Heh, no żadnych nie przeszedłem w całości :>. Z Demonsami romansowałem, ubiłem kilku bossów i gdzieś gierka przepadła. Wtedy dużo gierek zaczynałem i nie kończyłem. Teraz mam trochę inne podejście, więc jak przyjdzie znowu kolej na jakieś Soulsy to powinienem być dużo wytrwalszy. W Dark Souls grałem i nawet starałem się przechodzić, z 10h miałem, Capra Demon był na tapecie. Raz, że było trudno i się trochę odbiłem a dwa, że wtedy sesja zbliżała się wielkimi krokami i jak już przyszło do nauki to gierki odstawiałem w kąt, a po paru tygodniach było ciężko znowu wejść w rytm i inne gry znowu odwróciły moją uwagę.
Tak, dokładnie, chodziło mi o wyłączenie serwerów. Sam nie jestem dużym fanem najazdów, ale coop jednak przydatna sprawa jak się dłużej gdzieś utknie, a do tego wiadomości zostawiane przez innych graczy i krwawe ślady naprawdę robiły klimat, przynajmniej mi.