Treść opublikowana przez agst
-
Dragon Quest VII reimagined
Gra jest mega przyjemna i przypomina jrpg z czasów PS1, ale ze wszystkimi qol, dla mnie to jest super sprawa. Faktycznie póki co jest jednak trochę za łatwo nawet na trudnych mobkach, zdecydowanie lepszy balans był w DQ11 i mam nadzieję, że w 12 znowu to wróci, bo jednak frajda większą jak trzeba coś pokombinować z bossami.
-
Dragon Quest VII reimagined
Pewnie zależy czy jesteś fanem oryginału, bo podobno trochę jest pociętych rzeczy. Ja akurat w VII na PS1 nie grałem, więc mi nie będzie przeszkadzać. Dodatkowo, poziom trudności podobno jest niski, ale pewnie większość nie ustawiła silnych potworów, a potem narzekają. Nie ma co patrzec na ta średnia, jest niższa niż np. FFXVI a to dla mnie był crap niesamowity, nie wierzę że DQVII nie będzie lepsze, przynajmniej dla mnie.
-
Jaki masz backlog?
Backlog mam spory, był czas że mnie to przytłaczalo i chciałem go likwidować kosztem nowości etc. To nie był dobry pomysł, bo ilez to razy grałem w coś, a tak naprawdę miałem ochotę pograć w coś czego nie miałem, ale żal kupować bo przecież mam gry w backlogu. U mnie takie podejscie się nie sprawdziło kompletnie. Dlatego od jakiegoś czasu gram w to na co akurat mam ochotę, jeśli to nowość i trzeba kupić, to po prostu kupuje i mam gdzieś backloga. Takie podejście mi pomogło w przechodzeniu większej ilości gier niż wcześniej. Także paradoksalnie backlog jest mniejszy, bo dochodzi tam mniej nowości. How long to beat używam jak na horyzoncie mam jakąś grę i chce zobaczyć czy się wyrobie z obecną, przydatna rzecz.
-
Dragon Quest VII reimagined
Ja grając w XI czułem się jakbym ogrywał jakiegoś jRPG z czasów PS1 ale z piekna grafika i z różnymi Qol. Dla mnie taka mieszanka była świetna i smakowała wybornie, także polecam.
-
Dragon Quest VII reimagined
Fajnie rozwiązali poziom trudności, zrobiłem sobie wszystko na normal, tylko potwory na trudniejsze i nawet spoko to wychodzi. Będzie grane. 👍
-
Clair Obscur: Expedition 33
Gra wygrywa bo jest po prostu powiewem świeżego powietrza w giereczkowie, a zwlaszcza w jRPG. Oczywiście systemowo nie robi niczego nowatorskiego, ale doprowadza do niemal perfekcji to co już było, plus pokazuje SE, że mapa świata to nie jest coś co było modne tylko na PS1. Zresztą w Rebirth w końcu do tego wrócili na ogromną skalę i mam nadzieję, że nie zrezygnują z tego. Dodatkowo, jest to świetnie napisana gra, ma wciągająca, tajemnicza fabułę, która po rozwiązaniu ma sens, a nie jest wydmuszka. I cudowne dialogi, które sprawiaja, że ciężko nie lubić postaci, które się przewijają przez całą grę. Muzyka to też top, no wszytsko tu zagrało od początku do końca. Takie perełki trafiają się raz na jakiś czas tylko, więc dobrze że ich doceniają wszędzie gdzie się da. A gdyby ta gra została zrobiona przez SE czy innego Atlusa to średnia na meta pewnie też by wywaliła skalę, ale niestety nie było dodatkowych punktów za znajomości. 😉
- Saros
-
Resident Evil 9 Requiem
Jak wjechał kopniak to poczułem się jak w RE4, pięknie. Trzeba będzie to sprawdzić.
- Saros
- DualSense i PSPortal
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tamten im rozwalił serwery, to pewnie dlatego teraz skromniej. 😉
-
Persona 5
No właśnie Metaphor mi bardzo się spodobał, więc stwierdziłem że tu bedzie podobnie i na początku tak było (poza QoL, które w Refantazio są świetne), ale im dalej w las tym jest gorzej i gorzej, niestety. Nie lubię zostawiać gier po 50h, więc pewnie spróbuję jeszcze trochę pomeczyc. Faktycznie, muszę sprawdzić SMT jeszcze.
- Persona 5
-
Persona 5
50h, pałac futaby skończony i coraz więcej myśli, żeby to odpuścić. Jak ta gra jest przegadana to jest aż niemożliwe, no nie da się tego wszystko słuchać/czytać. Czasami to muszę wyłączyć bo oczy się kleją. Czytałem, że jeszcze jakieś 50h i z tego pewnie z 35h klikania i ziewania, bo nie sądzę żeby coś się zmieniło. Duży zawód, myślałem że bardziej mi się spodoba, bo Metaphor był świetny, tylko trochę przegadany, to co się tutaj odwala to jest jakaś masakra.
-
Persona 5
Gram wlasnie w tę grę i jest to moja pierwsza Persona (wcześniej grałem w Metaphor) i jak gra jest dobra i wciąga tak strasznie irytuje przegadaniem i po 30h już zaczynam czasami przyspieszać wszystko, bo jest po prostu nudno i człowiek tylko czeka na dalszy rozwój wydarzeń, który nadchodzi co najmniej o dwa dni za późno. Brakuje mi też kilku rozwiązań, które już były w Metaphor, no ale to zrozumiałe bo jednak gra wyszła wcześniej. W każdym razie, gra się dobrze, pałace są spoko, ale z tych 30h, które już rozegrałem to 10h było zbędne i proporcja ciągle się pogarsza. No nic, gram dalej bo główna fabuła jest dość ciekawa plus lubię infiltrować pałace.
-
Dragon Quest VII reimagined
Co powstaje jakiś remake od SE to się słyszy, żeby w końcu ruszyli z Chrono Triggerem i naprawdę jestem ciekawy kiedy to zrobią i jaki będzie odzew. Muszą to też zrobić dobrze, bo to jest jedna z ich większych legend i jrpg, który często jest wymieniany na szczycie różnych top coś tam. No tutaj to nie mogą tego skopac. A co do tego DQ, to sam tytuł sugeruje, że będą jakieś zmiany, gameplay prezentuje się super, więc nic tylko czekać.
-
Absolum
Genialna gra, skończyłem każdą postacią, plus raz mi się udało drugie zakończenie zrobić. Ten ostatni Boss jest dość trudny, nawet jak się ma przegiety build. Zaczynałem Galandra, bo fajnie wyglądała, a teraz bawiłem się innymi postaciami i już nie mam ochoty do niej wracać. Karzeł, żaba i Cinder to wyczyniają cuda na ekranie czasami. Polecam żonglować postaciami. Aktualnie na liczniku mam 20h i jeszzce kilka questów do zrobienia, także długość jest bardzo spoko.
-
Final Fantasy VII Remake
U mnie się sprawdzalo przelączanie i granie nimi, zwłaszcza że Cloud wcale nie jest najlepszy. Aerith i Tifa to są takie rakiety, że jak je przygotujesz to zniszczą wszystko. Za to Barrett potrafi być niezniszczalny, każda postać ma swoje plusy, ja ten system walki uwielbiam. Plus jak przelaczysz to szybciej lądują ATB, w ogóle przed atakiem wroga jak będziesz przełączał to AI całkiem nieźle ogarnia obronę. Warto to robić.
-
Final Fantasy VII Remake
Musisz aktywnie się przełaczac pomiędzy postaciami, wtedy będą zbierac pasek potrzebny do odpalenia ability, polecam to robić. Każda postać ma wiele ciekawych ruchów i warto ich używać.
- Saros
-
Saros
Rozkminy sa różne, ale dla mnie Spoiler z returnal Fabuła to po prostu walka z depresją, po wypadku, w którym zginął helios, czyli synek Selene. DLC wnosi tyle, że jest więcej o matce Selene i być może ona też straciła dziecko. Teorii jest dużo, są też takie że Atropos to prawdziwe miejsce, ale mi najbardziej się podoba interpretacja, że to takie osobiste piekło Selene i napis 'Helios abandoned' za każdym razem mnie przez to wzrusza. Tłumaczy to też druga część gry, że schodzimy nie w górę, a w dół, do sedna problemu, czyli wypadku
- Saros
-
Hollow Knight
Ktoś pokonal Nightmare Grimma? Wydaje się skubany prawie niemożliwy. Zrobiłem podstawowa wersję i myślałem że tu jakos pojdzie, a jest po prostu 10 razy szybciej i jeszcze bije mocniej. Edit: Zrobiłem go dzisiaj, jednak się da unikać, na początku myślałem że nie, ale jak człowiek wejdzie w rytm to jest to do zrobienia i pojedynek jest niesamowity. Kapitalna walka!
-
DRAGON QUEST I & II HD-2D Remake
W sumie XI jest przecież najbardziej nowoczesna, więc jak ci nie podpasowala, to może być z tym różnie. Generalnie to dla mnie np. DQXI to jrpg wyciągnięty z PS1 w nowych szatach i z różnymi QOL, i mi się to mega podobało. Seria raczej wolno się w rozwija i jest odporna na duże zmiany, to i plus i minus, zależy co się szuka.
-
Hollow Knight
U grubej, ale też w kilku innych miejscach idzie dostać, np mi ostatnio wpadł w Koloseum jeden charm notch. Eksploruj i w końcu więcej wpadnie. Wróciłem do gry po latach i wsiąkłem, aktualnie każdą wolną chwilę spędzam z HK, nie mogę się oderwać. Świetna i wymagająca gra. Chyba nie było bossa, którego bym ubił za pierwszym razem.