Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dragon13 odpowiedział(a) na Popi temat w Resident Evil
    Spoko. Nie ma to jak grać w rodzinnym języku.
  3. Square odpowiedział(a) na Popi temat w Resident Evil
    Super, tylko czemu dopiero teraz.
  4. Dzisiaj
  5. Sebas opublikował(a) a status w Sebas
  6. Chewie odpowiedział(a) na ASX temat w Xbox Series X|S
  7. Lukas_AT odpowiedział(a) na XM. temat w Resident Evil
    Niech ktos sprawdzi czy jakies porzadne tlumaczenie czy z litosci po takim czasie dali tlumaczenie zrobione przez AI.
  8. Sprawdziłem update ok 800mb działa
  9. Dodali napisy pl do czwórki i village
  10. Dodali w aktualizacji napisy pl do Village i RE4
  11. Wczoraj
  12. NBA

    ogqozo odpowiedział(a) na Kame temat w Kącik Sportowy
    Bucks słuchają ofert za Giannisa. Nie jest pewne, czy się odważą to zrobić, ale rozmawiają na serio z klubami. Kilka klubów przeważa. Najciekawsze chyba w tym gronie to... klasyk tego tematu, Golden State Warriors. Ile razy Warriors jeszcze będą wymieniać swoją przyszłość na obecnie dobrego gracza? I ciągnąć "epokę Curry'ego i Draymonda"? Mam wrażenie, że od wielu lat ciągle to robią. Curry spędził 17 lat w jednym klubie - zdecydowany rekordzistwa w obecnych czasach. Za nim Draymond - 14 sezonów, oraz właśnie Giannis w Milwaukee. Tylko kilku innych zawodników spędziło choćby 10 sezonów w jednym klubie (Jokić, Booker, Brown, Embiid). Warriors ciągną kolejny sezon coś, czego nikt inny nie zrobił, i nawet nieźle im idzie, aczkolwiek czwarty rok z rzędu daleko im od faworytów. Dodanie Giannisa na tym etapie byłoby... intrygujące. O Giannisa starają się też Miami, Knicks, Minnesota.
  13. grzybiarz odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w PC
    chcialem sprzedac jakas kartę steam i tam zawsze byla niska prowizja, typu sprzedaje za 0,07 grosza, a gosc placi 0.09 euro. a teraz wystawilem za 0.07 i gosc musi zaplacic 0.15. ps i wszystko trza potwierdzac na tel :/
  14. Wredny odpowiedział(a) na Hejas temat w Kącik RPG
    Przeniosę dyskusję do odpowiedniego tematu, żeby tam nie robić offtopu A taka Na pierwszym planie Imoen, moja zwiadowczyni, wykrywacz pułapek, łuczniczka i oczywiście złodziejka. W środku Wreddny, zwykły fighter-napierdalator, po bokach małżeństwo - silna baba Jahira i jej pizdowaty mężulek Khalid. Z tyłu dwa złole - Baeloth w roli nadwornego maga i Dorn, którego lubię za potężny udźwig. Niestety, gdy dobiłem do 18 zajebistości, Dorn stwierdził, że nie będzie się bawił z takimi cieniasami, więc chwilę musiałem pomęczyć się bez niego, zastępując go na parę godzin Yeslickiem, w międzyczasie osiągając max zajebistości (20). Stęskniłem się jednak za tym potężnym udźwigiem, więc ubiłem gdzieś jakiegoś eNPeCa, żeby mieć odpowiedni poziom zepsucia dla ogra i znów go dokoptowałem do ekipy. Aktualnie siedzę w wieży Durlaga i reputację mam słabiutką (6), bo zajebałem Shandalara - nie mogłem się oprzeć pokusie zgarnięcia pakietu 26000 EXPa - tyle dobrego, że przynajmniej Dorn długo mnie nie opuści
  15. PiotrekP odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Akurat tego Ferrari nie widziałem. Ale takie BMW, Mazda czy Lambo tego nie ma. To Ferrari jest w DLC czy spinach? Bo w najdroższym pakiecie gry go nie ma.
  16. Snesa też się bali, a ostatecznie wyszło całkiem dobrze, więc i z N64 wyjdzie okej. Konsola miała krótkie życie i średnio się sprzedała, ale biblioteki kultowych gier może jej pozazdrościć wiele innych sprzętów. Mario 64, Ocarina of Time, Majora's Mask, GoldenEye, Paper Mario, Banjo Kazooie, Banjo Tooie, Conker, Donkey 64, Perfect Dark. Plus całkiem sporo ukrytych perełek. Kto miał szczęście i posiadał Nintendo 64 ten wie, że to była prawdziwa magia.
  17. KrYcHu_89 odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Jaka drużyna btw?
  18. Zwyrodnialec odpowiedział(a) na Sven Froost temat w Seriale
    3 kwietnia 2 sezon your friends and neighbors
  19. Wredny odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Kuźwa, śmieci musiałem wynieść i nie było już czasu na poprawki
  20. Jukka Sarasti odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Z dużym zainteresowaniem śledzę indyki Polaka rodaka w osobie Scumheada. Gość ma swój własny styl - jak wyczytałem w wywiadzie z nim, najpierw wymyśla jak gra ma wyglądać, a później siada do ustalania mechanik - wyobraźnię przeżartą biomechanicznymi paskudztwami po linii Gigera, melancholijnymi światami po apokalipsie i całkiem zróżnicowane już portfolio gatunku w których się obraca. W przypadku Angel's Gear padło na krótką metroidvanię nakręcaną zbrutalizowaną metroidową walką i oczywiście porytym światem. A z drugiej strony na przykład Mohrta, którą planuję ograć w tym roku to dla odmiany FPS w otwartym środowisku. Też, dziwacznym, a jakże. Uwadze, nawiasem mówiąc, polecam też jego Vomitoreum ograne parę lat temu - jakby Metroid Prime trafił do piekła na GZDoom, to tak by właśnie wyglądał. Wróćmy jednak do trzech miłych godzin, które spędziłem dzisiaj z Angel's Gear. Gdzieś tam w uniwersum gry, w trakcie wydarzeń będących odpowiednikiem II Wojny Światowej (samą grę zresztą otwiera lądowanie niemalże w Normandii, ale w demonicznym wariancie) uwolniono chorobę, która zaczęła mutować i "mechanizować" świat. Otwarcie drzwi do wymiaru zamieszkanego przez anioły i demony tylko przeniosło tam spaczenie. Ładnie się zaczyna jak na gierkę-miniaturkę, a tu dziwy się nie kończą. Gramy żołnierzem, który co prawda przeżył pierwsze spotkanie z wrogimi siłami, ale na skutek różnych dalszych wydarzeń w jego ciele zachodzić będą (a może nawet bardziej w umyśle, odnosząc się do odwołań w grze do ID i superego?) zmiany, które jednak pozwolą mu nawiązać walkę i przeć do przodu. Tak się składa, że poza hubem czai się na nas masa paskudztw. Gdy już przyzwyczaimy się do ciut specyficznego sterowania i fizyki (w sumie poza skokami jest dosyć wygodne), to będziemy sporo strzelać, a do tego wspomagać się walką wręcz i dobijaniem z buta, czemu towarzyszy ładne pikselowe gore. Do tego, żebyśmy się nie nudzili, gra dokłada kilka atrakcji takich jak dwie formy bohatera różniące się umiejętnościami, odmienne typy amunicji czy zbieranie ulepszeń. Nieco sobie też poskaczemy, ale średnio to akurat wypada, a najbardziej platformowa lokacja ("The Gear Engine") jako jedyna mnie irytowała. Jeżeli już o irytacji mowa, to mapa jest bardzo dziwnie zaprojektowana - nie widzimy zaznaczonych wejść i wyjść z pomieszczeń ani jeszcze niezwiedzonych lokacji, więc w przypadku grania w ten tytuł z przerwami możliwe, że trochę czasu spędzi się na głupim bieganiu w kółko. Za to pixel art bardzo fajny pomimo (a może właśnie dzięki) ograniczonej przez większość gry palecie barw, a muzyczki to mógłbym nawet słuchać poza grą. Nie ma co się oszukiwać, choć Angel's Gear to gra kompetentna gameplayowo (a bossowie są całkiem spoko), to przede wszystkim trzyma przy ekranie dziwacznymi lokacjami i potworami, ograniczonymi, ale sympatycznymi relacjami z NPC oraz śledzeniem, dokąd ta historia będzie zmierzać. Bo choć w gruncie rzeczy to klasyczna opowieść o gościu, który musi stawić czoła złu, to ilość rozmaitych ozdobników i odmienność od tego, co zazwyczaj prezentują podobne gry (czy gry w ogóle) nadaje temu masę własnego charakteru. Ja bardzo lubię nietypowe wizje świata w grach i potrafię wiele wybaczyć grom, które klimatem czy fabułą rekompensują przyzwoity czy wręcz przeciętny gameplay. Angel's Gear to właśnie ta kategoria - niezła krótka metroidvania, którą ciągnie mocno do przodu uniwersum gry. Trudno mi nawet więcej o tej grze pisać, aby nie spoilerować jakichś co ciekawszych atrakcji czy walk z bossami, więc pozwolę sobie zamknąć dzisiejszy wpis na tym raczej skromnym opisie.
  21. Czokosz odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Ja do jego zarzutów chciałem dodać, że nie dość, że poświęciłeś tyle godzin na położenie tapety, to jeszcze zrobiłeś to na odpierdol...
  22. Wredny odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Tak jak pisałem - zaglądam w każdy kąt, odkrywam każdy skrawek mapy, wykonuję nawet najbardziej popierdółkowate questy i poświęcam czas na rozmowy z eNPeCami, napotkanymi na środku wypizdowia. No a poza tym zbierałem każdy złom, z którym później wracałem do Nashkel albo Beregost, żeby zarobić jak najwięcej kasy. Ostatnio trafiłem nawet na stash z dość ciekawą ilością złotych monet
  23. Perez chyba nie bardzo wierzy w popularność N64, bo zręcznie omija temat ;)
  24. Wracając do tematu Atari, myśle że biała lakierowana okładka z czerwonym logiem Atari wyglądała by fantastycznie.
  25. KrYcHu_89 odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Niestety backlog dożywotni. Do tego wciągnąłem się w 3 RPGi jednocześnie na początek roku :). Pogoda sprzyja, gram w swoim tempie i często wracam do tytułów, rotując nimi, aniżeli ogrywam jeden po drugim. 90h pierwszy Baldur? Co Ty tam wyprawiasz :). Wiadom to gra, która wyszła przed tymi wszystkimi czasomierzami, ale ostatnio run z Dragonspear i Opowieściami ZWM to zajęło mi 56h. Z tym, że znam grę na pamięć to może dlatego.
  26. Czokosz odpowiedział(a) na Shen temat w Graczpospolita
    Warto pozbyć się presji na kończenie rozpoczętych gier. Jakiś czas temu czytałem jakieś artykuły na zagranicznym portalu i jeden z nich był właśnie na ten temat. Była wypowiedż Josha Saywera (ten scenarzysta od New Vegas, Pillars of Eternity, Pentiment itd) i on powiedział, że nie ma nic do tego, że według statystyk większość graczy nie kończy gier, bo on sam jako gracz gra dopóki dany tytuł mu sprawia frajdę i nieraz rzuca go w kąt przed dotarciem do napisów końcowych, bo uznał, że już się nasycił i potrzebuje czegoś innego. Sam zacząłem to praktykować jakiś czas temu i podoba mi się to podejście. Trzeciego Wieśka ogrywałem trzy miesiące i dotarłem do napisów końcowych, bo nie mogłem oderwać się od tego świata, a takie Ghost of Tsushima rzuciłem w pizdu po 60 godzinach. Dobrze się bawiłem w GoT, ale w którym momencie stwierdziłem, że przesyciłem się tym typem rozgrywki i nie chce mi się dalej. Za krótkie mam życie, żeby siadać przed ekranem jak za karę i cisnąć byle do napisów końcowych. Nieraz są tytuły do których wracam po jakimś czasie i finalnie je kończę, niektóre ogrywam ratami przegryzając je jednocześnie innym, krótszym tytułem, a do innych w ogóle nie wracam, bo nie mam chęci. Dobrym przykładem jest dla mnie zeszłoroczne Avowed, przy którym już byłem na ostatniej mapie i miałem taki odruch wymiotny na myśl o następnej sesji, że postanowiłem odstawić ten tytuł. Niby mógłbym docisnąć te parę godzin do końca (oczywiście pomijając poboczne aktywności i skupiając się na głównej fabule) tylko po co ? żeby zaliczyć i mieć poczucie, że nie zmarnowałem 50 godzin rozgrywki ? dla mnie to nie był zmarnowany czas, bo bawiłem się dobrze (chyba że zaczynał się dialog, to nie bawiłem się dobrze) przez kilkadziesiąt godzin i nie mam poczucia porażki, bo nie dobrnąłem do końca. W którymś momencie chęć do gry zastąpiło znużenie i to był dla mnie sygnał, że warto odpalić coś innego. Pozbądż się tego myślenia, że gra której nie ukończyłeś, to jakiś zmarnowany czas i twoja porażka jako gracza. Graj dopóki masz ochotę, a nie dopóki nie zobaczysz napisów końcowych. Tytuł niezaliczony, ale taki, który dał ci ileś godzin frajdy nadal jest grą wartą świeczki. Poza tym co znaczy termin "rozsądny czas gry" ? to masz wyznaczony jakiś czas na ukończenie danego tytułu ? niektórzy mają 20000 godzin w jakieś grze i cisną w nią latami, bo sprawia im frajdę i nie przejmują się, że ich czas gry nie jest rozsądny. Raz się przejdzie 10 krótszych gier w 3 miesiące, a innym razem tyle zajmie jeden tytuł i nie ma w tym nic złego. Jebać ten backlog i presję od odhaczania kolejnych tytułów z listy. Graj w to co chcesz i pogódż się z tym, że większości pozycji i tak nie zaliczysz, bo życia nie starczy.
  27. Rozi odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Chłopie, ty grałeś w tę grę?
  28. Można zrobić 6 czy tam 7 w miękkiej i jedna w twardej w cenie premium, bo tego pewnie zejdzie mniej.

Account

Navigation

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.