Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Zdawałem sobie z tego sprawę i właśnie przeszczep był moją pierwszą myślą, ale zrobiłem na odwrót xD. No ale postaram się naprawić ten błąd. Typ serio głosi tezy, że starcza mu 3h snu xD? To powodzenia życzę.
  3. Wczoraj
  4. Jeszcze musiałem oberwać na sam koniec wielkie dzięki święty @Velius Gierka zostania ograna, własnie jak najbardziej taki typ gier lubię włączać w trybie handheld
  5. oFi zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
  6. Amer odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    IMO bardziej remake Bloodborna.
  7. Agent_Man odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    A może gra jest nadal "zbyt trudna" i szykują poziom trudności dla totalnych ofiar losu?
  8. KrYcHu_89 odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    To na pewno Half Life 3.
  9. Wredny odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Też widziałem wczoraj taką teorię... Wątpię, żeby pichcili jakiś fabularny dodatek i jeśli to byłoby coś do CRONOSa to obawiam się jakiegoś trybu hordy czy innego rogalika.
  10. Chewie odpowiedział(a) na Figuś temat w Seriale
    Mówisz, że też takie dołujące jak 1883? Niedługo się pewnie za to zabiorę. Jestem już na trzecim sezonie Tulsy, całkiem sympatyczne to jest jako odskocznia od poważniejszych produkcji. Ma swoje słabsze momenty, podczas których sprawdzam sobie powiadomienia w telefonie ale nie ma tragedii. Sylwek daje radę.
  11. Bzduras odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Tak patrząc na tę wiadomość to duże litery po przearanżowaniu składają się w wyraz "CRONOS". Może jakieś DLC?
  12. Mari4n odpowiedział(a) na Figuś temat w Kącik Wyścigowy
    No i robiąc te wyzwania sezonowe można wykupić wóz z carmageddona
  13. Od 31.12.25 nie mogę jakoś niczego odpalić i konsola służy za odtwarzacz YouTube, więc to chyba znak, żeby rozliczyć się z poprzednim rokiem zanim będę mógł ruszyć z następnym. Jak zwykle dużo więcej gier kupionych aniżeli ukończonych (134>17) przy czym wiadomo, że piszę tylko o zakupach pudełkowych, bo cyfry wpadają jakoś tak bezwiednie w jakichś promocjach i nawet nie podejmuję się liczenia tego PS Wrapped pokazało mi ponad 1400h spędzonych na PS5, sporo gier odpalonych, sporo czasu spędzonych na tytułach, których ukończyć się zbytnio nie da, ale które dały mi sporo frajdy. Do tego oczywiście solidna dawka godzin w PUBG, niestety z racji braku XBOXowych statystyk w tym roku nie mam pojęcia ile tego było faktycznie i choć na pewno mniej niż w 2024 (wtedy najlepsze Battle Royale ukradło mi z życia ponad 500h) to przypuszczam, że przynajmniej te 300 mogę dorzucić do ogólnego wyniku. Gier ukończonych 17, niektóre dwukrotnie, a jedna nawet 3,5 raza, więc może i ogólna liczba niezbyt imponująca, ale trochę czasu poświęciłem tym tytułom, które zdecydowałem sie ograć "dogłębniej". Platynowych pucharków wpadło 12, więc średnia jednego na miesiąc zachowana, co cieszy, bo to takie moje minimum, które sobie wyznaczyłem. OK, lecimy chronologicznie: 1. Sympatyczna gierka od Rebellion. Nie jest żadnym arcydziełem, ale jest dość oryginalnym, nieco mniejszym projektem, który przywodzi mi na myśl czasy siódmej generacji konsol, gdzie liczył się przede wszystkim pomysł i fun z gry, a reszta składowych była temu podporządkowana. Czuć tu ducha mniejszego, nieskrępowanego korpo-sznurami studia, które robi coś swojego, a nie coś, co nakreślił im smutny pan w garniturze, któremu tak wyszło ze słupków w Excelu i choćby za to warto zaliczyć ten tytuł. Ukończone dwukrotnie, było 100%, doszły jakieś DLCki, więc została tylko platynka. 2. Całkiem fajny, klimatyczny tytuł action-adventure w bardzo fajnym settingu z kapitalną oprawą A/V. Sekcje platformówkowe nawet spoko, eksploracja odpowiednio nagradzana i jedynie drewniana walka mocno psuje końcowe wrażenie. Tak czy siak warto sprawdzić, chociażby w GamePassie. Miał być calak, ale jeden aczik za ubicie bossa no damage to coś, na co zabrakło mi cierpliwości i samozaparcia. 3. W temacie tej gry wszystko zostało już napisane - yebany majstersztyk i również moje GOTY 2025. Przepiękna przygoda, zwieńczona wbiciem wszystkich pucharków 4. Tutaj z kolei ciężko coś pochwalić, ale zagrałem z premedytacją, choć jeszcze godzinę przed wyjęciem z paczkomatu byłem nastawiony na zwrot do nadawcy. Miałem jednak wtedy strasznie ch#jowy dzień i stwierdziłem - "yebać! chcę się upodlić" i rozfoliowałem pudełko. Biorąc pod uwagę zapowiedzi i marketing można śmiało uznać MindsEye za scam - recenzje nie pozostawiały wątpliwości, więc nie będę pisał, że sam chciałem się przekonać, ale była w tym pewna perwersyjna przyjemność własnoręcznego uczestnictwa w tym cyrku. 5. Fajna gierka z zajebiście ch#jową warstwą fabularną. Owszem, czuć tu bardziej DLC niż pełnoprawną odsłonę, ale ogólnie miło się "pająkowało" i tylko szkoda, że to taka woke-spierdolina, po której człowiek wręcz czuje się brudny i musi wziąć prysznic. 6. Nic tak nie motywuje do powrotu, jak wiadomość o rychłym wyłączeniu serwerów (chyba jakoś za 2 tygodnie). Warstwa fabularna ukończona dawno temu, więc trochę tak na wyrost dorzucam w tym roku, ale jakieś 30h spędziłem, dobijając, co mi brakowało, więc niech będzie. Obecnie to naprawdę spoko looter-shooter, a sam gameplay loop bardzo przyjemny, no ale za chwilę płyta będzie tylko bezużytecznym kawałkiem plastiku na półce. 7. Po zakończeniu zabawy z ANTHEM wciąz miałem niedosyt podobnego schematu, więc wreszcie na poważnie wziąłem się za polskiego looterka od PeopleCanFly. To co mnie zaskoczyło to całkiem fajna warstwa fabularna i zupełnie spierdolone udźwiękowienie - serio, chyba nigdy w życiu nie grałem w coś z tak przytłumionym dźwiękem praktycznie wszystkiego. Do platyny zostało mi jeszcze trochę grindu, a do 100% sporo rzeczy w DLC, więc jeśli kiedyś się za to wezmę to nie będę miał oporów przed ponownym wrzuceniem tej gry w jakimś kolejnym podsumowaniu. 8. Nie miałem wielkich oczekiwań, ale i tak się zawiodłem. Symulator chodzenia ze śladowym gameplayem i makietą, udającą otwarty świat. Całkiem fajna fabułka, sympatyczne, świetnie zagrane postacie, kapitalny klimat, nawet nie najgorsze strzelanie, ale cała reszta grubo poniżej średniej. Doszło jakieś DLC, ale szczerze wątpię, żebym się skusił na powrót. 9. Kontynuacja/rozszerzenie poprzedniej odsłony. Nadal fajny, klimatyczny średniaczek, ale jednak klasę niżej niż Rogue City. 10. Nie jestem targetem tego typu gierek, bo ogólnie nie lubię co-opów w grach nastawionych na fabułę - przez konieczność zgrywania się z ziomkiem na przestrzeni tygodni czy nawet miesięcy, doświadczenie się rozwadnia i ciężko mi utrzymać koncentrację. Tak czy siak uważam, że to zajebisty tytuł i jak dla mnie najlepsza gra od Hazelight - ciepła historyjka, naprawdę sympatyczne dziewuchy w rolach głównych i masa odjechanych pomysłów, po których człowiek cmokał z uznaniem nad kreatywnościę ekipy Faresa. 11. Jedno z większych zaskoczeń ubiegłego roku i mój numer 2, tylko za Ekspedycją. Jasne, ma parę umowności czy nawet ułomności, ale też od cholery własnego charakteru i chyba najlepsze oddanie poczucia odkrywania czegoś starożytnego, jakie kiedykolwiek udało się wywołać we mnie gierce video. Mocno niedoceniony tytuł, który niezasłużenie przeszedł zupełnie bez echa. 12. Kiedy pojawiła się nadzieja na wbicie platynki, powróciłem, przechodząc ponownie podstawkę i po praz pierwszy zaliczając 3 DLCki. Po The Old Country strasznie doceniłem wolność, którą oferuje ten tytuł i nawet jeśli ma od cholery za uszami to i tak jest zdecydowanie lepszą odsłoną od tej najnowszej. Czas oczywiście skumulowany na przestrzeni lat - normalne przejście, później próby ponownego przechodzenia, kombinowania bez patcha itp i tak się uzbierało. 13. Po Silent Hill 2 wiadomo było, że bloobery dostarczą kolejnego sztosa, więc zakup w ciemno i moje Top 3 2025. Świetny survival horror w zajebistym settingu. Przy okazji pokazujący jak bardzo "zkażualizowała" się społeczność graczy, albo inaczej - jakie "janusze" uzurpują sobie prawo do zaliczania się w poczet tej społeczności. Przeszedłem dwukrotnie, platynka wbita, czekam na więcej od "mistrzów horroru z Krakowa" i piszę to bez krzyty złośliwości. 14. Nowy Silent Hill to ciekawy przypadek gry, która zyskuje z każdym kolejnym przejściem i którego największa bolączka (walka) z biegiem czasu przestaje przeszkadzać, bo warstwa fabularna i klimacik sporo rekompensują. Zaliczone 3 i pół raza, ale do platyny nie chciało mi się już męczyć, bo nawet z przypakowaną Hinako walka na najwyższym poziomie trudności to absolutnie nic przyjemnego. Tak czy siak bardzo udana odsłona i w Top 5 gierek zeszłego roku bym umieścił. 15. More like Ghost of Wokei... Warstwa fabularna typowo dla zachodniej developerki skażona sporą dawką promowania ideologii (silne baby) zamiast skupić się na kreacji bohaterów czy opowiadaniu fajnej historii. Gameplayowo to wciąż Tsushima, ale jako całość to po prostu gorsza jej kopia bez własnej tożsamości. Tytuł, który powstał chyba tylko po to, żeby Sony miało jakąś zapchajdziurę od wewnętrznego studia. 16. Rzutem na taśmę wleciała dwunasta platynka AD 2025, czego zupełnie nie miałem w planach, bo te nowe DOOMy były raczej problematyczne w platynowaniu. The Dark Ages jest jednak banalny, zarówno pod względem trudności pucharków, jak i takiej zwykłej, samej w sobie. Eternal sprawiał, że zastanawiałem się nad odpaleniem najniższego poziomu trudności, a tutaj z marszu przeszedłem grę na "normalu", do ostatniej misji nie robiąc nawet żadnych upgrade'ów. Jako że skill i refleks nie jest moją mocną stroną, jestem z tych, którym Dark Ages podobał się bardziej niż Eternal, ale ogólnie uwielbiam wszystkie trzy odsłony i mega szanuję id software za to, że mimo wspólnych fundamentów, każda ma nieco odmienną, własną tożsamość. 17. Ciężko pisać tu o "ukończeniu", ale władowałem ponad 150h, zaliczyłem wszystkie 72 questy, wykupiłem 2 decki i wbiłem zdecydowaną większość pucharków. W sumie te, co są nie wbite, aktualnie są zepsute i cholera wie, czy developerom kiedyś uda się je naprawić. Tak czy siak fenomenalna gierka, oferująca od cholery zajebistych (a czasem i dołujących) wspomnień. Co jakiś czas będę zaglądał, ale na pewno już nie będzie takiego "maniaczenia". Oprócz powyższych, jak co roku mam też sporą porcję tytułów rozgrzebanych w mniejszym lubi większym stopniu, które chciałbym kiedyś domknąć. Najwięcej czasu z takowych zajęło mi chyba DEADSIDE, ale trochę mnie wk#rwiły kacapy, zamykając mój serwer i robiąc wipe wszystkiego. Sporo czasu (około 100h, bo reszta była nabita w okolicy premiery) poszło na pierwsze Kingdom Come Deliverance w ramach planu odpalenia dwójki, ale porzuciłem w okolicach klasztoru i plan się nie powiódł. Obiecuję wrócić, bo mam straszną ochotę poznać "dwójkę". Nie mogę natomiast zagwarantować chęci powrotu do bardzo mocno rozgrzebanego AVOWED. Chciałbym to kiedyś chociaż ukończyć, ale zupełnie bezjajeczna warstwa fabularna skutecznie studzi mój zapał. Podobnie mam z BANISHERS, od którego odpycha mnie ten cały woke szajs, w którym DONTNOD się tak rozkochało. Spoko gierka, fajny klimat, ale dość mam tych wszędobylskich silnych bab i usilnego wciskania politycznej poprawności do gierek. Na pewno chciałbym wrócić do Death Stranding 2, które dość mocno mnie zawiodło i bez żalu odstawiłem, ale jednak gdzieś tam wciąż dobija się wyrzut sumienia, żeby dać temu tytułowi drugą szansę. No i mój najczęściej porzucany tytuł 2025, który paradoksalnie uważam za jedną z ciekawszych pozycji, wydanych w zeszłym roku. Blades of Fire od mercurysteam to naprawdę kawał nietuzinkowej gierki, która potrafi wciągnąć na długie godziny i dać od cholery satysfakcji z uzyskiwanych postępów. Naprawdę nie mam sensownego wytłumaczenia, dlaczego tak łatwo przychodzi mi porzucanie tego tytułu, ale obiecuję, że kiedyś wrócę tak na dobre i wreszcie zobaczę napisy końcowe. Trochę pograne było również w multi Battlefield 6, ale mocno zawiodłem się tym, że RedSec to wręcz chamska zżynka z casualowego Warzone, a do tego ma parę debilnych pomysłów typu czołgi i pojazdy z zamontowanymi giwerami, co skutecznie psuje balans w endgame. Parę godzin zeżarło mi również multi w F1 2021 - chciałem wbić pucharki, póki serwery działają. Udało się, więc teraz na spokojnie mogę sobie wbijać singlowe pucharki, jeśli najdzie mnie taka ochota. Byłbym zapomniał - wreszcie ruszyłem z miejsca w RETURNAL i niemal z marszu pokonałem pierwszego i drugiego bossa, a w trzecim biomie dotarłem do trzeciego i... dostałem wpierdol... Jako że miałem spoko wyposażenie, giwerę, artefakty itp, było to bolesne i do dziś się nie otrząsnąłem, ale jest opcja, że jeszcze powrócę, więc wrzucam swój dotychczasowy progres, jako przypominajkę dla samego siebie. I tak to by z grubsza wygladało u mnie, jeśli chodzi o 2025. Niewiele ukończonych tytułów, ale ogólnie grane było dość sporo, więc wszystko sprowadza się do samodyscypliny i stawiania na doprowadzanie spraw do końca - zdecydowanie nad tym muszę popracować.
  14. SkyShowtime - nawet nie wiedziałem, że ta platforma akurat proponuje mi... obejrzenie filmu ,,Tunel" z 1996 roku, jednego z tytułów gatunku ,,katastroficzne", którego nie sposób ominąć, jeśli się jest fanem dobrej akcji, jakiegoś suspensiku akcyjniakowego, no i tego czegoś związanego z katastrofami, zagładą, wypadkami etc. Tym bardziej, że główną rolę gra tu S. Stallone. Na ,,Skaaaju" mamy również ciekawą animację, świetną ze względu na sposób opowiadania o Wojowniczych Żółwiach Ninja, na ich ujęcie, genialną ze względu na stylówę samej animacji. A jest to: Opowieści Wojowniczych Żółwi Ninja - seria, która ma już 2 sezony na koncie. Co do ,,ST: Discovery" - początek s03... i coś tam się ten ,,Trek" zaczyna tu rozjeżdżać; zaczyna się robić dziwnie i mało spójnie, choć wizualnie jest cudownie. xD
  15. Sprawdzaj na pepperze bo często trafiają sie jakieś promocje na ekspresy
  16. Kingdom Come II - bez żadnej konkurencji w tym roku, absolutna petarda. Death Stranding 2: On the Beach - jestem fanem jedynki, a dwójka mnie nie zawiodła. Relaksuję się przy tej grze i odprężam. MGS Delta: Snake Eater - najlepsza gra w historii w wersji deluxe. Wyróżnienie: Battlefield 6. Średniak: RoboCop Unfinished Business - mokry sen fanów RoboCopa i wielbicieli lat 80-tych. Rozczarowanie: może nie, że rozczarowanie, ale nie podszedł mi Clair Obscur. Te francuskie klimaty i ogólnie design to nie moja bajka. Przy czym gatunek jRPG uwielbiam. Rozczarowaniem jest też nowe Call of Duty, w które co prawda nie grałem, ale większość mówi, że to crap, więc nie będę tracił na to czas i pieniędzy. Trochę smuteczek, bo ost. CoD było świetne i zrobiłem w niej platynę (na PS4). Wyczekiwany tytuł to Resident Evil Requiem i GTA VI, ale nie jestem pewny, czy ten drugi tytuł wyjdzie w tym roku. Gram na Playstation 5. PS. Na GOTY dałbym Indianę Jones'a, bo ograłem tę grę na PS5, zamawiając preordera, ale gierka oryginalnie miała premierę w tamtym roku i zgarnęła sporo nagród, więc jej nie umieszczałem w moim zestawieniu
  17. Forumkowe legendy, lubię do nich wracać
  18. Kryzys to miał Roger za covida z wydawca Łapuszem.
  19. mario10 odpowiedział(a) na Figaro temat w CD Projekt Red
    Tak sobie wróciłem do Cyberpunka. Drugie przejście, za pierwszym razem grałem laską jako punk, a teraz odpaliłem sobie jako facet nomad. Będzie fajnie, a tym razem może ogarnę w końcu dodatek.
  20. Dotarł, pachnący. Podsumowanie na plus, czcionka na plus. Minus brak wzmianki o śmieci Zampelli. Pewnie po deadline. Jakkolwiek to brzmi
  21. Buczer chujowy naczelny --> nie kupowałem pisma jak rednaczował --> był jaki był, ale przynajmniej pismo przez trudne czasy przeciągnął --> a pamiętacie jaką ocenę dał rimejkowi TLoU? Uwielbiam te forumkowe pętle czasowe, które powracają co jakiś czas :p
  22. w media ekspert mialem bon na 1200 zl, a sama konsola byla obnizona do 3000
  23. Ale przez kryzys pismo przeciągnął. Albo to bardziej zasługa wydawcy, nie wiem, nie znam się.
  24. Moldar odpowiedział(a) na Wojtq temat w Seriale
    Ot serial będzie porównywany do trylogii Jacksona, a na tle filmów wypada co najwyżej marnie. Niby drugi sezon lepszy ale jeszcze nie oglądałem.
  25. Shago odpowiedział(a) na Wojtq temat w Seriale
    Kończę pierwszy Pierścieni Władzy i cholera, bardzo mi się podoba, totalnie nie kupuje tak niskiej oceny na filmwebie. Jedyne co mnie intryguje to jak bardzo pewna istotna zmiana wpłynie na to, w jaki sposób upadnie Numenor względem kanonu.
  26. French presser jest spoko albo taki na kuchenkę zapomniałem nazwy. Przez lata używałem.
  27. Grześ odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Mam kilka gier życia, które nie dość, że niosą za sobą piękne wspomnienia z życia prywatnego to jeszcze same w sobie dostarczyły niezapomnianych chwil. Jedną z takich gier jest Final Fantasy VII i gdy pierwszy raz pokazano trailer Remake'u wydawało mi się, że już żadna lepsza gra z mojej listy nie dostanie drugiego życia, ale wtedy pojawił się on - połączenie Johna Rambo z Jamesem Bondem o wyglądzie Kurta Russella z Ucieczki z Los Angeles, żołnierz kompletny, maszyna nie czująca bólu ani strachu, posyłany tam, gdzie inni nie dali by rady, ale jednocześnie samotny i czasami walczący sam przeciwko całemu światu, stary kumpel z którym spędziłem wiele wieczorów przy konsoli i którego znam większość mojego życia - Big Boss znany jako Snake, tylko że w nowym wydaniu. Odświeżoną wersję trzeciej części MGS otrzymałem jako prezent urodzinowy 4 września, a więc około tydzień po premierze. Po raz kolejny po 14 latach usiadłem z padem w ręce, aby wziąć udział w cichej bitwie pomiędzy mocarstwami atomowymi w środku zimnej wojny, odkrywając misterne plany każdej ze stron, śledząc poczynania potrójnych agentów i kolejny raz towarzysząc Snake'owi od jego wojskowych narodzin do stania się wywiadowczą legendą, czyli Big Bossem. Pomimo przeczytania wielu negatywnych komentarzy na temat stanu gry tuż po premierze, nie uświadczyłem żadnych przykrych niespodzianek. Piękna grafika, wspaniale i szczegółowo odwzorowana dżungla oraz postacie, ścieżka audio pozwalająca wtopić się w klimat radzieckich lasów i baz wojskowych, a przede wszystkim dialogi przez codec wciągające dokładnie tak, jak je zapamiętałem i dające namiastkę obecności innych osób podczas samotnej misji. Wszystkie cutscenki odwzorowano jak w pierwowzorze, dubbing ponoć również jest oryginalny z jedynie kilkoma dogranymi dialogami. Na starcie, poza poziomem trudności, można wybrać nowy system widoków, czyli w zasadzie widok z trzeciej osoby, oraz "Legacy" gdzie kamera jest zawieszona dokładnie tak jak za czasów PS2. Z rzeczy do których mogę się doczepić to częste ekrany ładowania rozłożone dokładnie tak jak w oryginale, a więc oglądamy je dosyć często z powodu pokrojonych na małe kawałki poziomów. Inteligencja przeciwników pozostawia wiele do życzenia, choć nie grałem na najtrudniejszym dostępnym poziomie. Tytuł ciężko jest ocenić przez pryzmat dzisiejszych standardów. Częste ekrany ładowania, krótka kampania, podstarzałe mechaniki. Ale jednocześnie wciągająca filmowa fabuła, zwroty akcji, bohaterowie z którymi gracz chce się utożsamiać. Osobiście wskazałem tę grę jako GOTY w głosowaniu forumka na grę roku, choć pewnie przemawia przeze mnie nostalgia, ale to właśnie świadczy o fenomenie tej gry. Po ponad 14 latach od przejścia oryginału bawiłem się jeszcze lepiej. Był to powrót nie tylko do znanych oraz odświeżonych lokacji i wydarzeń, ale także przejście po ścieżce wspomnień z mojego prywatnego życia, gdy człowiek inaczej patrzył na świat, gdy nie był tak przez życie doświadczony i gdy wszystko było lepsze. Po ucieczce Kojimy z Konami delektowałem się każdą minutą gry w Phantom Pain myśląc, że to moje ostatnie chwile z MGSem, ale teraz pojawiła się nadzieja na kolejne powroty a być może też na coś więcej... Bez wątpienia jedna z gier mojego życia i remake jakiego się spodziewałem.

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.