Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
Przedstawiam podsumowanie wyników głosowania na Najmilszą Grę 2025. Udział wzięło 99 użytkowników (98 rok temu), więc ponownie bardzo dobra frekwencja (100+ to już musi być za rok). GOTY: Głosowaliście podając maksymalnie trzy tytuły, każde miejsce było inaczej punktowane (odpowiednio 10, 6 i 3 punkty), ale nawet jakby licząc pojedynczo, to najlepsza gra gościła na liście u 65 użytkowników. Pierwsza piątka prezentuje się następująco. Clair Obscur: Expedition 33 - chyba każdy obstawiał, że tak się skończy. Ekspedycja zadała 559 punktów obrażeń (maksymalny limit to 990 (56,5%)), przeciwnicy są w stanie ogłuszenia. Kingdom Come: Deliverance 2 - Henryk wywalczył sobie drugą pozycję zbierając 222 punkty (22,4%) Donkey Kong Bananza - małpa rozbiła 102 punkty (10,3%) i ulokowała się na trzecim miejscu podium Death Stranding 2 On the Beach - kurier Sam zdobył 82 lajki (8,3%) co daje mu poziom dwóch gwiazdek. Arc Raiders - na piątym miejscu ulokowała się jakaś strzelanka z 71 ekstrakcjami (7,2%) Średniak Roku - jak się okazało wielu głosujących nie do końca chyba zrozumiało zasady tej kategorii, dlatego też nie mam dla niej podsumowania, ale najwięcej głosów zebrał by chyba Cronos: The New Dawn Rozczarowanie - 26 użytkowników nie rozczarowało się żadnym tytułem w tym roku, z czego należy się cieszyć. Natomiast ci u których nie wszystkie nadzieje się spełniły, głosowali następująco. Death Stranding 2 On the Beach - 15,1% (11) Tony Hawk's Pro Skater 3+4 - 9,6% (7) Mario Kart World - 8,2% (6) Battlefied 6 - 8,2% (6) Silent Hill f - 6,9% (5) Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026+ - jak się okazuje w tym roku najbardziej czekacie na to co w tamtym, ale walka była dość zacięta. Grand Theft Auto VI - 25,8% (24) Resident Evil requiem - 21,5% (22) Saros - 9,7% (9) Blood of Dawnwalker - 5,4% (5) Wiedźmin 4 - 4,3% (4) Na koniec tradycyjnie zestawienie sprzętów na których gracie. W porównaniu do zeszłego roku można zauważyć wzrost Switcha (większość to dwójka) oraz spadek Steam Decka (za rok już chyba trafi do mobile). Dziękuję wszystkim za udział i do następnego głosowania.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Dodajmy, że w Japonii jest dostępna tańsza wersja tylko z językiem japońskim
-
Zegary
Spoko, inny i ten kształt koperty nie jest często widywany Cena spoko: https://www.apart.pl/zegarki/herbelin/men/16868?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=PLA__KONK__Kruk&utm_id=22101686777&utm_term=&utm_content=728392822316&utm_source_platform=Google+Ads&gad_source=1&gad_campaignid=22101686777&gbraid=0AAAAAD99pZ81kVD3cTZhnxptAmM64FxIF&gclid=Cj0KCQiAprLLBhCMARIsAEDhdPeTZWXaFjZ81qFTiP5TOJ9jo3gZxDbZ3vazdctLoJ5DzdP69oTPts4aAriREALw_wcB Jakbym miał brać, to ta zieleń na pasku: https://www.apart.pl/zegarki/herbelin/men/16869?_gl=1*13qbil5*_up*MQ..*_gs*MQ..&gclid=Cj0KCQiAprLLBhCMARIsAEDhdPeTZWXaFjZ81qFTiP5TOJ9jo3gZxDbZ3vazdctLoJ5DzdP69oTPts4aAriREALw_wcB&gbraid=0AAAAAD99pZ81kVD3cTZhnxptAmM64FxIF
-
Black Myth: Wu Kong
Wersje pudelkowe po 200zl w górę a gra jest już trochę na rynku
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Szacun za Front Mission, ja na ps5 jeszcze muszę poczekać:/
-
Seria Megami Tensei
Rozumiem, że mogę to robić ile razy chcę? Zauważyłem, gdy podłączyłem esencję z tych zwłok A, to zwiększyło mi też ilość punktów many. Więc te działania mają też wpływ na inne rzeczy?
-
Forza Horizon 6
Oczywiście w każdym Horizonie najczęściej grane Horizon Pulse
- Bloodborne
-
Persona phantom x
Clickbaitowy tytuł, ale gościa nawet lubię, więc wrzucę: W najnowszym patchu dodali bardzo fajny nowy tryb - Astrolabe. Swego rodzaju drzewko z serią walk, gdzie każdą postać można użyć ograniczoną ilość razy. Tym samym lepiej na tym wychodzą gracze, którzy mają więcej zróżnicowanych postaci, aniżeli mniejszą ilość jakichś killerów. Jest to zarówno świetna okazja do sięgnięcia po mniej popularne postacie, także te "czterogwiazdkowe" jak i do pokombinowania z mniej konwencjonalnymi ustawieniami drużyny. Bo nie można po prostu w każdej walce wziąć swoich największych DPSów. Dziś trochę pograłem i miałem niemałą radochę kończąc jedną z trudniejszych walk z wykorzystaniem w drużynie trzech darmowych postaci 4* (jedynie Chord użyłem z limitowanych). Na ukończenie całego "drzewka" jest cały miesiąc, wiec nie ma pośpiechu. Będzie to chyba mój ulubiony tryb w grze. Ciąg dalszy fabuły - trochę przyznam zaczyna się nie tyle dłużyć, co jednak bolą przerwy między aktualizacjami. Bo po większej przerwie zdarza mi się już gubić fakty, co się działo poprzednio i na czym skończyliśmy. Ogólnie historyjka jest też nieco bardziej "zagmatwana" niż oklepany złol miesiąca. Już sam fakt, że trzeci pałac to tak naprawdę 2w1 o tym świadczy. Mimo tego wciąż gra mi się bardzo dobrze. Tj. szczerze gram dla frajdy, bez przymusu czy zobowiązań "daily". O dniówkach już kiedyś pisałem, że to maks 10min dziennie, a z czasem i mniej. Trochę przez bliźniaczki się wykruszyłem z kryształków, więc trzeba przemyśleć dalsze plany do gachy. Przy okazji wspomnę, że trailery kolejnych nowych postaci są lepiej wykreowane, niż właściwe cut-scenki w grze... Nieco dziwnie to wypada, bo to co w nich widać nijak się ma do "gadających głów" z właściwej gry, no ale niektóre filmiki same w sobie są warte obejrzenia mimo tego. Na te dwie muszę zacząć oszczędzać
-
Ja jebe, po prawie 10 latach odblokowałem wszystkie działy forumka
Ja jebe, po prawie 10 latach odblokowałem wszystkie działy forumka
-
Ogólne rozważania serialowe
Znacie jakieś seriale godne polecenia w stylu Altered Carbon albo Raised by Wolves? Klimaty Cyberpunkowe
- Bloodborne
- Bloodborne
- Dzisiaj
-
Forza Horizon 6
Widzę, ze nie jestem jedyny, który grał w FH5 z własną muzyką w tle, głównie z starszych NFSów
-
własnie ukonczyłem...
Też za pierwszym razem w SotN nie widziałem że jest odwrócony zamek i grę skończyłem w połowie. Dopiero w zeszłym roku w pełni ją skończyłem.
-
Bloodborne
Jest to pewna tajemnica. Podejrzewam, że jednak chcą "zrobić to właściwie" z wykorzystaniem tego IP, i wykorzystania naprawdę dobrego momentu, by zmaksymalizować znaczenie. Nie wiem, ale tak sobie zakładam jako najbardziej prawdopodobne. No, mogliby dać studentom zrobić prosty port i jako właściciele mogą, ale pewnie by utrzymać kojarzenie marki z najwyższą jakością, chcieliby to zrobić z chętnym From. Tu zaś na drodze staje to, że From ma ciągle ręce pełne roboty, tutaj Elden Ring pochłonął wszelkie siły studia, został powszechnie uznany za najlepszą grę ever, wszedł do kompletnego mainstreamu, sprzedał 800 miliardów sztuk i trzeba go doić na każdej platformie i online, tam Nintendo rzuca kasiorę by też porobić coś online... Zatrudniają do pracy nad grą Armored Core, istnieje też tajemniczy projekt FMC, znając życie - ambitny i dochodowy (który według plotek miał być niby na zaawansowanym stadium i gotowym do wydania w 2026, ale coś cicho na razie - brzmi że może to być remake lub remaster jakiejś ich starszej gry, w tym Bloodborne'a). Dużym projektem i też wyjątkowym i idącym do przodu było Sekiro... zawsze coś robią ważnego. Niedawno podobnie powiedział sam Shuhei Yoshida. "Mam taką teorię, bo wiem, że Miyazaki-san bardzo kochał swoje dziecko Bloodborne. No więc myślę, że on chce to zrobić, ale odnosi tyle sukcesów i jest tak zajęty, że nie może tego zrobić osobiście. Ale nie chce, by ktokolwiek inny to dotykał. Taką mam teorię. I że ekipa PlayStation szanuje jego preferencję. To tylko moje podejrzenie, nie jestem już zaangażowany w robienie gier first-party, nie ujawniam tu niczego tajnego". Powiedział to swoją drogą po angielsku, miły koleś.
-
Forza Horizon 6
No Forzunie Horizon tylko ze spotify i własną listą w tle.
-
Forza Horizon 6
Horizony ogólnie to nie miały zbyt fajnego radia, bo malo tych kawalkow bylo zawsze + do dzis mam beke jak sobie przypomne, ze jakis geniusz wpadl na pomysl wrzucenia "teardrops" bmth do 5 tylko po to by wyciszyc brzydkie slowa, a cala piosenka jest o depresji i szukaniu ucieczki w dragach i samobojstwie, wiec wyszlo duzo wyciszania Dlatego zawsze sie ratowalem spotifiem, bo tu plus dla xboxa, ze fajnie to idzie ustawic w tle.
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY 1. Clair Obscur: Expedition 33 „Ooooooooch, Clair Obscur”. Ograłem sporo świetnych gier na różnych platformach w 2025 r., ale żadna nie zachwyciła mnie tak jak Ekspedycja 33. Cudowny tytuł. Kapitalna fabuła (te MOMENTY), wybitna ścieżka dźwiękowa, niepowtarzalna stylistyka, wprost fantastyczny system walki. Te elementy składają się na niezapomnianą całość, która — w moim odczuciu — powinna otrzymać mocne 9, a może nawet 10/10. Nieprawdopodobna pozycja. Polecam wybrać język francuski. Oh, mon ami. 2. The First Berserker: Khazan Ależ znakomicie się bawiłem przy tym tytule… Bite 84 godziny niezapomnianej, brutalnej, krwawej i wymagającej jatki. Jasne, gra ma swoje bolączki. Wzorem fantastycznego NiOh misje poboczne wręcz przytłaczają recyklingiem bossów i lokacji — a szkoda. Niektóre elementy są żywcem wyjęte z innych gier (np. motyw z łucznikami w Anor Londo z Dark Souls), niestety. Mimo to wystawiłbym sumienne 9/10. Gorąco polecam. Tuż obok Lies of P — mój ulubiony souls-like, zdecydowanie. 3. Hades II Jedynka jest pierwszorzędna. Wyśmienita gra, z którą spędziłem ponad sto godzin. Kontynuacja bez problemu jej dorównała. Kapitalna oprawa A/V oraz tony miodu. 9/10 jak nic. Wyróżnienia: Ball X Pitt, Absolum, DOOM: The Dark Ages, Silent Hill f. Średniak roku: Myślałem, by dać tu Khazana — nie sprzedał się jakoś wybitnie dobrze, a gracze i branża ocenili go raczej na 8/10. Ja wystawiłem 9/10, więc nawet specjalnie się tu nie łapie. Zresztą gra tak bardzo mi się spodobała, że ostatecznie wylądowała na podium. Rozczarowanie roku: Stan techniczny Borderlands 4 na premierę (i durne tłumaczenie ich bossa), stylistyka i grafika jako taka w Ninja Gaiden 4 — system walki jest prześwietny, gra się w to dobrze, ale wizualnie coś poszło mocno nie tak, a szkoda. No i, jako kolekcjoner i gracz, ubolewam nad game-key card. Najbardziej wyczekiwana tytuł 2026+: Oj, będzie tego trochę: NiOh 3, GODrizon 6, REsident 9, Saros, Phantom Blade Zero, Fire Emblem: Fortune’s Weave, GTA VI, Lords of the Fallen II, Bradley the Badger... Ale chyba najbardziej czekam na Control: Resonant… Genialny zwiastun. Ach, i wyróżnienie dla Judas — choć tu wciąż nie wiadomo, kiedy premiera. Na czym grasz: PS5 Pro, Xbox Serii X, Słicz, Słicz 2, Portal. Pozdrawiam.
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
Ostatnie 10 minut
-
Black Myth: Wu Kong
Super szpil napakowany zawartością, sekretami i fajnymi growymi motywami. To jak taka wypchana giera z lat 90 na PSXa, tak mi się kojarzyła podczas grania xD. Świat super i mitologia, projekty bossów, historyjka, te krótkometrażowe epilogi do każdego chaptera, bestiariusz w dzienniku. Rośnięcie w siłę niczym Kratos z Greckiej mitologii i potężne epickie starcie na koniec + ten sekretny boss piździelec Dla mnie 2. miejsce 2024. Platynka wbita, 75h spędzone, po prostu bardzo mi pykło. Czekam na tę kolejną legendę od nich wciul.
-
własnie ukonczyłem...
Parę gierek skończonych w styczniu, głównie nadrabianie klasyki + trochę VR’a. Czas się zabrać za jakiegoś jRPG-a na 50–100h VR (ogrywane na 1. wersji PS VR podpiętej do PS5) Superhot VR Gameplayowo super gierka, chyba jedna z najlepszych dostępnych na PS VR 1, ale jakbym nie ustawiał, to zawsze miałem pewne problemy z trackingiem. Z tego powodu nie wbijam 100%, ale sama gra w założeniach (i jak wszystko dobrze „łapie”) bardzo spoko. Rick and Morty: Virtual Rick-ality Tutaj problemów z trackowaniem nie miałem (chociaż wielu ludzi narzeka w sieci), a sama gra dużo prostsza w założeniach. W zasadzie to typowy „point and click” ze znajdowaniem i mieszaniem przedmiotów, żeby później je gdzieś użyć (tylko że w VR) + parę mini gierek (strzelanie do kosmitów, szybkie wciskanie przycisków). Humor znany z serialu (gra wyszła przed 4. sezonem, więc jest jeszcze oryginalny dubbing i trzyma poziom). Dla fanów serialu to fajne doświadczenie, ale gameplayowo bez fajerwerków. Castlevania: SOTN (PSX) Jeden z wielkich klasyków ery PSX, którego jakimś cudem nigdy nie ograłem. Za wiele nie będę pisał, bo pewnie większość zna i ograła na wszelkie sposoby. Powiem tylko, że nawet w 2026 gra się w to naprawdę dobrze. Masa przedmiotów do zebrania i różnych setów do testowania (w sumie większość jest chyba nieprzydatna, ale aż tak się nie wgłębiałem i głównie używałem tych z najlepszymi statami), ciekawi bossowie (w późniejszej fazie gry jest dosyć łatwo, poza jednym ciężkim „szefem” w odwróconym zamku) i przyjemny system walki. Trochę zaskoczony byłem, gdy po 6–7h zobaczyłem napisy końcowe, a później sprawdziłem, że to dopiero połowa gry. W czasach 'przed internetowych' to musiał być niezły twist i pewnie zdarzyły się osoby, które kończyły grę na standardowym zamku PS. Grę ogrywałem na emulatorze z patchem QOL v1.3, który usprawnia parę rzeczy i blokuje kilka exploitów/tricków z oryginału: https://www.romhacking.net/hacks/3606/ F.E.A.R (PC) Kupiłem trylogię za jakieś grosze na GOG-u, to wypadało sprawdzić. W swoim czasie gra była mega chwalona (na PC) za niesamowite i „myślące” AI, które nawet dzisiaj całkiem daje radę. Ogrywałem grę na standardowym poziomie trudności, a przeciwnicy zachodzili mnie od tyłu, rozdzielali się na kilka grupek, reagowali na moje akcje (zwykle bardzo sensownie, gorzej jak robiłem coś mniej oczekiwanego, ale starałem się nie oszukiwać :D). W rozprawieniu z przeciwnikiem pomaga SlowMo, czyli tutejszy „bullet time”, którego używałem w zasadzie non stop (wtedy dużo prościej można grać stylem „na rambo”, rozwalając grupki wrogów wjeżdżając w nie z shotguna). Levele w grze (w sumie 11, podzielonych na mniejsze sekcje) mają zamkniętą, korytarzową strukturę, ale w każdym mamy kilka odnóg do sprawdzenia i znalezienia sekretnych znajdziek (boost do HP i bullet time). Gra w teorii ma być strzelanką/horrorem, ale w praktyce to mamy kilka tanich jump scare’ów i w miarę standardowy shooter FPS (ostatnie 2 levele idą bardziej w stronę horroru). Fabularnie jest znośnie; ani wybitnie, ani jakoś mega słabo. Przyjemna gierka, której ukończenie zajęło mi jakieś 10–11h. (Dodatków póki co nie ruszałem, ale pewnie kiedyś ogram). PS. Tutaj też wrzuciłem patch zrobiony przez fanów (EchoPatch), który umożliwia komfortowe granie na nowych padach czy wyświetlaczach (skalowanie HUD-a do rozdzielczości 4K, optymalizacja FPS i różne mniejsze poprawki). Patch dostępny tutaj: https://github.com/Wemino/EchoPatch
- Zegary
-
Platinum Club
Rise of the Ronin - platyna jest czasochlonna, ale z trudnoscia ma niewiele wspolnego. Gierke polecam. Jest to GoT z odzysku, ale z wlasnym nioh’wym klimatem, tylko bez demonow i mitologii japonskiej. Za to jest tutaj patos wylewajacy sie z ekranu. Setting i combat robia niesamowicie.
-
własnie ukonczyłem...
Rise of the Ronin - po wielu poczatkowych perturbacjach z ta gra w koncu doszedlem do tego o co chodzi z systemem walki i jak go uskuteczniac. Start mialem dosc ciezki. Nie rozumialem counterspark, dlaczego wchodzi, a dlaczego nie (ostatni cios combo), po co mi bonusy w postaci +/- 0,2% i czy nawet zsumowane z reszta perkow beda mialy odzwierciedlenie w starciach. To wszystko zaczelo ukladac sie w jedna logiczna calosc, a skondensowana wiedza pozwolila na stworzenie potwora. Po skonczeniu gry zauwazylem, ze jest kolejny poziom trudnosci, na ktorym to moj koncowy build lsnil jak slonce w bezchmurny dzien. RotR to bardzo dobra gierka. Po pierwsze setting w swiecie samurajow to dla mnie top topow. Uwielbiam biala bron, uwielbiam Japonie, jej ciezko zrozumiala dla zachodnich bytow kulture, okrucienstwo i kodeks, ktory zawstydzi niejednego meczennika. Jesli wie sie co sie robi, wyczuje sie timing i zadawqnie ciosow zsynchronizowane z obrona i parowaniem nasz bohater odstawia tak mordercze piruety, ze nic jie jest w stanie go powstrzymac. Przez cale pierwsze przejscie uzylem dopalaczy doslownie kilka razy. I za to nalezy mi sie polmetrowy bo sa one nieslychanie skuteczne i trwaja na tyle dlugo, ze nie trzeba ich aplikowac trzy razy przy dluzszych starciach, a to wplywa dalej na plynnosc, skupienie i jego ciaglosc przy bardziej wymagajacych przeciwnikach. Na midnight (najwyzszy poziom trudnosci) widac to najlepiej. Kilka razy udalo mi sie nie otrzymac zadnych obrazen, a jest to ciezkie z co lepszymi szermierzami. Wystarczy podlubac przy bonusach, troszke pofarmic, skleic postac i jazda. Fabulka jest, ale nie jakas tam sztampowa. Dokonujemy wyborow. Niektore nie maja zadnego znaczenia, a inne decyduja o tym czy i kogo spotkamy ponownie na swojej drodze. A poznajemy dziesiatki postaci. Jesli jest sie milosiernym mozemy ich przygruchac jako ziomali i razem z nimi ruszyc do boju. Niektorzy sa nastawieni na ciche egzekucje, inni na walke otwarta, a jeszcze inni na jedno i drugie. Mozna wybierac do woli. Znaczy sie sposrod 32och dostepnych kompanow. Cala historia jest przesiaknieta patosem, wiele watkow to moralne rozterki bohaterow, ich egzystencjonalna wewnetrzna walka i chec wsparcia ojczyzny co jest motywowane roznie i przez rozne przeslanki. Przez to wlasnie staniemy w szranki z…ale nie bede psul zabawy tym, ktorzy nie grali. Sieczka jest krwawa. Glowy odpadaja az milo, posoka chlasta na lewo i prawo, a krzyki agonii pieknie wypelniaja malzowiny uszne. Wieksi przeciwnicy sa hardzi, a nawet pyskuja, ze spuszcza nam srogi wpierdol. Mniejsi potrafia spietrac i pozwolic nam rozpruc im bebechy jesli ubijemy uprzednio najsilniejszego z nich. Narzedzi zbrodni jest wiele. Jest taka mozliwosc, ze nie ogarnie sie w pelni wszystkich styli bo jest ich nieslychana mnogosc, a “nauczenie sie” wszystkich z nich wymaga strasznie tlustego grindu. Niektore z nich wymagaja pchania fabuly do przodu, inne stawania w starcia z wojownikami w kilku dojo, a jeszcze inne zawierania wiezi z tymi samymi ludzmi, z ktorymi cwiczymy w tychze przybytkach. RotR to nie GoT. Ten drugi jest lepszy pod wieloma wzgledami, ale nie dac szansy Roninowi to maly grzeszek. Jesli macie gdzies chwile…trwajaca 80h, to smialo wbijajcie w ten swiat. Warto.