-
PSX EXTREME 347
I znowu temat Burnouta wraca, sorry chłopaki! @Nomen dubium odpaliłem sobie wczoraj Burnout: Legends na Vicie i naprawdę w porównaniu do Dominatora to jest jakaś inna klasa gier. Dominator - w pełni AA tytuł, a Legends? Wyprany, wręcz budżetowy produkt. No oczywiście dalej fajnie się gra, wiadomo, że w 2005 to było spełnienie marzeń, aby mieć Burnouta Trzeciego w kieszeni, ale jednak przeskok jakościowy jest niesamowity. Chociaż przy okazji Dominator jest prostszy, bo w Legends nieustannie w coś wjeżdżam, a to w barierę, a to w jakiś dziwnie ustawiony przez developera słupek. Obie gry warto sprawdzić, jednak jak ktoś chce zobaczyć przenośnego Burnouta - niech lepiej nie sięga teraz po Legends, bo może się trochę zrazić wszechobecnym archaizmem, za to Dominator to gra, która równie dobrze mogła zostać wydana w 2015 roku, jak i w 2007 IMHO.
-
PSX EXTREME 347
W sumie dobrze byłoby zrobić taki RetroZgrentgen dla niektórych gier, niekoniecznie od razu dla Dominatora (zdaję sobie sprawę, że nie każdy w Redakcji może lubić gry arcade - mi to zostało jeszcze z czasów DeCe, dlatego mam tak gigantyczny sentyment do dzieł Criteriona i pochodnych i do dzisiaj mam żal do wydawcy, że ani jedynka, ani dwójka nie zawitały na Makaronie, ale to temat na inną dyskusję). Chociaż gdyby jednak Szanownej Redakcji się chciało, to pewnie, chętnie poczytam! O Dominatorze to ja mogę długimi godzinami prawić, także lepiej nie zaczynajmy w przyszłym wątku dotyczącym #348! Czyli Tobie również tak się wydaje, że tam jakoś było łatwo? Ano było, pamiętam. W Dominatorze faktycznie, poziom trudności jest dość dokręcony, ale wystarczy szybki reset, żeby zacząć idealny run w Maniacu czy po prostu pilnowanie drogi, żeby w nic nie walnąć jak jedziemy na 10-tym dopalaczu z rzędu. No mało jest gier, które tak pompują adrenalinę, oj mało. A tak jak już tu jesteśmy zgromadzeni wokół Burnouta. Mam PSVitę i w sumie na niej gram sobie w Dominatorka, ale powiedzcie mi, jak najlepiej w 2026 odpalić tę wersję z PS2 na TV? Akurat mam 77'', więc wypadałoby ogarnąć dobrze wygładzanie itd. Jak to najlepiej zrobić? Przerobiona PS3/PS4 czy po prostu PS2 Slimka z jakimś modułem pod HDMI? Chciałbym w tym życiu jeszcze zobaczyć ten tytuł w jednak ładniejszej formie, na większym ekranie. No to prawda, fartnęło się starej Czarnulce pod koniec życia. Dominator, Arctic Edge, Wipeout Pulse, Ratchet, Secret Agent Clank... Czyli jak ktoś kupił na premierę, miał szansę grać w naprawdę mocne tytuły przez... 10 lat! Dostajesz konsolę na komunię, a potem do 18-tki wlatują same bangery. Ale to była petarda-konsola.
-
PSX EXTREME 347
Ponieważ jeszcze listonosz nie jechał obok mojej skrzynki, pobrałem na szybko PDFa #347, aby skonfrontować swoją opinię z opinią @Piechota odnośnie Dominatora. Ocena jaka jest, każdy widzi, natomiast gdybym ja miał pisać recenzję i wystawiać swoją notę - to byłaby co najmniej dziewiątka. Dziewiątka z plusem to może trochę za dużo (może z maleńkim), bo faktycznie w 2007 roku niektórzy mogli być dość zmęczeni formułą stworzoną przez Criterion, a przypieczętowaną przez to "studio B", ale to dalej - mocna dziewiątka z mojej strony. Trochę nie rozumiem oceny Sz. P. Redaktora, skoro w recenzji są niemal same peany - a to fajna muzyka, a to fajna grafika, a to rozkurwiające mózg i gałki oczne tempo rozgrywki. Czyli - zagrało wszystko, a tutaj takie cuda w oceniaczce? Mam nadzieję, że mieszkasz Pan w bloku, to bomby kurierem nie wyślę (mogliby zginąć niewinni ludzie). Odniosę się też trochę do jednego ze wskazanych minusów - czyli zaledwie kilku map. W Revenge miałem wrażenie, że tych tras jest... jeszcze mniej i są one mocno wyprane z kolorów. Dodatkowo na PSP - o czym nie było w recenzji, bo w tej jest błędna informacja, że gra wyszła na PS2, Xboxa, GC i PC - można pobrać (już niestety tylko z nieoficjalnych źródeł, long live PKGj) dodatkowe dwie trasy w formie DLC. Zresztą trochę Autor wyszedł od tego, że gra była robiona z myślą o PS2, co w mojej opinii trochę mija się z prawdą. Developerzy musieli brać siłą rzeczy pod uwagę mniejszą i młodszą siostrę, więc osobiście pamiętam, że wszelkie zapowiedzi były stricte pod PSP z wielkim zadowoleniem, że gra wyjdzie "też" na PS2. Zresztą trochę podobnie, jak moja druga ulubiona ścigałka ever, czyli Motorstorm: Arctic Edge (AHHHHH, ILE SIĘ W TO NACIORAŁEM; liczę na retro-reckę!), gdzie PS2 będąc w drodze do kostnicy jeszcze przypadkiem dostało fajny i zgrabny tytuł, ale (chyba) już bez online. No i ten poziom trudności. Myślałem, że piszesz, że gra jest za łatwa, ale dopiero po przeczytaniu dwa razy zrozumiałem, że wydawała Ci się za trudna. Jak jedziesz na tytułowym burnoucie przez większość trasy to jasne, że SI i tak będzie Ci siedziało na dupie, ale cały pic na tym polega - aby nie dać się "zdominować" ;] Dla mnie, ale jak mówię - przegrałem w to co najmniej pod setkę godzin, a i zaraz odpalę na PSV - jest to dość prosty już tytuł, to chyba pierwsza gra, w którą gram na pamięć i przy której wykształciłem tę mityczną pamięć mięśniową, znając niemal już każdy zakręt (nawet pod latach jak w zeszłym roku odpaliłem zdziwiłem się, że udało mi się pyknąć 100k w Maniacu, gdzie było 30k potrzebne na złoto). Co jeszcze? Niepotrzebne narzekanie na to, że to Burnout nie od rodziców Burnouta. Developerzy dostali wszystkie klocki gotowe, wystarczyło sklecić fajną budowlę - i sklecili. Gram sobie ostatnio w takie Oracle of Seasons i dla mnie kompletnie nie jest minusem fakt, że stoi za tym Capcom, który jednak gotowe assety dostał w spadku po Link's Awakening. Tutaj to nawet plus, bo autorzy mając gotowe materiały podeszli do tworzenia gry bez większej presji. Także w ramach krótkiego podsumowania - oceny Sz. P. Redaktora nie rozumiem i nie szanuję, dla mnie jest zdecydowanie za niska, bo to top racerów tamtej generacji - ale dziękuję za podjęcie rękawicy do wspólnej dyskusji! Tymczasem wracam odkrywać kolejne skróty!
-
Splatoon Raiders
Czy jak nie gram (i nigdy nie grałem w Splatoona) online to będę się dobrze bawił?
-
PSX EXTREME 347
Dziękuję, już szykuję się na gorącą dyskusję o wyższości Dominatora nad Revenge!
-
PSX EXTREME 346
To muszę się przyznać bez bicia, że grałem TYLKO w wersję mobilną. I dla mnie tam było idealnie, choć czasem zęby swędziały od niewygładzonych krawędzi niektórych tekstur Wydaje mi się, że była większa płynność/rozdziałka. Co jednak wyróżniało mocno to możliwość ładowania własnych utworów! Ech, młodzieńcze czasy! I tak i nie. Jakoś w Revenge było tak szaro-buro, paleta kolorów rodem z Detroit z 30% bezrobociem z lat 90-tych. Dominator mocno odmienił tę stronę i aż chciało się grać, ale byłem wtedy psychofanem dwójki, która zawsze wydawała mi się taka "wakacyjna". Ale zaraz zaraz... Jakie retro, Panowie? To już...? Czyżby czas na kolonoskopię?
-
PSX EXTREME 346
Tutaj czuję się wywołany do tablicy, jako że spędziłem w Dominatorze dziesiątki (pod setkę!) godzin. To moja ulubiona gra na PSP, a w rankingu Burnoutów - Top #1. Mimo, że na początku faktycznie, czuć, że jest ździebko inaczej, niż w takiej trójeczce, to Dominator jest moim ulubionym przez właśnie swój unikatowy styl jazdy, doskonały feeling prędkości i mocy pojazdów, mega OST oraz nieustanny progress (nawet jak nie wygrałeś, zawsze jesteś bliżej od odblokowania nowej klasy wyścigów). Jedyny minus, jaki mogę zarzucić, to brak trybu Crash. W moim osobistym rankingu właśnie przez Crash Mode drugie miejsce przypada Burnoutowi Drugiemu, potem Revenge (wersja z Xboxa, obowiązkowo!), a dalej właśnie biedna, w porównaniu z następcą, trójeczka. W Dominatorze ograłem nawet DLCki, tak bardzo uwielbiam ten tytuł. Do tej pory mam go na Vicie, kiedy odpaliłem go zimą tego roku, okazało się, że nie potrafię zapomnieć, jak się jeździ. Dla mnie Dominator to kwintesencja racera arcade i nie wydaje mi się, żeby coś go przebiło kiedykolwiek (chociaż Forza Horizon 3 była blisko, choć to kompletnie inne gry).
-
PSX EXTREME 346
No i to teraz mamy kosę, Jutrzen! Grammarnazi Cię dojedzie, nie znasz dnia, ani godziny!
-
PSX EXTREME 346
youtube -> YouTube Zeldą -> The Legend of Zelda
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Czekam na numer już dwa tygodnie, chyba wczoraj nawet minęło 14 dni od wysyłki. Do tej pory miałem raz taką sytuację, że dostałem przesyłkę po tak długim czasie (w końcu nie wytrzymałem, pojechałem do kiosku, a w drodze powrotnej akurat minąłem się z listonoszem, więc tu musiała być zorganizowana akcja Pereza ;) ). Zastanawiam się, jak temu przeciwdziałać. Cenię sobie mocno dostawy do skrzynki, więc nie chciałbym jednak przejść na opcję z Paczkomatami. Czy jest jakaś opcja, aby wymusić na PP traktowanie pewnych przesyłek bardziej priorytetowo? Zastanawiam się też, jak znaleźć odpowiedź, gdzie w łańcuchu dostaw jest problem. Czy to bardziej na poziomie lokalnym jest zastój i listonosz zaniemógł, czy może raczej oddział wojewódzki olewa temat i traktuje przesyłki marketingowe dość luźno? Wiem @Perez , że to temat rzeka, ale może coś wiesz w tej kwestii i/lub przepychałeś się z przedstawicielami Poczty Polskiej nie raz?
-
PSX EXTREME 346
Jutrzen, jakie musisz mieć smutne życie - serio, żal mi jest Ciebie
-
PSX EXTREME 345
I co tam Jutrzen, teraz będziesz wchodził na mój profil i reagował na każdy mój post? Nawet mi Cię nie żal, chłopie.
-
PSX EXTREME 345
Jutrzen, znawco - cala scena graczy w HoMM3 mówi, że gra w Hirołsy. Coś jeszcze? Nie musisz być tutaj z nami kolego, skoro aż tak bolą Cię te błędy językowe.
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Mam taką małą sugestię. Może warto byłoby osobom, którym kończy się prenumerata, w ostatniej/przedostatniej przesyłce wrzucić do paczki unikalny kod zniżkowy na przedłużenie? Mogłoby to podnieść wskaźnik przedłużeń, jeżeli sądzisz @Perez że jest on za niski. PS: W sumie mnie się kończy powoli i próbuję tutaj coś ugrać
-
Przyziemne marzenia, cele
A skąd masz takie zdanie? Złożyłem zamówienie, jestem po jeździe próbnej Modelem 3 RWD - i generalnie to niesamowite, kosmiczne wręcz auto. Fakt, że nie miałem do czynienia z innymi elektrykami, ale tutaj to wszystko pasuje idealnie do siebie. Może czegoś nie zauważyłem?