Opublikowano 5 września 20245 wrz Just now, KrYcHu_89 said: Nicola zasłużył na standing oraltion i afterparty. Fix’d
Opublikowano 5 września 20245 wrz Wygrali tylko dlatego, że Szkoci są większymi frajerami niż nasi. Nic szmaty nie grały, nogi im się plątały, osrani w obronie.
Opublikowano 5 września 20245 wrz Jakbym oglądał losowy mecz ekstraklasy. Chaos, Zalewski i spora niespodzianka, co by nie powiedzieć sensacja.
Opublikowano 5 września 20245 wrz Piękne to było jak ten szkocki obrońca od razu po swojej "świetnej" interwencji face palma robił jadąc dupą po murawie.
Opublikowano 5 września 20245 wrz mój współlokator jest jednak "zajebisty" po meczu przychodzi do mnie i mówi ze fart czy coś tam mieliśmy a ja mu mówię że gdyby nie popsuty sprzęt sędziego to by remis był. No to powiedział że mnie nie można zadowolić i wyszedł Oprócz Zalewskiego to jeszcze Urbański na plus i Zieliński nawet źle nie grał
Opublikowano 5 września 20245 wrz Wygraliśmy, bo mieliśmy szczęście, a na dodatek Szkoci zrobili sobie dwa karne. Spodziewałem się remisu, który byłby po przebiegu meczu, bardziej sprawiedliwy. Ale dobra, są trzy punkty na wyjeździe, w grze nadal bez poprawy, zobaczymy, co pokażą z Chorwacją.
Opublikowano 5 września 20245 wrz Za dwa lata znowu ludzie będą się pytać "jakim cudem Polska rozstawiona w barażach?" i znowu jak zawsze odpowiedź "bo pokonali inną ekipę tej półki o to rywalizującą w Lidze Narodów". Klasyczny cykl. Z jakiegoś powodu Szkocja tu jest - pokonali Ukrainę itd. w poprzedniej edycji, w eliminacjach Euro odstawili m.in Norwegię z kilkoma ogromnymi gwiazdami i masą solidnych zawodników z dużych lig. Taki mecz to nie darmo. Po Euro, zaczyna się nowy etap i większość zespołów robi większe lub mniejsze przemeblowania. Polska to jeden z krajów, gdzie zmieniło się najmniej. Tylko bramka, a i to z decyzji Szczęsnego, nie jakiegoś zamysłu, ale zawsze coś; Bułka ma talent, nawet jeśli nadal brak mu chyba komunikacji i ogólnie cech charakteru, jakie mają topowi bramkarze. Polscy fani wolą zawodników Serie A, ale osobiście czekam na powrót Majeckiego z kontuzji, szkoda że akurat jak zaczął grać, i to naprawdę dobrze, to wypadł. Z ławki wydaje się możliwa druga nowość, Walukiewicz za Kiwiora, który ewidentnie dołuje w karierze i Kalafior go wygryzie na amen. Lepiej czy gorzej, też w grze całej jedenastki jakoś to strasznie wiele nie zmieni pewnie. No i to tyle, reszta to wszystko byli zawodnicy znani z Euro. Nie żebym się czepiał Probierza. Poszedł do pracy. Wynik udało się zrobić, po raz kolejny na tym poziomie. Ma to wszystko sens. Chociaż ludzie mogą jęczeć, to wiadomo, że jedna rzecz zawsze sprawi, że będą jęczeć jeszcze bardziej - gorszy wynik meczu.
Opublikowano 6 września 20246 wrz Zaskakujące jest to, że można wygrywać mecze i jeździć na turniej nie mając obrony. Przecież ta druga bramka dla Szkocji to jest jakaś katastrofa 8 w polu karnym a piłka przeszła jakby nikogo tam nie było
Opublikowano 6 września 20246 wrz Nasi mają po prostu farta, który przed turniejem się wyczerpuje. No i czasem przeciwnik też gra padakę. A po turnieju standardowa formułka, że wiadomo kto nie ma z kim grać i sam meczu nie wygra.
Opublikowano 6 września 20246 wrz Niestety od czasu Ministra Pazdana do pary z Glikiem nie mamy środkowych obrońców potrafiących nie spierdolić w każdym meczu co najmniej 1 bramki. Mówią, że widać po Kiwiorze, że brakuje mu minut. Ja sobie myślę, że widać po Kiwiorze, DLACZEGO brakuje mu minut w Arsenalu. To nie jest imho środkowy obrońca, w Arsenalu miał świetną serię meczów w zeszłym sezonie, ale grał na lewej obronie w czwórce.
Opublikowano 6 września 20246 wrz Czy ja wiem, za czasów Glika i Pazdana też bardzo często mieliśmy po prostu w chuy szczęścia. Zresztą wtedy to w ogóle była obrona reakcyjna, wszyscy stłoczeni w swoim polu karnym i rzucanie się w ostatniej chwili przed kopiącego piłkę przeciwnika, który najczęściej walił gdzieś sprzed pola karnego, na szczęście zazwyczaj niecelnie. Inna sprawa, że świat się przestał Polaków bać, każdy już wie, że nawet odrobina agresywnego pressingu i szybkiej kombinacyjnej gry wywołuje u nas panikę i zagubienie, choć i bez tego Polacy często grają po prostu niechlujnie, już prawie każdy radzi sobie lepiej z piłką przy nodze, więc notujemy coraz więcej głupich strat, obrońcy coraz częściej muszą reagować z nieprzygotowanych pozycji bo nasza drużyna była akurat w fazie czegoś w stylu ataku.
Opublikowano 6 września 20246 wrz No właśnie, ale Pazdan i Glik jeździli na dupach i blokowali ile się da, a taki Dawidowicz kręci się tylko w kółko jak fidget spinner.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.