Treść opublikowana przez Suavek
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
W sumie, w przypadku wersji digital mógłby być z tym problem. Niemniej jednak wersja PC miała nawet nagrane własne kwestie dialogowe - np. Ocelot nie mówił "press the circle button" tylko (afair) "press the action button". Tyle opcji... zwykły re-release starych wersji PC MGS1 i MGS2, albo przerobienie MGS HD Edition z X360 i wrzucenie na Steam. Ech.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Humble Indie Bundle 11 - https://www.humblebundle.com/ Od 1$: Guacamelee! Gold Edition Dust: An Elysian Tail The Swapper Giana Sisters: Twisted Dreams BTA: Antichamber Monaco: What's Yours is Mine ??? Świetny bundle. Brać i nie sknerzyć z dolarem, bo gry naprawdę solidne.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
No dobra, ale odnosisz się do czasów, kiedy o Steam nikt nie marzył, gry były drogie, a piractwo kwitnęło. Niewykluczone, że dzisiaj wyglądałoby to nieco inaczej. Coś się już i tak w tej dziedzinie zmienia i jak już wspomniałem, mam nadzieję, że na dobre. Dziś także po 19:00 na Steam pojawi się Ikaruga. 10$ cena bazowa, ale w Euro na razie nie wiadomo.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
A to nie jakiś średniak przypadkiem? Też tyle co sprawdziłem gameplay'u na YT to nie wyglądało to jakoś szczególnie emocjonująco... Niby nie ma co narzekać na coraz większą ilość portów z konsol na PC, ale jeśli miałbym wybierać, to te 20$/20€ wolałbym przeznaczyć na RE4 (na którego chyba się skuszę). Co do BlazBlue, to jest to ta sama wersja co lata temu pojawiła się z G4WL. A że G4WL zdycha, to zdecydowali się grę przerzucić na Steam okrojoną z jakiegokolwiek multi. Innymi słowy, poszli na łatwiznę. No ale fakt, im więcej tym lepiej. Ja mam tylko nadzieje, że wyniki sprzedaży będą na tyle dobre, że trend się utrzyma. Ciekaw jestem przede wszystkim jak MGR się sprzedał. Gdyby Konami nie zlewało rynku PC, to przecież spokojnie by mogli wzorem Capcom wziąć wersję X360 i np. wydać MGS HD Collection. O samym MGS5 na PC też była mowa, więc niewykluczone, że gdy już wyciągną kasę od konsolowców, to gra zawita i na blaszaku.
-
własnie ukonczyłem...
Divinity: Dragon Commander Jedna z tych gier, która przeszła niestety bez echa w zeszłym roku. Pewnie dlatego, że to PC exclusive, a jak wszyscy wiemy, na PC nie ma exclusive'ów... A nie, zaraz... Tak czy inaczej, gra godna podziwu, przede wszystkim za sprawą naprawdę szalonej mieszanki gatunkowej, która - o dziwo - w większości przypadków się udała. Dragon Commander łączy ze sobą mechanikę strategii turowych, gier taktycznych, RTS, RPG, zręcznościowych, a nawet karcianych. Żaden z elementów nie jest jakoś szczególnie rozbudowany, ale zarazem każdy wnosi sobą coś konkretnego do zabawy i nie pozostaje bez znaczenia. Uogólniając, wcielamy się w przywódcę armii, w którym płynie smocza krew, a co za tym idzie, zdolny jest do przemiany w smoka. Gra podzielona jest na sekcje RPG na okręcie dowodzenia, gdzie podejmujemy rozmaite decyzje polityczne, ekonomiczne i socjalne, a także rozmawiamy z naszymi dowódcami i reprezentantami różnych ras, czy też wynajdujemy nowe technologie. Na mapie taktycznej przemieszczamy w systemie turowym nasze jednostki, budujemy nowe, rozmieszamy budowle itp. Tymczasem gdy dojdzie do starcia, możemy sami wziąć armię w swoje ręce w małej potyczce RTS, w której możemy także przemienić się w smoka i swoimi zdolnościami sporo namieszać na polu walki. Najlepszy aspekt gry w moim odczuciu, to interakcje z postaciami i podejmowanie decyzji, które nie tylko przejawiają pewne aspekty moralne, ale które nie pozostają także bez znaczenia dla naszego imperium. Decyzje czasem bywają banalne, a niekiedy kontrowersyjne, odzwierciedlające problemy, które w dzisiejszych czasach bywają dyskusyjne, takie jak eutanazja, homoseksualizm itp. Komentarze NPC w zależności od decyzji także są świetnie napisane i odegrane. Do tego wszystkiego świetna oprawa audiowizualna, w której szczególnie soundtrack zasługuje na uwagę. Właściwie jedyne zastrzeżenie mam do aspektu RTS, który choć jest bardzo przyjemny, to trochę niekonsekwentny. Z jednej strony faworyzowane jest szybkie i zgrabne przejmowanie mapy, a z drugiej system jest bardzo niewygodny w kwesti micro zdolności specjalnych jednostek - szczególnie kiedy jesteśmy przemienieni w smoka - przez co w efekcie tworzy się niemały chaos. Przejście głównej kampanii zajęło mi niecałe 12h, a nie miałem do czynienia nawet z połową potencjalnych eventów. A oprócz tego gra oferuje nieliniowe kampanie oraz opcje skirmish. Oj coś czuję, że spędzę przy tym jeszcze sporo czasu. Zresztą, trailer mówi wszystko o grze:
-
Seria Megami Tensei
http://youtu.be/6FT6sTXJ2Xs Oprócz tego P3 FES trafiła do europejskiego PSN.
-
Steam
BlazBlue: Calamity Trigger na Steam - http://store.steampowered.com/app/263300 W zestawie 2CD OST. Stara wersja gry, przeniesiona z G4WL, w dodatku okrojona z multi (lawl). Niemniej jednak wezmę jak będzie przecena, bo ja w bijatyki i tak pogrywam "każualowo" żeby tylko odreagować.
-
Tak zwane indie
Spierają się co jest Roguelike a co nie, a GTA i jemu podobne dalej będą sandboxami nazywać... ;>
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Znalazł ktoś może jakąś sensowną ofertę pre-ordera Resident Evil 4 Ultimate? Gra pojawiła się w ofercie GMG, ale cenę dali 15 funtów. Pewnie jakiś kod zniżkowy zadziała, ale to i tak sporo w porównaniu do potencjalnej ceny w dolarach...
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Tja, "mobilny" generator mamony. In other news: http://www.youtube.com/watch?v=j928o4i4B2A "Dziękujemy, że kupiliście naszą grę. Patcha mamy w (pipi)e, ale szykujcie się na nowe płatne DLC" oraz "Dziękujemy, że kupiliście nasz beznadziejny port PC konsolowego shooterka. Teraz każdy dostanie po banie za to, że chce uniknąć mdłości spowodowanych niskim FOV, którego nie potrafimy zaimplementować do naszej gry". A kasa i tak leci i leci, bo ludzie są zbyt głupi i ulegli.
- Steam
-
Steam
Po pierwsze, co Ci wyższy level? Po drugie, płacić nie musisz, teoretycznie. Można się wymieniać, jeśli nie chcesz odznaki z każdego byle indyka dorzucanego jako zapchajdziura do co nowego bundla. Niemniej jednak ja tam nie mam nic przeciwko. Dzięki takim ludziom, dla których liczy się wirtualny prestiż trochę gierek na Steam za darmo wpadło, za kasę ze sprzedaży kart.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Akurat nic ciekawego tam nie ma, niestety. Dragon Commander ani grosza nie przecenili. Wiedźmin 2 najbardziej popularny, ale to już ma chyba każdy od lat na kilku różnych platformach. Aczkolwiek moją uwagę zwróciło Last Exile za 10zł. Jak na 26 serię anime za cenę kilku piw, to chyba się skuszę.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
A propos, ktoś odwiedzał biedronki? U mnie bieda niestety. Liczyłem na Dragon Commandera i się przeliczyłem - pewnie trzeba było z rana iść. Gdyby ktoś się natknął u siebie na DC, to chętnie odkupię same klucze Steam i GOG plus dorzucę stosowny napiwek za fatygę.
-
The Elder Scrolls Online
Miliony? W sensie, znowu Bethesda wyrwała jakiegoś znanego aktora do roli na 30min, podczas gdy cała reszta populacji świata mówi głosem tych samych czterech osób, które słyszeliśmy już w Oblivion, Falloutach i Skyrimie?
-
The Elder Scrolls Online
Cóż, to co powiem wielu forumowiczom się nie spodoba, ale... Porównajmy "ewolucję" serii od Morrowinda do Skyrima. Weźmy pod uwagę, że gry wyszły na konsole. Ja tam widzę uproszczenia i ogólne przeciwieństwo ewolucji w dużej mierze, z raptem kilkoma wyjątkami. Skyrim w szczególności pod tym względem poszedł na całego, głównie za sprawą systemu "walki" oraz parodii UI. TES ewidentnie celuje w odbiorcę konsolowego. Ci już i tak zmuszeni są płacić Golda/Plusa, a w dodatku typowych "wysokobudżetowych" MMO wielu nie mają. Marketing więc działa - TES wychodzi jako MMO na platformy, gdzie drogie gry pudełkowe to standard, a abonament będzie dla wielu usprawiedliwieniem "jakości" gry. Nie zdziwiłbym się gdyby PC był tutaj drugorzędnym rynkiem. Może właśnie Bethesda nie chce rywalizować z WoW w kwestii modelu, gdyż WoWa na konsolach po prostu nie ma. Z drugiej strony, nie jestem w stanie stwierdzić jak się mają np. takie Final Fantasy XI i XIV, które także uparcie trzymają się podobnego modelu.
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Na Dragon Commander też się czaję, ale pudło nie jest na Steama. :< No chyba, że pojawi się jutro w CDP.pl digital w sensownej cenie, to wtedy wezmę. Aczkolwiek rzucę okiem jutro co u mnie w Biedronce się pojawi. Podobno rzut jest losowy, więc nigdzie nie jest powiedziane, że wszystkie gry z listy będą w danym sklepie. EDIT: Na forum łowców wyczytałem, jakoby Dragon Commander miał w pudełku zarówno klucz Steam jak i GOG o_O. Jeśli to prawda, to jednak się skuszę, ale znając szczęście pewnie gry i tak nie będzie u mnie.
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Ale nie zostało powiedziane, że promocje będą takie same. Już teraz zapowiedziano, że w ofercie pojawią się tytuły, których nie będzie w biedronce (także filmy, książki), a co za tym idzie cena może przekraczać 10zł. A prawdę mówiąc na tej liście gier biedronki nie widzę nic dla siebie, tudzież nic czego nie było taniej w digitalu.
-
The Elder Scrolls Online
TES jako gry single były dobre, ale daleki jestem od stwierdzenia, że ukazany w nich świat jest jakiś cudowny czy unikatowy, szczególnie mając w pamięci jego sterylność oraz wszechobecną nudę. Przecież kompletnie nic się nie działo w tych grach nawet jeśli ocaliliśmy całą krainę od zagłady, a co tu dopiero w MMO gdzie jesteśmy tylko jednym z wielu siekaczy mięsa... W dodatku patrzę na te filmy i nawet walka wygląda nudno. Ciosy nie mają kompletnie żadnej mocy. Oblivion i Skyrim święte nie były, ale tam jak się palnęło z topora jakiegoś wroga, to ten leciał w oddal a fizyka robiła swoje. Tutaj całość wygląda niczym odgrywanie animacji, póki potworkowi nie skończy się HP i nie padnie. Bethesda zdaje się być mocno pewna siebie, ale nie wierzę, że oni poważnie liczą na sukces. To raczej zagrywka mająca na celu wyciągnięcie od abonentów i fanów tyle kasy ile się da, a następnie przejście na F2P.
-
The Elder Scrolls Online
Patrzę na to i nie wiem kto by chciał płacić za pudło + abonament by w to grać. Toż to uproszczony mechanicznie Oblivion/Skyrim przerobiony na oklepane MMO. Poczekam aż przejdzie na F2P (raczej nieuniknione) i moooooże sprawdzę.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Ja tam widzę ceny w funtach. Co do GMG Credit, to niczego nie resetują, tylko konwertują waluty - niestety niekoniecznie na korzyść usera. Tak czy inaczej, przykre.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
BNW było niedawno za 20zł. Jeśli ktoś ma resztę gier to żadna okazja.
-
Anime godne polecania
Podepnę się trochę pod temat mechów, choć widzę większość pozycji wartych uwagi została już wymieniona. Przede wszystkim z całego serca zachęcam do obejrzenia Gurren Lagann. Wygląda niepozornie na pierwszy rzut oka, ale dla mnie jest to jedno z najlepszych anime jakie widziałem, nie tylko w kwestii przekombinowanej akcji, ale także oryginalnej fabuły oraz świetnych postaci. Osobiście fanem designu nigdy nie byłem, ale bardzo podobała mi się OVA Mazinkaiser + film. SKL nie oglądałem, podobnie jak tej nowej interpretacji klasycznego Mazingera, ale Mazinkaiser to po prostu przyjemne i odprężające anime akcji, które charakteryzuje także fajna muzyczka i odrobina humoru. Kilka lat temu udało mi się wyrwać serię na DVD za 15zł z wysyłką z UK (!) i chyba sam sobie ją odświeżę w najbliższym czasie. Seria ma dość luźny klimat, ale film (stanowiący sequel) to już inna para kaloszy. Seria się rozkręca, a film nieco zmienia klimat, ale myślę, że po pierwszym odcinku mniej więcej wiadomo czego się spodziewać, więc polecam obadać: A co do pytania o Gundamy, to ja proponuję nie rzucać się od razu na głębokie wody i spróbować na początek Gundam 0080 - jedna z fajniejszych interpretacji serii, która skupia się bardziej na postaciach, mechy zrzucając na dalszy plan (choć kilku fajnych scen akcji nie brakuje). Jeśli się spodoba, to można rozważyć cykl Universal Century, którego pozycje wymienił Paliodor. Z innych klimatów to Gundam 00 (samodzielna seria, nie trzeba znać innych), głównie za odrobinę poważniejszą otoczkę, a także świetną akcję i muzykę i kilka fajnych zwrotów akcji. A z absurdów to G Gundam - można powiedzieć, że dragonball z mechami. Przekombinowana seria, ale zaskakująco przyjemna w oglądaniu, o ile chce się przede wszystkim odmóżdżającą, ale sympatyczną serię do obejrzenia przy piwie. Ja lata temu chłonąłem odcinek za odcinkiem pamiętam i do dziś mam dobre wspomnienia.
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Już nie przeżywaj, bo sam jesteś sobie winien. Chyba tylko wielki banner z napisem "oszust" mógłby być bardziej wymowny w tej całej aukcji. Zgłaszaj aukcję/usera do władz Allegro, lub nawet na policję, jak masz samozaparcie i wierzysz w cuda. Niestety, od takich cwaniaczków się tam roi, bo niestety ludzie się na to nabierają. Właśnie wystartował nowy Humble Bundle - założę się, że już pojawiło się odpowiednio dużo aukcji ze stosownie zawyżoną ceną... Ba, szybki search stwierdził, że Juniory już sprzedają osobno klucze do poszczególnych Sid Meier'ów za 5zł... Polaczki cebulaczki. Masz konto, to bierz się do roboty i zgłaszaj - http://allegro.pl/contact/contact.php?category=55
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Zrób koledze przysługę i skasuj mu konto allegro, co by znowu głupot nie robił i nie wspierał tamtejszych cwaniaczków.