Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Retro gamer podejmował się historii pokemonów, fajne wydanie. To co mi nie pasowało to jednakowe skupienie się na każdej generacji, ja bym chętniej poczytał więcej o samej genezie, o oryginalnych twórcach, gamefreaku, aniżeli przeglądał wszystkie 900+ pokemonów. Bardziej retro niż przegląd serii (który i tak zaraz będzie niekompletny)
-
Romeo is a Dead Man
przy całym szaleństwie zawartości, rozgrywka dość przypomina w sednie poprzednie gry Grasshopper. Broń biała to nieco podobno wyposażenie do No More Heroes, strzelamy w słabe punkty. Jednak sporą nowością jest system Bastards, czyli używanie potworów. Reżyser Ren Yamazaki porównuje go do magii w innych grach, a nawet nieco pokemonów lokacje bywają bardziej otwarte, z luźniejszymi questami na przestrzeni, a ogniska odnawiając nam żytko i odradzają przeciwników. Nie ma jednak mowy o zbyt zaawansowanym RPG czy soulslike'u. Suda: "nie jestem dobry w soulsy, nie gram w nie zbytnio. Ale członkowie w nie czasem grają, i mogą wnieść coś od siebie" pustawy-kosmiczny Subspace ma być głównie chwilą oddechu, zmianą tempa. Nie będzie tam przeciwników, a zagadki typu znajdź klucz nie będą skomplikowane walki z bossami szykują się na nowy szczyt studia, ponadto postarano się, by za każdym z nich stała jakaś głębsza, poruszająca historia czemu tak skończyli setting gry jest szalony i pozwala na wszystko, w końcu to opowieść o chaosie i rozbiciu w czaso-przestrzeni. "Chcieliśmy, by motyw niespójności był dość spójny w trakcie gry" różnorodna też rozgrywka - latanko, motorek, masa minigierek/QTE różnorodność stylów graficznych wynika po części ze zmiany podejścia w produkcji - początkowo gra miała być bardziej open worldem, ale gdy od tego odeszli, uznali, że część elementów może być bardziej realistyczna graficznie. Ponadto jednak czasami bywało po prostu tak, że Suda przechodził, patrzył na coś i mówił: "zróbcie tę sekcję w stylu anime", "zróbcie to w stylu pixel art". A jeśli chodzi o fizyczny model miasteczka Deadford, który zobaczymy wcześniej w grze - model ten powstał do promocji gry, i Suda uznał, że nie ma co go marnować ten niesamowity ekran Game Over? Wzięli model woskowy i potraktowali go palnikiem, nagrywając efekty i potem przyspieszając nagranie czy ubiór Romeo to odniesienie do trasy Queen w 1986? Suda mówi, że początkowo był ubrany jak... Michael Jackson w "Thrillerze". Nie zauważył podobieństwa do Mercury'ego, ale przyznaje, że pewnie tak więc było. "Oglądałem wtedy Freddy'ego Mercury'ego w TV. Obraz musiał wybić z podświadomości" relacja z Dziadkiem Benem oparta jest na Powrocie do Przyszłości, Ricku i Mortym, tego typu relacji z dziadkiem No i Julia. Czy Suda w ogóle czytał Romeo i Julię? "Nie chcę nikogo w Brytanii urazić, ale japońskie tłumaczenie miało strasznie stary, zapyziały klimat. Obejrzałem tylko film". Tak że tak, Suda opiera swoje wyobrażenie Romeo i Julii na filmie Baza Luhrmanna "chciałbym zrobić taką grę jak Ghost of Yotei, z piękną grafiką, wszystko spójne. Ale nikt nie chce nam dać kasy, by zrobić taką grę! Chociaż, nawet gdyby się udało, może ludzie uznaliby, że to nudne. Mają swoje oczekiwania wobec Grasshopper, i to dostają. Może sami nie wiedzielibyśmy, co z tym zrobić"
-
Resident Evil 2 Remake
Miasto opanowane przez zombie, tunele metra i katedra z katakumbami były bardzo spoko. Od czwartego rozdziału zjazd, bo poszli w klimaty kampanii Chrisa i Jake'a.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Zdziwie sie jak tego nie zrobią
-
HORROR
https://fdb.pl/wiadomosci/58712-wybrano-nowego-odtworce-doktora-caligari-studio-anton-bierze-sie-za-remake-klasyka Newsik warty uwagi... Damn it! Jeden z najważniejszych obrazów gatunku... Słyszałem o nim, widziałem zdjęcia, ujęcia, kadry, estetykę scenografii etc... Ale filmu jeszcze nie lukałem. Chyba z racji zasług dla horroru/kina grozy etc... chyba warto to niedługo obejrzeć, tym bardziej, że w planach remake tej produkcji (patrz art.). xD
- Dzisiaj
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
Ja nie mam apki bo nie potrzebuje dom wszystkiego apel, szczególnie, że tutaj sam nie zapisuje zużycia tak jak robię to w przypadku gazu. Na stronce Mój Tauron masz dostęp do wszystkich faktur.
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
Dla mnie to pojebane ze skoro dostaje co 5 miechów wyliczenia szacowane, w formie papierowej, to nie mam w apce podglądu tych faktur (albo nie widzę). Z poziomu apki tylko widać kwotę, guzik zapłać i zużycie.
-
własnie ukonczyłem...
Jusant ( od twórców Life is Strange ) Przyjemna, kolorowa giereczka o wspinaczce. Spokojna i lajtowa z lekka nutą tajemnicy. Była w plusie wiec dałem szanse i sie wkręciłem. Szukałem cos krótszego i trafiłem idealnie. Mechanika jest prosta: wspinamy sie na przemian łapiąc prawa i lewa ręką co jakiś czas zaczepiając karabinek wspinaczkowy dla bezpieczeństwa. Stamina odgrywa tutaj kluczowa role wiec warto mieć ja na uwadze. Nie ma tu walki, paska życia, czy śmierci. Eksploracja i wspinaczka na wyższy pułap to nasz jedyny cel. Im wyżej sie wdrapujemy tym więcej sie dowiadujemy. Z każdym kolejnym nowym szczytem zbieramy więcej notatek pozostawionych przez mieszkańców, których gdzieś wywiało. Historia i narracja jest pozbawiona słów. Tylko dokładna eksploracji w poszukiwaniu kolejnych notatek i listów jest w stanie nam wyjaśnić ten mistyczny odpływ. Z postepem fabularnym odkrywamy nowe umiejętności ktore kierują nas w nowe tajemnicze miejsca. Gameplay jest na tyle urozmaicony ze nie czuć zmęczenia ciągła wspinaczka. Zmienia sie sceneria, dochodzą nowe pomysły na tyle interesujące ze chce sie isc dalej. Krótka, komiksowa bo zaledwie kilku godzina wyprawa na szczyt. Mile zaskoczenie. Polecam.
-
domowe Arcade – pochwal się swoją kolekcją!
A mi sie podobaja. Mialem wczesniej MVS z CRT a teraz poluje na dobre astrocity albo neo25. Wiadomo, ze obraz CRT oddaje lepszy klimat ale tez troche zabawy z tym mialem bo zachcialo sie miec kilka plyt na jamma przy okazji. Te stojace w rzedzie reprodukcje wygladaja spoko. Zreszta nie oceniam i do tego samego zachecam - kazdy wydaje swoja kase ja uwaza.
-
własnie ukonczyłem...
Transformers: Rise of the Dark Spark (3DS) U mnie to już jakiś maraton gier Transformers wyszedł ostatnio. Ktoś by powiedział, że przecież o Rise of the Dark Spark już pisałem na poprzedniej stronie, ale kluczowa w tym przypadku jest platforma. 3DS otrzymał zupełnie inną grę o tym samym tytule, stworzoną przez zupełnie inne studio - WayForward. RotDS na 3DS to strategia turowa. W ogóle chyba jedna z nielicznych na bazie TF, bo z tego co widzę były jeszcze tylko jakieś twory na telefony oraz Battlegrounds. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś w stylu Fire Emblem, aczkolwiek bez jakichś skomplikowanych mechanik. Kampania składa się z 32 liniowych misji, w których sterujemy robotami po obu stronach konfliktu, zarówno w wątku Bay-verse, jak i na Cybertronie. Fabuła - choć szczątkowa i mało porywająca - jest w większości taka sama, co w wersji z dużych konsol, aczkolwiek kilka wątków zostało zmienionych, jak i pojawiają się zupełnie inne postacie. Np. na Cybertronie możemy sterować Houndem, Arcee, czy Slipstream. Nie ma za to Sideswipe czy Ironhide. Na ziemi natomiast pojawia się Crosshairs oraz Ratchet. Niemniej jednak w dużej mierze to czysta kosmetyka, gdyż dialogów w grze nie ma zbyt wiele, ani tym bardziej jakichś rozbudowanych wątków, czy relacji między bohaterami. Rozgrywka jest niczego sobie, muszę przyznać, pomimo pewnej prostoty. W każdej misji mamy do dyspozycji grupkę robotów o odmiennych klasach i parametrach. Przed misją można im minimalnie zmienić ekwipunek, co stanowi jedyny element customizacji, bo elementów RPG tu próżno szukać. Zadania są nieźle urozmaicone, plus w każdej misji mamy trzy dodatkowe cele opcjonalne do spełnienia dla bonusowych unlocków. Mapy są stosunkowo proste, ale znajdziemy na nich zarówno pickupy z dodatkowym ekwipunkiem, bądź energią do zebrania, jak i struktury w postaci wieżyczek defensywnych, baraków produkujących dodatkowe jednostki, kopalni energii, bram elektrycznych itp. które można przejąć robotem ze zdolnością Hack. Fajny bajer, dzięki któremu misje nie popadają w przesadną monotonię i niekiedy trzeba odrobinę pokombinować, np. kiedy musimy bronić określonego punktu na mapie, albo NPC. Starcia między robotami to nie proste animacje, lecz odrębne starcia 1vs1 na przestrzeni trzech rund, w których wybieramy określony atak, bądź blok. Poszczególne ataki wymagają określonej ilości energii, która ładuje się stopniowo co rundę i pozostaje naładowana na przestrzeni kolejnych walk do momentu jej wykorzystania. Dodatkowo niektóre ataki są silniejsze lub słabsze przeciwko określonej klasie postaci. Nie jest to nic rewolucyjnego, ale fajnie się tym kombinuje, jak i mile obserwuje, gdyż starcia odgrywają się w formie potyczki robotów w 3D. Oprawa audiowizualna nie powala, ale jest przyzwoita. Mapa taktyczna to proste sprite-y 2D. Otoczenie jest czytelne i dostatecznie urozmaicone, nawet na Cybertronie. Same starcia to walki na niewielkiej arenie, a modele robotów i otoczenia zostały żywcem wzięte z assetów gier High Moon, ale to akurat ciężko mi uznać za dużą wadę. Podobnie jeśli chodzi o muzykę - każdy, kto grał w Fall of Cybertron rozpozna poszczególne kawałki. Ale że jest to solidny OST, to i tutaj ciężko mi narzekać. Co najwyżej przyczepiłbym się do niektórych głosów nowych postaci, które nie brzmią za dobrze. I to w sumie tyle. Często to powtarzam w przypadku prostych, bądź niskobudżetowych gier na licencji, ale "tylko i aż tyle". Jak na grę zlepioną w dużej części z istniejących assetów, to wypada ona nieźle. Mnie się grało na tyle dobrze, że tytuł wciągnął od samego początku i bardzo chętnie odpalałem grę niemal codziennie na przestrzeni kilku tygodni, przechodząc jedną-dwie misje dziennie, dobrze się przy tym bawiąc. Przyznaję, że mam ogólnie dużą tolerancję na średniaki, ale ten akurat jest całkiem spoko. Myślę, że był tu potencjał na coś dużo lepszego, ale i tak uważam, że ta wersja Rise of the Dark Spark jest dużo lepsza od strzelanki z dużych sprzętów. Właściwie największy mankament, to niewygórowany poziom trudności. Z kilkoma wyjątkami nie miałem większych problemów, żeby przejść wszystkie misje i zadania opcjonalne za pierwszym razem. Ukończenie kampanii odblokowuje New Game+ na Hard, ale to sobie zachowam na odległą przyszłość, jeśli w ogóle.
-
domowe Arcade – pochwal się swoją kolekcją!
Imo te 1upy to 💩, co z tego że w fajnej budzie jak to ma ekran LCD i jest pikseloza bez duszy
-
https://www.instagram.com/reel/DUZNV2Rk0au/?igsh=MTFxMGdjZGw1Zm9xdA==
https://www.instagram.com/reel/DUZNV2Rk0au/?igsh=MTFxMGdjZGw1Zm9xdA==
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Pewnie powiedziałby "przeznaczenie"
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
Alez bym chcial zeby wpadla unia i zaorala te ku.rwa wyliczenia dla fizykow jadrowych zmuszajac taurony do przejrzystszego komunikowania cen.
-
Właśnie zacząłem...
Wlaczylem sobie dla odswiezenia to W1 online no i coz, zajelo mi chwile zeby przelaczyc sie na warcraftowe sterowanie i budowanie. No zupelnie inny styl niz cc. Ale klimacik jest, glowne menu, te postacie przy stole, muzyka. W opcjach jak co jest predkosc gry. Dalem na najszybsza i jakos te jednostki sie ruszaja w miare.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Widocznie to silniejsze od niego
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Uwielbiam ten tekst o "mniejszym złu" i neutralności, po czym wpierdala się na pełnej kurwie w największe afery
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
-
Resident Evil 2 Remake
Lokacje były fpyte xD
-
Figurki kolekcjonerskie
-
Resident Evil 2 Remake
To jest właśnie propaganda fanów re6 z tym leonem bo to jest najgorsza kampania przez to udawanie horroru. W innych przestają udawać i wychodzi to tej grze na lepsze chociaż nie wiele to daje. No i Leon ma też najgorsze lokacje
-
Resident Evil 2 Remake
No właśnie nie, jak się strzela w korpus to robią się dziury jak w HOTD. Ale ogólnie wszystko w tej grze jest złe, wszystko. A grałem w Leona, gdzie ponoć najwięcej RE w RE. Powinni to usunąć z serii oficjalnie. Bo to nie może być tak że fan serii odbija się 3 raz i nie potrafi w to grać bez porzygania się.
-
Resident Evil 2 Remake
w 6tce jedynie chyba heady robiły jakieś wizualne obrażenia i jak umierały to sie tak śmiesznie rozpuszczały xD jezu jak ja nienawidze tej gry
-
Figurki kolekcjonerskie
Retro gierki trzymają ceny. Szok, niedowierzanie Jest gdzieś w sieci podgląd tego cuda?
-
Zużycie prądu. Ile placicie?
Mam taryfę g11 w tauronie i wychodzi 170 zł co miecha. Zużywam średnio 140 kWh A Ty ile zużywasz kWh ?