Clickbaitowy tytuł, ale gościa nawet lubię, więc wrzucę: W najnowszym patchu dodali bardzo fajny nowy tryb - Astrolabe. Swego rodzaju drzewko z serią walk, gdzie każdą postać można użyć ograniczoną ilość razy. Tym samym lepiej na tym wychodzą gracze, którzy mają więcej zróżnicowanych postaci, aniżeli mniejszą ilość jakichś killerów. Jest to zarówno świetna okazja do sięgnięcia po mniej popularne postacie, także te "czterogwiazdkowe" jak i do pokombinowania z mniej konwencjonalnymi ustawieniami drużyny. Bo nie można po prostu w każdej walce wziąć swoich największych DPSów. Dziś trochę pograłem i miałem niemałą radochę kończąc jedną z trudniejszych walk z wykorzystaniem w drużynie trzech darmowych postaci 4* (jedynie Chord użyłem z limitowanych). Na ukończenie całego "drzewka" jest cały miesiąc, wiec nie ma pośpiechu. Będzie to chyba mój ulubiony tryb w grze. Ciąg dalszy fabuły - trochę przyznam zaczyna się nie tyle dłużyć, co jednak bolą przerwy między aktualizacjami. Bo po większej przerwie zdarza mi się już gubić fakty, co się działo poprzednio i na czym skończyliśmy. Ogólnie historyjka jest też nieco bardziej "zagmatwana" niż oklepany złol miesiąca. Już sam fakt, że trzeci pałac to tak naprawdę 2w1 o tym świadczy. Mimo tego wciąż gra mi się bardzo dobrze. Tj. szczerze gram dla frajdy, bez przymusu czy zobowiązań "daily". O dniówkach już kiedyś pisałem, że to maks 10min dziennie, a z czasem i mniej. Trochę przez bliźniaczki się wykruszyłem z kryształków, więc trzeba przemyśleć dalsze plany do gachy. Przy okazji wspomnę, że trailery kolejnych nowych postaci są lepiej wykreowane, niż właściwe cut-scenki w grze... Nieco dziwnie to wypada, bo to co w nich widać nijak się ma do "gadających głów" z właściwej gry, no ale niektóre filmiki same w sobie są warte obejrzenia mimo tego. Na te dwie muszę zacząć oszczędzać