Treść opublikowana przez Arek_
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Idioci z Microsoftu o tym nie wiedzą. W okolicach 2020 nakupili kupę studiów i krawaciarze myśleli, że w 2021 będą gry. Gdy wiadomo było że będą na następną generację. Zanim zrobione to już skasowane. https://futurebeat.pl/newsroom/za-2-lata-ai-zastapi-25-zawodow-a-za-5-lat-zyska-swiadomosc-rafal/zf2e0ec Tak myśli Rafał Brzoska Inpost. Nie ważne czy to prawda, ważne że bogacze wchodzą w bańkę AI na ostro. Było wiele baniek choćby syfy zwane reality show (niemal padły) czy telenowele (nadal są), a nawet 4 stacje naziemne TV nadające lekkie porno w Polsce o tej samej porze. Telenowele zabiły sitcomy, a przecież żadna szalona baba nie będzie oglądać tego w Polsacie przez 4 godziny w czasie obiadu i kolacji. Ogólnie instynkt stadny - tu stado bogaczy inwestuje w AI i tak będzie. Ciekawe czy Musk się wybroni od więzienia gdy jego autonomiczne samochody AI będą mordować ludzi w wypadkach, co jest nieuchronne. Normalnie karę szybciej czy później dostaje bandyta drogowy ale tu winne będzie AI. W przypadku gier też można liczyć na wiele błędów, ale też ukrytych wirusów, malware itp. Jak to wykrywa Google to wszyscy wiedzą, co i raz coś usuwają (coś co nie miało prawa być w sklepie, a było i to bezkarnie).
-
FIA Formula One World Championship
Russel się wygadał: https://f1.dziel-pasje.pl/news/41963/Russell-wyjawil-ze-Mercedes-powrocil-do-rozmow-z-Verstappenem Tego się spodziewałem po plotkach o Russellu w Astonie. Śmierdzi mi to niechęcią Maxa i stąd pewnie kontrakt nie podpisany (z Rus). Jasne jest, że Max nie zostanie w syfie zwanym Red Bull - w 2026 ze słabym silnikiem, choć powinno być lepiej niż tragedia Alonso w McLarenie. Bolid tak złośliwie zbudowany pod Maxa, że jego następcy mogą zacząć walczyć o ostatnie miejsca (ale zapewne dla 2 nowych go przebudują). Zaś Merc jest uznawany za lidera 2026 (więc Hamilton świetnie zmienił zespół, zamiast poczekać rok).
-
FIA Formula One World Championship
Hamilton dostał kiedyś 10 sekund a i tak wygrał. Wreszcie są ściśle tajne wytyczne (i kary): https://f1.dziel-pasje.pl/news/41951/FIA-w-koncu-ujawnila-wytyczne-dot-karania-i-scigania-sie-w-F1 "Samochód nie może być nigdy prowadzony niepotrzebnie wolno, chaotycznie lub w sposób, który mógłby zostać uznany za potencjalnie niebezpieczny dla innych kierowców lub jakiejkolwiek innej osoby" Mam nadzieję, że wszyscy prowadzący za SC dostaną teraz po 5-10 sekund kary :) Max zaś się popłakał: "łe łe, nie będę komentował, bo dostanę 5000$ kary" (to jak dla mnie 1 zł). Przebija w odpowiedziach Strolla. Zaś Albon i Lawson jasno wytłumaczyli: "Jeśli drugi samochód cię wypycha, odpuszcza hamulec i nie zostawia ci miejsca, to prawdą jest, że jest to jego zakręt. Ale oczywiście w tym momencie jesteś już tak mocno zaangażowany w manewr, że jedyne co możesz zrobić, to wyjechać poza tor i ściąć zakręt" "Jeśli skręcę w stronę samochodu, który odpuszcza hamulec po wewnętrznej i dojdzie do kontaktu, to wtedy on dostaje karę. Więc jeśli skręcę, mimo że wiem, że to niemożliwe i wiem, że mnie uderzy - to działa na moją korzyść. Tworzymy w ten sposób sport kontaktowy" "jak przepisy są napisane. A w obecnej formie pozwalają one na puszczenie hamulca i zadbanie tylko o to, żeby być wystarczająco z przodu".
-
FIA Formula One World Championship
Miał, ale urwało się to 1 maja (odejście Neweya): https://www.formula1.com/en/results/2024/races 1-2, 1-2, *wypadek, 1-2, 1-3 *jeden wypadek przy pracy, Max dnf sztucznie zaniżający wynik, ale w kwalifikacjach 1-3 Co do SC to zmierza to do "stójki" znanej z kolarstwa torowego. SC jest do uprzątnięcia bałaganu (a nie do wyprzedzania), powinni jechać gęsiego w odległości nie dającej szans na atak po restarcie (już sama redukcja straty jest zła), nie tak że Max przyjeżdża ok. 5-6 metrów za Georgem na metę (0,2s). Można też zabronić zygzakowania, mają jechać spokojnie jak w pitlane (np. limit 60 czy 80 km/h).
-
FIA Formula One World Championship
Zwykle jest szybszy o 10-20 sekund na wyścig. Tu by wygrał gdyby to była gra online z duchami. A że to realne życie i zawalił kwalifikacje (jak zwykle) to nie dał rady się przepchać. Opisana wyżej hierarchia to faworyzowanie niczym Maxa czy Schumiego, a nr2 ma być wierny jak pies. Team Orders to dobro zespołu, tu nakazując ślimakowi przepuszczenie zespół zdobyłby więcej punktów (Toto Wolff też tego nie krył). Ponadto Oscar gdyby przestał uważać na Lando może też by dał radę Kimiemu do końca wyścigu (a tak niszczyli sobie tempo i opony). Miejsca 1 i 4 były realne do zdobycia (z punktu widzenia zespołu +25 pkt, a Oscara -25). Choć raczej byłoby Rus 25, Kimi 18, Oscar 15 (Max i Lando na bandzie).
-
FIA Formula One World Championship
Red Bull też miał gigantyczną przewagę rok temu i była kwestia jak strasznie zmiażdży rywali (choć wątpliwe by to się powtórzyło). Póki co słaby weekend McL (to Merc dominował). Wszyscy prowadzący za SC zachowują się skandalicznie. Każdy ostro szarpie i chętnie by zwolnił do 1 km/h. Niekoniecznie hierarchię, ale Team Orders. Kilku wolniejszych musiało przepuścić kolegów z zespołu, jedynie nie ślimak Piastri. Nie dość że przegrał start z Kimim to potem nie miał tempa by go wyprzedzić (ani dłużej naciskać). Lando by to zrobił łatwo, a potem może by wyprzedził resztę (lub się zderzył z Maxem). Lando też go wyprzedził na ok. 85% bolidu, ale Oscar szedł ma chama, owszem miał prawo, ale Team Orders mają temu zapobiegać (w tym wytyczne). Lando znowu pokazał, że jest wyraźnie lepszy niż Oscar i znowu poniósł klęskę. Jeśli jeszcze Max wygra (+7pkt) przy zielonym stoliku ... PS. Alonso goni Strolla, Lando dał +2pkt, ale i tak Aston zrobił ogromny postęp więc 7 pkt jest proste na dziś (0,5 pkt na wyścig).
-
FIA Formula One World Championship
1. Podobno w F1 są kary za czyn a nie konsekwencje (więc Max powinien uważać na precedens bo szans na ataki szału w 2025 będzie miał sporo). 1a. Np. częste: kolizja i 10 sekund kary, a sfaulowany kończy wyścig (który normalnie by z faulującym wygrał). 2.Schumachera ciężko było ukarać, bo to koniec sezonu (a kara przyszła zepsułaby sezon 1998 dla widzów). W efekcie nadal jest w rankingu jako drugi tyle, że DQ. Ostatecznie ciężko powiedzieć kto dostał wyższą karę Schumi czy Max.
-
FIA Formula One World Championship
Ciekawostka z 1997: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/933742/f1-to-byl-jeden-z-najwiekszych-skandali-po-latach-nie-ma-pretensji-do-michaela-s https://www.youtube.com/watch?v=sa2FH-GeVbQ To co zrobił Schumacher nie było gorsze od tego co zrobił Max. A kara drastycznie większa (dyskwalifikacja z całych mistrzostw). Z oboma się nie zgadzam, bo pierwsza zbyt duża (zachowanie niesportowe, ale nieszczególnie groźne, gorsze jest wciskanie w betonową bandę nawet bez uderzenia).
-
FIA Formula One World Championship
Pewnie liczyli na więcej okrążeń. Ktoś tam narzekał, że tak przedłużają. Po co ten SC? Mogli dać VSC. Już sprawa Albona była groźniejsza i części walały się po torze. Max próbował staranować Lec swoim błędem (sędziowie nie dali kar). Ale na tym pociągnął się też Russell i dogonił obu w szalonym tempie i został przyblokowany przez Lec (legalnie), ale dzięki temu Max mógł szaleć (bo byli na równo zamiast z tyłu). Szalone tempo Rus było z ogromnej straty Maxa na błędzie i że nim spowolnił Lec. Max to absolutny lider: 11 pkt karnych, a 2 wyścigi jeszcze musi niczego nie zmalować. Lawson daleko z tyłu (6 pkt), małe szanse na 12 pkt w rok. Red Bull już 4-ty, czas wyrzucić Tsunodę i zepsuć karierę Hadjara (nadal są ciołki uważające, że Tsunoda nagle stracił umiejętności jak wcześniej Gasly Albon Perez Lawson), oby Hadjar się nie zgodził na "awans".
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Tak jak Netfilx czy wypożyczalnie kaset video a potem DVD - co za klapa. Wszyscy zawsze kupowali filmy po 100 zł, po co komu po 5 czy 10 zł z wypożyczalni? Tak tak akurat. Tylko debile nie mają Game Passa. Natomiast przegięta jest cena: -PS Plus Extra to 520 zł, czyli 43,33 na miesiąc bez kombinowania -GPU to aż 74 zł na miesiąc (kombinując dużo taniej, ale na PS5 też można kombinować) Ktoś tu zwariował, szczególnie z abonamentem na miesiąc. Wszystkie inne usługi są na dłużej (TV, komórki, internet itd), ba nawet wymuszane umowami na 2 lata, a tu absurdalny 1 miesiąc, co drastycznie podnosi cenę za brak hurtu (zresztą Gold też 29 na miesiąc 249 na rok czyli dużo taniej a nie 29 x 12 = 348).
-
FIA Formula One World Championship
Przypomnę, że w piłce nożnej też mamy "grę na czas" i kary za to. Czemu nie tu? Przecież przy 1:0 można by już grać na czas na zasadach F1 czyli 10-ciu obstawia piłkę i rywal może ją kopnąć tylko dając komuś kopa (i dostając kartkę niczym Russell). Dzięki czemu jest wolny i znowu obstawiają ją w 10-ciu ... Ogólnie ruszyła lawina komentarzy ze strony kierowców o tym cyrku. Max proponuje banany z Mario Kart. Russell optymista twierdzi, że 4,5 sekundy przewagi wystarcza - wątpię, bo się dodaje gazu gdzie trzeba, a jedzie wolno tam gdzie można. To nie to samo co uczciwe 4,5 sekundy (Marussia + tankowanie), gdzie w ważnych momentach jest duża przewaga.
-
DIABLO IV
Nekromata + 7 wojowników + 6 magów + 1 golem, poziom 60 mistrzostwo 100 (dawno nie mam już gdzie wstawiać ulepszeń). Ponadto dużo regeneracji życia ok. 1500 na 5 sekund, ulepszenia pomocników i wyposażenie legend, jedynie broń jednoręczna (ale tarcza 666 zdrowia co 5 sek). Wszędzie tym mogłem biegać olewając rywali bez ryzyka, tylko najmocniejsi bossowie zabijają 1 ciosem (mityczne czy coś), pomocnicy niemal nie giną.
-
FIA Formula One World Championship
A po co ta szykana za tunelem? Tam by się dało wyprzedzać z DRS. Nie wytrzymał nerwowo jazdy 4-5 sekund powyżej normy. To niesportowe zachowanie, dziwne że nie jest karane (że nie ma przepisów). Mercedes i Red Bull porażka: -Merc nie wiem na co liczył, zjazd po 1 okrążeniu był oczywisty (pytanie było tylko czy podwójny i czy zaraz następny) -Tsunoda zrobił dobrze, ale powinien zjechać 2 razy, też by to odrobił. Powinni nakazać Tsunodzie okrążenia kwalifikacyjne, z naciskiem że Max jest szybszy o 10 km/h w ostatnim zakręcie i że to musi poprawić Nie mogli mu kazać rozbić bolidu, choć czemu nie? Czym to się różni od strategii RB i Williamsa? Tu Merc stracił chyba ze 100 sekund. To nie to samo co kiedyś Trulli 1:54 gdy rywale mogli 1:48, ot był wolniejszy i nie musiał przepuszczać, ci tylko udawali. Może na ten tor wprowadzić inne zasady pierwszeństwa w zakręcie i/lub zabronić pilnowania wewnętrznej.
-
FIA Formula One World Championship
Szkoda, że nie jak w mediach 2 zmiany opon - za jednym razem (co daje +4-5sek a nie +25). Ciekawe czy Mercedesy zjadą na okrążeniach 1 i 2 i potem na Hard do końca: -zysk jest ogromny, bo nie będą tracić czasu za wolniejszymi i ich dogonią -ryzyko też ogromne, bo Lando może ich zacząć dublować (to strata rzędu 1 minuty), a za nim kolejni i będą tracić po 2 sek na przepuszczanie -SC też może namieszać w tej strategii, ale za Hulkiem stracą potwornie dużo czasu, to może być po 2 sek na lap (min 1 sek). Jest też ryzyko czekania na SC i "darmową" zmianę, wtedy można wyjechać w tłoku i nawet Lando będzie tracić po 2-3 sek na lap. Podcięcie też bardzo trudne, bo wpadasz w tłok. A może ktoś wpadnie na pomysł drugiej zmiany na ostatnim okrążeniu tuż przed metą (jeśli ma ją blisko mety).
-
DIABLO IV
Raz na 15 godzin. Wszystkich spotkałem w sklepach. Udręka 2 nie istnieje, przynajmniej dla mnie, nie wiem jak odblokować (wymagane Doły 25, ale dostępne to max 20). W efekcie nie zrobiłem częstego osiągnięcia z Koszmary na Udręka 2 (z opisów wynika, że ludzie robili to np. na WT2 czyli 2 poziom - a nie 6 - i pewnie dlatego tak częste). Sama gra / fabuła to jest klepanie tego samego w kółko. Dość wciągające o dziwo, muzyka robi swoje. Ale daleko do zróżnicowanych misji w Wiedźminie czy Assassin (gdzie też misji jest co niemiara, ale nieco się różnią). Gra ma też skandaliczne skalowanie (pierwsza walka z World Boss powinna mi zająć 22 minuty, druga weszła w 7, trzecia ten sam boss a moja postać niemal ta sama i znowu 22 minuty). Na Udręka 1 przeciwnicy nie są groźni, ale odporność na ciosy mają ogromną więc Doły 2 na 20 to ze 2 godziny roboty - a trzeba to zrobić w 15 minut. Ogólnie gra ma tragicznie słaby samouczek i nic nie tłumaczy. W dodatku zmiany są co chwilę więc poradniki z yt dla Echo L. są na poziomie 100 (niemożliwym do zdobycia, max to 60), w dodatku tłuką ją błyskawicznie na 50% (gdy ja może 2-3%).
-
FIA Formula One World Championship
Ferrari pewnie już tak robi po tym gdy zobaczyli 0,5-0,6 sek przewagi McLarena na testach na początku sezonu. McL nie może bo mistrzostwo trzeba brać tu i teraz, a nie liczyć na to że potem być może będzie 5 z rzędu. Red Bull też musi walczyć o mistrza dla Maxa (następny sezon póki co wygląda na klapę z nowym silnikiem). Pisałem o całej stawce: w 9 okrążeń rozjechali się aż na 34 sek (17-ty), a tu zwykle jadą gęsiego w DRS. Zaś Lando jechał tempem Maxa po wyprzedzeniu Oscara (obaj nowe opony i czysty tor bez brudnego powietrza, zero dublowanych). Leclerc nie wiem czemu nie dostał kary 5 sek, oddał pozycję ale o wiele wiele za późno. Ale tak jak jego Albon nie był w stanie wyprzedzić tak samo nie dałby rady Piastriemu, może by go dogonił. Aston Martin miał szansę zdobyć coś bez farta, no to załapał się na ogromny pech i znowu Alonso ma 0 (zamiast np. 10 pkt), a szanse że Ferrari i Merc będą tak słabe są małe, raczej wypadek przy pracy. Choć i tak mają mniej pecha niż Racing Bulls którzy powinni być przed Astonem i Haasem (a mają aż 10 pkt straty czyli 5-10 dobrych wyścigów).
-
FIA Formula One World Championship
Przewaga McL jest niestabilna od ujemnej do ogromnej. Red Bull po szukaniu "wody do opon" szukał też wody do hamulców: https://f1.dziel-pasje.pl/news/41706/FIA-formalnie-potwierdzila-zgodnosc-bolidu-McLarena-z-przepisami-technicznymi Nie wiem co oni tam wymyślili, ale w sytuacjach przegrzewania masakrują rywali. Ale gdy jest chłodniej to już są na poziomie RB lub niżej. Chłodniej to nie tylko temperatura powietrza (ale to właśnie w 2 gorące wyścigi McL masakrował o 1 sek na okrążeniu), ale też typy zakrętów czy nawierzchni powodujące większe grzanie. Dzisiaj w końcówce Max zmasakrował rywali (9 okr po SC). To było 1,5-2 sek / okr przewagi nad innymi (poza McL, Lando stracił z powodu walki - potem 1 sek, a Oscar z powodu starych opon), to jest ta "taczka".
-
FIA Formula One World Championship
Było gorąco więc McLaren użył Tire Water: https://x.com/RBR_Daily/status/1918346855156420636 Ale mimo to tylko 3 zdublowanych (+2 lub 3 z odpadniętych) więc nie tak tragicznie jak kiedyś gdy np. 6-ciu zostawało czyli 14-tu zdublowanych. Lando znowu pokazał, że jest szybszy i znowu dużo stracił.
-
FIA Formula One World Championship
Stroll to jest potęga, taką taczką 14 pkt, dzięki niemu Aston jest siódmy. Podobno najlepsi kierowcy najlepiej wypadają w deszczu (nie wierzę w tę durną teorię). No to Stroll jest najlepszy, 2 najlepsze wyniki w deszczu, inni mogą się schować - dużo lepszymi bolidami niewiele lepiej. Alonso chyba się powiesi, teraz już 15 pkt musi zdobyć, taką taczką będzie ciułał po 1 pkt raz na kilka wyścigów. 1. Modele przewidują deszcz w okolicy (czyli nie taki pewniak, ale za to chwilowa mega-loteria). 2. A kto zyskał? Gdyby go puścili jak trzeba nie zyskałby ok. 1-1,5 sek, ponadto Kimi stracił 20 sekund (bo nie mógł zmienić kół).
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
A Sony? PS5 niedawno oraz PS3 dawno z 799 na 999 zł? 20 Mb/s u idiotów z Microsoftu to jest hicior, ważniejszy od ceny. Kiedyś wprowadzili to na Xbox 360 (na stałe), teraz ten złośliwy limit mam na XSX a ściągam teraz 70 GB i szlag mnie trafia. Czasem leci 300 Mb/s czyli pełny speed a czasem złośliwie blokowane na 20 (skacze 15-22). W tym czasie speedtest na Xbox leci 300, tak samo na PC, tak samo ściąganie pliku z Microsoftu, wszystko po kablu, na 100% łącze działa na full. To jest celowa i złośliwa robota. Zamiast ok. 0,5 godziny to 7,5 h. Ten limit wprowadzili w tym roku, ale często się nie włącza więc połowę gry ściągnąłem na full speed. Być może konsola wykrywa, że mam grę uruchomioną w tle (a nie mam), podobnie szlag mnie trafia, że Microsoft Store trzeba aktualizować co tydzień - znany bug (restart do fabrycznych i offline update nie pomaga).
-
FIA Formula One World Championship
Nie tak dużej, a kara za to to 10 sekund (tyle dostał Lawson z d*), święta krowa Max tylko 5 sek (że po starcie). Nie wiem skąd taka kara dla Lawsona, miał cały bolid przed rywalem i to dosłownie, a nie z boku, jedynie odrobinkę się nie zmieścił (gdy Max drastycznie i nie miał szans lepiej nawet gdyby Oscar zwolnił do 0 km/h w 0,001 s). To, że się nie zmieścił nie wynikało z wyprzedzania, gdyby mocniej zahamował też by się utrzymał tracąc 0,1 s. Nie pamiętam nazwiska, ale to Niemiec kiedyś ścinał szykany na chama nie zyskiwał przewagi (miejsca) bo był z przodu, ale przecież zyskiwał 1-2 sek i dostawał 0 kary. Sensacja tego wyścigu to różnice (tydzień temu też tak było, ale ponieważ 3 rodzaje opon więc niemiarodajne): -przewaga ok. 1 sek / okr nad środkiem stawki Williams, RB -przewaga ok. 2 sek / okr nad końcówką. PS. Ciekawe czy Alonso da radę pokonać potężnego Strolla 10 pkt w tym sezonie (durny deszczowy wyścig sfałszował wyniki więc Alonso i Racing B wyszli na tym marnie).
-
Wiedźmin 3: Gwint, Karty, Gracze
Ja tam żadnego przewodnika nie miałem i nie mogłem znaleźć gdzie go szukać. Ba gra nawet nie oferuje pomocy jak zrobić Młynek czy przełączać kieszenie lewo prawo. Ogólnie w grze chodzi o zbieranie kart, a że tego nie robiłem to było strasznie trudno, w tym przegapiłem 2 karty z siłą 15. Po skończeniu gry przejechałem się po sklepach i wykupiłem wszystko (czyli ok. 50%). 187 jest w dodatku Title Update czyli pewnie bez DLC (przynajmniej tak piszą na TA). Bardzo się z tym męczyłem mając braki w kartach, ale pomogło zdobycie 2 Rębaczy, razem 3, mają siłę zaledwie 5 ale dzięki wiązaniu 3 x 15 (i x2 róg co daje aż 90), 2 katapulty po 8 (rzekomo są 3, a może 3 miejsca zdobycia) dają aż 64 (+4 szpiegów trzeba wylosować min 2). Talia Potworów bezsensowna, najmocniejsza ale trzeba mieć wszystkie karty, wtedy jedna np. ściąga 5 więc gdy inni robili po 320 pkt to dla mnie było realne 3/5 np. 192 - ale tu wymagany kosmiczny fart, łatwiej wylosować 3 rębaczy i 2 katapulty. Gdy ktoś ma całą talię to wtedy 187 to łatwizna, z 1/2 lub 2/3 kart to już hardcore.
-
FIA Formula One World Championship
https://f1.dziel-pasje.pl/news/41452/McLaren-chce-poprawic-bolid-MCL39-aby-pomoc-Norrisowi-w-kwalifikacjach Tu masz stare wyjaśnienie problemów Norrisa. Zaś Yuki niestabilny niczym Perez, ten też czasem świetnie czasem dennie, ogólnie niestabilnie. Zobaczymy czy zrobi postępy, a to sam początek więc są szanse (w tym, że kiedyś mówił prawdę po testach że bolid mu pasuje). Co do startu to Norrisowi grozi pociąg DRS. Tu się wyprzedza łatwiej, ale nie wtedy gdy po starcie będzie Gasly, Kimi, Max, Lando, każdy kolejny szybszy, ale nie na tyle by pokonać pociąg (kiedyś Perez siedział ostatni w pociągu na 12 bolidów). Ogólnie rywale nie biorą pod uwagę walki z McLarenem więc chyba wierzą, że Lando ich zmiażdży. Wiele bolidów jest nie tam gdzie trzeba więc wyprzedzania nie zabraknie.
-
FIA Formula One World Championship
Teorie Russella o przewadze McLarena wynoszącej 0,6 sek okazały się nieprawdziwe (co prawda były drobne zmiany wytycznych, ale nie aż tak duże). Realna przewaga to rzędu 0,2s (może 0,3) a tyle Max może wyciągnąć gdy McL znowu koncertowo trwoni przewagę, a nic nie jest dane raz na zawsze. Red Bull rok temu też masakrował rywali na początku sezonu i wydawało się że zdobędą łatwo nr1 nr2, a potem klapa. Tu łatwo można zyskać 0,1-0,2 s i to wywraca sprawę. Ferrari to katastrofa, Leclerc czeka na nowe części. Jeśli jednak Max zdobywa 25 pkt to Ferrari zdobywając miejsca 4 i 5 zdobędą tylko 22 pkt (a ciężko liczyć na więcej).
-
FIA Formula One World Championship
Tylko Stroll został zdublowany! To wyjątkowy wyścig w historii, chyba nie było takiego, nawet zbliżonego. Te co były to z Safety Car, a to się nie liczy, gdy SC redukuje stratę np. 50 sek do kilku (czy paru okrążeń jak Buttona w Kanadzie). Kiedyś bez kłopotów gorsi tracili nawet po 3 okrążenia, a często dublowani wszyscy poza np. TOP6. No, wyciągnął te 0,2 sek, to świetny wynik, ale daleki do bredni, że jest lepszy o 0,5-1,0 sek od rywali. Deszcz był w okolicy, szczególnie tuż po końcu. Sprawdzałem dane radarowe. Modele też zapowiadały przejaśnienia na wyścig, co oznaczało ryzyko, że np. na 40 okrążeniu popada średnio do okrążenia np 47 i zrobi się mega-loteria. A że nie było loterii to wielu kierowców w komentarzach mówiło jaki to trudny tor do wyprzedzania. Sainz dał radę szybszym bolidem na Slickach vs Hardy, ale też jadąc w "pociągu DRS" (tu Hulk korzystający z DRS za Doohanem) miał kłopot, w efekcie stracił tak dużo, że strategia późnego zjazdu dała dużą stratę.