Treść opublikowana przez smoo
-
Noob kupuje telewizor bądź monitor pod PS5/XSX
Jesli chodzi o widocznosc to plazma jest stworzona do pracy w okreslonych warunkach, i jest to fakt powszechnie znany - jest to dla jednych wada, dla mnie nie ma to znaczenia, gdyz plazme uzywam w sypialni do wieczornego grania i ogladania. Jesli chodzi o input lag to informacje podawane przez producentow i sprzedawcow mozesz wlozyc miedzy bajki. Zeby okreslic realny input lag potrzeba bardzo drogiego sprzetu i odpowiedniej procedury testowej , o ktorej pisalem w innym temacie. Pomijam juz fakt, ze te 50ms to osiagnieto chyba przy wlaczonym kazdym mozliwym polepszaczu obrazu i jeszcze troche dodano - dla mnie gra przy takim opoznieniu jest niemozliwa, i nie wydaje mi sie nawet realna. Ot, potega marketingu Co do ostatniego pytania: zaden z podanych przez Ciebie telewizorow nie wystwietla wiecej jak 60hz (szczegolnie, jesli laczysz je przez zlacze hdmi), a wartosc jest jedynie sztucznie podbita w celach marketingowych... Częstotliwość 200hz jest równa okolo 4ms - jest to absolutna abstrakcja jesli chodzi o telewizory produkowane w obecnej technologii (bylo to mozliwe za czasow CRT, ale taki wyswietlacz kosztowal majatek). Czyli na chlopski rozum - im wyzsza wartosc hz w dzisiejszym telewizorze, tym wiecej sprzetowych sztuczek zastosowano aby uzyskac ta plynnosc, a wiadomo jakie ma to przelozenie na input lag. Poczytaj sobie o tzw efekcie teatru w filmach - sposob jest bardzo podobny. Polecam przeczytac, co tak na prawde oznacza "wysoka czestotliwosc odswiezania" w dzisiejszych telewizorach http://en.wikipedia.org/wiki/Motion_interpolation Ostatecznie i tak trzeba by usiasc przed takim tv z padem w rece i odpalonym Quakiem, Tekkenem lub inna szybka gra i stwierdzic, czy da sie grac i jak to wyglada na tle innych odbiornikow.
-
Noob kupuje telewizor bądź monitor pod PS5/XSX
Sa jeszcze tacy, korzy lubia obraz naturalny, stonowany, a nie oczo(pipi)ny festiwal kolorow i komputerowo poprawianego obrazu jaki pokazuje sie w marketach na wystawionych ekranach lcd -a ludzie to masowo kupuja "bo kolory takie piekne, obraz taki ostry". Jakbys zobaczyl obok siebie profesjonalnie skalibrowane plazme i led'a to zobaczyl bys oszalamiajaca roznice. A na turniejach nie uzywalo sie lcd dlatego, ze maja "ostrzejszy" obraz (lol), tylko dla tego ze istnieje kilka modeli ktore oferuja prawdziwe 120hz (np samsung 2233rz) po polaczeniu przez dvi-d (a nie 60hz windowane software'owo do 120++). W Quake do dzisiaj turnieje rozgrywane sa na CRT, ktore pod tym wzgledem bija na glowe i plazme i lcd. I nie, nie jestem fanboyem plazmy. Jestem raczej przeciwnikiem wciskania graczom kitu jakie mialo miejsce przy wejsciu na rynek monitorow lcd - sa one fajne pod wzgledme ekonomicznym i idealnie nadaja sie do ogladania tabelek w excelu lub filmow sredniej jakosci - lub dla kogos, kto wczesniej w zyciu nie wizial na oczy nic lepszego.
-
Diablo III (X360/PS3)
Nie szkodzi, D2 ruszy na kazdym kompie ktorego znajdziesz w dowolnym dzisiejszym domostwie. Po prostu dla mnie D3 w obecnej formie nie jest warte zakupu.
-
Diablo III (X360/PS3)
Jak komus sie spodobalo demo to proponuje sie wstrzymac z zakupem do czasu wyjscia dodatku, a w miedzy czasie kupic sobie na allegro klucze do D2+LoD i pograc w prawdziwe Diablo.
-
Spis posiadaczy PlayStation 3
Witam PS3 slim 500gb PSN id: smoo__ Gry: Tlou, Tekken, GTA5, Zen pinball 2, zawartość PS+ i inne.
-
Diablo III - something is coming!
Jest wyciek co do zawartosci dodatku do D3. Pojawia sie meidzy innymi laddery! Pierwsze wrazenie - mind = blown. Wciaz pojawia sie nowe info. Uwaga - mega spoilery. http://www.diablofans.com/news/2019-spoilers-ahead-diablo-iii-expansion-reaper-of-souls-datamining-post-bosses-game-modes-clans-ladders-and-more/
-
input lag
W domu tego nie zrobisz, gdyż potrzeba do tego specjalnego lub drogiego sprzetu. Sam dobrej klasy monitor CRT jest praktycznie nie do zdobycia na dzien dzisiejszy. Wzmianke o Codzie i BF z grzecznosci przemilcze . Btw, jesli ktos nie doswiadczyl nigdy gry na dobrym CRT w Quake w 125fps i 120Hz, to nie ma nawet pojecia, jak gow.niana technologia pod katem plynosci i laga jest LCD. Nie wierz tez w dane odnosnie laga ktore podaja producenci. 6ms lag to bzdura. Jesli taki monitor chodzilby z prawdziwa czestotliwoscia 125hz (a nie w 60hz podbitych sprzetowo do 120hz, jak w 99% odbiornikow na rynku) to rownaloby to sie opoznieniu wielkosci 8ms (4ms dla 250hz, itd..). Na rynku znajduje się jedynie kilka monitorow oferujacych prawdziwe 125hz, np Samsung 2233rz, LG W2363D, Viewsonic VX2268WM i sa to w wiekszosci leciwe konstrukcje. Niektore z nowych LCD posiadaja tzw Lightboost, ktory przybliza responsywnosc matrycy bardziej w kierunku CRT, ale szczegolow nie znam, gdyz od dluzszego czasu nie interesuje sie tematem.
-
input lag
Zeby zmierzyc realny input lag, powinienies miec porzadny monitor CRT podlaczony rownolegle ze sprawdzanym sprzetem do kompa, a nastepnie zapuscic specjalny program z zegarem i robic zdjecie obu monitorom w tym samym momencie odpowiedniej klasy aparatem.... Oczywiscie w domu raczej tego nie zrobisz Zarowno plazma jak i lcd maja duzo wiekszy input lag od crt wiec porownujac je do siebie mozesz co najwyzej zmierzyc roznice miedzy nimi. Natomiast plazmy ogolnie maja nizszy input lag od lcd (szczegolnie takiego laptopowego) wiec wynik jest prawdopodobnie prawdziwy.
-
Final Fantasy X HD
Fajnie, jakby poprawili troche gre w blitzball (farmienie broni dla Wakki, nie pamietam co tam dokladnie bylo skopane, ale mialo zwiazek z losowaniem zawodnikow albo nagrod za zwyciestwa), i mogli by wywalic te bzdury typu unikanie pioruna xxx razy zeby zdobyc bron dla Lulu. Poza tym, zapowiada sie spoko.
-
Jaką grę wybrać?
Oczywiscie, ze tak. Sam kupilem w tej wyprzedazy, a wersje na plycie ktora posiadam opchne - denerwuje mnie wkladanie plyty z gra zeby pograc pol godziny.
-
The Last of Us
Jest taki perk i jest on w moim odczuciu pierwszą rzeczą którą powinni zmienić lub wywalić z tego multi przy okazji balance patcha. Niech się zdecydują - albo nie ma widzenia przez sciany w multi w ogóle, albo mają tą możliwość wszyscy.
-
XCOM: Enemy Unknown
Rozwala mnie narzekanie na trudnosc tej gry. Remake jest o wiele prostszy od oryginalu, a randomowosc strzalow to jeden z najlepszych jej elementów. 90% zgonow spowodowanych nieudanym strzalem to wina gracza, a nie gry. Wlasnie skonczylem swoj pierwszy playthrough na classicu i stwierdzam, ze to najlepszy remake klasycznego hitu (razem z Resident Evil Remake). Po skonczeniu, od razu zabralem się za classic ironman - tutaj dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa. Juz nie moge sie doczekac starcia z trybem impossible. Gra ma swoje minusy, glowny to mala ilosc map oraz brak ich randomowosci. Brakuje mi tez tego charakterystycznego klimatu lat 90'tych znanego z oryginalu (i wspanialej muzyki z wersji z psx'a). Do tego zdarzylo mi sie pare bugow z zacieciem sie gry. Ponizej gameplay z dodatku: Swietnie to wyglada. Dodatek z pewnoscia wprowadzi troche zmian w balansie gry, glownie powinni oslabic snajperow ze squadsight, gdyz czyni to gre zbyt prosta od pewnego momentu. Czekam podekscytowany na to rozszerzenie.
-
Resident Evil 6
Pod koniec roku ma podobno wyjść wersja w stylu "gold", więc jeśli ktoś chce kupić to raczej będzie czekać (ja tak robie).
-
Diablo III - something is coming!
To tyle, jesli chodzi o loot patch na jesień Trochę mało rewelacji jak na expansion, moim zdaniem. I kompletny brak wzmianki o ladderze. Jeśli nie będzie laddera, to ta gra i tak będzie martwa, bo dodatek starczy na miesiąc grania i podjarka się skończy, podobnie jak przy podstawce. No, ale miejmy nadzieję, że nie pokazali jeszcze wszystkiego.
-
Osiągnięcia i Trofea
Zapewne trofea fabularne są ukryte, więc będzie ich więcej. Niestety, R* znów dał beznadziejne trofki za multi, czyli będzie znów wielki grind, a następnie boostfest. Słabo.
-
Civilization V
Jeśli się ogląda kogoś, kto umie grać, ma coś ciekawego do powiedzenia i przede wszystkim nie irytuje swoją (nene)owatością, to Civka jest świetną grą do oglądania. Polecam obczaić filmiki np tks2103 lub TheMeInTeam - od nich uczyłem się grać w Civ4. A ci youtubowi pseudocelebryci to dla mnie niezrozumiałe zjawisko i przyczyna, dla której omijam youtube'a szerokim łukiem. Co rusz wyskakują jakieś żenujące badziewia jak te powyżej, że nie wspomnę o tivoltach, pewdiepajach, mariomonikach czy innych gów.nach. Jak bardzo trzeba mieć smutne życie, żeby oglądać jak jakieś lamki "graja" w gry i starają się być nieudolnie zabawni?
-
PlayStation Plus
Ja bym przygarnal jakiegos jrpg - z tego co pamietam, nigdy wczesniej nie dawali nic z tego gatunku, a ludzie raczej o to prosza. Moze Tales of Graces F?
-
Platinum Club
Nie. Vanquish wymaga wysokich umiejętności manualnych, błyskawicznego podejmowania decyzji, dużego skupienia i sporego ogrania w dynamicznych strzelankach (np. Quake). Samo nauczenie się na pamięć plansz to tylko podstawa, a nie warunek ich zaliczenia. Catherine to wyuczenie się na pamięć rozwiązania zagadki i odegranie jej zawsze w ten sam sposób (lub nauczenia się schematów rozwiązania układów, oraz umiejętność ich dostrzeżenia). Nie da się porównać tych gier. I Vanquish jest trudniejszy.
-
Platinum Club
O Vanquishu rozpisalem sie pare stron temu. Jesli jestes przyzywczajony do dzisiejszych "skillowych"gierek gdzie przeciwnicy wychodza pod lufe albo siedzi sie godzinami ze snajperka w krzakach to sobie odpusc. Catherine to głównie pamięciówka (if u know what i mean ;]), co mnie osoobście zniechęciło do tej gry - nie cierpię uczenia się na pamięć gier.
-
Batman Arkham City
Przecież sporo tego jest w AC Poza tym, twórcy niedawno twierdzili że coś jest wciąż nie odkryte w tej części, ale nie wiem ile w tym prawdy (wersję pecetową na pewno fani już dawno rozwalili na czynniki pierwsze analizując każdą teksturę piksel po pikselu)
-
PlayStation Plus
Niby fajnie, ale jak Sony zacznie płacić kary za takie wtopy, to może się negatywnie odbić w przyszłości na zawartości plusa. Podejrzewam, że jutro ktoś robotę i tak straci.
-
Wybór myszki
Nie widziałem X748 więc się nie wypowiem w tej kwestii. Natomiast w porównaniu do innych myszy, jest identyczna jak MX500/510/518 i minimalnie większa (wyższa) od IE3.0 i Razera DA.
-
Wybór myszki
Dwie uwagi co do G400: 1. To bardzo duża mysz, więc proponuje się wybrać przed zakupem do sklepu i sprawdzić, czy dobrze będzie Ci leżeć w dłoni. 2. Jeśli G400 to tylko wersja rev2, gdyż w pierwszej wersji sensor posiadał tzw. angle snapping czyli lekką kompensację ruchu. W casualowym graniu raczej nawet tego nie zauważysz (90% myszy ma takie "dodatki"), ale jeśli przywiązujesz wagę do detali to warto dopytać sprzedawcę który to model (po szczegóły odsyłam tu http://www.overclock.net/t/1255817/how-to-get-a-logitech-g400-without-angle-snapping ) Co do wielkości podkładki to pamiętaj, że niższe sensitivity = niższe dpi = wyższa precyzja . A takie granie wymaga powierzchni do operowania gryzoniem. U mnie przy bardzo podobnym setupie wygląda to mniej więcej tak:
-
Wybór myszki
Z myszek w tej kwocie najlepiej rozejrzyj się za używaną MX518. Czasami trafiają się nowe MS IE 3.0, ale to loteria bo swego czasu rynek zalała masa podróbek. Warto też rozejrzeć się za Logitechem G400s, ale z tego co na szybko widziałem sprzedawcy nie podają czy mają w ofercie wersję "s" czy pierwotną, więc trzeba by dopytać. Jeśli zdecydujesz się na mx510 lub ie 3.0 to warto podkręcić w Windzie częstotliwość usb na 500hz ręcznie (starsze sterowniki nie miały tej funkcji, może teraz ją dodali). Będziesz miał wtedy gryzonia przewyższającego pod każdym względem nówki warte ~200zl. Z podkładek Qck+, ale lepiej dozbierać do ~100zł i wziąć QCK Heavy.
-
Platinum Club
Praktyki wyniesione z Quake wiążą się z ogarnianiem dynamicznej walki i multum rzeczy na których trzeba się skupić na raz. Wyobrażam sobie, jak zagubiony musi się czuć ktoś kto odpala Vanquisha grając do tej pory tylko w ślamazarne casualowe strzelanki typu BF czy CoD. Jeśli chodzi o ilość podejść które robiłem - głównie było to poznawanie mapy, spawnów i ogarnięcie kolejności eliminacji wrogów. 6 wave zrobiłem bodajże za 4 czy 5 podejściem w którym udało mi się ubić te cholerne kulki w ciągu pierwszych 15 sekund - i to jest imo ponad 50% sukcesu w tym challenge. Generalnie grałem "na żywioł" czyli improwizując i dostosowując się do sytuacji - z wyjątkiem wave nr 4, na którego sposób sprawdziłem u paru gości na youtubie, ale praktycznie żaden nie daje 100% gwarancji przeżycia. No i w wave z Romanovami trzeba zacząć za kamieniem i jest bezpiecznie, ale minus jest taki że mogą zniszczyć prawie całą mapkę i osłony bez których później może być ciężko. Po kilkunastokrotnym powtórzeniu (czy tam 30 krotnym, nie liczyłem) powtórzeniu challenge 6 pierwsze 3 wavy to pod względem trudności praktycznie 1/10 (pierwszy wave można zrobić niemal nie patrząc na ekran a tylko na słuch i spoglądając na mapę), trzecia to myk z kamieniem i disk launcher czyli banał, drugi z kolei dawał masę frajdy gdy jechało się Bogeya jak szmatę na różne sposoby. Rozumiem do czego pijesz mówiąc o ocenianiu przez pryzmat doświadczenia w bijatykach czy strzelankach - wszystkie umiejętności można sobie wyrobić, a zdobyte w ten sposób doświadczenia przydają się w przyszłości. Ja np nie cierpię uczyć się czegoś na pamięć i powtarzać w kółko - stąd rzeczy typu triale w MvC3 są dla mnie katorgą, gdyż to powtarzanie w kółko pewnej czynności jak małpa do perfekcji (czynność która de facto nie rozwija w żaden sposób, a jest bardziej jak odegranie piosenki na instrumencie). Z gier które posiadam w swojej kolekcji i uważam za trudniejsze do zrobienia niż Vanquish to np: GT5, NG3RE (tak, wiem że można zrobić po taniości spamując kosę, ale nie mam ochoty się tak męczyć), MvC3 (męczarnia z trialami, online w którego praktycznie nie gra nikt tylko weterani), Mortal Kombat (wymaxowanie wszystkich wojowników i ponownie online) czy nawet Zen Pinball 2 w którym zdobycie 100% to setki godzin spędzonych na nauce stołów i niezbędna odrobina farta itd...