Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Rtooj odpowiedział(a) na Popi temat w Resident Evil
    Dlatego zalecam, oczywiście bezcelowo, nie granie w takie klasyki w speedzie i 200 razy, pyszne gołąbki mamusi smakują lepiej 1 raz ma 2 miesiące, niż jedzone codziennie na zimno. Ja odgrzewam re2r co 2 lata, i jak grałem 2 miesiące temu to mało co pamiętałem, piękne doznanie. Czekam jeszcze rok i ogrywam re3r bo jeszcze za dobrze wszystko pamiętam.
  3. Figaro odpowiedział(a) na Homelander temat w Ogólne
    Ty mi Josh nie plusikuj, bo pamiętam jak psioczyłeś na tę powolność
  4. Chciałbym powrotu Jeana Reno.
  5. Wczoraj
  6. Figaro odpowiedział(a) na Homelander temat w Ogólne
    szanuję że się nie ugięli i gra w sumie dalej ma pewną powolność w akcji. to bardzo odświeżające podejście.
  7. Josh odpowiedział(a) na Homelander temat w Ogólne
    Pięknie to wygląda. Najpierw Requiem, później Pragmata i jeszcze Musashi na dobitkę, ładnie tego Capcoma popierdoliło w tym roku
  8. Shen odpowiedział(a) na Kimari temat w PSone
    Z tego co pamiętam, gra miała kilka scenariuszy i zakonczen, trasę pociągu chyba też się dało zmienić. Mam wrzucone na anbernica i kiedyś będę się chciał za to zabrać też, ale raczej nie nastąpi to prędko.
  9. Josh odpowiedział(a) na Popi temat w Resident Evil
    Musiałbym nie grać z 10 lat w RE2, żeby zapomnieć co, gdzie i jak, ale pamiętam pierwsze podejście i było dokładnie tak jak to opisujesz: gęsia skórka, totalne zaszczucie przez całą przygodę i chodzenie na paluszkach, bo nigdy nie było wiadomo gdzie się czai Licker, a gdzie Mr.X. Leciałem od razu na hardcore (fajne to były czasy, kiedy hard był dostępny od razu ) i skończyłem grę ze statusem danger i jednym nożem w ekwipunku, bo wszystkiego starczyło mi na styk. Najzabawniejsze było to, że klasyka mam zakodowanego w mózgu w każdym calu i myślałem, że coś mi to da przy przechodzeniu remake'a, ale skubane Mongoły z Capcomu tak wszystko pozmieniały, że czułem się jakby to był pierwszy Resident w mojej karierze.
  10. Ja gdybym nie grał nigdy to też bym brał, nawet w tym stanie i bardzo polecam tym co właśnie nie grali, bo ta część to sztosik.
  11. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    SOMA (PS4) Tytuł w tutejszych kręgach nabrał ostatnio popularności, to i ja dołączam do grona tych, co skończyli i zachwalają. Swoją drogą, ciekawie czytało się po latach opinie z okolic premiery, raczej umiarkowane propsy, a najczęściej zawód, że "nie takie straszne", że mało zagadek, że bez ekwipunku jak w Amnesii xD. Cóż, może kwestia oczekiwań, jakie sobie ktoś zbudował znając wcześniejsze dokonania deweloperów, w moim przypadku był to pierwszy kontakt z ich twórczością, więc wchodziłem pod tym względem na świeżo, a w wyżej wymienione zarzuty stanowią dla mnie wręcz zalety. Istotnie, jest to mocarne dzieło. Ma swoje wady, ale można je przełknąć w obliczu ogólnej jakości. Od premiery minęło "tylko" 10 lat, a i tak miałem poczucie, że mam do czynienia z przygodą niedzisiejszą, "staroświecką" w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Taki niby samograj nastawiony na narrację, ale wcale nie taki prostacki, nie zabierający nam co chwilę kontroli, nie za krótki, nie za długi, wykonany na wysokim poziomie, z dbałością o detale. Czułem taki vibe generacji PS3. Z jednej strony narzucają się oczywiste skojarzenia: Bioshock czy późniejsze Alien: Isolation, ale też te filmowe: Otchłań, Kula (chyba obecnie mocno zapomniany, a w czasach bliższych premiery trochę zjechany, a dla mnie to kawał świetnego, dobrze obsadzonego i niezwykle klimatycznego filmu, absolutny must see dla fanów takich tematów). Z drugiej strony Soma (pozostanę już dla wygody przy takim zapisie) ma swój charakter i osobowość i na pewno zapisze się mocno w mojej głowie. Siła tego tytułu tkwi w kilku głównych elementach, podanych w idealnych proporcjach. Po pierwsze: historia, główny pomysł (technologia), wokół którego się ona kręci i w końcu rozkminki filozoficzne, do których skłania. Nie zamierzam zbytnio spoilerować (ale wrażliwi mogą odpuścić ten akapit czy nawet screeny na końcu posta, bo coś tam na ten temat wspomnę), tym bardziej, że sam wszedłem w ten świat na totalnej niewiadomej i odpalając początek myślałem sobie "o co tu chodzi?". Przecież w materiałach, które do tej pory gdzieś mi się przewijały, widziałem jakieś dziwne, obce krajobrazy i elementy typowe dla sci-fi, a tu sobie chodzimy chłopkiem po mieszkaniu xD. No ale później już się zaczęła jazda. Największa siła scenariusza Somy to wątki związane z istotą ludzkiej świadomości czy życia samego w sobie. No nie powiem, działają na wyobraźnię, choć generalnie nie jest to nic nowego pod słońcem, szczególnie, jeśli coś się już w życiu na ten temat poczytało/oglądało/samemu rozmyślało. Tematyka ta wywołuje specyficzny niepokój (żeby nie powiedzieć: schizę) i to tutaj tkwi jak dla mnie cała moc "straszenia" gracza, nie w uciekaniu przed złolem czy w tanim jumpscarze. Wyobraźnia dopowiada swoje i nie powiem, miałem lekką spinę na myśl choćby o tym, co zobaczę w zakończeniu (mimo wszystko nie było tak źle xD). Z drugiej strony mamy ten bardziej przyziemny, można być nawet rzec: sztampowy motyw narracyjny, czyli Choć jak dla mnie mogłoby się zupełnie obejść bez nich, bo elementy omijania mutantów są dla mnie największą wadą Somy. Abstrahując od tego, że można odpalić grę w trybie ułatwionym (nie da się zginąć), to patent ten jest strasznie upierdliwy i rozwiązany w sposób, który mocno spowalnia i tak raczej powolne tempo narracji (żeby nie powiedzieć, że z niego wybija) i po prostu męczy. No nie znoszę w gierkach elementów stealth zaimplementowanych w takiej formie. Co gorsza, na dalszych etapach fabuły obecność monstrów robi się częstsza i bardziej uciążliwa. A ja chciałem sobie spokojnie poprzeglądać pomieszczenia, posłuchać "nagrań" i chłonąć atmosferę... No właśnie, szeroko pojęta atmosfera, czyli kolejna mocna strona Somy. Jest gęsto, jest klaustrofobicznie, jest ciężko, ale momentami występuje taka specyficzna dla gatunku (a w każdym razie ja to tak odbieram xD) "przytulność". Lubię te spokojne momenty, gdy zwiedzam sobie opuszczone pomieszczenia, oglądam pozostawione przez załogę przedmioty, czytam ogłoszenia na ścianach. Jako fan tego rodzaju settingu w innych dziełach kultury, czułem się jak w domu. Sci-fi w czystej formie. Realia, w jakich się poruszamy, czyli podwodna stacja badawcza, zapewniają cały zestaw klasycznych motywów: dziwne odgłosy rozprężającego się metalu, przeciekające instalacje, problemy z zasilaniem, ciasne, ciemne korytarze, ale też retrofuturystyczna elektronika, gmeranie w komputerkach i innych instalacjach. A gdzieś tam w tle urywki informacji, przedstawiających skalę Miodzio. Trzeci ważny aspekt, to w końcu gameplay. Bo nawet najciekawsza historia robi się nudna, jeśli podziwiamy ją na przedłużających się filmikach czy w innej minimalnie interaktywnej formie. Tutaj rozgrywka współistnieje z opowieścią (m.in. o tym, co uważają na ten temat twórcy, jest w tekście Adamusa w ostatnim PE), a kontrolę graczowi odbiera się jak najrzadziej. Jasne, można się lekko uśmiechnąć mówiąc o skomplikowaniu zagadek czy w związku z faktem, że poza latarką w zasadzie brak tu ekwipunku, dla mnie jednak wypadło to na plus i przysłużyło się spójności i płynności gry. No i czysto subiektywnie: nie potrzebuję przesadnie i na siłę rozbudowanych patentów gameplay'owych tam, gdzie, no właśnie, wcale ich nie trzeba. To jest zresztą charakterystyczne dla wspomnianej wcześniej siódmej generacji konsol. Wracając: są momenty bardziej ślamazarne (choć zaskakująco mało tu typowych gamizmów), walki tu nie ma w ogóle, o skradaniu się już pisałem. Można za to podnosić prawie każdy przedmiot (z czego niestety nic nie wynika, poza okazyjnym rozbiciem szyby), a przeszukiwanie szafek owocuje odkryciami w temacie świata przedstawionego. Soma to pod względem gameplay'u dosyć oszczędna i spokojna pozycja o odpowiednim balansie. Ale regularnie wrzuca graczowi coś nowego i nigdy nie staje się monotonna. Choć powtórki przygody sobie raczej nie wyobrażam. Co poza tym? Całość prezentuje się bardzo dobrze (są uproszczenia w teksturach czy modelach postaci, ale poza tym jest bardzo estetycznie, czysto, w osobliwej stylistyce, zupełnie nie czaję zarzutów dotyczących oprawy), na PS4 działa w stabilnych 30 klatkach, brzmi dobrze. Wyjątkowa pozycja, w którą, jak to się mówi, TRZEBA zagrać, choć nie jest to aż tak wielki kamień milowy, na jaki niektórzy zdają się go kreować. Ostatnio coraz ciężej o grę, która aż tak by mnie wciągnęła, wręcz wchłonęła w świat przedstawiony, jednocześnie dając troszkę do myślenia w świecie realnym. Dobrze wiedzieć, że twórcy szykują duchowego następcę (Ontos).
  12. I apka kalkulator-będzie można liczyć dni/miesiace stagnacji.
  13. Rtooj odpowiedział(a) na Popi temat w Resident Evil
    To pewnie niemożliwe dla takiego maniaka jak Ty, ale re2r wygrywa z re4r tym że to grając w re2r po jakimś czasie, zapominając co gdzie jest, gdzie kto się czai, człowiek idzie przez cały komisariat z sercem na dłoni i prawie w ogóle nie biega. Każda amunicja znaleziona, klucz, to mały wybuch radości. W 4 jest tylko jeden taki moment, pierwsze 5 minut ;] A znajdywanie amunicji to normalka. Kluczy prawie w ogóle nie ma. Obie kocham, ale dla mnie nie ma nawet chwili wątpliwości.
  14. A_Bogush odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Akurat w poprzednich Forzach też był bardzo mały ruch uliczny jak się grało na otwartym serwerze z innymi graczami, więc i tak zobaczymy jak to będzie w finalnej wersji. Strasznie kłuje w oczy doczytywanie się cieni. Tokio faktycznie wydaje się całkiem spore tak jak zapowiadali. Ogólnie chciałbym się jarać tą Forzą, ale jakoś nie potrafię patrząc po tych materiałach, aczkolwiek i tak preorder raczej wjedzie u mnie, na żywo na pewno będą dużo inne wrażenia niż z tych filmów. Natomiast dla mnie najważniejsza zmiana w 6 to kariera. A jak wcześniej pisałem o braku klimatu festiwalu to nadal go nie czuję. Ale to też kwestia trailerów, te z poprzednich części to były pierdolone majstersztyki, gdzie połączenie muzyki, motoryzacji i montażu zwiastuna dawało mega odczucia wolności i czystej zabawy. I to samo dostawałem w grze, no może poza już 5, bo tam dla mnie było zmęczenie materiału. Ale najbardziej pod tym kątem czułem to w 3 (1 niestety tylko liznąłem, więc nie mam za bardzo porównania). A ten zwiastun szóstki wypada blado przy poniższych dziełach. Z nich aż ciężko wybrać jeden ulubiony. Ogólnie często wracam sobie do oglądania tych zwiastunów
  15. Moldar odpowiedział(a) na ornit temat w Blizzard
    Nieźle. Spoko, że totalnie inna postać niż w d2
  16. Sylvan Wielki odpowiedział(a) na Figuś temat w 2D
    Skąpo i skromnie...
  17. KrYcHu_89 odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    No na razie to po tej prezentacji wygląda GRAFICZNIE gorzej niż Crew Motorfest po paczykach od Ubi. Kto im pozwolił coś takiego wypuścić do ludzi, masakra.
  18. Rtooj odpowiedział(a) na newyorkdanzig temat w Region Filmowy
    Ale to trzeba mieć talent by po 20 latach zrobić gorsze efekty specjalne niż w 1 części ;] Ten pierwszy stwór w obu filmach to jakiś skandal gdy się je porówna.
  19. Bartg odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Juz jest damage control
  20. No nic o ile nie zrobią jej w taki sam sposób jak Xbox Rog Allay X, a patrzac na to co się dzieje w MS pewnie zrobią z exelem, teamsami i COPILOTEM!
  21. No trezba czekac na promki Pro, Saros, Yotei, Wolverine, GTA 6...
  22. a co w tym złego.....?
  23. Shago opublikował(a) a status w Shago
  24. Figaro odpowiedział(a) na Figuś temat w Ogólne
    Fajne demko. Nie podoba mi się design i komicznie infatylny głos tej dziewczynki. Coś jest tu nie halo. Jak jakaś barbie. Aż na internetach już lecą nsfw materiały, ale czego się spodziewać po graczach ;) To hakowanie krzyżakiem - szanuję. Bo to coś innego, coś ciekawego, odważniejszego. Nawet jeśli nie do końca mi to podchodzi, to winszuję i szanuję. Jakbym grał w grę z PS2, gdzie oczekiwałeś, że będzie miała swoje sterowanie i zasady, których masz się nauczyć i chuj.
  25. Może jednak kupię na premierę, przeszedłem demo 3 razy na PC, PS5 Pro i Switch 2, każda wersja zupełnie inna xD. Nie grałem nigdy w tą serię i dla mnie ten motyw z kamerką to nowość, a straszy mocno, nie powiem, klimacik jest.
  26. messer33 odpowiedział(a) na Figuś temat w Ogólne
    I premiera szybciej, 17 kwietnia. Nice.
  27. Ukukuki odpowiedział(a) na Kimari temat w PSone
    No nie wiem, widzę na tej mapie błędy ale podoba mi się dołączenie Królewca do Polski hehe

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.