Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Josh

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Josh

  1. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    DoD sporo się różni od pozostałych Oni. Przede wszystkim postawiono jeszcze większy nacisk na walkę i elementy erpegowe, dla niektórych może to być minus, ale przy czwartej części (i to wypuszczonej w tak krótkim czasie) jakieś zmiany były potrzebne. Na pewno grę wypada pochwalić za ogrom, bo wszystkiego tu jest dużo: kompanów do wspólnej walki, broni do zdobycia (każdą walczy się trochę inaczej), puzzlowych skrzynek do otwarcia to jest chyba z milion, a Phantom Realm nie ma już 10 ani 20 pięter tylko 100... do zaliczenia każdą z 5 postaci co daje w sumie 500 poziomów do pokonania. Sheeeeeeeit Zróżnicowanie lokacji też jest spoko, no i jest w nich mnóstwo do roboty (lekki vibe metroidvanii, bo można do nich wracać z nowymi skillami, aby zdobyć niedostępne wcześniej itemki), chociaż jest kilka wkurzających etapów przez swoją labiryntową strukturę i ogólne ich rozwleczenie np. laboratorium Mitsunariego z tymi windami, gdzie dosłownie kilka chapterów wcześniej mieliśmy identyko lokację, w której robiliśmy to samo. Gra jest po prostu dobra, nawet bardzo, w dniu swojej premiery niewiele było tak dopakowanych i tak wyglądających hask'n'slashy. Co nie zmienia faktu, że jakby mieli jednak robić kolejną odsłonę to wolałbym coś w stylu Onimushy 1 / 2: mniejsza skala, spokojniejszy gameplay, więcej eksploracji, mroczniejszy klimat i bohater, który nie wygląda jak gwiazda muzyki k-pop.
  2. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Też sądzę, że remaster jedynki kiepsko się sprzedał i przez to kolejne odświeżenia (oraz potencjalny sequel) zostały ukatrupione. Bardzo szkoda. No, ale zamiast tego ( i zamiast Dino Crisis) mamy Exoprimal
  3. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Silent Hill 2 & 3 Wszechogarniający syf, zgnilizna, krew, kał oraz ludzka tkanka na ścianach, odór rozkładających się zwłok... a to wszystko u mnie w pokoju, jeszcze przed odpaleniem konsoli! Naprawdę dobrze było po latach wrócić do tego chorego świata i przypomnieć sobie dlaczego kiedyś Konami było czołowym deweloperem giereczek, którego spokojnie można było postawić na tej samej półce co chociażby Capcom. Ok, walka wypada dzisiaj tragicznie (strzelanie ujdzie, ale melee to niesamowity dramat), sterowanie jest strasznie drętwe, a grafika zestarzała się chamsko, jednak pod względem klimatu nic nie może się równać z tymi grami. Zwłaszcza SH3 mimo absencji przez większość czasu tytułowego miasta miażdży naprawdę ciężką atmosferą, elegancko potęgowaną przez najohydniejsze lokacje w grach wideo oraz poprzez fenomenalne udźwiękowienie. SH2 wiadomo: absolutny top jeżeli chodzi o fabułę, muzykę czy zagadki, na hardzie można fajnie sobie spalić zwoje mózgowe. No i obie gry to po prostu bardzo dobrze zaprojektowane survival horrory, w których trzeba dokładnie przeczesywać lokacje w poszukiwaniu apteczek, oszczędzać ammo na bossów, walczyć kiedy trzeba, a czasem po prostu uciekać przed wrogami. Co ważne: należy unikać jak ognia remasterów HD, które mają totalnie spieprzony voice acting oraz brak niektórych efektów wizualnych, to już lepiej jak się nie ma innej możliwości odpalić je na emulatorku. Onimusha 1,2,3,Dawn of Dreams PS2 to była jednak złota era oraz totalny peak gier wideo. CZTERY Onimushe wypuszczone w trakcie JEDNEJ generacji i wszystkie tak samo dobre. Grając po kolei jedna po drugiej widać jak na przełomie tych kilku lat seria ewoluowała, z gierki będącej bardziej klonem Resident Evil (prerenderowane lokacje, błądzenie po wielkiej hacjendzie w poszukiwaniu kluczy, leczenie się podejrzanymi ziółkami) aż do typowego hack'n'slasha z widokiem zza pleców i napierającymi na nas falami wrogów. Każda kolejna część coraz dłuższa, bardziej rozbudowana (jedynka do skończenia w 2 godziny, a ostatnia odsłona w co najmniej 12). Tak naprawdę najmniej lubiana jest przeze mnie Trójka, bo strasznie miesza z klimatem, jakoś współczesne miejscówki, w tym siekanie demonów na wieży Eiffela niespecjalnie do mnie trafia. Co jednak nie zmienia faktu, że gameplayowo to taki sam sztos jak każda inna Onimusha, z masą wrogów do zaciukania, masą prostych puzzli i lekką dawką eksploracji. Jednkę na pewno trzeba pochwalić za namroczniejszy klimat (jedyna część, która ociera się o horror), a Dawn of Dreams za masę świetnych walk z bossami i mistrzowski soundtrack Najlepsza dla mnie i tak jest Onimusha 2, a jak ktoś myśli inaczej, to po prostu się myli. Tam wszystko kliknęło wszystko od "a" do "z", w dodatku to jedyne Oni które można przechodzić wiele razy, tak aby odkryć wszystkie możliwe ścieżki fabularne, a tych jest w opór.
  4. Josh odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Graczpospolita
    MGS: The Twin Snakes Lecim dalej z giga maratonem staroci (blisko 50 tytułów do odświeżenia!) i po ograniu Silentów, Residentów, Onimush, Max Payne'ów oraz Bully tym razem padło na MGS1,2,3. Miałem pyknąć w klasyczną psx'ową wersję, ale ogarnąłem, że nigdy nie grałem w remake z GCN'a, toteż nadrabiam. Gra się cudnie, zwłaszcza że mało z tego hiciora pamiętam, na hardziku trochę ginę, ale to bardziej przez sterowanie. Ogólnie bardzo miło ponownie wskoczyć do tego świata, ale z lepszą grafą.
  5. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nie każdy gracz to wie, ale podobnie jest w Residentach, gdzie konkretna broń albo nawet określony rodzaj pocisków zadaje przeciwnikom znacznie większy damage niż walenie w niego byle czym. Ba, nawet strzelanie we właściwe punkty na ciele wrogów drastycznie zwiększa obrażenia. W RE0 ludzie-pijawki pięknie zdychają od koktajli mołotowa, w oryginalnym RE2 kusza pozornie jest bezużuteczna, w rzeczywistości świetnie rozprawia się z zombiakami: pod warunkiem, że strzela im się w nogi, a w OG czwórce nóż jest lepszą bronią przeciwko Krauserowi niż dopakowany na max magnum. Te gry w ogóle o tym nie informują co stanowi piękną zachętę, żeby samemu eksperymentować, ale też z drugiej strony nie ma tak, że w przypadku braku amunicji do danej broni jesteśmy udupieni i nie da się im nic zrobić, bo też idzie ich pokonać nawet pistoletem albo shotgunem, tylko będzie to dużo mniej efektywne. Po tym się rozpoznaje kompetentnie zaprojektowane gry.
  6. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Pamiętam jaki był lament jak wyszło DmC od Ninja Theory i na niektórych przeciwników działała tylko anielska broń, a na innych demoniczna. Bardzo chujowo rozwiązany motyw, bo mocno ograniczał budowanie długich i efektownych combosów. W Definitive Edition poprawili to w ten sposób, że można już było klepać każdego wroga każdym rodzajem oręża bez obaw, że kombo zostanie przerwane, tylko po prostu zadawany damage był mniejszy w przypadku korzystania z niewłaściwej broni. Jak dla mnie dobre, kompromisowe rozwiązanie.
  7. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Do niedawna dokładnie to samo pomyślałbym o Dark Souls, a tu proszę, From Software dojebało Eldenikiem, w którym eksplorowanie mapki z ukrytymi giga-lokacjami sprawiało dziką frajdę. Wierzę, że jeżeli developer kompetentnie do tego podejdzie to wyjdzie coś lepszego niż kolejne Assassin's Creed.
  8. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nie jestem fanem robienia open worldów z gier, które najlepiej sprawdzały się jako korytarzówki, ale akurat do Tomb Raidera to może pasować, w końcu tu zawsze chodziło o eksplorację. Bardziej się boję, że powpierdalają wszędzie jakieś miasta/bazy z masą NPCów i znowu klimat osamotnienia pójdzie się walić.
  9. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Zmartwychwstania wtopiły grube miliony, to jest wręcz niesamowite że po takiej katastrofie finansowej ktoś dał zielone światło na sequel. A następna część co prawda nie będzie reżyserowana przez Wachowskiego, ale ponoć ziomek ma objąć stanowisko producenta, więc nie wierzę że nie będzie mieć wpływu na ten film.
  10. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    To by było piękne. Ale później czytam, że Matrix dostanie kontynuację, mimo gigantycznej wtopy czwartej części, a Disney obsadza murzyna w roli Herkulesa, mimo wielomilionowych strat wygenerowanych przez poprzednie filmy. Tam naprawdę ktoś ma sporo pieniędzy do zmarnowania.
  11. Josh odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    W weekend szarpałem już chyba 100 raz w jedynkę i dwójkę. Cały czas genialne gry
  12. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Gorzej jeżeli woke zacznie się odbijać również na gameplayu, a może tak być w bardzo prosty sposób. Konkretnie w taki, że po prostu w game-devie przestaną zatrudniać ludzi ze względu na talent, doświadczenie i kompetencje, a bardziej pod kątem diversity. No bo jak to tak, że 90% ekipy to starsi, biali hetero faceci o konserwatywnych poglądach? Tak nie może być, musimy zatrudnić jedną niebinarną Julkę, ze 3 czarnoskóre Laquishe i jeszcze do kompletu taką San Kocoń, która co prawda zaprogramować potrafi co najwyżej pralkę, ale to nie ważne, bo ma za to fajne kolorowe włosy na jajach i operuje zaimkami w stopniu zaawansowanym. Myślisz, że tacy ludzie zrobią dobrą grę? To nieprawda, że w filmach tylko fabuła kuleje. Sceny akcji w większości nowych produkcji to jest dramat, prosty przykład to właśnie przeżarty woke Matrix: Zmartwychwstania. Tam nic nie było dobrze zrobione, od dialogów, przez oświetlenie, po kostiumy aż po sekwencje walk. Sam bym nawet przymknął oko na fabułę, gdyby chociaż dostarczyli efekciarstwo na poziomie trzech poprzednich Matrixów, ale nawet tego nie zrobili. Polecam seans Kenobiego albo Ahsoki, to samo. W Wieśku może jest inaczej? Naprawdę, wystarczy taka tęczowa, pozbawiona jakichkolwiek kopetencji plejada przy produkcji i każdy jeden element będzie leżał. Gameplay w grach też się od nich nie uchroni.
  13. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    A dla mnie to o czym teraz piszemy to jest największy problem, bo woke niszczy wszystko czego się dotknie i obrzydza każdą rzecz. Wystarczy spojrzeć na przemysł filmowy jak nisko upadły takie marki jak Gwiezdne Wojny, Matrix, Władca pierścieni czy Wiedźmin, wszystkie szorują po dnie i każdy widz z przynajmniej dwiema sprawnymi komórkami mózgowymi wie czyja to wina. Powolutku gry też idą w tym kierunku. Always online przeżyłbym nawet w Residencie, ale już np. Leona biegającego w sukience, Claire ściętej na chłopa i pomiatającej Chrisem albo strzelania do zombie pistoletem na wodę (bo przecież one też mają uczucia i nie wolno ich krzywdzić!) już nie. Na szczęście póki co woke to głównie domena zachodnich gier (tak, również europejskich), więc przeżyję jak nie zagram w nowego Tomb Raidera albo GTA, byle tylko te tęczowe, zaburzone pojeby trzymały się ze swoimi chorymi fantazjami z dala od japońszczyzny. Nie zagram, bo nie lubię wspierać dewiacji. Ty graj nawet w symulator hobo-geja jak Ci gameplay pasuje. Możesz sobie opcjonalnie nawet do tego zwalić, bo wiem że lubisz brzydotę i ohydę.
  14. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Raczej smutnych czasów, że są ludzie, którzy udają że nie ma problemu z blackwashingiem, pizdowaceniem mężczyzn w grach, celowym zohydzaniem kobiet i szmaceniem gier w imię LGBT, a nawet wrzucaniem jakichś non-binary chujwieco do gier dla dzieci. Ciekawe jak daleko jeszcze to musi zajść, żeby się niektórym otworzyły oczy.
  15. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Lara to jest ikona. Symbol. Swoisty arechetyp postaci kobiecej w grach wideo. Co może stanowić lepszy sygnał dla branży, że nastał czas na odważne i postępowe zmiany jak nie zdemolowanie wizerunku tak kultowej postaci? Woke czuby oraz chara-designerzy w sukienkach, pełnym makijażu i fiutem dyndającym między nogami już się pewnie nie mogą doczekać, żeby "unowocześnić" pannę Croft i możemy być pewni, że wkrótce do tego dojdzie, jeżeli nie w najbliższej części to pewnie już w kolejnej. Na początku zrobią z niej lesbijkę, później zatrudnią jakąś seksbombę, żeby użyczyła swojej buzi do gry, tylko po to, żeby ją oszpecić, a na zanim się obejrzymy będziemy śmigać po półkach skalnych albo bujać się na linie 250 kilogramowym monstrum. I pewnie wtedy też znajdą się tacy, którzy nie będą widzieć w tym problemu, no bo przecież "w realu też są brzydkie kobiety, a w ogóle te jebane incele by chciały grać tylko seksownymi laskami, OMG, niech sobie zwalą albo znajdą jakąś dziewczynę i skończą spermić do polygonów"
  16. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Na szczęście mamy takie Sweet Baby Inc, które lepiej niż deweloperzy wie czego chcą gracze i dzięki temu mamy śliczne, bardzo kobiece i zróżnicowane bohaterki w grach wideo
  17. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Mogę trochę poczekać i w 2068 wrzucić jej aktualne zdjęcie, a i tak będzie wyglądać lepiej niż ten ghoul na którym faktycznie wzorowano MJ ze SM2.
  18. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Wrzucam do tego worka wszystkie bohaterki, które są bardzo wątpliwie kobiece, a więc Abby, Ellie z TLoU2, ten ohydny babsztyl z Returnal, to coś z Fable Senua z Hellblade (tutaj przynajmniej byli konsekwentni, bo aktorka też nie jest zbyt ładna), oczywiście MJ z drugiego Spidera, absolutnie odpychająca jest Emily z nowego Alone in the Dark (o dziwo, modelu bazującego na Harbourze nie schrzanili, hmmm), bonusowo WSZYSTKIE NPCe z Hogwart's Legacy. No, ale wiadomo, jaka tam agenda, jakie woke, jakie celowe obrzydzanie kobiet w grach, incele znowu sobie coś wymyślają A z MJ ładnie się zaorałeś, bo w pierwszej części była wyraźnie ładniejsza. Pewnie dlatego, że tam jednak przejawiała jakieś oznaki podobieństwa do aktorki, a w dwójce wygląda jak laska (ale czy na pewno laska?) co im sprząta kible w Insomniac
  19. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Może niech po prostu nie wyglądają jak abominacje z najgłębszych czeluści piekieł i niech ich developerzy CELOWO nie robią brzydkich mając atrakcyjny materiał do modelowania. Capcom jakoś nie ma problemu, żeby w skali 1:1 przenieść twarze aktorek i modelek do swoich gier, więc dziwi mnie że zachodni twórcy napotykają taki opór.
  20. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nie mogę się doczekać aż pokażą Larę w nowym Tomb Raiderze. Bankowo będzie deska z męskimi rysami twarzy, opcjonalnie trochę ulana, żeby świniaki się nie obraziły, że nie są wystarczająco reprezentowane w grach. Ale spoko, przecież to tylko giereczki dla dzieci, kto by chciał oglądać piękne kobiety i przystojnych mężczyzn skoro można popatrzeć na takie same obleśne ryje jakie mamy na co dzień w realu.
  21. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    No ja rozumiem. Wziąć śliczne aktorki/modelki i zrobić z nich pasztety w grze to już musi być celowe działanie śmierdzące woke na kilometr.
  22. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Resident Evil
    Ja jednak rozdzielam "normalne" przejście gry (w sensie pierwsze), a robienie speedrunów z rakietnicą, w tym drugim przypadku wiadomo że czas się może trochę wyrównać, bo w obu przypadkach gry zna się na wylot i leci przez nie jak przecinak. Już dokładnie nie pamiętam, ale pierwsze podejście RE2R na hardkorze zajęło mi co najmniej 2x tyle czasu co hard w RE3R, bo ginąłem znacznie więcej i parę razy zaciąłem się na zagadkach. A Inferno bez sklepu również polecam, ale prawilnie na ocenę S, czyli z max 5 save'ami i poniżej 2 godzin. Jedna z najtrudniejszych rzeczy do zrobienia w Residentach Kurde, mi się własnie ta stylówa Raccoon w remaku Trójki podobała, te kolorki i neony nadają niezłego klimatu, jak jakieś vintage horrory. W ogóle gra ma zajebiste oświetlenie, szpital skąpany w zielonych i niebieskich kolorach też robi robotę i to w sumie jest lokacja (szkoda, że jako jedyna), która wypada o wiele lepiej niż w og RE3.
  23. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Resident Evil
    Ja przy tej grze spędziłem ponad 100 godzin, więc mi nie żal tych 250zł wydanych na pemierę, ale jakbym nie był tak pojebany na punkcie RE, to w życiu bym tyle nie wydał. Ogólnie szkoda, że Capcom tak podeszło do tej produkcji, bo gra miała gygantyczny potencjał. Może za kolejne 20 lat zrobią to tak jak należy.
  24. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Resident Evil
    Nie no, beczułkę kręcę. Ale gra faktycznie jest krótka, w zasadzie to tylko nieco dłuższa od Separate Ways z RE4R.
  25. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Oblukałem na YT i wygląda to jak kolejna chodzonka. Niby Song of Horror też, ale tam chociaż są QTE, ucieczki i zaawansowane łamigłówki + perspektywa daje wrażenie jakby się grało w RE albo SH.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.