Opublikowano 7 lutego7 lut Dzisiaj jeden z tych partaczy na pewniaku zapunktował, i uwaga, bez sfg. Zabawna jest ta narracja o strzelaniu bramek wyłącznie z piłki stojącej.No i Gyokeres pozytywnie zaskakuje. Może coś jednak z tego Szweda będzie. Wrócił Havertz i od razu chłop odżył. Wychodzi ns to, że Arteta docelowo chce grać właśnie tą dwójką. Plan był taki od początku sezonu, ale Kai się połamał. Niemiec może się okazać gamechangerem na decydującą fazę sezonu. Edytowane 7 lutego7 lut przez ginn
Opublikowano 8 lutego8 lut 18 godzin temu, Zwyrodnialec napisał(a):Była szansa na mistrzostwo biorąc pod uwagę jacy partacze obecnie biją się o tytuł, ale to trzeba było wywalić Amorima przed sezonem.Nawet pozbycie się go miesiąc wcześniej pewnie sprawiłoby że nie mielibyśmy tej serii remisów z dołem i teraz bylibyśmy blisko top2. Z drugiej strony mając na uwadze że United gra jeszcze z Aston Villa, Chelsea i Liverpoolem to pewnie do ostatniej kolejki będzie niepewny los top4/5 i LM.
Opublikowano 8 lutego8 lut Dzisiaj Liverpool-Man City. Oba zespoły bardzo mało ostatnio wygrywają. Zwłaszcza Man City mimo uzupełnienia składu jednak nadal nie wymiata, coś ciężka się ta liga zrobiła hehe.Jeśli Liverpool przegra, to trochę straci dystans do czołowej piątki, i będzie raczej w peletonie walczącym o 6. miejsce. Z kolei Man City, jak nie wygra, to zaczniemy chyba mówić o ostatniej prostej dla Arsenalu - myślę, że można by wtedy postawić 90% na mistrzostwo dla Artety. 9 punktów to sporo.
Opublikowano 8 lutego8 lut Było blisko, starali się, niestety nie pykło w ostatnich minutach i wyścig o miszcza trwa.Donnarumma PO CICHU gra bardzo dobry sezon dla Man City, broni te piłeczki, jeden z lepszych bramkarzy w lidze. Dobry get dla Man City, jeśli mają tak grać.
Opublikowano 9 lutego9 lut Czyli gramy dalej w grę. Jeżeli City wygra w środowy wieczór z Fullham to minimum do czwartku będzie tylko 3 pkt za Arsenalem. Mogło być 9, a może być 3.Tak na marginesie, to Guehi nie powinien wylecieć za faul na Salahu? Kontrowersyjna decyzja. Edytowane 9 lutego9 lut przez ginn
Opublikowano czwartek o 07:462 dni BBC SportSean Dyche sacked: Nottingham Forest sack Dyche and in ta...All the latest reaction as Nottingham Forest sack Sean Dyche and look to appoint their fourth manager of the season.Gruby nie wytrzymał ciśnienia i zwolnił trenera, znowu xD.
Opublikowano czwartek o 08:452 dni Ten właściciel N.Forest to niezły poyeb. Ciekawe kto się skusi być czwartym trenerem w tym sozonie ?
Opublikowano czwartek o 09:342 dni No, ale mimo wszystko nie wygrać u siebie z czerwona latarnią ligi, to jednak przypał.
Opublikowano czwartek o 10:122 dni Frank też zwolniony z Tottenhamu. To taki czas, że kluby myślą o ustatkowaniu się, uniknięciu spadku.
Opublikowano czwartek o 10:512 dni 1 hour ago, Butt said:No, ale mimo wszystko nie wygrać u siebie z czerwona latarnią ligi, to jednak przypał.Na pewno, aczkolwiek mieli przygniatająca przewagę, ale mecz życia grał bramkarz Wolves. I tak miał najwyższy procent zwycięstw w trenerów Forest za rządów grubego.
Opublikowano czwartek o 11:122 dni No zgadza się, ale jak zauważył ogqozo, zaczyna się kluczowy fragment sezonu i kluby muszą już na serio zacząć myśleć o utrzymaniu. Tym bardziej, że West Ham jest w dobrej formie ostatnio: 3 wygrane, remis i porażka w 5-ciu meczach.
Opublikowano czwartek o 11:162 dni Będzie śmiesznie jak West Ham uratuje się przed spadkiem a Forest zjedzie piętro niżej. Marinakis zamiast budować nowy stadion niech zainwestuje w dobry skład na poziomie Premier league.
Opublikowano czwartek o 11:272 dni A na górze walka o majstra. City na pewniaku punktuje i łapie wiatr w żagle, no i Arsenal musi dzisiaj odpowiedzieć. Oby nie było zesranka, bo znów zaczyna się szpital - Havertz, Odegaard, Saka, Trossard, Merino i tak się kręci to koło przez cały sezon. Wypadają kluczowi zawodnicy z tyłu, wracają, to teraz czas na przednią formację.
Opublikowano czwartek o 11:322 dni Akurat myślę, że z Dychem by się spokojnie utrzymali, a jak patrzę na listę potencjalnych następców to spadek bardzo realny.Odeegard i Saka są już w kadrze na dzisiejszy mecz, także może nawet wrócą. Szkoda Havertza, przy nim Gyokeres zaczął wyglądać jak poważny piłkarz.
Opublikowano czwartek o 16:202 dni Też mam wątpliwości, czy im to pomoże się utrzymać. Po fatalnym początku nie grali ostatnio relatywnie tak źle, wręcz lekki postęp. Wygrali w ostatnim okresie 2 mecze - nie tak źle: Wolves, Burnley, Tottenham, Brighton nie mogą tego powiedzieć.Bramkarz Sa fenomenalny mecz, 35 strzałów bez gola Forest - tego raczej żaden dostępny menedżer nie zmieni automatycznie w zwycięstwo.
Opublikowano czwartek o 21:562 dni Arsenal powstrzymał potężne Brentford przed trzecią wygraną z rzędu. Zawsze to jakiś sukces.
Opublikowano czwartek o 22:022 dni Fajny ten Odegaard, taki niepodający.Jeżeli na ostatnią fazę sezonu wylosuje się City w formie, to faktycznie ten metr przed kiblem zaczyna być namacalny. Edytowane czwartek o 22:092 dni przez ginn
Opublikowano czwartek o 22:322 dni Z Havertzem to trochę lepiej wygląda.... Eze nie potrafi jakoś się ogarnąć. Ale hej przynajmniej będą emocje
Opublikowano czwartek o 22:502 dni Niby 4 punkty przewagi lidera w najmocniejszej lidze świata (dominującej w LM swoją drogą) to nie jest tragedia tak jakby, no ale atmosfera jest gęsta. Tottenham już od dwóch dni czeka na mecz z Arsenalem. Mają 12 dni pomiędzy nimi. Z kolei Arsenal w tym czasie zagra TRZY MECZE. Jeszcze jeden w pucharku i jeden ligowy przełożony, bo potem w jego czasie grają w pucharku. A co gdyby jeszcze grali baraże Ligi Mistrzów w tym czasie? Heh, nie wiadomo. Tak będą teraz wyglądały mecze Arsenalu, będą mieli regularnie więcej w nogach od przeciwników, o ile nie zamierzają z czegoś odpaść.Jeśli w niedzielę z Wigan nie zagrają głębokie rezerwy, to mnie trafi. Zostaw te pucharki, Mikel. Chcę zobaczyć w pomocy Norgaarda, Dowmana i Nwaneriego którego nie ma go bo wypożyczyłeś, i nikogo więcej. Tak, nawet nie wiem kogo by mogli wystawić w pomocy lol. Ciężka sprawa.
Opublikowano piątek o 08:421 dzień Ogólnie to jestem w stanie sobie wyobrazić, że Arsenal wdupia na Etihad, ale w pozostałych 11 spotkaniach dowozi 3 punkty i zgarnia majstra. Z drugiej strony, City zgubi punkty w tym sezonie i to pewnie nie raz, tak samo Armatki. Trzeba sobie powiedzieć, że poziom ligi z roku na rok rośnie i takie "wtopy" powoli stają się normą. Nie zmienia to faktu, że Arteta musi coś wymyślić na tą końcówkę sezonu, bo fani doświadczą kolejnej traumy
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.