-
Skoki narciarskie
Przypomnę tylko nieśmiało, że Zniszczoł to jest ten sam typ, który najgłośniej domagał się wyebania na zbity pysk Biśli
-
Zegary
Ja na Suunto bardzo się zawiodłem, ale sam sobie jestem winien. Przed zakupem Suunto Peak 9 nie sprawdziłem, że można na nim ustawić tylko 1 (słownie: jeden) alarm! Z resztą w tym powyższym Race 2 też można ustawić tylko budzik.
-
Fable
Szwendable, bo tak właśnie kiedyś nazwałem tę serię. Dlaczego? Ano dlatego że główną czynnością było właśnie szwendanie się wte i wewte za uciekającą świetlistą kropką. Ani nie było to fajne, ani zajmujące. Walka prosta jak konstrukcja deski klozetowej, czynności mało ciekawe, a system reputacji to jedno wielkie meh. Żeby to jeszcze błyszczało pod względem graficznym. Nie błyszczało. Na nowe Szwendable nie czekam nawet po tej prezentacji. Owszem, graficznie wygląda to relatywnie o wiele lepiej, ale czy treść fabularna, którą twórcy znani z taśmowo klepanych samochodówek władują do gry okaże się na tyle dobra, żeby to zachwyciło? No ja mam wątpliwości. Generalnie to bardzo poślednia seria byłych eksów Microsoftu. Za mało by się jarać.
-
Zegary
Krótko: bez zegarka jak bez ręki. Tak jest właśnie w moim przypadku. Posiadam dwa Timexy, jeden Tissot, a ze smartwatchy Suunto Peak 9, ale rzadko nimi rotuję. Wołem roboczym jest jeden z Timexów, a Suunto zakładam do czegoś elegantszego najczęściej w weekendy.
- Marathon
-
Marathon
Ja na tę bekę nie zwracam uwagi. Jak gra będzie dobra to ją kupię jak kupiłem AR, ale koniecznie MUSI pojawić się przed premierą co najmniej jedna beta, a najlepiej dwie jak właśnie było w przypadku gry Embark Studios. W ciemno niczego nie biorę.
- Zegary
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY: Blades Of Fire - i to pomimo tego, że jej nie skończyłem. To o czymś świadczy. Gdyby istniała kategoria "gra najbardziej niedoceniona w 2025 roku" to też by się na niej znalazła na pierwszym miejscu Hell Is Us Średniak Roku - brak Rozczarowanie roku - Call Of Duty: Black Ops 7. O singlu się nie wypowiadam. Ponoć słaby. Multi? Gdyby nie odświeżone ikoniczne mapy z BO2 takie jaki Hijacked, Raid czy Standoff to byłaby już totalna, absolutna katastrofa. Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026+ - Crimson Desert Na czym grasz? - beggars PS5 only
-
Skoki narciarskie
Gdyby Helmuty oraz chińczyki z Japonii nie wystawili drużyny C to podiuma by nie było na kwadrylion procent
-
Crimson Desert
Chyba już wiem co kupić sobie na urodzinowy prezent
-
Skoki narciarskie
Miałem nie oglądać, ale złamałem się i dzisiaj oblookałem zakończenie turnieju 4 skoczni. Tym razem SOLENNIE obiecuję, że zawody pucharu świata obejrzałem po raz ostatni w tym sezonie. No moooże obejrzę turnieje olimpijskie. Może...Po prostu nie mogę już patrzeć, jak tandem Demon&Jojuś plus cała banda austriackich koksów (ciekawe co wymyślili, żeby mieć aż taką przewagę) robi naszym z dupy jesień średniowiecza. Żałośnie się to ogląda. Branzlerka Tomasiakiem moim zdaniem przedwczesna i przesadzona. A reszta? Jest lepiej, ale nie mówić...
- Returnal
-
Returnal
Nie wiem ile razy podchodziłem do Returnanala i za każdym razem się odbijałem. Ja po prostu nie czerpię radości ani satysfakcji z grania w tę grę. Problemem poziom trudności? No jest trudna. Soulsy też są trudne, a ukończyłem je wszystkie z przyjemnością. Tu chyba założenia gry są problemem. Po śmierci zaczynamy od samego początku z ultragównianą bronią i zanim cokolwiek sensownego znajdziemy to przychodzi nam zginąć ponownie, a to co na stałe odblokowujemy jest gówno warte. Pierwszy boss Phrike poskładał mnie bodaj dziewięć razy, zanim za 10-tym w końcu wygrałem. No to zalazłem do drugiego biomu, zaszedłem na wprost gdzieś tak do trzeciej budowli, gdzie zayebały mnie te kurwiszcza co się spawnują za plecami. No i znowu zaczynamy w pierwszym biomie, mozolnie przedzieramy się - przypominam- z chujową na maksa bronią i zanim w końcu natrafiamy na portal do drugiej lokacji (architektura poziomu zmienia się) to...giniemy i znów zaczynamy z kijem w ręku i mamy szukać wejścia do dwójki, a gdy tam dobrniemy po omacku to mamy w łapie co najwyżej kija z zardzewiałą skuwką. No i jak tym gównem walczyć z tymi pojawiającymi się za plecami chujkami? Czynności powtórzyć. Jebać.
-
Call of Duty: Black Ops 7
Właśnie dobiegł końca darmowy weekend. Niestety nie miałem tyle czasu ile bym chciał, ale doszedłszy do 40 stopnia wojskowego muszę przyznać, że grało mi się bardzo dobrze. Niestety, to "dobrze" na pewno nie jest zasługą nowych map, a raczej sentymentu jakim darzę absolutnie kultowe i ikoniczne, wręcz IMO najlepsze mapy w historii CoD-a. Wszystkie pochodzą rzecz jasna z najlepszej pod względem map tj Black Ops 2. Mam tu na myśli Standoff, Hijacked, Express oraz Raid. No dosłownie nostalgiczna łezka mi się w oku zakręciła jak biegałem po znanych zaułkach lub pojedynkowałem się na snajpy na kilku płaszczyznach wymian ognia np na Standoff właśnie Trzeba przyznać, że odrestaurowali te stare mapy na tip top. Z nowych pap podoba mi się tylko w zasadzie Toshin oraz ta zimowa Retrieval. reszta to słabizno-średnizna. Niestety pod względem broni to zdecydowanie najgorszy CoD w historii. Tylko trzy karabiny wyborowe, z czego jeden z nich, ten pierwszy wcale nim nie jest, ponieważ strzela seriami złożonymi z trzech pocisków. Ten drugi zaś (Warden), owszem, bije mocno, ale strzela wooolno i ma przeokropną obsługę. Do trzeciej wyborówki nie zdążyłem dojść. Tylko trzy pukawki w mojej koronnym, ulubionym rodzaju broni? No słabo :/ Być może później dochodzi jeszcze jakaś na podstawie wyzwania, nie wiem. Poza tym tylko trzy snajpy z czego ostatnia jest agrywalna z powodu, no właśnie...Tu dochodzę do najgorszej zakały w tej odsłonie. Ktoś kto to z Treyarch wymyślił powinien być na kopach wyrzucony z firmy! Mam tu na myśli "pompowane" bronie. Oprócz w/w snajperki to samo jest z pierwszą strzelbą. Chodzi o to, że strzał nie następuje zaraz po naciśnięciu triggera, a z dość sporym opóźnieniem, które to opóźnienie na ogół pozwala przeciwnikowi zejść z linii strzału. Waham się mocno, ale jak tylko pojawi się jakaś atrakcyjna cena to pomimo w/w wad jestem skłonny znów wpaść w wir walki. PS: Aha, nie ma min ani klem. Komu one przeszkadzały, że je zdjęto?
-
Call of Duty: Black Ops 7
Sam se odpowiadam: można popróbować za free multiplayera. Do kiedy? Nie wiem, strzelam że do poniedziałku włącznie.