Sep
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Crimson Desert
Treść opublikowana przez Sep
-
W co teraz grasz?
Obecnie w The Legend of Heroes: Trails of Cold Steel. Bardzo fajny jrpg z turowym systemem walki (czyli to co lubie) i ciekawą fabułą, przynajmniej na obecną chwile. Gra jest jednak mocno przegadana i momentami potrafi przez to nużyć.
-
Europa League
Jak oni teraz biedni będą funkcjonować. Pieniążków z uefa nie będzie, Mioduski też nie ma, a te wielkie kontrakty pseudo gwiazdorów trzeba jakoś płacić.
- Biomutant
-
Power Rangers 2017 Movie
Zwiastuny mnie odrzuciły, ale jednak obejrzałem. No cóż jest biednie, odzwyczaiłem się od filmów gdzie przez 90% jego trwania mamy geneze powstania bohaterów. Jakieś tam dialogi i relacje są, ale zupełnie mnie to nie porwało. Gdyby jeszcze sceny akcji na końcu dały rade. Ale tu też jest słabo i bez ikry, ktoś ewidentnie nie miał na to pomysłu. Do obejrzenia i zapomnienia na drugi dzień.
-
własnie ukonczyłem...
Psychonauts - jakoś olałem ten tytuł za czasów ps2, więc nadrobiłem teraz jak dodali do ps store. Gry Tima Schafera zawsze mi podchodzą więc i tu nie mogło być inaczej. Największy plus to oczywiście sam pomysł na fabułę i wykreowany świat oraz realizacja poszczególnych "miejscówek" które zwiedzamy. Humor również jest wysokich lotów i podczas wielu dialogów czy tez wydarzeń nie idzie się nie uśmiechnąć. Najbardziej irytują sporadyczne bugi (pare razy się zaklinowałem między jakimiś przedmiotami) i sterowanie, szczególnie pod koniec gry. Ale to i tak nic bo swoim klimatem gra to nadrabia, choć sequel licze że będzie bardziej dopracowany. 8/10 Metro 2033 Redux - fajnie że tak dobrze zrealizowano ten tytuł i trzyma poziom wykreowanego w książkach uniwersum. Mamy typową liniową strzelankę bez jakichś udziwnień, ze słabym Si przeciwników, ale klimat niepokojących korytarzy metra jak i tego co na powierzchni jest naprawde dobry. No właśnie mogło by być trochę więcej sekwencji na powierzchni bo widok zniszczonej Moskwy również prezentuje się solidnie, no i są to jedyne miejsca gdzie jest więcej swobody jeśli chodzi o poruszanie się. Szkoda też że niektórych wydarzeń z książki nie wprowadzono, a przecież też by się sprawdziły jako dodatkowe etapy i gra była by dłuższa. Jasne jest wiele lepszych gier w klimacie postapo, bardziej złożonych, a tutaj jest po prostu dobra rzemieślnicza robota, w którą warto zagrać (jeśli ktoś czytał książkę to tym bardziej). 8/10
-
Europa League
I Arka zatonęła...
-
Cinema news
Nawet nie widziałem że robią tego remake. Ale reżyseruje Eli Roth, więc się obejrzy.
-
Champions League
I koniec Europa znów nie będzie podbita. Z taką grą to się można bawić w ekstraklapie.
-
Champions League
Dąbrowski z Jędrzejczykiem to jest drewno w obronie. Kabananga i ruka jak chce.
-
Cinema news
https://www.youtube.com/watch?v=E8LttobzeQ4
-
własnie ukonczyłem...
Journey - w końcu zaliczyłem ten tytuł choć długo się zbierałem. Przyjemna, można powiedzieć relaksująca podróż, pozostawiająca wolną rękę jeśli chodzi o interpretacje o co biega w tej przygodzie. Ale żeby temu dawać 10/10 i nazywać jakimś arcydziełem....no nie bardzo . Przynajmniej na mnie takiego wrażenia nie zrobiła. The Unfinished Swan - jako że pamiętałem początkowe fragmenty tej gry gdzie żeby widzieć dokąd iść rzucaliśmy kulki z czarną farbą myślałem ze gra jedzie na tym patencie przez cały czas. Na szczęście tak nie jest i każdy rozdział ma na siebie odmienny pomysł. Szału nie ma bo zagadki są proste, ale jak na 3 godziny zabawy jak najbardziej to ujdzie.
-
HORROR
The Devil's Candy (2015) - straszny szrot. Intryguje tylko z początku, później jest gorzej, ani nie straszy, ani nie dostarcza żadnych emocji. Film jest zupełnie nijaki. Nie polecam.
-
Europa League
No zwycięska passa polskich ekip się skończyła, ale wyniki i tak niezłe przed rewanżami u siebie.
-
własnie ukonczyłem...
Uncharted 3: Drake's Deception Remastered - trójeczke najbardziej lubię od momentu w którym aż do samego końca. Niestety jest to też moment od którego zaczyna się to czego nie lubię w tej serii, czyli upierdliwe kill roomy. W paru momentach na crashingu bywa naprawde srogo. Ale całościowo ta odsłona wypada bardzo dobrze, fajna lekka przygoda. Swego czasu stawiałem ją niżej od jedynki, ale teraz po odświeżeniu stwierdzam że jednak jest od niej lepsza. 8/10 Ratchet and Clank 3: Up Your Arsenal - rozczarowała mnie ta część. W dwóch poprzednikach na wielu planetach miałem ten efekt "wow ale tu fajnie, jak to wygląda, ładna panorama, tyle ruchomych elementów", a tutaj może z raz czy dwa coś takiego było. Planety nie powalają, i w ogóle wydają się dość skromne, pozbawione jakichkolwiek urozmaiceń (nawet nie ma wyścigów), a nastawione wyłącznie na strzelanie, strzelanie, strzelanie. Czasem miałem dość. Areny gdzie musimy bronić się przed przeciwnikami lub ich eliminować to tani zapychacz. Bronie, nie wiem czy tu doszły jakieś nowości, wydaje mi się że to wszystko już było poprzednio. Jedynie humor pozostał na swoim solidnym poziomie. Narzekam, ale gra się w to i tak przyjemnie, po prostu ta część jest o wiele uboższa od pierwowzorów, a tego nie lubie. Ale przedemną jeszcze Tools of Destruction i A Crack in Time więc jestem pewny że będę miło zaskoczony. 6/10
-
Wrzuć screena
Co to za tytuł, jakiś horror?
- PlayStation Plus vPS4
-
Reprezentacja Polski
W drugiej połowie angole dorzucą jeszcze dwie bramki i tak się skończy.
- God of War
-
The Evil Within 2
Świetnie że wyjdzie kontynuacja. Odświeże sobie pierwowzór przed premierą bo choć do ideału mu było daleko to i tak miał wiele fajnych momentów, no i sprawdzę sobie dlc, bo za pierwszym razem mi się nie udało.
-
DC Cinematic Universe
Bardzo udane te przygody Wonder Woman. DC podnosi się z kolan i idzie ku lepszemu, a Gal Gadot wypadła świetnie. Sceny walk kozackie a jeszcze bardziej je podkręcały te wszystkie akcje w zwolnieniu. Gdyby nie przedłużona końcówka i byłoby jeszcze lepiej. Ale i tak mocne 8/10 się należy.
-
własnie ukonczyłem...
Prince of Persia: The Forgotten Sands - oprócz sekcji platformowych i zabawie z cofaniem czasu oraz z mocą zamrażania wody, reszta wypada bardzo słabo. Walka to raptem trzy ataki na krzyż plus dopałki w postaci żywiołów, a do tego przeciwnicy nie stanowią żadnego wyzywania więc staję się ona dość nudna. Fabuła jak i lokacje również nie zachwycają. Może w w 2010 r. jak ten tytuł wychodził bardziej robił ale teraz jest po prostu bardzo przeciętnie. 5/10 White Night - na duży plus otoczka audiowizualna. Czarno-biała kolorystyka robi bardzo fajny efekt. Historia pana który rozbija się swoim autem o drzewo i postanawia zwiedzić mroczną posiadłość w poszukiwaniu pomocy jest dość łatwa do rozszyfrowania. Warto zaglądać w każdy kąt i czytać porozrzucane notatki żeby poznać lepiej całą fabułę oraz historie osób zamieszkujących dom. Zagadki są na normalnym poziomie, nie da się zaciąć, ale też przy niektórych trzeba pomyśleć chwile nad rozwiązaniem. Jako że zwiedzamy upiorny dom przez większość czasu oświetlając sobie drogę zapałkami można się z początku wystraszyć z 2-3 razy bo twórcy zastosowali typowe jump sceny, ale gdy już poznamy z czym mamy do czynienia gra się spokojnie. Porządny tytuł na dwa wieczory. 7/10
-
Marvel Cinematic Universe
Czekam bardziej niż na nowego Thora, bo Black Panther był najlepszą postacią w ostatnim Kapitanie.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Legia majstrem, to trzeci triumf z rzędu Realu w przyszłej edycji LM mocno zagrożony
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Guardians of the Galaxy vol 2 - troche gorszy od jedynki, ale ogląda się bardzo przyjemnie. Luźna atmosfera, sporo humoru. To chyba moja ulubiona seria z całego MCU, może dlatego że brakuje mi takich filmów dziejących się w kosmosie. 8/10 Assassin's Creed - mocny kupsztal. Ta seria przecież ma predyspozycje żeby zrobić na jej podstawie udany film, ale tu wybrano najgorszą drogę. Film jest chaotyczny, źle napisany, źle naświetlony. Sporo walk z hordami przeciwników (a gdzie jakieś akcje skrytobójcze?) i końcówka która jest nieporozumieniem. 3/10 Get out - nie przepadam zbytnio za filmami które od początku mocno sugerują nam odpowiedzi jak potoczy się fabuła, ale ten posiada pewną dozę oryginalności, no i niezły klimat pomylenia w pierwszej połowie. Ale jednak jest przehypowany. 7/10 Split - no nie porwał, spodziewałem się czegoś innego. Ale to przecież dzieło Shyamalana czyli kolesia którego filmy mają ciekawe założenia fabularne, do połowy są intrygujące, a później wszystko leci na łeb i się rozmywa. Gdyby nie kreacja McAvoya było by jeszcze gorzej. 5/10
-
własnie ukonczyłem...
Yakuza 5 - chyba najbardziej przegadana z całej serii. To co w czwórce się sprawdziło, czyli kilku bohaterów tak tutaj zupełnie rozwlekło rozgyrwkę. Długie wprowadzenia dla każdej postaci gdzie mało co robiliśmy mocno irytowało. Gdyby jeszcze te przerywniki prezentowały jakieś ciekawe akcje lub dialogi, ale większość to długie rozwodzenie się nad jakimś tematem, albo 10 minut dialogów, potem biegniemy w inne miejsce i znowu 10 minut gadania. Wątek Haruki to już mocna przesada. Z początku myślałem że to może być fajna odskocznia, ale gdzieś w połowie jej wątku już czytałem większość dialogów na szybko bo ileż można gadać o karierze piosenkarki i spełnieniu marzeń. Fabularne ta odsłona też stoi bardzo kiepsko. Liczba fajnych twistów ograniczona, tak naprawdę dopiero w finalnym rozdziale więcej się dzieje, choć i tak niektóre akcje jakie tam odchodzą są mocno przesadzone, no i trzeba być fanem tej serii żeby to akceptować. No ale 70 godzin z tą odsłoną spędziłem, bo jednak mamy aż 5 miejscówek, sporo różnych aktywności pobocznych, questy dla każdej postaci (niektóre naprawdę fajnie poprowadzone). Gdybym nie lubił tej serii pewnie bym odpuścił szybciej bo piąteczka potrafi wymęczyć. Teraz czas na Yakuze Zero, ale to za jakiś czas.