Treść opublikowana przez lukas_k96
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Gdyby nie wpadka Rakowa to można powiedzieć, że wszystkie nasze pucharowe ekipy dały radę. Lech i Jaga ważne zwycięstwa na podbudowanie nastrojów, Legia odkurza Nsame i Alfarelę... Jedynie ekipa Marka Papszuna zlekceważyła chyba swojego rywala.
-
Europa Conference League
Pierwsze mecze II rundy za nami. Cóż, cieszy fakt, że obyło się bez niespodzianek i nasze ekipy zrobiły spory krok w stronę awansu. Jagiellonia dobrze zaczęła w Nowym Pazarze, potem na własne życzenie straciła gola i w sumie to mogła się cieszyć z remisu, bo gospodarze mieli kilka świetnych okazji do strzelenia gola. I kiedy wydawało się, że ten remis rzeczywiście będzie, w ostatniej akcji Pululu pokazał swoją klasę i zapewnił "Jadze" zwycięstwo. Bardzo cenne, biorąc pod uwagę okoliczności tego spotkania (sam przebieg, ale też i pogoda czy fanatyczni kibice). W rewanżu niespodzianki nie przewiduję, choć Serbowie mogą nam napsuć sporo krwi. Co do Rakowa - po wyniku można stwierdzić, że to pewny tryumf. To jednak mylne wrażenie. Pierwsza połowa była mega słaba, męcząca, Raków był kompletnie anemiczny i bałem się, że Żylina może sprawić niespodziankę. Na szczęście na drugą odsłonę wyszedł zupełnie inny zespół. Najpierw gol Repki (swoją drogą super mecz, świetnie się go oglądało), potem czerwona kartka i spokojne punktowanie rywala. Słowacy mogli przegrać jeszcze wyżej, ale ratował ich bramkarz. W czwartek wyjazd na Słowację i zapewne spokojne utrzymanie przewagi.
-
Europa League
Wyrównany mecz i kupa szczęścia - tak chyba można w skrócie opisać wczorajszy mecz Banika z Legią. Obydwie drużyny miały swoje momenty, ale to jednak Banik miał więcej pecha (poprzeczka, słupek, spalony w końcówce). Warszawianie przy większej skuteczności mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść (Chodyna z metra nad bramką...). Cieszy to, że udało się w końcówce wyrównać, bo to powoduje, że rewanż będzie nieco spokojniejszy. Cieszy też to, że Nsame się odblokował w ważnym momencie. Rewanż w Warszawie może pójść w dwie strony. Liczę, że Legia to przepchnie, choć czeka ją ciężki mecz.
-
Wrestling
Szokująca informacja... Nie moja era, nie moje lata, Hulkmania mnie ominęła, ale ja pamiętam Hogana z początków mojego zainteresowania wrestingiem, kiedy to był w TNA. Gość, który w sumie nakręcił zainteresowanie wrestlingiem, który był ikoną tego sportu. Niestety, być może właśnie to bycie tym idolem, ten styl życia spowodował to, co spowodował...
-
Champions League
Crvena może być przeszkodą nie do przejścia, ale jeśli uda im się ją wyeliminować to w IV rundzie el. LM będą mieli rozstawienie. To może dużo namieszać w kontekście ostatniej rundy i boju o Ligę Mistrzów. Co do wczorajszego meczu - oceniając całokształt, spacerek. Arbiter nie dojechał i jak podyktował karnego dla Islandczyków to już się bałem, że może dojść do jakiejś niespodzianki. Lech super jednak zareagował, pomogła oczywiście czerwona kartka dla Breidablik i kompletnie zdemolował rywali.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Najpierw Jagiellonia, teraz Lech... Masakra z tymi naszymi pucharowiczami. Porażki się zdarzają, ale od razu tak wysoko?
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Niespodzianka ogromna na inaugurację. Ciekawe czy to oznacza kryzys w Jagiellonii (co nie wróży dobrze choćby w odniesieniu do eliminacji w Lidze Konferencji Europy), czy też to wypadek przy pracy. Nieciecza zagrała dobry mecz, fajnie się ich oglądało, na uwagę zasługuje piękny gol Fassbendera.
-
Reprezentacja Polski
Nie zniszczył. Prawda jest taka, że każdy marzy o tym, aby zostać selekcjonerem. Urban w polskiej trenerce więcej już raczej nie osiągnie, dlatego nawet gdyby to miała być jego ostatnia robota, to i tak nic więcej do stracenia nie będzie już miał. A kto wie, może mu wyjdzie i zostanie kolejnym bohaterem narodowym jak Adam Nawałka.
-
Reprezentacja Polski
Holandia to tam pikuś, najważniejszy mecz z Finlandią.
-
Europa League
Meczu nie oglądałem, skrót jeszcze przede mną, ale powiem tak: cieszę się, że tydzień temu się pomyliłem i skończyło się bez niespodzianki. Stylem w tym dwumeczu nie zachwycili, ale dwa razy wygrali, punkty zdobyli, awansowali dalej. Zobaczymy, co pokażą w starciu z Banikiem.
-
Reprezentacja Polski
No jednak nie. Urban zdobył mistrzostwo Polski, dwa Puchary Polski i dwa Superpuchary. Probierz niestety ma tych tych trofeów mniej.
-
Reprezentacja Polski
Urban to na ten moment najlepsza opcja. Mam nadzieję, że da trochę ofensywniej pograć tym zawodnikom.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
No skoro my możemy oglądać w Polsce np. ligę słoweńską na Sportklubie to i nie dziwię się, że na Bałkanach oglądają naszą ekstraklasę ;) Fajnie, fajnie, niech się rozwija. Widać, że sukcesy w Europie dały kopa. W przyszłym sezonie drugie miejsce da grę w el. LM, kluby w tym okienku się zbroją mocno. Ostatnio chociażby Legia przeprowadziła rekordowy transfer za trzy miliony euro.
-
F1: The Movie
Seksu praktycznie brak, przekleństw jakichś wielkich nie było, dziecku będzie się podobało. Sam film bardzo przyjemny, dawno tak mi się micha nie cieszyła w kinie na filmie 😃
-
Europa League
Legia wczoraj wymęczyła zwycięstwo z Aktobe... Wymęczyła tryumf z trzecim zespołem ligi kazachskiej na własnym boisku! Od gry zęby bolały, bardzo słabo to wyglądało. I trzeba przyznać, że warszawianie mieli sporo farta, bo w w końcówce sędzia mógł podyktować rzut karny. Przed Legią rewanż w dalekim Kazachstanie. Powiem tak: nie jestem niestety optymistą... Oby się nie skończyło kompromitacją. Co prawda odpadnięcie z Aktobe spowoduje, że przejdą do el. LKE, ale tam znowu będzie czekała na nich... Sparta Praga, niedawny uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów.
-
Europa Conference League
EDIT: Do usunięcia, pomyliłem wątki rozgrywkowe :P
-
France : Ligue 1
No i super. To byłaby ogromna strata dla Ligue 1 i całej francuskiej piłki, gdyby spadli do drugiej ligi. Dla tego klubu mógłby to być gwóźdź do trumny…
-
Reprezentacja Polski
Kolejny dzień, kolejne przeżywanie w mediach, kto będzie trenerem, a Kulesza się bawi ze wszystkimi mówiąc: „wiem, kto będzie, ale nie powiem”. Nie wiem, po co ta cała szopka…
-
TRANSFERY
Mimo wszystko dość zaskakujący ruch. Rok temu tam poszedł, bo nie wypaliły mu inne opcje, w Napoli był spalony, a gdzieś trzeba grać. Został tam gwiazdą, strzelał hurtowo gole, został ulubieńcem fanów. Ale żeby tam zostać na stałe? Inna sprawa: skąd Galatasaray ma takie pieniądze? Przecież pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu mówiło się o ich problemach finansowych i tym, że musieli sprzedawać swoje gwiazdy.
-
Death Stranding 2 On The Beach
Gothica też sobie ciężko wyobrazić bez polskiego dubbingu. O Wiedźminie nie wspominam, choć tak jak ktoś wyżej napisał, to polska gra, więc powiedzmy, że nie wrzucam do tej klasyfikacji.
-
Zakupy growe!
Było kiedyś wydanie, normalnie dostępne do zakupu w kiosku. Cena jakieś 20-30 zł wtedy, jeśli dobrze pamiętam. Sam mam takie w swoim archiwum.
-
TRANSFERY
Weź pod uwagę, że to beniaminek. Czymś tych zawodników muszą przekonać. Poza tym, trenerem Neom jest Galtier, który podobno osobiście chciał ściągnąć właśnie Bułkę.
-
TRANSFERY
Zarobi przez dwa czy trzy lata, a potem wróci i jak na bramkarza, będzie w dobrym wieku, żeby jeszcze gdzieś sensownie pograć. Sorry, nie wiadomo, czy idąc do tego Sunderlandu rzeczywiście byłoby mu lepiej, jakby sobie tam poradził, czy by się wybił itd. Tutaj przynajmniej zarobi. Jak nie będzie gadał o tym, że gra w Neom była jego marzeniem, to spoko. Kupa kasy za sezon, 5 mln euro za sam podpis. Kto by się nie skusił? Gość praktycznie ustawia siebie i kilka pokoleń na całe życie.
-
własnie ukonczyłem...
Saints Row Moją ulubioną częścią tej serii była dwójka, której (już wiem), nic nie przebije. Trójka jeszcze była w miarę przyjemna, choć niektóre akcje były chore, za to czwórka była dla kompletnie niewypałem. Nie wiedziałem, czego się spodziewać po tym restarcie serii, ale z braku laku, jeśli chodzi o gry "GTA-podobne" (aż trudno uwierzyć, że jest obecnie w tym temacie taka posucha, patrząc kilka lat wstecz) podszedłem do Saints Row z nastawieniem tego, że chcę się dobrze bawić. I w sumie... tak było. Nie powiem, początek był bardzo interesujący, robiłem dużo rzeczy pobocznych, cykałem foty, nurkowałem w śmieciach, wystawiałem negatywne oceny biznesom i pokonywałem fale wrogów, a potem z upływem fabuły kupowałem biznesy i je rozkręcałem, wykonując nieraz żmudne misje. I tak sobie grałem, grałem, aż w pewnym momencie... coś we mnie pękło. Stwierdziłem - po co mam to robić, skoro praktycznie jest to zapychacz, nic z tego nie wynika, a jednocześnie mnie to frustruje? O tym jednak, dlaczego tak się działo, za chwilę. Jeśli chodzi o samą fabułę - nic odkrywczego tu nie ma, końcowy zwrot akcji w pewnym stopniu można było przewidzieć, choć i tak zagrali to całkiem nieźle (oczywiście z dużą dozą absurdu i rzeczy, które w rzeczywistości by się nie wydarzyły). Problem jednak w tym, że oprócz dwóch-trzech misji, nie działo się tutaj nic, co szczególnie bym zapamiętał. Spoiler Ot, raz się bawimy w "papierowe RPG" i rozwalamy fortecy innych graczy, innym razem robimy skok na pociąg, a jeszcze innym wyciągamy wspólnika z więzienia. Część misji jest jednak totalnie nijaka... Sam gameplay - nie jest najgorzej, ale jak dla mnie to dyskwalifikacja, że gra wydana w 2022 r. nie ma systemu osłon podczas strzelanin! Gra, która opiera się na wymianie ognia. Nie mówię już o tym, że czasami w niektórych wrogów musisz wystrzelać kilka magazynków, bo inaczej go nie pokonasz. Do tego mega irytujący jest model jazdy i ogólne AI kierowców. Wjeżdżają nam z du... pod koła, taranują nas, uderzają, ścigają.... I o ile w swobodnej jeździe aż tak to nie wkurza to w momencie, kiedy masz misje, gdzie np. musisz w jak najlepszym stanie dowieźć samochód albo odpady to już takie bezsensowne zachowania powodują, że możesz puścić wiązankę niecenzuralnych słów. Jeśli chodzi o mapę - nie jest najgorzej, kilka różnych miejscówek. Sama gra ma otoczkę podobną do Watch Dogs 2 - luzacką, młodzieżową, choć tam to wyszło zdecydowanie lepiej. Kwestie muzyczne - spoko, kilka różnych stacji radiowych, dla każdego coś miłego. Graficznie - mogłoby być lepiej, ale dobra, nie jest też tragicznie, więc nie będę się czepiał. Ale za to zwrócę uwagę na problemy techniczne... Jest ich sporo. Pomijając typowe bugi, zawieszenie animacji czy problemy z zanikającą muzyką, to do tego dochodzi jeszcze np. kwestia zawieszenia się misji, która wymaga restartu. Nie muszę mówić jak to wku..., gdy jesteś w jej końcówce, a cala trwa np. ok. 30 minut. Gra ma też sporo naleciałości "woke". Głównie w kontekście kreatora postaci, gdzie można zrobić bohatera totalnie od czapy. Reasumując: to nie jest zła gra, bardziej określiłbym ją jako totalnego średniaka. Nie ma żadnego wybitnego elementu, ale z braku laku, z braku gier "GTA-podobnych", ma szansę zaistnieć. Tylko po prostu musicie się nie nastawiać na zbyt dużo. Najlepiej ogarnąć to, co trzeba, czyli fabułę + wymagane aktywności dodatkowe i tyle. I oczywiście być świadomym tego, że produkcja ma sporo ułomności. 6/10
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Potwierdzam to, co napisali koledzy wyżej o F1. Super film, dawno się tak dobrze w kinie na bawiłem. Wizualnie i muzycznie - bajka! Miałem takiego banana na twarzy jak z jakieś 15 lat temu, jak pierwszy raz ogrywałem GTA IV :D Fabuła jak fabuła, nic zaskakującego, ale ogląda się to znakomicie. U mnie w mieście nie ma IMAXA, ale Helios też dał radę.