Treść opublikowana przez Elitesse
-
The Last Of Us Remastered Edition
Brakuje HUDa. Dla mnie to była największa wada, przez którą jakoś nie mogłem się wkręcić w grę. Trzeba wtedy liczyć naboje i zgadywać jaki mamy poziom zdrowia.
-
The Last of Us Part II
Może za jakiś czas dodadzą RT ale dla mnie to jest zbędny bajer. Dwa razy skończyłem grę na PS4 i za każdym razem byłem zachwycony. Nie mogłem potem zagrać w żadną inną grę, bo nie dorastała tej do pięt. Zacząłem grać w dodatek do Far Cry 5 i było to takie słabe, że nie mogłem grać i sprzedałem grę szybko
- Call of Duty Black Ops: Cold War
-
Control
Potwierdzam. Kupiłem podstawkę, a potem seasson pass z dodatkami z nadzieją, że na PS5 dociagnę patcha i skorzystam z dobrodziejstw nowej generacji. Mógłbym nawet dopłacić parę grosza za możliwość z ich skorzystania. Okazało się, że "nie da rady" i trzeba kupić wszystko od nowa za pełną cenę. Poczułem się jakby mi ktoś w ryja dal Nie wiem czemu ale popchnęło mnie to jeszcze bardziej w stronę XSX. Tyle dobrego, że dodali grę w plusie więc można było dodać przez aplikację jeszcze wersję UE na PS5.
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Skończyłem grać w RE Remake (pierwszej części) i jestem miło zaskoczony. Czuć było w grze trochę archaizmów ale grało się zadziwiająco dobrze, może nawet zagrał drugi raz drugim bohaterem. Jak próbowałem grać w RE zero (nie pamiętam czy to był remake) to ta archaiczność i poziom trudności odrzucił mnie od siebie. Gra była chyba dodawana do abonamentu Live. Drugie odkrycie to Outlast 2. Pewnie bym gry nie kupił, bo nie przepadam za symulatorami chodzenia jednak tutaj też pozytywne zaskoczenie. Bałem się nie mniej, a może nawet bardziej niż przy RE7 czy RE remeake. W dodatku gra miała polskie napisy dzięki czemu można było lepiej wkręcić się w klimat. Z sentymentu odpaliłem ostatnio Psychonauts. Jak dla mnie gra nadal trzyma poziom, jak dla mnie najlepsza gra tego studia. Wielki minus za to, że tytuł odpala się z obrazem jak na starych monitorach CRT. Już nie pamiętam jaki to był format obrazu, chyba 4:3. Na płaskim TV mam czarne pasy po bokach ale to na pewno lepsze rozwiązanie niż obraz miałby być rozpłaszczony. W sumie to pierwsza gra z pierwszego Xboxa jaką odpaliłem.
-
Call of Duty Black Ops: Cold War
Widzisz jakąś dużą różnicę pomiędzy tymi wersjami? Ja ciągle się waham czy dopłacać do wersji na XSX. W multi chyba te bajery nie są potrzebne, a nawet lepiej je wyłączyć. Jak grałem w zabawę z zombie na darmowym tygodniu to grafika jakoś specjalnie nie powalała. Jest sens dopłacać do kilku bajerów w singlu?
-
The Last of Us Part II
Ej zajebiste, nie wiedziałem że to "prawdziwy" utwór z innej gry, myślałem że to tylko kawałek na potrzeby TLoU. Jak grałem za drugim razem to przez dłuższą chwilę przysłuchiwałem się temu. Muszę sprawdzić tego Hotlina, bo jak jest tam więcej takich nut to widzę, że przegapiłem fajny tytuł. Widząc jaka jest tendencja na rynku nie spodziewałbym się dostać cokolwiek za darmo. Może patcha do wersji nextgenowej to max. Przecież teraz nawet rockstar sprzedaje osobno multi do RDR 2
-
Days Gone
Mam podobne odczucia, co do polskich lokalizacji gier robionych przez Sony. Próbowałem grać w grę po angielsku ale kompletnie mi te ich głosy nie podeszły. To samo miałem z THoU. No po prostu jest to zrobione na tyle dobrze, że nie widzę sensu grać z oryginalnym językiem. Może to być kwestia tego, że najpierw przechodziłem te gry po polsku, a później sprawdzałem jak brzmią w oryginale. A na pewno jest kwestia tego, że nie znam tak dobrze języka jak bym chciał.
-
Days Gone
Ale to jest tłumaczenie autora postu. W grze jest Buzzer. Zostawili to i nie tłumaczyli tego na siłę. Sony robi bardzo dobre lokalizacje i na konkretnym poziomie. Jedynie pierwszy Uncharted był robiony na siłę gdzie czytano z kartki. Teraz odpaliłem Ratcher&Clark, w którym tłumaczenie też mnie urzekło Bardzo mi tego brakuje na Xboxie, gdzie odpaliłem Destry All Human. Też jest polska wersja ale tylko z napisami więc gram w R&C. Jak dla mnie na dobrej pełnej lokalizacji gra tylko zyskuje. No ale to inny temat, temat rzeka
-
CD PROJEKT RED - temat ogólny
Pytanie tylko czy ten wzrost będzie równie spektakularny jak przy CP77 Myślałem, że kierujesz się wskaźnikami typu cena/zysk albo jakimiś innymi, które mogą być bardziej adekwatne do tego rynku. Na spadek ceny nie bez znaczenia wpłynęła też dywidenda pomniejszająca notowania o swoją wartość. Fundusze też robią swoje. Zobaczymy jak to będzie. Choć nie mam żadnej ich akcji to życzę im jak najlepiej.
-
CD PROJEKT RED - temat ogólny
Dlaczego zakładasz, że 100 zł to będzie dobra cena i koniec spadków? Jestem ciekawe czy przy kolejnej grze albo czymś na kształt bip na twiterze cena znów zacznie lecieć w górę czy już nikt nie będzie tak pompować tego balonika.
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Wydawca The Medium wprowadził ciekawe rozwiązanie z wystawieniem grze oceny i małej recenzji po jej ukończeniu. Coś takiego mogłoby się sprawdzić też w przypadku innych gier. Wtedy niesprawiedliwa średnia jaka jest wyciągana z ocen nie biłaby tak po oczach, a niezadowoleni z jakości gracze mogliby dawać swoje opinie w komentarzach i tam dawać oceny niemające wpływu na ogólną średnią. Przecież dostawcy konsol spokojnie mogliby zbierać takie dane i przekazywać je do serwisów, które zajmują się zbieraniem ocen i opisem gierek. Ewentualnie ocenianie gry kilka razy po jakimś % jej ukończenia i wyciąganiu na koniec średniej choć z tym byłoby pewnie więcej zabawy.
-
Resident Evil 8 Village
Aaa, ok. Czyli to jeszcze nie był koniec tego demka. Bardziej połowa.
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Może to naiwne pytanie ale czym są "ragdole"? Kojarzy mi się tylko z kotami, a raczej nie o to chodzi Hmm, ale seria Yakuza też nie wyszła na xboxa więc chyba da się to przeportować? Zwłaszcza jak M$ da pieniążki Jeżeli chodzi o te gry co mają się pokazać to dla mnie znów bez rewelacji. Nie interesują mnie albo ograłem wieku temu. Jedynie tego Psychonauts chętnie jeszcze raz odpalę z sentymentu.
-
Resident Evil 8 Village
O którym demie mówisz? Pierwsze kończy się A drugie w zamku, w moim przypadku kończyło się Za pierwszym razem myślałem, że nie zdążyłem i mi postać zabiło. Za drugim razem oddałem kilka strzałów w stronę tego wroga jednak jak podszedłem do to skończyło się tak samo. Tak ma być?
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Też wydaje mi się, że za dużo ale jak już mieli by coś rzucać, to może na raty jak z Yakuzą. Nie liczyłbym na remaki residentów. Jak już to może rzucą oryginalne wersje. W sumie bym się nie pogniewał, bo ostatnio rozglądałem się za 3 częścią po informacjach o tym, że remake 3 został okrojony.
-
Cyberpunk 2077
Tak trochę offtopowo. Twórcy Returnal twierdzą, że za część bugów jakie występują w grze odpowiedzialny jest sam system konsoli. Zastanawia w takim razie czy w c77 może być podobnie. To by mogło tłumaczyć dlaczego u jednych graczy gra nadal wywołuje takie negatywne wrażenia, kiedy u innych (w tym u mnie) odbiór jest pozytywny. oby CDP sprawdził taką możliwość. Źródło:
-
Resident Evil 8 Village
Jeszcze raz zagrałem w oba demka, tym razem na XSX z włączonym RT. Może wyjść z tego sympatyczna gierka do gamepassa, ale dupy nie urywa. Nie widziałem różnicy pomiędzy włączonym a wyłączonym RT. Jest klimatycznie ale jak przychodzi do walki z przeciwnikami to wypada to słabo.
-
Fallout 4
Mnie Fallout 3 oczarował swego czasu. Pamiętam jak grałem w niego jeszcze na PC, który nie dawał rady uciągnąć takiej grafiki. Przechodziłem grę po kilka razy na komputerze i na xboxie. F4 dla mnie tylko za pierwszym razem robił robotę. Pamietam, że byłem już blisko końca i z jakiś powodów zostawiłem grę. Próbowałem kilka razy do niej wracać ale za każdym razem szybko się odbijałem. Mimo wszystko warto spróbować i sprawdzić czy podejdzie.
-
Days Gone
Wyłączanie gry co jakiś czas to jakiś sprawdzony sposób na zapobieganie glichom i bugom? Na początku nie wiedziałem o jakiego brzęczka chodzi, dobrze, że tak tego nie przetłumaczono i jest po prostu Buzzer
-
Cyberpunk 2077
Rozumiem, że w innych grach czegoś takiego nie zaobserwowałeś. (?) Dziwi mnie to, że u jednych osób gra chodzi dobrze pomimo bugów, a u innych dzieją się takie rzeczy. Nie odpalałem gry od dawna ale już na patchu 1.1 nie miałem takich cyrków, o jakich tu niektórzy wspominają.
-
Cyberpunk 2077
W których momentach tak się dzieje? U mnie też na xsx nigdy coś takiego się nie pojawiło. Może to kwestia jakiś ustawień w konsoli?
-
Resident Evil 8 Village
Pod tym względem też się nie popisali. Miał być hit na nextgeny, a poza wcześniejszymi minusami dochodzi brak RT(?) co miało być skokiem jakości do nextgenów. Chyba dlatego dali ograniczenie czasowe na te demka aby ludzi się nie połapali, że to tylko DLC do 7 części sprzedawane za pełną cenę
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Nie śledzę tak wszystkich cyfrowych przecen ale na konsolach nie widziałem za dużo takich, które by mnie do siebie przekonały. Nie mówiąc już o tym aby mi się za 200-300 zł udało kupić kilka fajnych gier. Jednak zawsze porównywałem ceny z wersjami pudełka na allegro itp zanim coś kupiłem. Generalnie zazwyczaj pudełka wychodziły mi taniej. Nie bez znaczenia była możliwość ich odsprzedaży. Gdybym mógł sprzedać na podobnych zasadach cyfrę to pewnie byłbym skory częściej wybrać cyfrę. Wydawcy odchodzą wtedy koszty transportu towaru do sklepu, magazynowania, tłoczenia płyt i jeszcze tych innych, które związane są z dystrybucją. Teraz jak sprzedam wersję pudełkową gry to za pieniądze z gry mogę kupić jeszcze wszystko inne niż gry. Gdyby działała taka e-giełda pod nadzorem wydawcy to pieniądze mógłbym wydać tylko na gry Podobny mechanizm działa w sklepach Cex tylko, że tam można dostać realne pieniądze albo ich walutę i za nią kupować gry. Wydawca mógłby oferować nową grę za te 60$, skupować ją z automatu za 40$, a "używaną" sprzedawać np za 50$. Wyszedłby na tym zawsze do przodu Myślę, że taki albo podobny mechanizm mógłby ktoś wprowadzić jako ukłon w stronę konsumenta w przyszłości. Wydaje mi się to zawsze lepsze niż cyfra za 60$, z którą nic nie można zrobić. Sprawdzić by się to mogło na rynkach taki jak nasz i w pozostałym trzecim świecie Choć może za kilka lat tak będziemy dobrze zarabiać, że te 60$ na grę to będzie jak 60 zł dzisiaj
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Choćby to było i 20 lat to wszystko zmierza w tym kierunku Jeżeli generacja konsol ma 7-10 lat to będą to dwie albo trzy generacje. Może nawet wcześniej wraz z rozwojem infrastruktury sieciowej. Obecna pandemia przyśpieszyła cyfryzację w Polsce o kilka lat. Na świecie zachodzą podobne procesy, a z tego czym straszy WHO mogą pojawić się kolejne tego typu pandemie. Nawet groźniejsze i bardziej zaraźliwe. I co wtedy? Sklepy pozamykane ale serwery działają i można wszystko kupić Sam kupiłem kilka tytułów aby mieć co robić przy pierwszym lockdownie aby nie zwariować Nie wiem czy w USA gry można też kupić w marketach jak u nas czy głównie w stacjonarnych sklepach branżowych typu gamestop. Pandemia negatywnie działa na sprzedaż stacjonarną, liczba tego typu sklepów może się zmniejszyć. Pozostanie sprzedaż wysyłkowa albo cyfra. Teraz w USA dużo pieniędzy ma zostać przekazane na budowę i odbudowę infrastruktury, by nadgonić Chiny. Dotyczy to także internetu. Przecież gdyby to nie był nowy kierunek, w którym będzie szła branża to takie google nie wchodziłoby w Stadię GPU pozwala już na granie w chmurze. W bólach rodzi się jeszcze PS NOW czy jak tam się zwie ta usługa. Zaczyna to podobnie wyglądać jak z ofertą Netflixa w zestawieniu z konkurencją tradycyjnych sieci kablowych. Może być tak, że wszyscy się dogadają i wspólnie przejdą na rynek cyfrowy albo dojdzie do takiej ewolucji jak rezygnacja z dyskietek na rzecz płyt CD, z płyt CD na rzecz DVD, z DVD na bluray itd. Albo co jak się nagle okaże, że nieopłacalnym jest albo, że "się nie da" opracować nośnika mogącego przenieść więcej danych niż na bluray. Na tym tle ciekawie wygląda jeszcze wzrost ceny komputerów i ich części składowych ze względu na kopalnie kryptowalut. Wczoraj widziałem, że już powstało krypto które ma korzystać z dysków twardych - Chia. Wzrost ceny komponentów może też wpłynąć na to, że przestanie się opłacać produkować konsolę i dopłacać do interesu. W połączeniu z dobrą infrastrukturą internetową może okazać się, że taniej wychodzi utrzymywać chmurę. Ludzie negatywnie nastawieni są do wydań cyfrowych ze względu na to, że nie można ich odsprzedać. A co jeżeli umożliwiono by coś takiego? Przechodzisz grę i jak chcesz to wystawiasz ją na sprzedaż na rynku kontrolowanym przez wydawcę. Wydawca mógłby wpływać na cenę używanych już wersji cyfrowych (cena minimalna i maksymalna), a do tego pobierać odpowiedni % od każdej transakcji. Po sprzedaży dostajesz wirtualną walutę, którą możesz wydać tylko w sklepie cyfrowym. Podaż "używanych" wersji byłaby na tym rynku ograniczona, a "nowe" wydania zawsze dostępne. Dodatkowo "nowe" mogłyby oferować jakieś bonusy albo DLC przypisywane do naszego konta a nie licencji na grę. Tak jak to jest czasami z kodami dodawanymi do pudełka na różne DLC. Jeżeli miałbym ciśnienie na jakąś grę, którą mógł w taki sposób kupić i ją odsprzedać to pod znakiem zapytania stawiałoby sens robienia tego samego z wersją pudełkową. Po dojściu kosztów przesyłki, opłaty dla allegro mogłoby wyjść podobnie, a ile czasu przy okazji można by w ten sposób zaoszczędzić