Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
własnie ukonczyłem...
Nigdy nie widziałem gorszej gry od RE6.
-
FIA Formula One World Championship
Ferrari ocenia to na 0,4 sek. Przypomnę, że Merc nieco odjechał na dużo bardziej zużytych oponach. McL, Williams i Alpine mają ten sam silnik. Ja czekam na efektowne wypadki niczym Lando czy Majtczak. Tu Lando się boi 50 km/h różnicy i słusznie, tu się jeździ na zderzaku, jak dziś u mnie (stłuczka, obaj zachowali ok. 2 m i 5 m zapasu do poprzedzających). W F1 jeździ się na centymetry więc 14 m/s da radę wybić kogoś w powietrze (jak zapowiada Lando). Problem, że te zmiany są bardzo losowe i Piastriego zaskakuje 100 kW, a Pereza dodatkowe 30 km/h w zakręcie. To nie tak jak kontrolowany boost w grze Burnout.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Mam to samo, ale moja myszka trochę już "kuleje". Ulepszona na full strzelba (Riot Gun, nie ta pierwsza i Striker) ma takiego powera Do tego standardowy pistolet albo Punisher podobnie i karabin z lunetą- nie trzeba mi kolejnej broni. I szkoda że na full grafice sobie nie odpalę.
-
Ghost of Yōtei
Jutro Legendy https://blog.playstation.com/2026/03/09/ghost-of-yotei-legends-everything-you-need-to-know-about-the-online-co-op-multiplayer-mode/ Ktoś zainteresowany coopem czy wywalone?
-
Animacja.
Dość spontanicznie obejrzałem na Netflixie K-Pop Demon Hunters. Nie byłem pewien, czego się spodziewać, bo wyglądało mi to na animca dla nastolatek, ale Netflix mi to ciągle podpowiadał, plus parę osób polecało. No i nie żałuję - super się oglądało. Naprawdę pocieszna animacja "dla całej rodziny" w formie musicalu z elementami akcji. Fabuła w ogólnym rozrachunku standardowa, z oklepaną mocą przyjaźni etc. ale przedstawiona w dość współczesnej formie. Zaczynam rozumieć popularność filmu. Sam zarówno się uśmiałem, ubawiłem, jak i OST bardzo mi wpadł w ucho. Do tego stopnia, że od razu wleciał na Spotify. Golden i What It Sounds Like chyba moje ulubione kawałki. Jak najbardziej polecam. Wbrew pozorom nie tylko dla młodszych dziewczyn. Wyhaczyłem do tego muzykę bez wokalu. Również super, szczególnie ostatni utworek.
-
własnie ukonczyłem...
Bazy wojskowe w 5 i toporne strzelanie zza osłon to najgorsze momenty w serii.
- Dzisiaj
-
Final Fantasy VII Remake Part 3
No, mówią, że przebiją, tyle wiem. Z racji na swobodne latanie ma to być gra, która mocno rozwinie Rebirth. Jednocześnie ma być "bardziej skupiona", w odpowiedzi na jęczenie gejmerów, prawda. Liczę, że Square-Enix wyciągnie wnioski z "szesnastki", która tak bardzo starała się być zachodnią grą dla zachodnich gejmerów, i zachowa jednak umiar w zachowywaniu umiaru. Niemniej, sam większy świat + liczba mocnych scen z oryginału, które chyba muszą być, wydaje się nie do zrobienia w 3-4 lata produkcji. Wspomniane Wutai - ktoś tam płakał że "nie ma", ale zawsze było wiadomo, że Wutai jako cały kraj musi być potężnie rozbudowane w sensie kontentu, wobec pięciu pagód i kilku górskich korytarzy w oryginalnym FF7, by pasowało do takiej dużo mniej umownej opowieści. To wszystko jest robione właściwie, tak jak właśnie jest dobrze, dlatego właśnie połowa gry z PSX-a, która zajmowała bez losowych walk ze 20 godzin, w tej formie przeszła w dwie gry mające łącznie ze 150 godzin. Nadal jestem sceptyczny co do skali "trójki", bo już Rebirth to była przepotężna gra na 150 GB, trójka ma taki sam budżet... chociaż oczywiście sporo pracy jest już zrobione, w końcu Remake i Rebirth też miały taki sam budżet, choć efekt był znacząco inny.
-
własnie ukonczyłem...
Za kazdym razem jak ktos tu pisze ze szostka jest ok czy tam nie jest slaba to sobie mysle "kurde chyba faktycznie tak bylo, no nienajlepsza czesc ale skonczylem a nawet splatynowalem". Po czym wracam do napisanej w tym temacie swojej "recenzji" o tym tytule i dociera do mnie jak mocno ludzka pamiec wypiera traumatyczne przezycia.
-
PSX EXTREME 342
Też mnie trochę rozśmieszyło, że Komodo zaklepuje 2 lata wstecz recki wszystkich najlepiej zapowiadających się gier. Cwaniaczek. Ale niech recenzuje. Czytając teksty naszego wiecznego praktykanta zawsze czuję, że chłopak recenzuje zgodnie z własnym sumieniem i nigdy nic nie zawyża i nie zaniża.
-
własnie ukonczyłem...
5 miała przynajmniej fajne nowe lokacje i klimat, a 6 wygląda jak zlepek odrzuconych leveli z poprzednich odsłon wrzuconych bez ładu i składu. Nawet na remake się nie nadaje.
-
AGD małe, duże i średnie
Mam i jest zajebisty. Do przetarcia jak i do umycia. Jednak trzeba miec świadomość ze wiadro i mop to to nie jest, wiec efekt na pewno gorszy.
-
własnie ukonczyłem...
No zgodzę się, że szóstka jest słaba. Już przy piątce było widać spadek jakości serii po fenomenalnej czwórce, ale piątka przy szóstce to jednak bardzo dobra gra.
-
własnie ukonczyłem...
Pamiętam, że jakiś czas temu chciałem kupić RE6 na steam, ale od początku byłem negatywnie nastawiony. Postanowiłem wybrać zakładkę recenzji "tylko pozytywne", żeby przeprogramować swój umysł i nabrać ochoty na ogranie tej części. Zaczynam czytać jedną recenzję za drugą, a tam ludzie pomimo zaznaczenia opcji "polecam" i tak cisnęli po tej grze, że chłam, że nie ma klimatu klasycznych odsłon, gameplay do dupy, gra tylko dla oddanych fanów serii itd. Mimo wszystko nadrobię łącznie z 5 odsłoną (jakiś czas temu porzuciłem w połowie) bo już pudła zamówione i nie ma odwrotu.
-
PSX EXTREME 342
Manor leaks z recenzji numeru:
-
elvis004 obserwuje zawartość Resident Evil 3 Remake
-
własnie ukonczyłem...
Wiedząc jak wyglada cała szóstka to stwierdzam, że ktokolwiek kto kończy tą część w całości może sobie zawiesić na szyi order entuzjasty bronzu Chyba tylko ten chapter na początku z leonem daje radę klimatem, a późnej to wrotki odczepione. Brakowało tylko walk na miecze na wielkim robocie by szóstka przebila kolejno dno cringu.
-
Reprezentacja Polski
Różnica w stosunku do Kapustki jest taka, że Pietuszewski jako 17-latek zaczyna się rozpychać coraz mocniej w Porto kilka tygodni po transferze, stając się czołowym graczem zespołu. Drużyny, która jest liderem portugalskiej ekstraklasy. Kapustka błyszczał wtedy w Cracovii i zapewne miał więcej, niż 17 lat. Poważna europejska piłka go zweryfikowała, odpalił jedynie chwilowo w reprezentacji.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Nadrabiania serii ciąg dalszy. Tym razem przyszła kolej na Resident Evil 6. Przerażała mnie trochę myśl, że to Resident na jakieś 20-30 h, który jest podzielony dodatkowo na cztery kampanie. Grałem zgodnie z kolejnością, czyli kampania Leona, Chrisa, Sherry i Ady. No i co mogę powiedzieć... Na pewno to, że z Residenta zrobili tu grę akcji z dodatkiem zombie. Historia Leona jest najlepsza, bo to charyzmatyczna postać, a na dodatek sama kampania jest najciekawsza i najbardziej przypomina podstawy RE. Kampania Chrisa najgorsza, Call of Duty w sosie residentowym. Historia Sherry i Ady - ok, gra się spoko, ale Leon lepszy. I teraz tak - twórcy chcieli dużo elementów wrzucić, a koniec końców wyszło średnio. Fabuła przedstawiona z kilku perspektyw była spoko, fajnie się to zazębiało i przenikało, a kampania Ady przyniosła wiele odpowiedzi i twistów. Sam gameplay - najgorszy z dotychczasowej serii numerowanej. Przede wszystkim irytowały wszechobecne QTE, które w wielu momentach były niepotrzebne. Do tego masa skryptów, efektowanych akcji rodem z Transformersów czy Szybkich i Wściekłych. Dialogi też czasami powodują zażenowanie. Do tego dochodziły też problemy techniczne na PC - nie wiem, czy to kwestia tego, że grałem na Windowsie 11, czy też tego, że gra po prostu od samego początku miała kłopoty. Podsumowując: gra dla wszystkich i w sumie dla nikogo. Za dużo treści, rozwleczone, choć sama fabuła nie jest zła. Za dużo wybuchów, akcji, momentów z cyklu "OMG, co tu się dzieje". 6/10, więcej nie mogę dać, bo czasami po prostu się z tą produkcją męczyłem i musiałem to dawkować.
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil 6 Nadrabiania serii ciąg dalszy. Przerażała mnie trochę myśl, że to Resident na jakieś 20-30 h, który jest podzielony dodatkowo na cztery kampanie. Grałem zgodnie z kolejnością, czyli kampania Leona, Chrisa, Sherry i Ady. No i co mogę powiedzieć... Na pewno to, że z Residenta zrobili tu grę akcji z dodatkiem zombie. Historia Leona jest najlepsza, bo to charyzmatyczna postać, a na dodatek sama kampania jest najciekawsza i najbardziej przypomina podstawy RE. Kampania Chrisa najgorsza, Call of Duty w sosie residentowym. Historia Sherry i Ady - ok, gra się spoko, ale Leon lepszy. I teraz tak - twórcy chcieli dużo elementów wrzucić, a koniec końców wyszło średnio. Fabuła przedstawiona z kilku perspektyw była spoko, fajnie się to zazębiało i przenikało, a kampania Ady przyniosła wiele odpowiedzi i twistów. Sam gameplay - najgorszy z dotychczasowej serii numerowanej. Przede wszystkim irytowały wszechobecne QTE, które w wielu momentach były niepotrzebne. Do tego masa skryptów, efektowanych akcji rodem z Transformersów czy Szybkich i Wściekłych. Dialogi też czasami powodują zażenowanie. Do tego dochodziły też problemy techniczne na PC - nie wiem, czy to kwestia tego, że grałem na Windowsie 11, czy też tego, że gra po prostu od samego początku miała kłopoty. Podsumowując: gra dla wszystkich i w sumie dla nikogo. Za dużo treści, rozwleczone, choć sama fabuła nie jest zła. Za dużo wybuchów, akcji, momentów z cyklu "OMG, co tu się dzieje". 6/10, więcej nie mogę dać, bo czasami po prostu się z tą produkcją męczyłem i musiałem to dawkować.
-
Gundam
Cockpit porn CGI wciąż nie wygląda szczególnie ładnie, ale sama reżyseria to rekompensuje. Ciekawe, kiedy na Netflixie. Mech z końcówki
-
-
Reprezentacja Polski
Się spali to się spali. Na razie jest fakt, że wygląda bardzo dobrze. Po 100 latach futbolu dostaliśmy nagle szokująco Polaka, który zaszedł na sam szczyt (Lewandowski), ale chyba nie było takiego, który szalał jako nastolatek (jasne, pewnie Wilimowski czy Lubański czy coś by mogli, wtedy się nie zmieniało krajów to nie wiadomo). Nikt się chyba nie spodziewał, że koleś może być TAK dobry tak szybko. Nie mogę przestać patrzeć na tego gola, kurna, co tu dodać - taka zakrętka i od razu petarda słabszą nogą to coś, co niewielu dorosłych Polaków potrafi zrobić w dowolnym wieku. Kurde no, Polak strzelił gola weekendu w Europie, nie ma co. A przecież w temacie Transfery chyba wszyscy pisaliśmy, że zobaczymy, czy Pietuszewski w ogóle w tym Porto pogra w najbliższych latach... No, same porównania jakie widzę mówią za siebie. Taki Kapustka przecież poza Polską nigdy nic nie pokazał. Ogólnie pokazywanie w Polsce, a na Zachodzie nie, to klasyczny przebieg młodej kariery, no ale tutaj tak nie jest. Kadra to pewnik. W kadrze grał przecież dość sporo choćby taki Urbański, który w sumie nigdy nie wyszedł poza status "dajmy mu pograć, młody jest i utalentowany, niech się rozwija" w Serie A. Zakładam, że na razie wejdzie z ławki, jeśli już, bo jednak strach stawiać na nowego, a ponadto to jednak nadal chuchro. W Porto gra po 60 minut, a pewnie już zaczynają myśleć że to mało, bo trochę widać, że jakoś lepiej to wygląda z nim, żywiej - dziś schodził przy wyniku 2-0 dla Porto, a skończyło się na 2-2.
- OFFTOPIC
-
Reprezentacja Polski
Żeby teraz zaraz nie było z niego takiego samego bigosu jak z Kapustki Już słyszę w radiu od rana "geniusz", "cudowne dziecko" itd. Żeby zaraz się chłopak nie spalił na starcie.
-
Resident Evil 9 Requiem
Nieźle wywaliło mnie z immersji podczas pierwszego przejścia XD ale ogólnie śmiechowe
-
Cyfrowe zakupy growe!
Mi dwójka kompletnie nie siadła a sama seria straciła ducha oryginału. FC1 to był niespodziewany hit i duże zaskoczenie swego czasu.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
https://amzn.eu/d/0fXAbYa5