Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 23 godziny temu, Ukukuki napisał(a):Ten kto wymyślił wiedźmę tak daleko od wioski i braku możliwości biegania po niej był złośliwcem xdA gdzieś w opcjach nie było ustawienia, że w mieście postać poruszała się szybciej? Czy to w Hellfire było?
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 5 minut temu, Suavek napisał(a):A gdzieś w opcjach nie było ustawienia, że w mieście postać poruszała się szybciej? Czy to w Hellfire było?Oby nie, skończyłem gierkę bez tego. Może mod ma taką opcję? Oryginalna gra raczej wątpię.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. @Suavek @Ukukuki - W dodatku Hellfire było bieganie, w podstawowej nie.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Transformers: Rise of the Dark Spark (3DS)U mnie to już jakiś maraton gier Transformers wyszedł ostatnio. Ktoś by powiedział, że przecież o Rise of the Dark Spark już pisałem na poprzedniej stronie, ale kluczowa w tym przypadku jest platforma. 3DS otrzymał zupełnie inną grę o tym samym tytule, stworzoną przez zupełnie inne studio - WayForward.RotDS na 3DS to strategia turowa. W ogóle chyba jedna z nielicznych na bazie TF, bo z tego co widzę były jeszcze tylko jakieś twory na telefony oraz Battlegrounds. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś w stylu Fire Emblem, aczkolwiek bez jakichś skomplikowanych mechanik. Kampania składa się z 32 liniowych misji, w których sterujemy robotami po obu stronach konfliktu, zarówno w wątku Bay-verse, jak i na Cybertronie. Fabuła - choć szczątkowa i mało porywająca - jest w większości taka sama, co w wersji z dużych konsol, aczkolwiek kilka wątków zostało zmienionych, jak i pojawiają się zupełnie inne postacie. Np. na Cybertronie możemy sterować Houndem, Arcee, czy Slipstream. Nie ma za to Sideswipe czy Ironhide. Na ziemi natomiast pojawia się Crosshairs oraz Ratchet. Niemniej jednak w dużej mierze to czysta kosmetyka, gdyż dialogów w grze nie ma zbyt wiele, ani tym bardziej jakichś rozbudowanych wątków, czy relacji między bohaterami.Rozgrywka jest niczego sobie, muszę przyznać, pomimo pewnej prostoty. W każdej misji mamy do dyspozycji grupkę robotów o odmiennych klasach i parametrach. Przed misją można im minimalnie zmienić ekwipunek, co stanowi jedyny element customizacji, bo elementów RPG tu próżno szukać. Zadania są nieźle urozmaicone, plus w każdej misji mamy trzy dodatkowe cele opcjonalne do spełnienia dla bonusowych unlocków. Mapy są stosunkowo proste, ale znajdziemy na nich zarówno pickupy z dodatkowym ekwipunkiem, bądź energią do zebrania, jak i struktury w postaci wieżyczek defensywnych, baraków produkujących dodatkowe jednostki, kopalni energii, bram elektrycznych itp. które można przejąć robotem ze zdolnością Hack. Fajny bajer, dzięki któremu misje nie popadają w przesadną monotonię i niekiedy trzeba odrobinę pokombinować, np. kiedy musimy bronić określonego punktu na mapie, albo NPC.Starcia między robotami to nie proste animacje, lecz odrębne starcia 1vs1 na przestrzeni trzech rund, w których wybieramy określony atak, bądź blok. Poszczególne ataki wymagają określonej ilości energii, która ładuje się stopniowo co rundę i pozostaje naładowana na przestrzeni kolejnych walk do momentu jej wykorzystania. Dodatkowo niektóre ataki są silniejsze lub słabsze przeciwko określonej klasie postaci. Nie jest to nic rewolucyjnego, ale fajnie się tym kombinuje, jak i mile obserwuje, gdyż starcia odgrywają się w formie potyczki robotów w 3D.Oprawa audiowizualna nie powala, ale jest przyzwoita. Mapa taktyczna to proste sprite-y 2D. Otoczenie jest czytelne i dostatecznie urozmaicone, nawet na Cybertronie. Same starcia to walki na niewielkiej arenie, a modele robotów i otoczenia zostały żywcem wzięte z assetów gier High Moon, ale to akurat ciężko mi uznać za dużą wadę. Podobnie jeśli chodzi o muzykę - każdy, kto grał w Fall of Cybertron rozpozna poszczególne kawałki. Ale że jest to solidny OST, to i tutaj ciężko mi narzekać. Co najwyżej przyczepiłbym się do niektórych głosów nowych postaci, które nie brzmią za dobrze.I to w sumie tyle. Często to powtarzam w przypadku prostych, bądź niskobudżetowych gier na licencji, ale "tylko i aż tyle". Jak na grę zlepioną w dużej części z istniejących assetów, to wypada ona nieźle. Mnie się grało na tyle dobrze, że tytuł wciągnął od samego początku i bardzo chętnie odpalałem grę niemal codziennie na przestrzeni kilku tygodni, przechodząc jedną-dwie misje dziennie, dobrze się przy tym bawiąc. Przyznaję, że mam ogólnie dużą tolerancję na średniaki, ale ten akurat jest całkiem spoko. Myślę, że był tu potencjał na coś dużo lepszego, ale i tak uważam, że ta wersja Rise of the Dark Spark jest dużo lepsza od strzelanki z dużych sprzętów. Właściwie największy mankament, to niewygórowany poziom trudności. Z kilkoma wyjątkami nie miałem większych problemów, żeby przejść wszystkie misje i zadania opcjonalne za pierwszym razem. Ukończenie kampanii odblokowuje New Game+ na Hard, ale to sobie zachowam na odległą przyszłość, jeśli w ogóle.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Jusant ( od twórców Life is Strange ) Przyjemna, kolorowa giereczka o wspinaczce. Spokojna i lajtowa z lekka nutą tajemnicy. Była w plusie wiec dałem szanse i sie wkręciłem. Szukałem cos krótszego i trafiłem idealnie.Mechanika jest prosta: wspinamy sie na przemian łapiąc prawa i lewa ręką co jakiś czas zaczepiając karabinek wspinaczkowy dla bezpieczeństwa. Stamina odgrywa tutaj kluczowa role wiec warto mieć ja na uwadze. Nie ma tu walki, paska życia, czy śmierci. Eksploracja i wspinaczka na wyższy pułap to nasz jedyny cel. Im wyżej sie wdrapujemy tym więcej sie dowiadujemy. Z każdym kolejnym nowym szczytem zbieramy więcej notatek pozostawionych przez mieszkańców, których gdzieś wywiało. Historia i narracja jest pozbawiona słów. Tylko dokładna eksploracji w poszukiwaniu kolejnych notatek i listów jest w stanie nam wyjaśnić ten mistyczny odpływ. Z postepem fabularnym odkrywamy nowe umiejętności ktore kierują nas w nowe tajemnicze miejsca. Gameplay jest na tyle urozmaicony ze nie czuć zmęczenia ciągła wspinaczka. Zmienia sie sceneria, dochodzą nowe pomysły na tyle interesujące ze chce sie isc dalej. Krótka, komiksowa bo zaledwie kilku godzina wyprawa na szczyt. Mile zaskoczenie. Polecam.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.