Treść opublikowana przez voi tekku
-
Final Fantasy Tactics - The Ivalice Chronicles
Jak sie ma FFT do takiego Tactics Ogre albo nowszego Triangle Strategy? Czymś specjalnym się wyróżnia że takim kultem obrosła ta gra? Nie powiem, kusi, chociaż chyba poczekam na promke.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
dobrze widze ze przysłali prawilnie zwinięty w rulonik a nie składany jak w jakims bravo sporcie? Mam kilka fajnych z kolekcjonerek/dodatków preorderowych ale przez te składania nadają sie tylko do szuflady.
-
Fire Emblem: Fortune's Weave
Seria na którą czekam najbardziej na nowym Switch, w ogóle, dla mnie to seria dla ktorej warto kupić sprzęt Nintendo, reszta to tylko dodatki. Trailer nastraja pozytywnie, ładnie wygląda, fajny design postaci, nieoczywista, ale świetna muzyka. No na ten moment zapowiada się wspaniale. Wygląda na to że akcja dzieje sie gdzieś w Fodlan, pewnie setki (albo i tysiace) lat po Three Houses, w samym trailerze jest sporo i bardziej i mniej oczywistych nawiązań. Więc jeśli idą tą drogą to można oczekiwać solidnej fabuły, bo budowa i przedstawienie świata + całe lore to jedno z najlepszych rzeczy (jesli nie najlepsze) co TH mialo do zaoferowania. Oby tylko gamepalyowo dowiezli, Engage mozna wiele zarzucić, ale gameplayowo jest top, wiec mam nadzieję, że nie pójdzie to na marne. Liczę (ale troche sie obawiam, że jednak to nie nastąpiło), że IS wyciągnęli dobre wnioski z ostatnich gier i że aktywności dodatkowe i chodzenie po świecie pomiędzy walkami nie zajmą znowu wiecej niż połowę czasu gry. W TH serio przysypiałem jak juz któryś raz mialem sie przejść po zamku żeby odbębnić checkliste. W kazdym razie, co by ostatecznie nie było, jak tylko sie pojawi kolekcjonerka to robię preorder (ech do dzisiaj mnie boli że w 2016 jeszcze tak nie siedziałem w grach, i nie mam koelkcjonerki Fates:/).
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Pierwszy raz zagrałem te 5 lat temu przy okazji 3D All Star i dziwiłem się czemu ta część jest tą raczej nielubianą, mi tam się grało calkiem przyjemnie, zwłaszcza że mowimy o dwudziesto-paro letniej grze. Szczerze, to nie czułem że to tak stary tytuł. Z kolei do Mario 64 jakos nie potrafię sie zmusić.
-
Hollow Knight Silksong
ajj, to może dużo zmienić, już miałem rzucić tą grę w kąt bo z bardzo fajnej i przyjemnej praktycznie przez cały pierwszy akt, zrobiła się wręcz nudna i męcząca kiedy musiałem uderzać każdego mobka po dobre kilka razy, dzięki!
-
Hollow Knight Silksong
skończyłem akt I, chodzę od kilku godzin po pierwszych lokacjach z drugiego aktu i mnie krew zalewa, wszyscy przeciwnicy sa jak gąbki... czy przegapiłem gdzieś upgrade do broni w pierwszym akcie?
-
Serie A
wynik 4:3 przy xG 0.68 vs 0.96... udzieliło im sie Gattuismo. W europie moze to nie przejść.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Imo mało ważne jak wyglada, gameplay jest istotny, Engage to chyba najlepsze co pod tym względem spotkało serię. Jaram się, ale też trochę cykam, że to Three Houses 2.0 z silnym nastawieniem na socialowe/simowe aspekty. Caly Direct średnio+, gdyby nie FE byloby rozczarowanie. Na plus te minecarftowe pokemony, fajnie to wyglada. DQ VII też mi sie podoba, ale srogie problemy muszą miec z XII skoro tak trzaskają remake za remakiem a o nowej części cisza... Dobrym sygnałem jest też to że takie gry jak RE9 od razu wychodzą na Switcha.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
fiu fiu, 60 minut
-
The Legend of Heroes Trails of Cold Steel
ja na razie próbuje bez grindowania uratować chłopaków w Jade tower na Nightmare. Na razie biednie mi idzie, i jeszcze nie wiem czy ja nie ogarniam i wystarczy pogrzebac w artsach/craftach/zmienić taktykę, czy jednak balans na najwyższym poziomie jest kiepski i trzeba podbic lvl postaci. Generalnie gra się fajnie, myślę że mi się spodoba.
-
The Legend of Heroes Trails of Cold Steel
chyba było mówione kiedyś że dalsze remastery zależą od tego czy 1 sie sprzeda, nie wiem czy był jakiś update narracji od tego czasu.
-
The Legend of Heroes Trails of Cold Steel
Demo już dostepne na Switchu
-
The Legend of Heroes Trails of Cold Steel
jeszcze nie ma, ale ma byc, albo czekaja na jakas autoryzacje od Nintendo, albo na wrzesniowy direct ktory musiałby być w takim wypadku na poczatku wrzesnia. Wiele się nasłuchałem o Kiseki, ale głupio bylo tak wchodzić w połowie, więc cieszę sie bardzo na tego remastera, jak siądzie to się powoli bedzie nadrabiać serię, a jak nie to nie strace połowy życia.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
5 minut o gierce, 40 o "everyone is here" i Sakurai pokazujący jak sie w zakręt wchodzi każdą postacią.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
jesli same porty to zawod, jak cos nowego, albo lepiej, dedykowanego dla S2 to juz inna rozmowa, ale zakładam że to pierwsze. Ucieszył bym sie jeszcze z jakichś remakow zapomnianych tytułów jak było w przypadku Live a Live.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
ee, akurat do FE updaty sa malo potrzebne, cudów i tak nie będzie, chyba że masz Warriors na myśli.
-
Donkey Kong Bananza
nie no, bossowie akurat są spoko i większość ma jakiś ciekawy gimmick. To nie sa soulsy ze boss fighty to core rozgrywki i maja byc super trudne.
-
Donkey Kong Bananza
a mnie tylko na poczatku, im dalej tym bardziej cisnę fabule a mniej szukam opcjonalnych bananów. Imo Bananza do SMO nie ma podjazdu. Nie moge odmowic grze pomysłowości, jest co robic na każdym kroku, a do tego jest sliczna, ale aż tak do mnie nie trafia jak platformery z Marianem.
-
Fire Emblem Engage
jak w TH angielski dubbing był bardzo dobry (na tyle dobry ze nie myślałem nawet nad zmiana na JP a zawsze gram z oryginalnymi głosami) tak w Engage to jakiś dramat, po japońsku każda postać zyskuje i nawet piosenke z intro da się polubić. Np. Alfreda po ang nie dało się słuchać, a z jap va to jedna z moich ulubionych postaci. Imo grafika i animacje są ślicznie, to artstyle jest nietrafiony, zamiast rycerzy mamy cyrkową trupę...
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
jesli Beast of Reincarnation to nie jakaś sciema to znaczy ze GF potrafi w ładne gry, tylko na Poksy maja wyjebane bo i tak się sprzeda. Plus przyjęty cykl wydawniczy nie sprzyja, bo mechanik sporo, a gry muszą wychodzić czesto. Imo Sword and Shield bylo jeszcze spoko, potem dopiero przy bardziej otwartych terenach sie totalnie pogubili. Przy takim podejsciu sie w końcu to wywali, ale chyba jeszcze nie teraz.
-
Donkey Kong Bananza
Dwie rzeczy, kamera robiąca fikołki (a szczególnie przyciemniajacy sie obraz w niektorych sytuacjach) oraz mało wymagających opcjonalnych challengy to takie największe minusy dla mnie. Poza tym sztosik, wciąga aż miło, gdzie się nie obrócę jest coś do zrobienia. Krótko mówiąc, bardzo przyjemna gierka. Jednak jesli miałbym porównać to chyba lepiej bawiłem sie w SMO, platformer w takim wydaniu bardziej mi pasuje, ale to już kwestia gustu.
-
Donkey Kong Bananza
dokladnie, w większości gier jabłka ze stołu nie można podnieść, ale tak, partacze Nintendo zepsuli święta bo gdzieniegdzie cienie są kwadratowe i czasami klatki spadają...
-
Fire Emblem: Three Houses
w bardzo dużym skrócie w Three Houses jest lepsza fabuła, cała otoczka, budowa swiata, bohaterowie, art style bardziej mi podeszlo. W Engage za to jest dużo fajniejszy gameplay.
- eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
- eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.