYcHu_89 napisał(a):Muszę powiedzieć, że dosyć ciekawy punk widzenia Pixa i Ofiego o megaprojekcie generacji, ale są gusta i guściki, wiadomo :).Żeby nie było - Part 3 to jedna z moich najbardziej oczekiwanych giereczek i uwielbiam cały ten gigantyczny rimejkowy projekt. Jedynkę oceniłem na 8, Rebirth na 9. Fantastycznie zagrane postacie, które od razu się lubi, najlepszy system walki od czasu X-2 i oczywiście ta MUZYKA. Jak wróciłem do Cosmo Canyon, a w tle zaczęła grać znajoma nuta to autentycznie pojawiły się łzy w oczach.Nie przeszkadza mi też fakt samych zmian, bo niektóre są bardzo udane, zwłaszcza te komediowe. Natomiast miałem trochę zgrzytów w tych bardziej dramatycznych momentach, jak na przykład slumsy pod Gold Saucer i śmierć Dyne'a. W oryginale mamy depresyjną, ponurą miejscówkę i historię Dyne'a zakończoną samobójstwem. W rimejku zamienili całe slumsy w jaskrawy cyrk z jakimiś pajacami, a Dyne ginie w strzelaninie z randomowymi żołnierzami Shinry. 2 minuty po jego śmierci mamy Dio, który pręży muskuły nad jego zwłokami i rzuca żartami na prawo i lewo, a chwilę później walka z gigantycznym robotem wyciągniętym z dupy. Zero momentu na jakąś ciszę, przemyślenia, scena nie ma czasu nawet wybrzmieć, bo już wajcha do przodu i lecimy dalej. Bardzo to dostosowane do dzisiejszego odbiorcy z mózgiem wyżartym przez tik toki. Cały czas musi coś się dziać, dopamina musi być pompowana.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Dlatego mówię, ze ten sceny są sklejone na kolanie i rushowanie tematów byle do przodu.Problem jest taki, że ff7 to byla taka trochę gra czytanka - powolne tempo, dużo dialogów, które sobie czytasz we wlasnym tempie w akompaniamencie genialnej muzyki.
Opublikowano 16 minut temu16 min 3 godziny temu, LansVansDans napisał(a):Rebirth był w sam raz długością, dla mnie nie był za długi, ale jak niektórzy tutaj traktują granie jak pracę i musza czyścic mapę to nie dziwie się ze jebnęli grą w połowie. Dodam że grałem jedna po drugiej Remake i Rebirth nie czułem zmęczenia materiału.Ja też nie, ale nie zamęczałem się calakiem i minigrami na 102.2 godziny temu, smoo napisał(a):Chadley do wyjebania bez dwóch zdań, jak dla mnie to był jedyny minus Rebirth.Był, tutaj liczę na spory refactor.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.