Treść opublikowana przez DarkStar
-
Zakupy growe!
Pytałem w statusie ostatnio. Chodził za mną ten tytuł od pewnego czasu. Przed zagraniem rok temu w Silent Hill 2 nigdy nie miałem do czynienia z tą serią. SH2 mi się podobał, ale raczej nie sprostał oczekiwaniom. Tym razem wiem mniej więcej na czym SH polega i nie mam też rozbuchanych oczekiwań. Zobaczymy :)
-
DRAGON QUEST I & II HD-2D Remake
No ale PREQUEL ma konkretne znaczenie. To tak jakby remasterować RDR2, a potem dużo starsze, mniejsze i uboższe RDR1. Ja też trochę nie rozumiem tego wyboru. Chyba że po prostu DQ3 jest lepszą grą (coś jak remake SH2 zamiast od pierwszej części) i wybrali tak z tego powodu, żeby zdobyć nowych klientów bezpieczniejszym produktem.
- Where Winds Meet
-
Hell is Us
@Szermac Ty jesteś taki Szybki Bill czy lecisz wątkiem głównym? Czy grasz po 8h dziennie? Może to ja nie miałem czasu na granie i przez to mam wrażenie, że bardzo szybko idziesz przez tę grę. Całość mi zajęła 44-46h (zależy gdzie patrzeć), zrobiłem znaczną większość dobrych uczynków i zagadek. Grałem w to (z małymi skokami na jakiegoś indyka na Decku) z miesiąc.
- Hell is Us
-
Cyfrowe zakupy growe!
Też sobie ostatnio paczkę Residentów kupiłem. W żadną z tych gier nie grałem. RE1 widziałem u kolegi na PSX jeszcze w 1996 roku. Intro wyglądało jak film, a gra była przerażająca (ale nie aż tak jak RE2). Wszystkie działają bardzo dobrze na Decku i tam też zamierzam je ogrywać. Lubię po prostu handheldy. Kupiłem sobie też Ni no Kuni Grę kupiłem na premierę na PS3, ale odpadłem od niej. Miałem wtedy taki okres, że zaczęły mi przeszkadzać japońszczyzny w tych grach, wszystkie infantylizmy, itd. Mimo że wcześniej uwielbiałem JRPG. Teraz jestem starszy o kilkanaście lat i mam inne podejście do "gier dla dzieci". Ta gra mi siedziała w głowie od dłuższego czasu, to jest, moim zdaniem, idealna gra na handhelda. Gram od nowa, bardzo przyjemna oprawa audiowizualna (animacja od Ghibli i muzyka od Joe Hisaishi ). Obawiam się tylko grindu :/
-
Hell is Us
Tak z ciekawości, jaka broń była waszą ulubioną? Ja przeszedłem prawie całą grę z jedną bronią, tj halabardą Żalu. Miecz na początku gry był ok, ale to miecz jak miecz :) Toporki mi się nie podobały, bo są najsłabsze do parowania, a ja lubię mechanikę parowania w grach. Halabarda była czymś pośrodku -- dość szybka i jednocześnie umożliwiająca całkiem sprawne parowanie. Przełączałem się na inne bronie tylko jak walczyłem z przeciwnikami, którzy też byli z domeny Żalu. Nie wiem czy to potrzebne, ale sobie pomyślałem, że może Żal vs Żal to nie najlepszy pomysł. W 90% jednak używałem tylko tej halabardy, oczywiście ją wymaksowałem i miałem same glify 3 poziomu. Dość rzadko korzystałem z "czarów" pod lewym triggerem. Raz że te ikonki mi nic nie mówiły i bez wchodzenia do tabletu nie pamiętałem co sobie tam ustawiłem, a dwa, że walka była dość prosta. Cały czas za to korzystałem z umiejętności drona. Dopiero pod koniec gry odkryłem, że "czary" jednak są przydatne. Były takie etapy gdzie trzeba było walczyć z kilkudziesięcioma (sic!) Hollow Walkerami i wtedy dopiero się zorientowałem, że czar obszarowy, który miałem cały czas dostepny, tworzy na ziemi ogromny rozrastający się okrąg, po czym jak go uwolnię, to Żal tak dupę ściska, że wszystkie Hollow Walkery, które znalazły się w tym obszarze, są z miejsca martwe... To tak w 4/5 gry. :D No cóż. Tak że jak ktoś będzie grał, to nie olewajcie tych glifów, tylko poeksperymentujcie.
-
Mam dylemat. Robię chyba wszystko, żeby nie zagrać w Alana Wake'a 2, którego kupiłem
Mam dylemat. Robię chyba wszystko, żeby nie zagrać w Alana Wake'a 2, którego kupiłem na Epicu rok temu, potem na płycie na PS5, a potem dostałem z Plusa. Znowu się u mnie włącza ten tryb, że gra jest zbyt dobrze oceniana i zbyt głośno o niej, a więc coś mi się nie będzie podobać, bo oczekiwania są zbyt wielkie. A dylemat polega na tym, że mnie ciągnie mocno do SILENT HILL f ostatnio. Alan Wake 2 czy SILENT HILL f?
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Spokojnie, ja tak we wszystko gram. Koledzy się ze mnie śmieją, że nie biegam w grach :D Bo tak jest w istocie, jak jestem w jakiejś nowej lokacji, to zawsze chodzę domyślnym tempem postaci, dla mnie to jest immersja. Dialogów też słucham, nawet jak są z napisami. W Trails 1 i 2 grałem na Vicie z nieoficjalnym patchem, żeby mieć japoński VO i też czekałem aż postaci skończą mówić po japońsku, mimo że po angielsku już przeczytałem tekst.
-
Hell is Us
Raczej skondensowany. To nie jest open world. Są różne lokacje, każda z nich jest osobną mapką, do której udajesz się pojazdem wybierając ją z menu (z mapy*). Każda lokacja jest inna, gra jest raczej korytarzowa z odnogami, w których można znaleźć ciekawe fanty. Są dwie lokacje, które są bardziej otwartymi terenami. W każdej lokacji spotkasz NPC, dla których możesz coś zrobić (tzw. dobre uczynki), jakieś zamknięte skrzynki, do których musisz znaleźć klucze, jakieś zagadki logiczne, itd. Mapy są na tyle małe, żeby dało się zapamiętać gdzie co jest (w grze jest sporo charakterystycznych punktów orientacyjnych), bo mapy* tu nie uświadczysz. * w sensie, że jest mapa świata gry z lokacjami, do których możesz się udać (na początku o nich nawet nie wiesz, kolejne punkty się odsłaniają wraz z postępami w fabule), ale nie masz mapy danej lokacji jak już tam jesteś, żadnego GPS (masz kompas, ale taki ręczny, który trzeba wyjąć z kieszeni i sprawdzić :) ), żadnych znaczników, strzałek, podświetlania śladów, itp. No to wiesz, 2h i refund jak coś :) Tylko nie wiem czy to wystarczający czas, bo jak grasz powoli jak ja, to możesz tylko pierwszą lokację zobaczyć, a wtedy to jeszcze nic nie widziałeś.
- Hell is Us
-
Blades of Fire
Kurde, po chwili wróciłem do dema :D Ma ta gra w sobie coś co mnie do niej ciągnie. Bardzo mi się podoba mechanicznie, eksploracja też fajna. Nawet to wykuwanie broni to interesujący pomysł. Naprawdę szkoda, że to ma elementy soulslike, ja ich nie lubię. Ale chyba bym mimo wszystko w to zagrał. Przynajmniej jakieś stopnie trudności są do wyboru.
-
Blades of Fire
Po tym jak wczoraj napomknęliście o tej grze w wątku Hell is Us sprawdziłem sobie demo. Od razu mi się spodobał nowatorski system walki, który jest mocno taktyczny. Niestety ja też mam przyzwyczajenia z innych gier TPP, a dopiero co spędziłem ponad 40 godzin w Hell is Us i o ile walka jeden na jeden mi dobrze idzie, to przy kilku przeciwnikach naraz zaczynam się mylić. To jest na pewno do opanowania gdybym przysiadł i nie grał w tym samym czasie w inne podobne gry. Również mam skojarzenia z erą PS360. No i co z tego, jak to jest soulslike 💩 Może nie tak niewybaczający jak inne gry tego nurtu, ale tutaj też odradzają się przeciwnicy i trzeba powtarzać te same potyczki. To mnie całkowicie zniechęca do sięgnięcia po ten tytuł. Nie mam problemu z powtarzaniem starcia, na którym poległem, ale nie ma dla mnie nic fajnego w powtarzaniu pięciu wcześniejszych starć, które przechodzę za każdym razem. To jest tylko marnowanie mojego czasu i mnie nie bawi.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
- Hell is Us
-
Hell is Us
Nie no, ja miałem wszystko :) Na ostatnim kolosie dopiero zauważyłem, że ten "prąd" na podłodze zostawia pusty obszar w jednym miejscu, jest taki okrąg. W każdym razie gra skończona, może potem coś napiszę. :) Super tytuł, jeszcze raz dzięki @Wredny za obszerną recenzję, bez Twojego posta gra by sobie czekała gdzieś tam na liście rezerwowej Tier B jakbym nie miał w co grać, a szkoda by było. Szkoda, że mało kto w to zagra.
-
Hell is Us
Ha, jestem w tym samym miejscu i też bęcki zbieram :) A niestety do kowala się nie da już wrócić. Wszystko idzie dobrze do momentu wspomnianej elektrycznej podłogi. Jak mi się itemy skończą to nie wiem co zrobię. Generalnie walka w tej grze jest dla mnie raczej łatwa, ale miałem trzy razy taki difficulty spike. Zazwyczaj lekarstwem na ten problem jest podbicie poziomu broni, tylko że na tym etapie to ja już mam max 20 lvl, 5 ranga. Lepszej broni już się nie da mieć.
-
Hell is Us
Kojarzycie na pewno, że do gier wideo nie wstawia się dzieci, zwłaszcza tam, gdzie mogłoby im się coś stać, nie? Bo ekipa z Rogue Factor nie kojarzy... Tutaj dzieci pojawiają się w roli ofiar wojny. Nie kojarzę żadnego innego tytułu, w którym coś takiego miałoby miejsce, a na pewno nie z ostatnich kilkunastu lat. Widok dziewczynki, której żołnierze odrąbali obie ręce, siedzącej na kanapie obok ojca, któremu też odrąbano rękę, mną dość mocno wstrząsnął. W tej grze często trafiają się takie motywy. Martwi cywile, okaleczenia, nienawiść na tle etnicznym i religijnym, traumy. Pełen pakiet.
-
Legion Go - kolejny handheld PC
Btw ciekawe jaki jest koszt licencji systemu operacyjnego w cenie tych urządzeń. Fajnie jakby można było kupić sprzęt bez OS, taki wybór się zazwyczaj miało kupując PC. Kilka stówek mniej i od razu można Bazzite instalować na czysto ;)
-
Legion Go - kolejny handheld PC
No wiem, trochę specjalnie wybrałem ten przykład :) Chciałem, żeby to chociaż było grywalne w jakichś średnich ustawieniach. Rozumiem ograniczenia handheldów dotyczące odprowadzania temperatury oraz poboru mocy z baterii, naprawdę. Tutaj bardziej uderza taki kontrast, że moja PS5 Pro za 3500 zł wciąga nosem Legiona za 5000 zł. Chodzi o stosunek jakości do ceny. :) To powiedziawszy, zamówiłem LeGo 2 w x-komie. Na razie mi już przesunęli datę odbioru o jeden dzień (nie jestem zaskoczony, będę zaskoczony jak zrealizują :D). Mi to urządzenie sprzedaje przede wszystkim ogromny ekran OLED. Z racji na rozmiar tego ekranu chciałbym też spróbować grania w pozycji na lenia, czyli żeby sobie położyć ekran gdzieś na klacie czy brzuchu, a odpięte kontrolery w dłoniach na wznak wzdłuż ciała :) Jeszcze się waham czy go rzeczywiście kupić i się zastanawiam czy nie oszalałem wydając tyle pieniędzy na kolejną zabawkę (Pro kupiłem zaledwie cztery miesiące temu). Oczywiście wziąłem z odbiorem i zapłatą w sklepie.
-
The Outer Worlds 2
Ja sobie przesłuchałem na spacerze z psem, raczej jako ciekawostkę, bo mnie ta gra zupełnie nie interesuje. W pierwszą część grałem jeszcze na Xbox One X i byłem zniesmaczony tym co dostałem, jak kiedyś moje ulubione studio od erpegów mogło się tak stoczyć :( Z podobnych gier to chyba nawet Starfield mnie przyciągnął na dłużej.
-
Wrzuć screena
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
A to już nie działa? Parę lat temu przeszedłem na Xboksie Luigi's Mansion z GameCube'a :) Wystarczy dev mode aktywować na konsoli.
-
Hell is Us
Rozwiązałem! Ale czacha trochę dymiła 😉 Pomyślałem, że przełączę się na język angielski skoro opisy obrazów mają być podpowiedziami. Okazuje się, że w oryginale w opisach są cyfry (np "after 7 years"), a w wersji polskiej słowa (no "po siedmiu latach"). Niby to samo, ale w oryginale wyraźniej widać czego ma się szukać, a w polskiej musiałem się mocno zastanawiać czy ten słowny opis podaje jakieś cyfry do użycia czy to przypadkowe. Poza tym kilka razy wróciłem do notatek i wpisów w komputerze ministra i kminiłem dwa sposoby zapisu aż rozgryzłem. Fajne uczucie. :)
- Hell is Us