Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Kena: Scars of Kosmora
1 była piękna i wymagająca na wyższych poziomach trudności. Dla mnie pewniaczek, raczej tego nie zepsują.
-
God of War Sons of Sparta
Lubię metroidvanie i gow ale po 100h z silksong nawet nie łudzę się że to ma jakikolwiek podjazd. Nie ten rozmach,nie ta skala . Jak dla mnie idealna gierka do plusa.
- Dzisiaj
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Po raz kolejny potwierdza się stereotyp hindusów obsadzających stołki "swoimi". Nie dziwię się, że Sarah Bond też ucieka. Teraz mamy już tylko jednego godnego execa w branzuni. Ostatni sprawiedliwy:
-
Koncerty - terminy, relacje, wrazenia
StreamableWatch unnamed | StreamableStreamableWatch unnamed | StreamableStreamableWatch unnamed | Streamable
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
https://www.teamblind.com/post/does-someone-here-know-how-this-person-became-vp-at-meta-in-just-a-couple-of-years-ztj5jxtp Bedzie dobrze ;). Śpij już xboxiku, śpij.
-
Koncerty - terminy, relacje, wrazenia
Dzisiejszy Mogwai + Forest Swords jako support. Nigdy nie byłem na koncercie który był tak mega głośny, gain odkręcony naprawdę sporo. Support był spoko to jednoosobowy akt DJ. Chłopaki z Glasgow czyli gwiazda zespołu zagrali 1,5 godziny i były stare jak i nowe kawałki ogólnie bardzo spoko Cdn
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Wygląda jak osoba, która odpowiadając na pytanie o uniwersum Fallouta odpowie że no niezły ten serial na amazonie.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
- Wczoraj
- Growe Szambo
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Zdobyliśmy jeden punkt. Po zwycięstwie nad Wisłą Płock, zachowaliśmy czyste konto w drugim meczu z rzędu. To również pozytywny moment. Rośniemy jako drużyna i mamy cztery punkty po meczach z silnymi drużynami, które są wysoko w ligowej tabeli. To nam pokazało, że jeśli gramy jak duża drużyna – z takim charakterem, z taką agresją, z takim podejściem – to rozwijamy się jako zespół. Rośniemy – dodał trener Widzewa.
- Romeo is a Dead Man
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
A dla mnie powinni kontynuować remastery starszych. OOT, Majora, TP, WW i mamy pudełkowy komplet. Te z HH wydać na jednym carcie. Tam pieniążki są na wyciągnięcie ręki :)
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Jeszcze zatęsknimy za Philem, on przynajmniej udawał gracza a swoją posturą grubaska przypominał wielu graczy. Dziwi, że Bond poleciała bo była praktycznie twarzą kolejnego Xboxa.
-
Tom Clancy's The Division
Akurat looter shooter jest z niej wybitny wręcz, właśnie dzięki klimatowi, niezłemu story i temu, że to nie jest jakiś tam wypad na jedną z kilku misji do wyboru z menu, tylko organiczne działanie w zajebiście zrobionym, dużym mieście. Z dodatkami też nie masz racji, bo Survival jest zajebisty i spokojnie mógłby być osobną gierką. Serio ofi, czasem zadaj sobie trud poznania czegoś w stopniu wyższym niż absolutne minimum, zanim znowu napiszesz jakąś głupotę. OK, widzę, że się ogarnąłeś i zdążyłeś coś napisać przed moim wpisem, ale i tak - pograj trochę zanim zaczniesz wydawać wyrok na ślepo.
- Romeo is a Dead Man
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
A ja z Zeld zagrałbym w Oracle of Ages/Seasons albo jako benger, w tę trzecią, skasowaną część xd Serio, to są Zeldy mojego dzieciństwa i były świetnymi częściami, z fajnym patentem jak się posiadało obie. Chętnie bym znowu je ograł (niby mam na 3dsie i switchu w NSO, ale no xd).
-
Tom Clancy's The Division
Dobra, teraz jak już ma się arsenał większy to gra wciąga. Dzwięki są mięsiste i ciekawe to strzelanko do gąbek. Myślę, że dużą tutaj robotę robi to ręcznie wykonane miasto, przechodnie i npce, którzy nawet umieją flankować. Bardzo dobry pacing ma ta gra, zobaczę ile uda mi się wytrwać. Hitman 1 ukończony to trzeba przegryźć czymś lajtowym między częściami łysego.
-
Romeo is a Dead Man
Jestem na początku 8 rozdziału z tego co widzę nie wiele zostało, ale nie skończę, już raczej porzucam. Bo w tak nudną pozycję to już od lat nie grałem. Jak zobaczę subspace, albo kolejną gromadkę ziutków do ubicia to puszcze pawia. Jak dla mnie to chyba jedna z gorszych gier Sudy. IMO się nie zbliża nawet do Killer is Dead, jeśli chodzi o fun i całokształt. Chyba, że to ja i po prostu takie rzeczy już do mnie nie trafiają. Zabrakło mi w ROMEO IS A DEADMAN spójności pewnej, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi w kontekście gry od Sudy, ale jakoś te wszystkie wepchnięte tu pomysły, ogromne ich ilości, zblendowane i podane niby w przemyślany sposób tak totalnie nie trafiają z niczym, że koniec xD Do pewnego momentu, jeszcze łapie człowieka ta intryga i kreatywność, i nawet przez pierwsze 3 godzinki miałem takie, nie no kurde to jest zajebiste. Jednak kurtyna szybko opada, jak się okazuje, że te 3 godzinki to to już wszystko i jeszcze tych godzinek z kilkanaście będzie. Takich samych. Jeden wyjątek w postaci ciekawego podejścia w rozdziale 5, na niewiele się zdaje, kiedy po raz setny muszę klepać w kółko te same przyciski na padzie, walcząc z nieciekawymi przeciwnikami, biegać po do obrzygania bezpłciowych miejscówkach, odklepywać bezmózgą minigierkę w wygładzanie kulki XD, słuchać nieinteresujących postaci itp:. itd:. Oprawa graficzna nawet okej, no ale jak wspomniałem wcześniej, miejscówki bez polotu, trochę to niwelują i odbiór jest meh. Optymalizacja jest straszna, gra potrafi zwalniać niesamowicie i gubić klatki. Wszędobylskie fruwająco-błyskające particle w ilościach hurtowych, które zalewają ekran podczas walki, że nic nie widać, też nie są super. Co dodatkowo sprawia, że lepiej strzelać z broni i cheesować co niektórych przeciwników, bo za chuj nic nie widać przez te particle i uniki to sobie można pizgać jak na ruletce najczęściej. Udźwiękowienie jakieś jest, od battle theme idzie zwariować już pod koniec. No nie wiem, mi nie pykło za bardzo. Jedyne co mnie trzymało przy grze to boss fighty, które sprawiały, że coś trzeba się przy grze bardziej zmóżdżyć i trochę zacząć ogarniać, aby się uporać z szefem. Sam motyw, który się przewija przez gry Sudy, że po prostu trzeba upolować kilku złoli aby uratować dzień, zawsze mi się podobał. Tutaj tylko to trzymało mnie przy tym tytule,(ale last bossa mam w poważaniu, nie zdzierżę kolejnych fal wrogów) no ale ZNOWU, tutaj Ci złole mogą buty czyścić tym z Killer is Dead, czy No More Heroes. Fajnie, że Suda powrócił na next-genach, no ale to nie to do czego przyzwyczaił. I mi nie przejdzie przez gardło 'Dobre to było', jakiś innych przymiotników bym użył, bardziej - nudne, obojętne, przeciętne.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
- Growe Szambo
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Spokojnie, Jezasx ma już wyjaśnienie.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Za tym Copilotem stoi nowa hinduska od Xboxa, musi mieć jakieś inne zajebiste kwalifikacje :p
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Niesamowita strategia.