Treść opublikowana przez stoodio
-
Ni no Kuni: Queen of the Holy White Ash
Nie wierzę, Velsu, że odpuścisz sobie Wizard Edition i zakupisz wersję cyfrową... Choć z drugiej strony znając Ciebie ma to sens - ograsz gierkę z PSNu, a kolekcjonerkę i tak kupisz - choćby po to, żeby postawić na półce i się na nią patrzeć
-
NES & SNES
Mam to samo, dlatego tak ciężko dorwać pewne gry do kolekcji (wszak większość tego stuffu na Allegro zza zachodniej granicy pochodzi).
-
Ni no Kuni: Queen of the Holy White Ash
Chyba dawno nie zaglądałeś na PlayStation Store: edit: trochę mi zajęło wrzucenie obrazka
-
NES & SNES
Też mi pytanie - od jakiś 4 lat systematycznie pocinam na starusienkim NESie, i gra się RE-WE-LA-CYJ-NIE! Zakładam, że giercowaniu na następcy towarzyszy nie mniejszą frajda
-
Sly Cooper: Thieves in Time
No to klops, jedno z nielicznych dem, które miałbym ogromną ochote sprawdzić...
-
Ni no Kuni: Queen of the Holy White Ash
Jasna sprawa, że lepiej mieć wybór niż go nie mieć XD Zgodzę się także, że w wielu jRPGach angielski dubbing wpływał skrajnie negatywnie na odbiór gry. Ale przekreślanie porządnego (powtarzam, porządnego) voice actingu z uwagi na jakieś uprzedzenia jest, delikatnie mówiąc, nierozsądne.
-
Ni no Kuni: Queen of the Holy White Ash
Ja na pewno sprawdzę - w DQVIII na ten przykład angielski voice acting był RE-WE-LA-CYJ-NY. Po demku śmiało mogę stwierdzić, że w NNK w tej kwestii nie odstaje znacznie od The Journey of The Cursed King. Poza tym podczas tych setek godzin, jakie zamierzam spędzić z tym tytułem, sprawdzę dosłownie wszystko, co gra ma do zaoferowania
-
God of War: Wstąpienie
No smok to na pewno nie jest, raczej jakiś zmutowany nietoperzo-wiwern down: Gryf, który nie ma nie ma nic wspólnego z orłem oraz posiada naprawdę śladowe ilości lwa (może pysk) to nie gryf...
-
Diablo III - something is coming!
Niemożliwością jest przerobienie tej gry na obraz dwójki, poza tym nie widzę takiej potrzeby. Każda część serii Diabolo była inna, miała swoją unikalną tożsamość - z trójką miało być podobnie. Szkoda jedynie, że najmłodszy braciszek diabelskiej trójcy urodził się upośledzony (w sumie nic dziwnego, powstawał w wyjątkowych bólach). Nam pozostaje jedynie pogodzić się z tym faktem, a następnie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy chcemy grać, czy nie? Ja już jakiś czas temu podjąłem decyzję. Patrzcie, co ostatnio znalazłem
-
Co męczycie na kompie
Może The Whispered World? http://www.youtube.com/watch?v=6hhzWJZP6BQ
-
Ni no Kuni: Queen of the Holy White Ash
Nie wiem, co do końca myśleć o tej edycji... Zakładając, że moja kopia zamówiona w empik.com niczym się nie różni mam raczej mieszane uczucia. Księga jest super - nie ulega wątpliwości, dostajemy od razu świetny guide (opisy itemów i chowańców, yummy), który potrafi czasem sam ponad 100zł kosztować. Fajnie, że muzyka jest wydana na płycie a nie jakiś badziewny kod do pobrania. Karty mnie w ogóle nie grzeją, tak jak i zawartość DLC (to nie jest coś, co pasowało by do kosztującej ponad 300zł kolekcjonerki). Za to sam Drippy jest już totalnym nieporozumieniem - zbyt prosty model tego stworka po prostu nie nadaje się na maskotkę - paskuda jedna edit: a jeśli mam być pozbawiony soundtracku, to już w ogóle jestem niepocieszony ;(
-
Dark Souls
Jest dokładnie tak, jak pisze Qstom - zaczynamy grę jako zaszczuta zwierzyna, na którą wszyscy polują, podczas gdy na NG+ sytuacja zmienia się o 180° - wiemy już, o co biega, gdzie kto/co się czai, jak ugryźć bossa etc. - większy dmg i hpeki mobków nie mają wiekszego znaczenia.
-
własnie ukonczyłem...
Jasne - masz prawo do własnej opinii. Powstrzymam się od dyskusji na temat fabuły oraz rzekomych "rewolucyjnych" zmian wprowadzonych w sequelu. Dla mnie BS2 to standardowe więcej tego samego. Ot dopracowali pewne elementy, w wyniku czego dostaliśmy, tak jaki pisze Kre3k, "solidne rzemiosło". Nic ponad to. Sprawdź Minerva's Den - ten dodatek ukazuje prawdziwy potencjał drzemiący w drugiej części BioShocka. PS Przyznam jednak, że pozytywnie mnie zaskoczył tryb MP - udany eksperyment.
-
własnie ukonczyłem...
Grałeś w ogóle w pierwszą część? Bo wiesz, wypisujesz straszne bzdury...
-
NEO + upada? (EDIT 12.03.13 - UPADŁO [*] )
Nie wiem, jak ze sprzedażą. Nie znam znam skali zjawiska "upadku eN PLUSa". Wiem tylko, że N+ czyta mi się bardzo dobrze. W moich oczach magazyn nadal spełnia swoją podstawową funkcję - stanowi alternatywę dla PE i za to go cenię. Diagnoza: zaawansowana schizofrenia...
-
Demon's Souls
Mój kumpel to samo mówi o wszelakiej magii, dla mnie osobiście są granice przesady, których nie winno się przekraczać Jest za to Avelyn: Genialny design Najlepsze jest to, że można przejść grę, nie będąc nawet świadomym o istnieniu tego cudeńka. W sumie jest wiele takich itemów w Dark Souls.
-
Demon's Souls
Co do płaszczek, osobiście bez trudu ubijałem je przy pomocy łuku (nie zżera tyle staminy oraz nie występuje problem szybkiego uszkodzenia broni jak w przypadku Stormrulera). Ogólnie łuki FTW!
-
Buzz!: Świat Quizów
Pewnie, że się da grać na przewodowych. Co do samych buzzerów, od początku były pod USB, także będą pasowały idealnie.
-
Buzz!: Świat Quizów
Moja przygoda z Buzzem zaczęła się stosunkowo niedawno - pierwszy raz przetestowałem tę grę w sylwestra 2k11. Tytuł sprawdził się wyśmienicie, toteż postanowiłem kupić własną kopię, na szczęście załapałem się na moment, w którym gra była w stosunkowo normalnej cenie (160zł za Świat Quizów + 4 bezprzewodowe buzzery) później dokupiłem za grosze dodatkowy komplet na kablu. Co do samej ceny - od dłuższego czasu obserwuję aukcje na Alle i obserwuję tendencję zwyżkową - obecnie trzeba wyrzygać pięć stówek za komplet Świat Quizów, a za średniaki pokroju Quiz TV czy Polskie Łamigłówki od 250-300zł (sama gra)! Madness...
-
Co męczycie na kompie
Diabolo - jaka ta gra jest wciągająca, masakra Okazało się, że nigdy nie ukończyłem gry łotrzycą, toteż złapałem za łuk i zapuściłem się w głąb katedry Tristram. Ciekawostka jest fakt, iż bardzo wcześnie wypadł mi pierwszy ring, i to od razu unikatowy - Constricting Ring (o resy mogę być spokojny), W ogóle fartowna ta moja postać - fajne questy mi się wylosowały, do tego znalazłem wszystkie interesujące księgi. Poziom 20 - właśnie przekraczam bramy piekła: "wiedz, że coś się dzieje"...
-
Fallout: New Vegas
Na szczęście nie - skille zwiększasz przy awansowaniu postaci, ewentualnie po lekturze książki/magazynu. Pro Tip: systemowo NV stara się nawiązywać do pierwszych dwóch gier serii F, postrzeganie jej przez pryzmat Skyrim mija się z celem.
-
Zgadnij okładkę!
Heh - dzięki za trop: Mario & Luigi Superstar Saga Wiedziałem, że gdzieś widziałem tę skarpetę edit: Coś ode mnie: edit2: Hint: edit3: Hint2 down: zadajesz
-
Demon's Souls
Łoooomatkobosko... jakim cudem dałeś się tyle razy grabnąć? Przecież ten atak jest banalny do uniknięcia. Nie wiem, jak mogłeś dotrzeć do tego bossa z takim refleksem Pro Tip na False Kinga:
-
Fallout: New Vegas
Wszystkie dodatki znajdują się na płycie. PS sam mam zamiar powrócić na łono Mojave Desert, jako że jest to jedyny Fallout, jakiego nie dane mi było ukończyć...
-
Dark Souls II
Czy ja wiem, dla mnie oba projekty świata są równie udane - owszem, diametralnie się różnią, ale każdy ma swoje plusy i minusy. W pełni się zgodzę, że w Demon's S lokacje były bardziej klimatyczne (nie to żeby w Dark S brakowało klimatu - Tomb of Giants, Sen's Fortress, Painted World of Ariamis, yummie). W kontynuacji mamy za to genialnie zaprojektowany niepocięty "świat" - liczne skróty, połączenia etapów, duży teren do eksploracji. Koniec końców dla mnie remis Co do samego artykułu - takie głaskanie się po jajkach trochę: Miyazaki jest wręcz zadowolony, że odsunięto go na boczny tor, a Shibuya na razie rzuca puste słowa. Czekamy...