Treść opublikowana przez ogqozo
-
Death Game IV: Ostateczna rozgrywka
Co nie tak z Marylą? No ale skoro tak uważacie, może faktycznie przeceniłem jej możliwości. Urbana za to w sumie dawno nie było w grze.
-
Death Game IV: Ostateczna rozgrywka
Balcerowicz jest znanym ekonomistą. Co znaczy, że zapewne jest wykształcony, bogaty i skąpy. Nic nie pije i nie bierze, je ziemniaki z sałatą w dobrych restauracjach, jeździ rowerem do pracy itp. Stawiam, że dożyje setki.
-
Death Game IV: Ostateczna rozgrywka
Zwycięzca poprzedniej edycji nie jest już na forum, więc nikt nie może się cieszyć. Pora na nową edycję. Ale spokojnie, dostał zasadę w grze swojego imienia! Ale po kolei. Podstawowa stawka, jak zawsze: wpisujemy punkty od 1 do 14. Dostajemy te punkty, gdy dana postać, czego jej nie życzę, opuści ten padół łez. Co ostatecznie spotka każdego z nas. MEMENTO MORI. Dopisać można dwa typy: JOKER - tym razem za Jokera dostaje się 15 pkt. i tyle, stara liczba to było przegięcie. Ma to być popularna postać, której śmierć będzie na Onecie. I będzie tam z powodu sławy, a nie jakiegoś wyjątkowo okrutnego sposobu zabicia jej przez bliżej nieokreślonego człowieka z logiem Xboxa na koszulce. Tytuł Jokera sponsoruje w tej edycji autor książki "Śmiercionośna gra", Tom Clancy. OBSOLETE USER - tutaj można wpisać forumowicza, który waszym zdaniem nas opuści - dostanie bana lub z własnej woli opuści forum. W stawce również jest 15 pkt. Sponsorem tytyu Obsolete Usera (Zbędnego Forumowicza) jest weteran "Death Game", Piotr K. [dane do wiadomości administracji]. Oto, wreszcie, tegoroczna STAWKA: Christopher Lee (91 lat) - sir. Francisco Scaramanga zyskał nowe życie grając Sarumana w popularnym "Władcy Pierścieni". Jak wiemy od niego, nie ma zwycięstwa przeciwko mocy Mordoru. Czas dołączyć do Saurona, Gandalfie? Władysław Bartoszewski (91 lat) - śmierć boi się człowieka, który przetrwał wojnę, Auschwitz, powstanie, stalinizm, a potem jeszcze pewnie w ciul wiele skurczów łydek i bolących zębów. Czy to prawda, że bohaterowie nie umierają? Paul McCartney (71 lat) - kolejny "sir". Ringo jest starszy, ale on zawsze był z tyłu, ostatni we wszystkim. Paul żył intensywnie, wydał setki płyt, można powiedzieć, że spełnił się jako człowiek. Lauren Bacall (89 lat) - wiesz, jak się gwiżdże, prawda, Steve? You just put your lips together and blow. Nie tylko na ekranie, ale i w życiu była partnerką Humphreya Bogarta, którego nie ma z nami od niemal pół wieku. Na pewno tęskni w niebie za piękną żoną. Jan Olszewski (83 lata) - podobno najgorszą myślą podczas pogrzebu może być "ja jestem następny w kolejce". Tak więc po śmierci Mazowieckiego na pewno nie skakał z radości. Michaił Kałasznikow (93 lata) - za pomocą jego broni umarły miliony, ale on trzyma się doskonale.Tak bywa w życiu, nie jest sprawiedliwe. Nina Andrycz (97 lat) - jej nazwisko jest w zasadzie synonimem tej gry. Weteranka. Niedawno grała w spektaklu o Poli Negri, której jest niemal rówieśniczką. W tej edycji albo dobije do setki, albo nabije komuś punkty. Benedykt XVI (86 lat) - mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, mógłby powiedzieć absolwent Hitlerjugend. Jego papiestwo kojarzy się ludziom głównie z tym, że odszedł. Nowy papież Franciszek robi karierę, czym może się zająć skromny Benedykt? Jerzy Urban (80 lat) - "Goebbels stanu wojennego" (czy grozi mi pozew?) zraził do siebie katolików, kibiców, prawaków, lewaków i pewnie wszystkich innych. Rok temu żartobliwie, na niby, powiesił się na wieść o prowadzeniu PiS w sondażu, ale jeśli PiS wygra wybory? Dawny avatar sponsora naszego tytułu, chyba że źle pamiętam. Jeden z użytkowników (tip: jest rudy) bardzo chciał go w grze, czyżby miał jakieś informacje? George Bush Sr. (89 lat) - po krótkiej przerwie powraca do Death Game, zwarty i gotowy jak nigdy. Ale uwaga - Republikanie są przeciwni powszechnej opiece zdrowotnej, można więc podejrzewać, że znaleźli własny sposób na nieśmiertelność. Oczywiście jest to pewnie bogactwo, którego Bushowi nie brakuje. Sean Connery (83 lata) - partner Lee z filmu o Bondzie, a poza tym, po prostu James Bond. Szpiegowski tryb życia mu nie posłużył - po raz pierwszy ogłoszono go martwym już 20 lat temu, gdy miał raka gardła. Potem między innymi zaćmy, rak nerki i choroba serca. Jutro nie umiera nigdy, a Sean? Nelson Mandela (95 lat) - każdy portal ma gotowy jego nekrolog. Niedawno wyszedł ze szpitala, co można rozumieć różnorako. Henry Kissinger (90 lat) - autor powiedzenia, że władza jest najlepszym afrodyzjakiem. Jeśli temu wierzyć, Henry pomimo wieku nadal wyrywa więcej dup, niż wy. Wojciech Jaruzelski (90 lat) - w trakcie poprzedniej edycji Tusk prawdopodobnie przegonił go jako najbardziej znienawidzoną osobę w kraju, ale szef WRON na zawsze chyba zdobył sobie miejsce w historii i sercach Polaków. Przypominam, że własnoręczne zabijanie kandydatów będzie karane minusowymi dwudziestoma punktami. Dotyczy to zarówno znanych postaci, jak i forumowiczów. Nie chcę oczywiście was przekonywać, że nie możecie zabić nikogo z forum - po prostu go wtedy nie typujcie, to byłoby nie fair. Ale nie, serio, nie zabijajcie nikogo.
-
Death Game 3
Ostatnia szansa na jakichś waszych faworytów. Ja powoli układam listę, ale na pewno jest sporo osób, o których nawet sam nie pomyślę...
-
NBA
Już dziś mecz Clippers-Warrios, a więc dwie drużyny, w których meczach prawdopodobnie będzie padać najwięcej punktów. Szykuje się sporo beztroskiego ataku.
-
Cinema news
A może on ma jako tako wyczucia i nie jest z tych osób, które uważają, że "granie charakterystycznie" jest jedynym sensem filmu? Nie wiem, nie siedzę w tym, to on osobiście płacze, że "nie dostaje nagród", czy tylko jego miłośnicy, którzy się co roku dziwią, że Leo nie wygrał, bo jest jednym z pięciu aktorów, których kojarzą z nazwiska?
-
Cinema news
Od dawna śmieję się z Leo, że w każdym filmie ma tę samą bródkę i jego gra polega na graniu bardzo, bardzo wkurzonego człowieka, co odgadujemy po wiecznie zniżonych wewnętrznych stronach brwi i jednym (czasem dwu) wybuchach na film. Jest więcej elementów, oczywiście, na etapie "Incepcji" mogłem już naśladować go przez cały film trafiając niemal idealnie... Miał długą taką serię gdzieś od, nie pamiętam już, 2005 roku? Oczywiście, DiCaprio jest gwiazdą "Titanica" i obiektem fantazji kobiet, o których wy fantazjujecie, więc łatwo o podejrzenie, że po prostu chciał jakoś zerwać ze swoim wizerunkiem ładnej buzi i wymyślił, że tylko w takiej bródce i grając na maksa wkurzonego kolesia sprawia wrażenie jako tako męskie. Trochę inaczej zagrał w "Django", gdzie zebrał słuszne pochwały. A nowy Scorsese? Bez bródki! Zobaczymy, co z tego będzie.
-
NBA
Ledwo czwarty mecz całego sezonu, a Heat już zdążyli wygrać z ekipą typowaną do najlepszego bilansu i przegrać z ekipą typowaną do najgorszego. Sixers pokazali więcej hustle, niż Bulls. Świetny debiut Cartera-Williamsa (blisko quadrouple-double: 22 pkt., 12 as., 9 prz., 7 zb.), no i Evan Turner, kto wie, może w końcu się będzie do czegoś nadawał. Plus obecność Hawesa pod koszem. Heat znowu musieli liczyć na ławkę, ale tym razem Battier nie 100%, a 0%, rzucając trójki 0-7.
-
Reprezentacja Polski
Myślałem o tym, ale czy Nawałka stażujący podobno co roku na Zachodzie naprawdę rozważałby coś tak archaicznego, jak prawonożny lewy obrońca? Być może widzi, że przydałby się ktoś o bardziej ofensywnym nastawieniu, a przy wychodzeniu bocznych, cofnąłby się Krychowiak, który bardziej lubi rolę rygla defensywnego, niż konstruktora. Piłkarze z Zachodu są do tego przystosowani, bo generalnie tak się gra (zazwyczaj, bo są inne, rzadsze systemy - tak w ogóle to nadal uważam, że ci zawodnicy, jacy są w polskiej kadrze, najlepiej by wypadali w czymś bardziej jak 4-3-3, które nota bene ostatnio przyjęło z dobrym efektem właśnie Reims, a po powrocie Gundogana pewnie znowu spróbuje Dortmund). Nie wiem, jak w polskiej lidze. Jest taki Dziwniel - młody, dzisiaj jak oglądam powtórki, to gra właśnie tak, jak by się mogło przydać kadrze. Wbiega pod same pole karne, umie się ruszać, podać, mówi po polsku w miarę dobrze. Nie wiem jednak, jaki na co dzień prezentuje poziom, może są i lepsi, w końcu w polskiej lidze niejeden potrafi dobrze wypaść na powtórkach bramek, a z całym meczem już tak nie bywa. Mimo wszystko gdyby dostał szansę, na pewno bym oglądał z większą ciekawością, niż Wawrzyniaka... Ciekawi mnie też Michał Chrapek - jest tutaj ewidentnie miejsce na pomocnika cofniętego z polskiej ligi, więc czemu by nie on. Jeden z wyróżniających się polskich piłkarzy w lidze, no i młody, więc może i zrobić jeszcze postępy. Ilość straconych goli Wisły mówi sama za siebie, że Chrapek powinien być faworytem do powołania.
-
NBA
Heat już dziś zaczynają odpoczywać - teoretycznie niekontuzjowany, ale już PRAWIE kontuzjowany Dwyane Wade nie zagra w drugim meczu sezonu. Wiecie, kto ma dzisiaj zagrać? Andrew Bynum. Dla mnie - może największy potencjalny game-changer w lidze. Wiecie, że pisałem to jeszcze przed wczorajszym meczem, kiedy kolejny raz wyszło, że Lakers grają lepiej bez Kobe'ego, gdy mogą po prostu grać w kosza, no i Rose powrócił z rzutnikiem cegieł. Bynum był szalenie ważny dla Lakers, ale ciekawi mnie, ile z tego będzie w stanie dać Cavs. Na pewno niewiele dziś, bo nawet jeśli zagra, to pewnie góra pięć minut. Dwie ekipy ze sporą ilością zmian dzisiaj się pokażą: Nets zagrają właśnie z Cavs, i to na pewno najciekawszy eksperyment, o którym sam nie wiem, co myśleć. Łatwiej powinno być Rockets, którzy podejmą u siebie Bobcats i w sumie gdyby mieli grać z nimi w czwórkę bez centra, nadal byliby faworytami.
-
Primera Division
Dość szalone spotkanie, bez żadnych krępacji. Jakie były okazje, to wpadały. Bale jeszcze nie wyszedł z klimatu ligi angielskiej i nawet przy prowadzeniu czterema bramkami musi chamsko nurkować. Ogólnie dość zabawnie.
-
Primera Division
Kurde, już chciałem odruchowo zjechać Ancelottiego, że wbrew rozsądkowi znowu gra Bale'em i Benzemą, a tutaj się okazuje, że to oni grają w Realu. Cristiano oddał tylko trzy strzały! Mniej niż Bale. Po "okrutnym poniżeniu" ze strony Blattera, jego ego musi przeżywać trudne chwile.
-
Managery piłkarskie
Wersja pecetowa, ale tylko tryb Classic. Zmiany pewnie jakieś będą dla dobra interfejsu, ale jest jeden sejw, więc chyba mniej więcej to samo.
-
Reprezentacja Polski
Pierwsze powołania Nawałki: Bramkarze: Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn), Artur Boruc (FC Southampton), Przemysław Tytoń (PSV Eindhoven) Obrońcy: Piotr Celeban (FC Vaslui), Artur Jędrzejczyk (FK Krasnodar), Marcin Kowalczyk (Volga Nizny Novgorod), Łukasz Szukała (Steaua Bukareszt); Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Piotr Ćwielong (VFL Bochum), Mateusz Klich (PEC Zwolle), Grzegorz Krychowiak (Stade De Reims), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor), Waldemar Sobota (FC Brugge) Napastnicy: Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Artur Sobiech (Hannover 96) No cóż, nie ma przewrotu. Są Kowalczyk i Ćwielong, którzy zapewne spodobali mu się grając dla Śląska. Nie ma Zielińskiego, Lewandowskiego, no i oczywiście nie ma Glika, co można rozumieć różnorako. Chyba tak, że będzie szukany jakiś bardziej zwrotny partner dla Szukały, ale kto wie. Nie ma lewych obrońców, czyli Boenischa. Można sobie wyliczyć, ilu zostanie powołanych zawodników z ligi polskiej - ani jednego bramkarza, za to na pewno trochę obrońców i ze dwóch środkowych pomocników. Jakieś typy? Zachara albo Paweł Brożek? Znów Wawrzyniak jako jedyna opcja na lewej? Ktoś z Wisły, może post-młodzież z Legii? A może sami zawodnicy Górnika?
-
NBA
Bieżące uwagi o dziś na moim nowym, zarąbistym blogu Czasami Po Północy: http://czasamipopolnocy.blox.pl/2013/10/Lawki-decyduja-pierwszego-dnia.html Zapraszam, może z czasem ktoś więcej niż to forum zacznie tam wchodzić. Postaram się też zmienić tę fatalną szatę graficzną.
-
NBA
55-34 do przerwy, seria Heat bodajże 17 pkt. z rzędu. Ławka Heat zgniotła suty, trafiając 6-9 trójek, głównie z rogu. Ale nie takich, jak myślicie. Asystował przy nich głównie Ray Allen. Rose jednak faktycznie powrócił do formy MVP - cegli, traci, a dodatkowo nawet nie dają mu wolnych. To nie mogło skończyć się dobrze.
-
NBA
Założyłem bloga o NBA. Nazywa się, jestem z tego dumny ale i się wstydzę, Czasami Po Północy. Założenie jest takie, żebym pisał tam po prostu swoje uwagi, które wcześniej rzucałem tylko na fora czy komentarze na stronkach (pamiętne komentarze na całą stronę na ZP1). Na razie z braku czasu trochę średnio idzie, pierwsze teksty bardzo słabe, ale chciałbym, żeby z czasem to było takie miejsce, gdzie można poczytać coś ciekawego, kompetentnego, oryginalnego, poprawnie napisanego, po polsku i za darmo - jedyne miejsce w sieci spełniające te warunki. Brak za to na pewno będzie jakiejkolwiek regularności, ale coś za coś.
-
NBA
Nie ma co wierzyć, to tylko jeden mecz. Heat będą celebrować, a Bulls nie mają nic do zrobienia poza zepsuciem im święta. No, zepsuciem... nawet gdyby wygrali 30 punktami, i tak jeden mecz nie zmieni podejrzenia, że Bulls mogą wygrać sezon regularny, ale w playoffach Miami ich znowu rozjedzie. ACZKOLWIEK w sparingach Derrick Rose był rewelacyjny i chyba nawet nauczył się rzucać, co powinno czynić go morderczą bronią. Tradycyjnie, pierwszy tydzień to darmowy League Pass. Mam jednak na ten moment tyle pracy, że chyba nie będę się na ten moment zbytnio interesował NBA, może trochę oglądał z odtworzenia.
- Forumowy kanon serialowy
-
Death Game 3
Myślę, że zabawa jest lepsza, kiedy jednak obracamy się w podobnym kręgu nazwisk, które są znane i ciekawe, a nie każdy wpisze co chce - potem kłótnie, że ktoś tam wpisał po prostu 15 najstarszych osób na świecie, no i reszta za nim też to wpisze, bo faktycznie większe szanse niż jacyś tam znani ludzie... Psuje to całą zabawę. Może warto spróbować jakiejś formy mieszanej, takiej jak Joker w tej edycji, pomyślimy nad tym jeszcze.
-
Death Game 3
Zrobię na 1 listopada, dawajcie swoje propozycje.
-
Fantasy Liga
A. To nie no, tak od dawna było. Tyle samo punkcików tego systemu, to tyle samo bonusa. If there is a tie for first place, Players 1 & 2 will receive 3 points each and Player 3 will receive 1 point. If there is a tie for second place, Player 1 will receive 3 points and Players 2 and 3 will receive 2 points each. If there is a tie for third place, Player 1 will receive 3 points, Player 2 will receive 2 points and Players 3 & 4 will receive 1 point each.
-
Fantasy Liga
Nowy system w tym sezonie faktycznie wydaje się nieco mniej randomowy, bo kto widział ten mecz, na pewno się nie zdziwi punktami dla obrony - Arsenal był w ataku żałosny. Jednak nadal większość punktów bonusowych dostają zawodnicy ofensywni. W czołówce graczy z największą ilością nie ma żadnych bramkarzy, a z obrońców - liderują ci, którzy strzelali lub asystowali. Tak więc nadal bonus zazwyczaj tylko daje więcej tym, którzy już mają dużo. Dobry mecz bez gola/asysty - nadal bonusa nie ma. Przykładowo, w meczu Tottenham-Hull chyba każdy się zgodzi, że wyróżniał się Townsend, który jednak miał tylko 2 punkty w systemie, a Soldado - 10, i to on zgarnął całego bonusa wraz z obrońcami. Po jednej kolejce już żałuję, że wziąłem Morrisona, choć pewnie nie powinienem - grał na ataku i to naprawdę wielkie szczęście Swansea, że nie zaliczył gola czy asysty, gdy kilkukrotnie było blisko. Ale... są bardziej pewne opcje do wyboru. Tym razem od razu po zakończeniu ostatniego meczu wziąłem Stevena Gerrarda, którego miałem w zeszłym sezonie i generalnie nie zawodził. Mam już tyle wolnej kasy, że nie jest to żaden czynnik (może gdybym chciał Van Persiego). Co prawda punkty Liverpoolu opierają się głównie na napastnikach, ale wygląda na to, że rosnąć będzie obecność Gerrarda tuż za nimi. Z drugiej strony, mogło to być tylko zjawisko jednego meczu i możliwe, że właśnie się skończył jego dobry okres, bo wraca Coutinho. Chcę wierzyć, że dobra postawa ofensywna zachęci jednak Rodgersa do kontynuowania. Ile osób po jednym meczu kupi Torresa? Może nie będzie już rzucania się na comeback jak na Lukaku, ale przypadek Januzaja pokazuje, że jeden mecz dla wielu osób zupełnie wystarczy. Chociaż chyba jeszcze zabawniejszy jest fakt, że 7,5% graczy nadal ma Fraziera Campbella. To chyba sami ci, którzy już olali granie.
-
Bundesliga
Podobno Manchester City zaoferował mu kontrakt.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Myślałem, że może Lech wygra, Górnik zostanie liderem, a Nawałka w podzięce powoła Teodorczyka do kadry. Nie wyszło, scouci zagranicznych klubów zapisali sobie raczej tylko nazwiska kilku obcokrajowców, a z polskich napastników wygląda nadal jedynie Zachara.