Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Premier League

Featured Replies

Opublikowano

Jest niemało szczęścia w tych cudownych wynikach Carricka, ale Man United w końcu wyszło na faworyta do awansu do LM.

Zmieniła się ta liga, wielkie ekipy regularnie wcale nie błyszczą w starciu ze słabszymi ekipami, nawet tymi z samego dołu tabeli. Liverpool, Chelsea męczą się tak często, że to już trudno nazwać indywidualną słabością, ale chyba bardziej wyrównaną ligą niż kiedyś.

Rok temu Nottingham miało 65 pkt. i zajęło siódme miejsce, w ogóle nie łapiąc pucharów europejskich chyba, teraz idzie tak, że 63 punkty mogą dać Ligę Mistrzów. Tak mało nie było od czasów przed-Artetowskich.

Ciekawe, że kasa nie wystarcza, i takim klubom jak Chelsea czy Liverpool wcale nie jest tak łatwo poprawiać wyników.

  • Odpowiedzi 16,7 tys.
  • Wyświetleń 1,3 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • Zwyrodnialec
    Zwyrodnialec

  • Manchester United's bench looks like a Mexican drug cartel..

  • Przez kolejny sezon kibice United będą jak zawsze przekonani, że sędziowie tak naprawdę ich krzywdzą, jak w Oficjalnej Prawdziwej Tabeli Premiership.

Opublikowano
8 godzin temu, ogqozo napisał(a):

Jest niemało szczęścia w tych cudownych wynikach Carricka, ale Man United w końcu wyszło na faworyta do awansu do LM.

Zmieniła się ta liga, wielkie ekipy regularnie wcale nie błyszczą w starciu ze słabszymi ekipami, nawet tymi z samego dołu tabeli. Liverpool, Chelsea męczą się tak często, że to już trudno nazwać indywidualną słabością, ale chyba bardziej wyrównaną ligą niż kiedyś.

Rok temu Nottingham miało 65 pkt. i zajęło siódme miejsce, w ogóle nie łapiąc pucharów europejskich chyba, teraz idzie tak, że 63 punkty mogą dać Ligę Mistrzów. Tak mało nie było od czasów przed-Artetowskich.

Ciekawe, że kasa nie wystarcza, i takim klubom jak Chelsea czy Liverpool wcale nie jest tak łatwo poprawiać wyników.

Heh. Co do szczęścia Man United to opta wyliczyła, że jest to najbardziej „poszkodowana” drużyna w całej lidze pod kątem słupków i poprzeczek. Stracili przez to 10 pkt.

A wczoraj ? Też za dużo tego szczęścia nie było. Everton nie miał żadnej wielkiej szansy, United dwie.

Expected goals znacznie wyżej na korzyść United 0.64 do 1.27. posiadanie piłki także.

Ta druga połowa i 10 rożnych daje obraz jakiejś pseudo-dominacji ale rożny to nie gol.

Opublikowano
8 hours ago, ogqozo said:

Rok temu Nottingham miało 65 pkt. i zajęło siódme miejsce, w ogóle nie łapiąc pucharów europejskich chyba, teraz idzie tak, że 63 punkty mogą dać Ligę Mistrzów.

Przecież grają w lidze europy, chociaż z 7 miejsca powinni grać w lidze konferencji, ale UEFA wywaliła Crystal Palace rozgrywki niżej ze względu na powiązania właścicielskie. Ale jebać Forest, z tym grubym ćwokiem na właścicielu niech spadają do Championship, tak samo za podpierdolenie Palace do UEFY i zabranie im miejsca w Lidze Europy.

Opublikowano

Te różne wczoraj to pojebane były, wrestling albo MMA. Coraz częściej odchodzą takie akcje, niejako Arsenal prekursorem tego rozwiązania stałego fragmentu. Najlepsze że często gwiżdżą karne za jakiś durny pseudo kontakt w polu karnym, a tu potem ogląda się takie rzuty rożne gdzie jakby chcieli być konsekwentni to na te 10 rzutów rożnych mogli dać 10 karnych dla Evertonu albo 10 razy gwizdnąć od razu po zagraniu faul w ataku.

Opublikowano
13 minutes ago, Daffy said:

Te różne wczoraj to pojebane były, wrestling albo MMA. Coraz częściej odchodzą takie akcje, niejako Arsenal prekursorem tego rozwiązania stałego fragmentu. Najlepsze że często gwiżdżą karne za jakiś durny pseudo kontakt w polu karnym, a tu potem ogląda się takie rzuty rożne gdzie jakby chcieli być konsekwentni to na te 10 rzutów rożnych mogli dać 10 karnych dla Evertonu albo 10 razy gwizdnąć od razu po zagraniu faul w ataku.

A tu latem Uefa znowu zmieni wytyczne i bramkarz będzie nietykalny w polu bramkowym jak kiedyś i się skończy rumakowanie.

Opublikowano

Man City wygrało znowu 1-0, a wcale nie musiało. Dzisiaj Arsenal gra z trudnym rywalem, Chelsea, pora przygotować protokół ignorowania tematu Premier League w sieci.

Właściwie Man City ma łatwych rywali aż do połowy kwietnia, gdy zagra po sobie z Chelsea i Arsenalem, ciężkie czasy nas czekają.

Thiago nadal blisko Haalanda przynajmniej, ale szanse na faktyczną koronę króla strzelców raczej małe.

Opublikowano

United w top3, kto by się jakiś czas temu spodziewał. diablo

Edytowane przez Atherius

Opublikowano

Muszę oddać, że tu wątpiłem w takie cuda. W sensie że raczej klub nie miał co się nastawiać na LM po zeszłym roku.

Jednak solidność jest coraz większa. Z Evertonem sporo pomógł Lammens - punktują słabszych rywali, trochę szczęścia z silniejszymi. Ale nikt nie ma w tej lidze łatwo punktować rywali regularnie, więc to spore osiągnięcie.

Może pomaga brak Europy i jakichkolwiek pucharów. Takie Newcastle się nieźle sypie w tym sezonie, chociaż w LM idzie nieźle. Rok temu, byli na podium na dwie kolejki przed końcem. Teraz zawalają wszystko, to dzisiaj to był horror pomyłek.

Opublikowano

A propos właśnie - Newcastle ma od dzisiaj niezłe 14 dni przed sobą.

image.png

A Man United w tym czasie? Dzisiaj meczyk, następny za 11 dni, potem znowu tydzień... Cud życie.

Dzisiaj kolejne niesprawiedliwe spotkania - Arsenal musi męczyć się na ciężkim terenie w Brighton, podczas gdy Man City ma u siebie beznadziejne Nottingham. Ustawiona jest ta liga...

No i Aston Villa-Chelsea, co w jakiś sposób zwiększy szanse Man United na LM. Diabły wychodzą na faworyta do trzeciego miejsca. Szybko poszło...

Opublikowano

Za to Liverpool z kolejnym rekordem, aczkolwiek niezbyt chlubnym

Liverpool z niechlubnym rekordem w Premier League! The Reds to pierwszy zespół w historii rozgrywek, który w jednym sezonie ligowym stracił aż pięć bramek w doliczonym czasie gry, które przesądziły o porażce.
1:2 vs Crystal Palace (Nketiah 90+7)
1:2 vs Chelsea (Estêvão 90+5)
2:3 vs Bournemouth (Adli 90+5)
1:2 vs Man City (Haaland 90+3)
1:2 vs Wolves (André 90+4)

Opublikowano

Arsenal dzisiaj przepycha kolejne 3 punkty po obrzydliwej grze i City gubi punkty. Piękna kolejka banderas

Opublikowano

Pierwsza połowa to było jakby jakiś spadkowicz grał, co za góvno banderas

Oby Arteta w środę wystawił na pięcioligowca rezerwy i może będzie dobrze.

Jeszcze Villa przegrywa, i nie będę musiał widzieć w necie pieprzenia jaki to Emery jest geniusz bo wygrali kilka razy pod rząd wyrównany mecz, dobre czasy.

Opublikowano

Ten paskudny styl gry (z moich obserwacji) wynika z tego, że chłopaki czują ogromną presją związaną z tym, że mogą znów nie dowieźć na ostatniej prostej, więc grają pragmatycznie i zachowawczo do bólu. Poza tym w mediach nagonka jest ogromna, co swoje dodatkowo dodaje. Póki co udaje się przepychać, ale ile to jeszcze z sukcesem będzie mogło trwać? Mam nadzieję, że do końca, niech pchają czym się tylko da.

Opublikowano

Wczoraj to już pachniało jakimś wczesnym Seanem Dychem, każdy aut po 30s rzucali reggie

Opublikowano

Puliszczyzna na pełnej leo Swoją drogą ból dupy trenera Brighton był niesamowity, przed meczem, przez 90 minut na boisku i na dokładkę dowalił w pomeczowym wywiadzie, co jest zabawne, bo to mityczne odwoływanie się do grania na czas przy wznowieniu gry - jak się okazuje, Arsenal zajmuje dopiero 12 miejsce w tym rankingu.

Opublikowano
Godzinę temu, ginn napisał(a):

Ten paskudny styl gry (z moich obserwacji) wynika z tego, że chłopaki czują ogromną presją związaną z tym, że mogą znów nie dowieźć na ostatniej prostej, więc grają pragmatycznie i zachowawczo do bólu. Poza tym w mediach nagonka jest ogromna, co swoje dodatkowo dodaje. Póki co udaje się przepychać, ale ile to jeszcze z sukcesem będzie mogło trwać? Mam nadzieję, że do końca, niech pchają czym się tylko da.

myślę, że tu nie chodzi o presję, tylko zwyczajnie o zmęczenie.

Opublikowano

A to też, Arteta jest upartym osłem i nie da pograć takiemu Norgaardowi, który spokojnie ogarnie w środku. Zamiast tego zajeżdżanie Ryża i Zubimendiego do momentu aż Ci sami wnoszą o zmianę.

Opublikowano

Średnio tak są dość daleko, ale w tym meczu pobili wszystkie rekordy tego sezonu.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „A 30:51 30 MINUT I 51 SEKUND DOKŁADNIE PRZEZ TYLE CZASU ARSENAL WZNAWIAŁ GRĘ w STARCIU z BRIGHTON ANGIE SKIE ESPRESSO”

Opublikowano

A to faktycznie pobili jakiś rekord ligi?

Tak na marginesie, to niesamowity zjazd Spurs. Wczoraj znów w ryj i są już na równi punktowo ze strefą spadkową.

Opublikowano

Aż dziwnie patrzy się na tabelę, gdzie Tottenham desperacko walczy o utrzymanie. Pewnie się fartem utrzymają, ale i tak, to co dzieje się teraz pokazuje, że komuś w tym klubie coś w ostatnich latach nie wyszło.

Opublikowano
3 minutes ago, lukas_k96 said:

Aż dziwnie patrzy się na tabelę, gdzie Tottenham desperacko walczy o utrzymanie. Pewnie się fartem utrzymają, ale i tak, to co dzieje się teraz pokazuje, że komuś w tym klubie coś w ostatnich latach nie wyszło.

Imho mają spore szanse spaść - kadra jest wąziutka, Van De Ven jeszcze dostał teraz czerwoną, co chwila kolejne kontuzje. Zaraz liga mistrzów, a rezerw nie ma na rotorowanie składem. Do tego Tudor na konferencjach pierdoli jak potłuczony, kibice wychodzą ze stadionu w przerwie, wygląda jak prosta droga do upadku.

Opublikowano

A dodatkowo West Ham złapał fajną formę, Nottingham pewnie dostanie boosta po City, w pobliżu jeszcze niezłe Leeds. No będą ciężary.

Opublikowano

Tudor jest zabawny, koleś wpadł i od razu ma deprechę.

Ale w sumie Amorim też miał komiczną deprechę w Manchesterze, a jednak jak go wywalili to klub był w znacznie lepszej formie, niż kiedy przychodził.

W necie widzę jęki na skład, ale bądźmy poważni - to, co jest, to nie powinni być piłkarze na spadek z ligi. Solanke, Kolo, Tel to jedni z bardziej utalentowanych napastników. Simons, Palinha, Gray, Porro, Van de Ven, Romero, Vicario, Richarlison, Gallagher, Bissouma, przecież to są topowe talenty i nieraz w samej Premier League potrafili sobie radzić. Nie jest to może skład na mistrza, ale nie przyznam, nigdy, że skład nie pozwala walczyć z Leeds, Burnley, Palace (nawet jeśli Wharton pewnie spędzi następną dekadę w Realu Madryt) i Nottingham.

Opublikowano

Tak na papieże to super skład, ale premier league poszła do przodu, papier nie wystarczy. Simons gra fatalnie po przyjściu, Palninha dużo gorzej niż Fulham, Gray ma 3 mecze dobre w sezonie, Porro nie umie bronić, Van De Ven również. Romero ma co chwile jakiś odpał i gra pomiędzy kontuzjami i zawieszeniami. Richarlison to mistrz strzelania bramek, po których wyjmujesz szybko pilke z bramki, zeby zaczac od srodka, Gallagher był bardzo dobry 3 lata temu, Kolo strzela głównie PSG, a Tel to tylko talent z football managera.

Opublikowano

No, taka magia właśnie Tottenhamu, że piłkarze obecnie dla niego grają wszyscy gorzej niż kiedyś hehe. Ale wydaje się, że musi być metoda, by coś tam wygrywać z tymi piłkarzami.

Byłby to najdziwniejszy spadek od bardzo wielu lat. No dobra, może od momentu spadku Leicester, ale tam był kociokwik finansowy niezły, a Spurs mają kasy jak lodu (obecnie Leicester walczy o utrzymanie w drugiej lidze). Właściwie wliczając wszystko - budżet, skład, historię - to mógłby być najdziwniejszy spadek od mojego życia, no ale na pewno od czasu QPR w 2013 albo Newcastle w 2009.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.