Treść opublikowana przez Josh
-
BAKI
Nie wiadomo kiedy będzie kontynuacja, miejmy nadzieję że szybko. Manga chyba też się jeszcze nie skończyła, więc ciekawe jakie pojebaństwa wymyślą, stawiam na reanimowanie Hitlera nakurwiającego jew-jitsu albo najazd kosmitów na Ziemię.
-
BAKI
Sezon z Musashim Seria wspięła się na absolutne wyżyny absurdu, idiotyzmów, efektowności i zajebistości, dla takich animków warto być mangozjebem. Chyba nieco podkręcili brutalność, a przynajmniej ja nie kojarzę, żeby w poprzednich sezonach wojownikom wylatywały flaki. Starcie z Retsu mocne zaskoczenie, nie sądziłem że będą mieli jaja, aby spoiler Mangi nie śledzę, ale mam nadzieję że dojdzie do ostatecznej konfrontacji między Miyamoto i Ogrem, bo akurat walka z Bakim mnie w ogóle nie interesuje, zdecydowanie najmniej ciekawy wojownik w tej serii.
-
Resident Evil 9 Requiem
Przynajmniej teraz dodali normalne ubrania
-
Resident Evil 9 Requiem
I see the president has equipped his agent with ballistics too Strzelałbym
-
Resident Evil 9 Requiem
Jest tego o wiele więcej
-
One Piece
Pewnie Sydney Sweeney.
- Growe Szambo
-
Crisol: Theater of Idols
Wróciłem do gierki po chwilowej przerwie, jestem w fabryce. Ja jebie, 2 godziny siedziałem nad fragmentem z trzema zaworami Nie dość, że średnio ogariałem zagadkę i musiałem sporo biegać po tej lokacji, żeby po kilka razy przekręcać zawory, to jeszcze pyerdoleni kusznicy, "Mr.X" patrolujący okolicę i rozmieszczone wszędzie miny krojące 1/2 HP dodatkowo utrudniali rozwązanie łamigłówki. Jeden spudłowany strzał: restart od save'a. Jeden szlag od przeciwnika: restart od save'a. "Ojoj, wpadłeś na minę, której nie miałeś szans zauważyć, bo akurat uciekałeś przed wielkim potworem. Jak mi przykro: RESTART". Nie wiem czy deweloperzy w ogóle testowali tę grę po podkręceniu suwaczków odpowiedzialnych za poziom trudności, ale jest niezła przeginka, powiem Wam że Insanity z RE9 to przy tym zabawa dla dzieci, a nie poważne wyzwanie. Ale powolutku lecę dalej, bo się uparłem, że to skończę. Anyway, pomijając balans, gierka jest super, klimat miażdży, no i widzę że dev nieco zaszalał z zagadkami, może nie jest to poziom Tormented Souls, ale i tak jest tego sporo i czasem trzeba mocno ruszyć głową. Póki co największe pozytywne zaskoczenie roku.
-
Resident Evil 9 Requiem
Gdyby Neil Debilmann projektował postacie w Residentach Figaro: "nie wiem o co ci chodzi, dla mnie wyglądają normalnie"
-
Resident Evil 9 Requiem
Zawsze mogłoby być gorzej, gdyby Figaro się zabrał za poprawianie ryja
-
Resident Evil 9 Requiem
No tu akurat lekko chujowy przykład, bo po prawej wygląda o wiele lepiej niż ten świniak po lewej
-
Resident Evil 9 Requiem
Revelations jest pełne takich pajaców. Z nowych bohaterów polubiłem tylko Parkera, koleś miał świetne teksty i był bardzo relatable: <Jill szuka partnerki Raymonda i kiedy w końcu ją znajduje> Jill: I found the target. But she's a zombie Parker (pozbawiony choćby promila empatii): Yeah, isn't that always the case <albo po pokonaniu bossa> Parker: what a pain in the ass piece of shit. What a night!
-
Resident Evil 9 Requiem
Daj spokój, Steve to była taka ciota, że już chyba wolałbym grać Alfredem.
-
Resident Evil 9 Requiem
- Resident Evil 9 Requiem
Forumowicze nienawidzący RE0 (bo nie ma skrzyneczki) widzący jak ktoś wstawia tę część na 1 miejsce- Resident Evil 9 Requiem
Na normalu ten trik jest bardzo łatwy do wykonania, ale na obłędzie masz tylko ułamek sekundy, żeby się obrócić i zabrać śrubokręt, ci ludzie raczej ćwiczyli to więcej niż kilka razy.- OSCARY
Spojrzałem tylko jakie filmy zgarnęły najważniejsze statuetki, żeby się upewnić czy ta pożal się boże gala dla pedofilów może upaść jeszcze niżej i okazało się, że tak.- Zakupy growe!
Headhunter- Resident Evil 9 Requiem
Serio, co by im szkodziło wypuścić chociaż jakiś mały spinoff ze śmiesznym budżetem w takim stylu, skoro co kilka lat i tak wywalają hajs na jakieś kiepskie multiplayerówki? Nazwaliby to Revelations 3 albo Gaiden 2, mieliby okazję w końcu wcisnąć do gry jakąś zaniedbywaną postać (Jill? Claire? Rebekę?) i pewnie zarobiliby niewiele mniej niż na Requiem. Może kiedyś się doczekamy... Skończone około 30 razy i pewnie jeszcze na tym nie koniec. Tak jak większość, stawiam zaraz za RE2 i RE4 i chyba na równi z remakiem pierwszej części. Tym razem Capcomowi udało się zrobić to na czym polegli przy okazji RE6: zrobili Residenta dla każdego. Sekcje Grace to najlepsze co miał do zaoferowania RE2R, a Leon to wypisz-wymaluj RE4R, tylko zamiast stukniętych wsioków mamy zombie, a więc najlepsza konfiguracja z możliwych. Klimat, różnorodnośc gameplayu, walki z bossami (tak, mi się bardzo podobały), fabuła która dla fanów serii jest spełnieniem marzeń, konkretny - ale nie przegięty - czas gry, cliffhanger zapowiadający kolejne wydarzenia, chyba tylko seksownego dupska Ady zabrakło do pełni szczęścia. Dla mnie GOTY i absolutnie kompletne Residentowe doznanie.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Też właśnie obejrzałem. Nawet ciekawa fabuła, kilka niezłych zaskoczeń, trochę przemocy, duże cycuchy Sydney, no co tu więcej potrzeba? Jedynie zakończenie wyszło kretyńskie, ale to ostatnie 10 min filmu więc mogę przymnknąć oko.- Resident Evil 9 Requiem
Nie no wiadomo, z Claire to by miało zero sensu, tyle razy co występowali razem (RE2, Degeneration, Infinite Darkness, Death Island) i nigdy nie było między nimi żadnej chemii, ani jeden fan RE by nie kupił tego bullshitu. Serce mówi, że najbardziej by pasował do Ady, no ale z jej historią ciężko byłoby o oficjalny związek, poza tym jakoś nie potrafię sobie wyobrazić takiej femme fatale na ślubnym kobiercu, raczej nie jej styl. Za to Hunnigan Leon podrywał w of RE4, więc kto wie, może wyszło z tego coś więcej.- Resident Evil 9 Requiem
Agent pracujący dla rządu USA z związku małżeńskim z terrorystką, która zbierała wirusy i pasożyty dla Weskera, żeby ten mógł rozpierdolić cały świat? Kurcze, ciężko mi to sobie wyobrazić. Prędzej bym uwierzył w związek z Hunnigan.- Resident Evil 4 Remake
Jakby to ode mnie zależało, to też bym wyżej oceniał runy bez zgonu, ale jednak zasady speedrunów są nieubłagane i finalnie liczy się tylko to ile Ci na końcu pokaże licznik w grze. Poza tym zamierzona śmierć, żeby osiągnąć jakiś efekt w grze to nie to samo co przypadkowy zgon spowodowany brakiem skilla, więc chyba możemy tu przymknąć oko.- własnie ukonczyłem...
Ja chciałem mieć platynę w tej grze i też się trochę męczyłem. Niby moja wina, bo nikt mnie nie zmuszał, ale to też kiepskie usprawiedliwienie dla dewelopera, że zrobił chujowy side-content. Ale ogólnie w oba Niery grało się spoko, takie solidne 7/10 za gameplay i 9/10 za fabułe- Resident Evil 4 Remake
Po prostu musisz przestać dobrze grać Gra dostosowuje poziom trudności nawet na Hardcore (na Pro chyba domyślnie jest ustawiona najwyższa możliwa), więc jeżeli pewne sekcje pójdą Ci zbyt dobrze, to Ci później dowali jakąś chamówą. Widziałem speedruny jakichś prosów, to czasem dawali się dziabnąć wieśniakom albo nawet zabić, żeby mieć prostsze walki z bossami. - Resident Evil 9 Requiem